sympatyksympatyka
09.01.14, 18:27
wyobraźcie sobie, że inwestujecie w takim mieście jak Radom kilkaset milionów złotych w duuuuuży sklep... i po kilku latach kiedy zaczynacie wychodzić na zero pojawia się grupa ludzi, którzy chcą Wam ten sklep zamknąć zabierając 20-30% obrotu... a najlepsze jest to, że Prezydent takie rozwiązanie popiera... mało tego, chce alby to uregulować w sejmie i żeby taki zakaz obejmował w całej Polsce.... tak to zrozumiałem w najnowszym wywiadzie...
a co np jeśli pojawi się grupa, która sprzedaje jedzenie wegetariańskie i będzie chciała zamknąć sklepy wędliniarskie?
a co jeśli znajdzie się grupa abstynentów i będą chcieli ograniczenia sprzedaży alkoholu np do godziny 19? (przypominam, że wprowadzono prohibicję na przyjazd papieża nawet w Radomiu gdzie go nie było - 2006 r.)...
pomijając straty właścicieli marketów, pomyślmy teraz o właścicielach lokali, którzy wynajmują.
Ile takich padnie?
Ile ludzi przez to straci pracę?
Ile miasto straci na takim rozwiązaniu, mniejsze obroty, podatki, koncesje...?
Gospodarka.... Gospodarka... Gospodarka głupcy!!!!