po-pzpr 21.01.14, 19:33 vod.gazetapolska.pl/6057-monika-olejnik-bez-makijazu Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: PIS-PZPR Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: 194.42.119.* 21.01.14, 19:36 doopa... a gdzie baraciszkowie kaczyńscy ??? i ich tata agent ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.14, 19:49 Autor książki Targalski i jego ojciec też byli w PZPR. Matka Kani również. A co z innymi, którzy tak jak : Król, Wolski, Piewca Prezesa Rymkiewicz czy Pietrzak, też należeli do partii ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jina Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 21.01.14, 22:11 Sorry taki mamy klimat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bestseller Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 23.01.14, 23:01 "Resortowe dzieci. Media" ukazała się w grudniu ubiegłego roku. Ma to być pierwsza pozycja z cyklu, który ma na celu "pokazanie powiązań elit medialnych, biznesowych, politycznych i naukowych III RP ze strukturami PRL-u”. Książka podejmuje próbę ukazania biografii wybranych ludzi mediów z okresu III Rzeczypospolitej (dziennikarzy, producentów telewizyjnych, reżyserów etc.) i ich rodziców, rozpoczynających działalność w okresie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Autorzy książki uważają, że kariery opisanych w nich dziennikarzy nie byłyby możliwe bez ich rodzinnych koneksji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mołdawia Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: 74.63.112.* 21.01.14, 19:49 Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 361 www.youtube.com/watch?v=HRwebi-glkU&feature=share Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Odniesienie Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: 74.63.112.* 21.01.14, 19:57 Jak mieszka Jerzy Owsiak, jeden z bohaterów książki: niezalezna.pl/50908-luksusowy-apartament-na-strzezonym-osiedlu-tak-wyglada-blok-jerzego-owsiaka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisuś "stablishment" - ha ha ha IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.14, 22:06 Czy Jaruś i Lesio są wymienieni jako resortowe dzieci? Czy tylko partyjne? Zdaje się że rodzinka potrafiła się ustawić. No i jeszcze ten księżyc. Ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wemur Re: "stablishment" - ha ha ha IP: *.radom.vectranet.pl 21.01.14, 22:13 Ale cię wzięło. Czyżbyś był synem Ormowca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zależny Re: "stablishment" - ha ha ha IP: 194.42.119.* 21.01.14, 23:31 są tu przygłupy co "nie"zalezna czytają ??? naprawdę są tacy głupcy ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stacho Re: "stablishment" - ha ha ha IP: *.radom.vectranet.pl 21.01.14, 23:37 Do autora wątku: to się koprofagia nazywa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha ha zalezny wybierasz koze czy Pawłowską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.14, 07:55 bo zapewne jestes palikutek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stop PiS kiedy media zajmą się działaczami PiS w Radomiu IP: *.dynamic.mm.pl 22.01.14, 11:19 Kiedy media Radomia i sami mieszkańcy zajmą się tym co w Radomiu robią i jak działają w Radomiu działacze PiS. Jest ich 14 i media powinny im patrzeć na ręce w Radomiu ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stop PiS Re: kiedy media zajmą się działaczami PiS w Radom IP: *.dynamic.mm.pl 22.01.14, 11:23 Radni PiS w Radomiu w kadencji 2010 - 2014 : Okręg nr 1 : Mirosław Rejczak Robert Fiszer Sławomir Adamiec Okręg nr 2 : Dariusz Wójcik Piotr Kotwicki Przemysław Sońta Okręg nr 3 : Kazimierz Staszewski Karol Sońta Okręg nr 4 : Jerzy Pacholec Jan Maniak Marek Szary Okręg nr 5 : Jakub Kowalski Adam Bocheński Małgorzata Półbratek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anons Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.ip-142-4-212.net 22.01.14, 11:20 Ta książka budzi wielkie kontrowersje i skrajne emocje. W środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Radomiu rozpocznie się spotkanie promocyjne książki Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza "Resortowe dzieci". Media". Zaprasza Klub Gazety Polskiej w Radomiu. Wstęp wolny. Spotkanie odbędzie się w Łaźni przy ulicy Żeromskiego 56. Będą obecni Dorota Kania i Jerzy Targalski. "Resortowe dzieci. Media" ukazała się w grudniu ubiegłego roku. Ma to być pierwsza pozycja z cyklu, który ma na celu "pokazanie powiązań elit medialnych, biznesowych, politycznych i naukowych III RP ze strukturami PRL-u”. Książka podejmuje próbę ukazania biografii wybranych ludzi mediów z okresu III Rzeczypospolitej (dziennikarzy, producentów telewizyjnych, reżyserów etc.) i ich rodziców, rozpoczynających działalność w okresie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Autorzy książki uważają, że kariery opisanych w nich dziennikarzy nie byłyby możliwe bez ich rodzinnych koneksji. " Awantura wokół książki napisanej przez Dorotę Kanię, Macieja Marosza i Jerzego Targalskiego sprawiła, że pierwotny nakład – 10 tys. egzemplarzy – rozszedł się na pniu. Wydawnictwo zleca kolejne dodruki, bo tytuł zajmuje pierwsze miejsce na liście księgarskich bestsellerów. Wiadomo, że liczba sprzedanych egzemplarzy przekroczyła 100 tys., co jak na Polskę jest wynikiem nadzwyczajnym - pisze Piotr Gursztyn w tygodniku "Do Rzeczy". - Sukcesu nie da się wyjaśnić tylko tym, że jej bohaterami są ludzie tacy jak Tomasz Lis, Monika Olejnik, Janina Paradowska czy Jacek Żakowski, którzy od 20 lat ex cathedra pouczają Polaków, co jest słuszne, a co nie. Sprzedażowy sukces książkowy wynikł ze skandalu wywołanego nie przez autorów i wydawnictwo, ale przez bohaterów książki urażonych zawartymi w niej ocenami". Tomasz Lis mówiąc o autorach książki, wspomniał o „żulach z prawicowego lumpeksu”. Monika Olejnik w wywiadzie dla "Newsweeka" stwierdziła: - Z jednej strony książka mnie rozbawiła, a z drugiej jestem zirytowana. Grupa zakompleksionych pseudodziennikarzy zarabia górę kasy na kłamstwach, które wmawia naiwnym ludziom. - My wcale nie zarzucamy im tego, że (dziennikarze - przyp. red.) mieli rodziców i krewnych w PZPR czy służbach. My pokazujemy, że korzystali z tego, że zawdzięczają swoją pozycję właśnie tym rodzinom - tłumaczył w jednym z wywiadów sam Jerzy Targalski, zresztą były członek PZPR, syn działacza PZPR. Dyskusja w Radomiu może być interesująca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stop PiS Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.dynamic.mm.pl 22.01.14, 11:24 Szefem klubu Gazety Polskiej w Radomiu jest radny PiS od 2006 r. pan Karol Sońta. Przegrał on z kretesem wybory do sejmiku województwa mazowieckiego w 2002 r. oraz do Sejmu w 2005 i w 2007 r. Zawsze startował z listy PiS. Jest działaczem PIS od 2002 r. ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KLAWO JAK CHOLERA Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.radom.vectranet.pl 22.01.14, 12:36 Jest klawo jak wiemy w której oponie mamy powietrze. Pan ten owszem był "szefem" tego klubu do pewnego "momętu" czyli parafrazując, po co komu gazeta skoro mamy internet. A spotkanie i owszem powinno być pouczające, bo jakby nie przymierzał w magistracie władzę sprawuje osoba należąca do PiS jednakowoż, już poza magistratem jakby ktoś się pochylił o odświeżył pamięć??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.31.228.163.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.01.14, 12:44 Boją się Macierewicza, bo on się nie boi. Ten facet w 1976 roku zakładał Komitet Obrony Robotników, bez którego prawdopodobnie nie powstałaby Solidarność, a były to czasy, kiedy niewielu miało taką odwagę. Macierewicz nie bał się komuny, SB, propagandy, więc teraz nie przestraszy się Tuska, Palikota czy Millera. Chciałbym wiedzieć, co ci panowie robili w 1976 roku. Co robił Wałęsa, Komorowski, Geremek, pani Krzywonos i wielu innych, którzy teraz jazgoczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.181.46.147.