prawdziwyradomianin
14.01.14, 11:02
A może by tak pacjenta zniechęcić drobną opłatą?
- Gdybym był ministrem, zastanowiłbym się nad wprowadzeniem niewielkich opłat za wizytę u specjalisty. 10 zł za wizytę u kardiologa to niedużo, bo prywatnie kosztuje to co najmniej dziesięć razy więcej. Wszystkich problemów to nie rozwiąże, ale zniechęci do zapisywania się tych, którzy pomocy nie potrzebują. Oczywiście przed wyborami żaden minister po to rozwiązanie nie sięgnie. O badaniach i leczeniu decydują lekarze. Warto, by ktoś ich kontrolował. Najlepszy byłby do tego lekarz rodzinny. Jeśli mógłby o nim decydować i stałby się prawdziwym przewodnikiem pacjenta po systemie, pieniądze mogłyby być sensowniej wydawane