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.01.14, 13:19 Prywatnie Piotr Wyszomirski jest pobożną, skromną osobą. No to mamy odpowiedź po czyjej stronie był Pan Bóg w tym meczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stop PiS Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.dynamic.mm.pl 22.01.14, 14:05 A radny Sońta chyba cały czas szefuje klubowi Gazety Polskiej w Radomiu? Podobno szefowie klubów mają mieć pewne miejsca na liście wyborczej PIS do Sejmu w 2015 r. podobnie jak satelickie partyjki w stylu Prawicy RP......itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oro Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.radom.vectranet.pl 22.01.14, 16:18 Szkoda twojego pisania samego do siebie bo w Radomiu Kosztowniak i PIS wygrają w cuglach. Mieszkańcy nie są czuli tak jak ty na GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Temida Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: 194.42.119.* 22.01.14, 19:42 marzenie kosztowniaka to przegrana w wyborach jak wygra nie będzie wiedział co zrobić aby wyjśc z długów... zawsze może się liczyć że w Radomiu majdan będzie.. lincz... etc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masturbator Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.radom.vectranet.pl 23.01.14, 17:25 Wymień 5 powodów, dla których warto, aby kobieta się masturbowała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamiętający Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.14, 21:21 A od czego obiecywał bronić robotników? Czy czasem ich nie oszukiwał? Czy mówił im, że za grosze sprzedadzą ich miejsca pracy i wprowadzą milionowe bezrobocie? Czu mówili, że będą wyrzucać z mieszkań na bruk? A za to co zrobili ciepłe posadki, wysokie odszkodowania itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hera Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 22.01.14, 19:58 Chorzy rodzice - chore dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyradomianin Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme 23.01.14, 09:26 Powiem tak czy ktoś niepotrafił by tak rządzić miastem jak Kosztowniak...zero pomysłu ...trudno się rządzi takim biednym miastem fakt...ale nic nie robiąc też się nie da...ciekawe że nie ma konkurencji...Witkowski...Sprendałowicz...szkoda pisać te nazwiska...karierowicze...przydałby się jakiś człowiek zewnątrz oczyścił by atmosferę...marzę o Radomskim Dutkiewiczu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zależny Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: 194.42.119.* 23.01.14, 10:00 Kosztowniak ucieka pomału: - ze stołka - z miasta - z "palestry" - z partii Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyradomianin Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme 23.01.14, 10:05 nie podoba mi się ze robi z tego miasta budki wsiowe...cóż ze zlikwidowal a raczej przeniósl budki dworcowena Domagalskiego...pozwolił na syf koło Biedronki i hotelu glass...zostawił hodogi ...targ zrobil Bułgarom na Nowogrodzkiej i na Domagalskiego...syf robi pozwala na to... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwygnoj Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.14, 15:30 ty sie otp... od targu i bułgarów na nowogrodzkiej dzięki nim mamy dobre i tanie towary a nie chińskie śmierdzące buty i ciuchy... ty prawdziwy smrodzie Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyradomianin Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme 23.01.14, 16:48 Nowogrodzka ...to mieszanka wybuchowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jina Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 23.01.14, 15:38 Resortowe dzieci trzeba pogonić a na prezydenta dać lepszego. Niestety póki co nie widać. Kandydaci tzw opozycji nie wygrają nawet z kijem do szczotki popieranym przez PIS. Sprawę może załatwić jedynie Kaczyński dając innego kamdydata. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyradomianin Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme 23.01.14, 17:47 Gość portalu: Jina napisał(a): > Resortowe dzieci trzeba pogonić a na prezydenta dać lepszego. Niestety póki co > nie widać. Kandydaci tzw opozycji nie wygrają nawet z kijem do szczotki popiera > nym przez PIS. Sprawę może załatwić jedynie Kaczyński dając innego kamdydata. ale czy Kaczyński zmieni goscia...wątpię.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radny bezradny Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 23.01.14, 17:56 Pewnie by zmieniał gdyby uznał, że musi. Jakby np. ocenił, że potrzeba bardziej ideowego prezydenta Radomia. Kosztowniak to urzędnik na razie lojalny i wiedzący doskonale, że wszystko zawdzięcza PISowi. Na mój nos trochę za bardzo kuma się z PO ale nie na poziomie radomskich radnych. To samo z SLD. Gdzież to jest Wikiński? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.14, 18:07 O jaki stablishment ci chodzi ? To ma coś wspólnego ze stajnią ( ang. stable ) ? Może miałeś na myśli establishment, durniu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sorry rządzi PO Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 23.01.14, 18:47 Chodzi o śmierdzącą stajnie postkomuny wypierdku ormowca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczestnik Re: "Resortowe dzieci" -Tłumy w Łaźni IP: *.radom.vectranet.pl 23.01.14, 23:24 Dorota Kania w Radomiu na pytanie, czy wzięłaby udział w programie Tomasz Lisa czy Moniki Olejnik odpowiedziała krótko: ”Nie, bo z zasady z hołotą się nie rozmawia”. Spotkanie, które trwało około dwóch godzin obfitowało jeszcze w wiele pytań i odpowiedzi, a podsumowaniem jego było podpisywanie przez autorów książki, która i tego dnia znakomicie się sprzedawała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piła w Srecyzji Re: "Resortowe dzieci" -Tłumy w Łaźni IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.14, 23:34 Zachwyceni mieszkańcy Kaczego Miasta dostali to, co kochają najbardziej. Wrócili do swoich zadłużonych norek i na regale z czasów Edwarda Dobrego (sam Jarosław go pochwalił) postawili resortowe dzieło obok "Unia Europejska - wróg Polski" (LPR, Giertych), "Wrogowie Polskości", "Spuścizna L. Kaczyńskiego", "Zbrodnia smoleńska" i kilku innych :) A teraz będzie coś o Potworze Dżender! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wemur Re: "Resortowe dzieci" -Tłumy w Łaźni IP: *.radom.vectranet.pl 24.01.14, 15:53 Wypad kretynie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piła w Srecyzji Re: "Resortowe dzieci" -Tłumy w Łaźni IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.14, 01:07 Masz już książkę o Potworze Dżender? Ostatnio wynosiłem na śmietnik patriotyczno-narodową biblioteczkę po śp Teściu. Czego tam nie było! Stan Tymiński, Olszewski, wszędzie żydowskie spiski, potem o UE (najlepsze kawałki o zrujnowaniu rolników), o czerwonych pająkach... trochę grosza na to poszło :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuna Re: "Resortowe dzieci" -Tłumy w Łaźni IP: *.radom.vectranet.pl 26.01.14, 15:39 A ty jak głupi byłeś tak pozostałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAP Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 25.01.14, 21:14 niezalezna.pl/51085-sowiecki-rodowod-braci-artymowiczow-resortowi-eksperci-smolenscy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zależny Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: 194.42.119.* 25.01.14, 21:37 przecież niezależną czytają: cioty, geje, i nekropolitycy !!! buhahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klimek Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.ip-142-4-212.net 25.01.14, 22:35 Oni nie czytają ale jedynie oglądają Superstację. Tam to dopiero kopulowanie odchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 28.01.14, 22:48 Wybrane osoby dramatu: 1. Daniel Passent - według akt SB zarejestrowany jako KO „Daniel",TW John". 2. Ernest Skalski, jeden z zastępców redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej" - zarejestrowany przez SB jako TW „Alski" i „Ren". 3. Aleksander Kwaśniewski - wg dokumentów SB zarejestrowany jako TW „Alek". 4. Jerzy Baczyński, wieloletni redaktor naczelny „Polityki" - w lipcu 1981 r. został zarejestrowany przez służby specjalne PRL jako kontakt operacyjny „Bogusław". 5. Krzysztof Teodor Toeplitz - zarejestrowany w latach 70. XX w. jako tajny współpracownik Departamentu II MSW o pseudonimie „Senator". 6. Mariusz Walter - według dokumentów IPN zarejestrowany w 1981 r. przez SB jako TW „Mewa". 7. Marek Niedźwiecki, znany dziennikarz Programu III Polskiego Radia - wg dokumentów komunistycznych służb specjalnych został zarejestrowany jako kontakt operacyjny wywiadu PRL o kryptonimie „Bera", nr rejestracyjny 17845. 8. Ryszard Kapuściński - wg dokumentów SB zarejestrowany jako KO „Poeta" i „Vera Cruz". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 28.01.14, 22:54 Seria wydawnicza „Resortowe dzieci” ma na celu pokazanie powiązań elit medialnych, biznesowych, politycznych i naukowych III RP ze strukturami PRL-u. Wiele mówiło się o kompromisie zawartym z komunistami w czasie obrad Okrągłego Stołu. Opozycja zgodziła się wówczas na uwłaszczenie nomenklatury nie tylko w sferze biznesu. Nasza seria wydawnicza zaprezentuje w syntetycznej formie, że „gruba kreska” była w rzeczywistości przyzwoleniem na opanowanie przez ludzi powiązanych z peerelowskim aparatem większości newralgicznych struktur III RP. Tematykę „Resortowych dzieci” rozpoczynamy od „czwartej władzy”, czyli od mediów. Po przeczytaniu tego tomu nikt już nie powinien się dziwić, dlaczego media głównego nurtu mówią jednym głosem w sprawach lustracji i dekomunizacji, lub też dlaczego zajmują dość jednolite stanowisko w konflikcie - sprawa polska a integracja europejska. Otóż sprawa jest dość prosta. Winne są korzenie środowiska, z którego wywodzą się luminarze polskich mediów. W tym tomie zebraliśmy informacje o ludziach, którzy stworzyli łub przejęli największe i najbardziej opiniotwórcze w Polsce media i do dzisiaj mają zasadniczy wpływ na ich linię redakcyjną. Opisujemy początki TVN-u, Polsatu i „nowych” władz w TVP. Dość dokładnie omówiliśmy środowisko „Polityki” i „Gazety Wyborczej”. Właściciele i szefowie tych mediów wywodzą się z tego samego komunistycznego środowiska i w bardzo wielu przypadkach w czasach PRL-u zarejestrowani zostali jako współpracownicy wojskowych i cywilnych służb specjalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asde Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.14, 06:26 A omówionych został kolega Jerzy Targalski ? Odpowiedz Link Zgłoś
vater1958 Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme 29.01.14, 09:19 Gość portalu: Asde napisał(a): A omówionych został kolega Jerzy Targalski ? To nie wiesz??? Targalski robił za Wallenroda... :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 29.01.14, 17:04 Książka ta powinna powstać przed wielu laty. Niestety, otwarcie archiwów służb specjalnych PRL nastąpiło faktycznie dopiero w 2006 roku, gdy prezesem Instytutu Pamięci Narodowej został śp. prof. Janusz Kurtyka, człowiek wielkiej mądrości i odwagi. Dopiero wtedy można było poznać rzeczywiste zasoby archiwów i zrozumieć strach elit III RP przed kryjącą się w nich prawdą. Dopiero wówczas też można było zrozumieć, dlaczego w 1992 roku odwołano rząd Jana Olszewskiego i dlaczego zablokowano prace nad listą osób publicznych uwikłanych we współpracę z komunistycznymi służbami specjalnymi, którą przygotował Antoni Macierewicz, ówczesny minister spraw wewnętrznych. Dziś jest już jasne, że bez Antoniego Macierewicza, jego bezkompromisowości i prawości, nie byłoby lustracji. Dlatego przez lata ludzie o postsowieckiej mentalności usiłowali zablokować - a gdy się to nie udało - ośmieszyć lustrację, co jednak skończyło się fiaskiem. Pierwszy rozdział książki nosi tytuł symboliczny - „Aleja Przyjaciół”. Ta mala, urokliwie położona uliczka Warszawy jest symbolem III RP - w której w jeden węzeł splatają się służby, media, biznes i polityka. Tutaj swoje mieszkanie ma Adam Michnik, redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”, polityk i biznesmen Janusz Palikot, tutaj wreszcie znalazły siedzibę fundacje Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich1, w których zasiadają i z którą współpracują byli politycy, nierzadko zarejestrowani jako tajni współpracownicy służb specjalnych PRL2. 14 RESORTOWE DZIECI. MEDIA Tu zamieszkali też biznesmen i zarazem polityk Andrzej Arendarski3, prawnik Aleksander Pociej4, który reprezentował Beatę Sawicką, dziennikarz Leon Guz5 czy nieżyjący już poeta Andrzej Mandalian6. Mimo że ojca - komunistę - rozstrzelało mu NKWD, pisał „Towarzyszom z bezpieczeństwa”: [■•.] Spij, majorze, świt niedaleko, widzisz: księżyc zaciąga wartę; szósty rok już nie śpi Bezpieka, strzegąc ziemi panom wydartej. Brnęła noc przez serce, przez rżyska, kolejami się snuła, po torach i przyszedł towarzysz Dzierżyński do towarzysza majora. [...] Barki zdrętwiałe bół ciął, tętno waliło w skroniach. - Towarzyszu Dzierżyński, pozwólcie. Opowiem o nas. Chyba chcecie wiedzieć, jak dzisiaj, jakie sprawy i jakie troski? Zwyciężyliśmy, towarzyszu, nową budujemy Polskę. WSTĘP 15 [...] Towarzyszu, wam tylko powiem, jakże bywa tu czasem trudno. Jeszcze gnieździ się różna swołocz po zapadłych, ciemnych powiatach, ale my musimy podołać, Rewolucja nam podpowiada. Major pięści zaciska a pięści ma ciężkie, czerstwe i idzie Feliks Dzierżyński z majorem przez gmach Bezpieczeństwa. [...] Tobie - Towarzyszowi z Bezpieczeństwa poświęcam ten wiersz. Za Twą miłość ogromną do ludzi i Twych nocy bezsennych niepokój - za Iwą troskę o dzień nasz powszedni i walkę codzienną o pokój - za Twą wierność niezłomną dla Partii, za Twe serce - dla Partii bijące - ściskam Twą dłoń uzbrojoną i słowa przesyłam gorące. (1950) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 29.01.14, 16:56 Pytania i odpowiedzi dotyczące zawartości książki: - Jak można porównywać drogi życiowe Adama Michnika czy Heleny Łuczywo do życiorysu Jerzego Baczyńskiego, Daniela Passenta lub Mariusza Waltera. Obrazowo zagadnienie to opisałbym w ten sposób - dzieciństwo i wczesną młodość ludzie ci spędzają „na jednym podwórku”. Później jedni umacniają ustrój propagandowo lub robią interesy a drudzy siedzą w więzieniach, ale po roku 1989 znów grają „do jednej bramki”. - Czy było coś takiego jak „grzech pierworodny” solidarnościowych władz przy podziale medialnego „tortu”? Jako odpowiedź na to pytanie polecam lekturę rozdziału czwartego o podziale RSW „Prasa-Książka-Ruch” - gazety zostały przejęte przez dotychczasowe komunistyczne redakcje, które stały się po prostu ich właścicielami. Dostosowały się do wymagań czytelników i zaczęły zarabiać poważne pieniądze. Obie ogólnopolskie koncesje telewizyjne przydzielono osobom zarejestrowanym przez służby specjalne PRL-u jako ich tajni współpracownicy. Decydenci nie mogli o tym nie wiedzieć. - Przecież zapanował wolny rynek - każdy mógł założyć gazetę, stację telewizyjną lub radiową. Teoretycznie tak, ale rynek radiowo-telewizyjny reglamentowany był poprzez przydział koncesji, a wejście na rynek prasowy wymagało kapitału. Po dwudziestu paru latach od zmian ustrojowych struktura mediów wygląda następująco: rynek telewizyjny jest zdominowany przez liberalne, antylustracyjne, prorządowe koncerny medialne Polsatu, TVN-u i TVP. Na drugim biegunie działają jedynie niszowe Telewizja Trwam i Telewizja Republika. Rynek prasy - wśród dzienników nadal mamy dominującą pozycję „Gazety Wyborczej” i spacyfikowanej „Rzeczpospolitej”, stronę konserwatywną, opozycyjną OD WYDAWCY 9 reprezentują gazety o znacznie mniejszym zasięgu: „Nasz Dziennik” i „Gazeta Polska Codziennie”. Jedynie w segmencie tygodników opinii akcenty rozkładają się względnie równomiernie - przeciwwagą dla „Newsweeka”, „Polityki” czy „Wprost” są dość silne „Gość Niedzielny”, „Do Rzeczy”, „W sieci” i „Gazeta Polska”. Natomiast w segmencie radiowym stronę konserwatywno-patriotyczną reprezentuje tylko Radio Maryja, sieć radiowa Plus i radio Wnet. - Może ten ograniczony pluralizm wynika z oczekiwań odbiorców? Przecież czytelnicy, widzowie, słuchacze wybierają sami, nikt ich do tego nie zmusza. Tak, często pada ten argument. Odpowiem poprzez fakty. Dominujące koncerny medialne powstawały w czasach kompletnej pustyni medialnej (oczywiście nie mówimy o reżimowych komunistycznych mediach). Dobrze współpracując z władzą zbudowały potęgi medialne. Agora zaczynała od jednej gazety - dziś jest właścicielem kilkunastu magazynów, radia, firm reklamowych itd. Wszystkie komercyjne media żyją z reklam. Państwowe firmy, ale także duże międzynarodowe koncerny niechętnie zamieszczają reklamy w opozycyjnych, „niegrzecznych” mediach - bo dobrze jest żyć w zgodzie z władzą. Dla przykładu - w tygodniku „Do Rzeczy” z 12 listopada 2013 roku na cały numer znalazłem tylko dwie i pól strony komercyjnych reklam. Brak profesjonalizmu działu reklamy? Nie sądzę. - W książce jest bardzo dużo informacji i dokumentów dotyczących ubeckiej, komunistycznej przeszłości rodziców słynnych polskich dziennikarzy. Czy to nie jest obrzydliwe wyciągać życiorysy ojców i matek? Przecież dzieci nie miały żadnego wpływu na ich działalność. Przedstawienie przez nas relacji rodzinnych w żadnej mierze nie zmierza do obciążenia dzieci winami ojców, gdyż każdy sam ponosi odpowiedzialność za swoje czyny. Chodziło nam o ukazanie 10 RESORTOWE DZIECI. MEDIA środowiska, w którym kształtowały się charaktery i które ułatwiało swoim dzieciom awans - choćby korzystający z tego nie miał świadomości otaczających go zależności. Przestrzeń - przede wszystkim medialna, która otworzyła się w wyniku transformacji, została zajęta w znacznym stopniu przez właśnie ten nurt rodzinno-towarzyski. - Dlaczego media głównego nurtu są tak jednolite pod względem ideologicznym? O pierwszym powodzie już mówiłem - kasa. Trzymaj dobrze z władzą - władza odwdzięczy się reklamami spółek Skarbu Państwa. Spółki te robią interesy z innymi bogatymi firmami - one także dadzą zarobić. Po drugie - środowisko, w którym wychowywali się medialni decydenci. W ich domach nie śpiewało się kolęd, nie chodziło na pasterkę, nie wywieszało się flagi na 11 Listopada, a dziadek nie opowiadał przy kominku o swoim udziale w wojnie przeciwko bolszewikom (chyba że po przeciwnej stronie). Skąd ludzie wywodzący się z tych środowisk mają wiedzieć, że na bochenku chleba warto zakreślić krzyż przed pokrojeniem i dlaczego mają rozumieć, że ważną rodzinną pamiątką jest powstańcza opaska? Bo przecież naród to synonim nacjonalizmu, wiara - nadal żywe pojęcie - „opium dla ludu”, patriotyzm - jeżeli już, to w szczególnej formie pt. „Orzeł może”. Jeżeli brat był tajnym współpracownikiem SB to nie można chwalić Piotra Gontarczyka i Sławomira Cenckiewicza za książkę „SB a Lech Wałęsa”. Jeżeli ojciec naganem umacniał władzę ludową, to trudno jest napisać artykuł o bohaterstwie Żołnierzy Wyklętych. No i po trzecie - wpływ trendów ogólnoeuropejskich, zwłaszcza w sprawach obyczajowych oraz w temacie integracji europejskiej. Bo czy wypada, aby dziennikarka nowoczesnej telewizji była przeciwniczką aborcji albo zwolenniczką autonomii członków Unii Europejskiej? No nie wypada. - Ale jeżeli nawet szefowie mediów pochodzą z jednego - dość mocno zideologizowanego środowiska, to przecież nie oni piszą OD WYDAWCY 11 wszystkie teksty i nie oni tworzą wszystkie audycje. W tych koncernach pracuje kilkanaście tysięcy osób. Każda redakcja ma określony charakter ideowy. Czy jest możliwe, aby Bronisław Wildstein pracował w „Newsweeku”, a Jacek Żakowski w „Gazecie Polskiej”? Wykluczone. - O czym będą dalsze tomy serii? Zajmiemy się w nich korzeniami ludzi biznesu, polityków oraz luminarzy polskiej nauki. Będziemy dociekać, jak to się stało, że kariery niektórych rodów trwają nieprzerwanie od 1945 roku. Pokażemy także, jak przez cale lata służby specjalne wpływały na rządowe decyzje. Wydawca Odpowiedz Link Zgłoś