"Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishmencie!

21.01.14, 19:33
vod.gazetapolska.pl/6057-monika-olejnik-bez-makijazu
    • Gość: PIS-PZPR Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: 194.42.119.* 21.01.14, 19:36
      doopa...
      a gdzie baraciszkowie kaczyńscy ???
      i ich tata agent ?
      • Gość: Ja Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.14, 19:49
        Autor książki Targalski i jego ojciec też byli w PZPR. Matka Kani również. A co z innymi, którzy tak jak : Król, Wolski, Piewca Prezesa Rymkiewicz czy Pietrzak, też należeli do partii ?
        • Gość: jina Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 21.01.14, 22:11
          Sorry taki mamy klimat
      • Gość: bestseller Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 23.01.14, 23:01
        "Resortowe dzieci. Media" ukazała się w grudniu ubiegłego roku. Ma to być pierwsza pozycja z cyklu, który ma na celu "pokazanie powiązań elit medialnych, biznesowych, politycznych i naukowych III RP ze strukturami PRL-u”. Książka podejmuje próbę ukazania biografii wybranych ludzi mediów z okresu III Rzeczypospolitej (dziennikarzy, producentów telewizyjnych, reżyserów etc.) i ich rodziców, rozpoczynających działalność w okresie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Autorzy książki uważają, że kariery opisanych w nich dziennikarzy nie byłyby możliwe bez ich rodzinnych koneksji.
    • Gość: Mołdawia Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: 74.63.112.* 21.01.14, 19:49
      Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 361

      www.youtube.com/watch?v=HRwebi-glkU&feature=share
    • Gość: Odniesienie Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: 74.63.112.* 21.01.14, 19:57
      Jak mieszka Jerzy Owsiak, jeden z bohaterów książki:
      niezalezna.pl/50908-luksusowy-apartament-na-strzezonym-osiedlu-tak-wyglada-blok-jerzego-owsiaka
    • Gość: pisuś "stablishment" - ha ha ha IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.14, 22:06
      Czy Jaruś i Lesio są wymienieni jako resortowe dzieci? Czy tylko partyjne? Zdaje się że rodzinka potrafiła się ustawić. No i jeszcze ten księżyc. Ha ha ha
      • Gość: wemur Re: "stablishment" - ha ha ha IP: *.radom.vectranet.pl 21.01.14, 22:13
        Ale cię wzięło. Czyżbyś był synem Ormowca?
        • Gość: Zależny Re: "stablishment" - ha ha ha IP: 194.42.119.* 21.01.14, 23:31
          są tu przygłupy co "nie"zalezna czytają ???
          naprawdę są tacy głupcy ???
          • Gość: stacho Re: "stablishment" - ha ha ha IP: *.radom.vectranet.pl 21.01.14, 23:37
            Do autora wątku: to się koprofagia nazywa...
          • Gość: ha ha zalezny wybierasz koze czy Pawłowską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.14, 07:55
            bo zapewne jestes palikutek
            • Gość: Stop PiS kiedy media zajmą się działaczami PiS w Radomiu IP: *.dynamic.mm.pl 22.01.14, 11:19
              Kiedy media Radomia i sami mieszkańcy zajmą się tym co w Radomiu robią i jak działają w Radomiu działacze PiS. Jest ich 14 i media powinny im patrzeć na ręce w Radomiu !
              • Gość: Stop PiS Re: kiedy media zajmą się działaczami PiS w Radom IP: *.dynamic.mm.pl 22.01.14, 11:23
                Radni PiS w Radomiu w kadencji 2010 - 2014 :

                Okręg nr 1 :

                Mirosław Rejczak
                Robert Fiszer
                Sławomir Adamiec

                Okręg nr 2 :

                Dariusz Wójcik
                Piotr Kotwicki
                Przemysław Sońta

                Okręg nr 3 :

                Kazimierz Staszewski
                Karol Sońta

                Okręg nr 4 :

                Jerzy Pacholec
                Jan Maniak
                Marek Szary

                Okręg nr 5 :

                Jakub Kowalski
                Adam Bocheński
                Małgorzata Półbratek
    • Gość: anons Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.ip-142-4-212.net 22.01.14, 11:20
      Ta książka budzi wielkie kontrowersje i skrajne emocje. W środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Radomiu rozpocznie się spotkanie promocyjne książki Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza "Resortowe dzieci". Media". Zaprasza Klub Gazety Polskiej w Radomiu. Wstęp wolny.




      Spotkanie odbędzie się w Łaźni przy ulicy Żeromskiego 56. Będą obecni Dorota Kania i Jerzy Targalski.

      "Resortowe dzieci. Media" ukazała się w grudniu ubiegłego roku. Ma to być pierwsza pozycja z cyklu, który ma na celu "pokazanie powiązań elit medialnych, biznesowych, politycznych i naukowych III RP ze strukturami PRL-u”. Książka podejmuje próbę ukazania biografii wybranych ludzi mediów z okresu III Rzeczypospolitej (dziennikarzy, producentów telewizyjnych, reżyserów etc.) i ich rodziców, rozpoczynających działalność w okresie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Autorzy książki uważają, że kariery opisanych w nich dziennikarzy nie byłyby możliwe bez ich rodzinnych koneksji.
      " Awantura wokół książki napisanej przez Dorotę Kanię, Macieja Marosza i Jerzego Targalskiego sprawiła, że pierwotny nakład – 10 tys. egzemplarzy – rozszedł się na pniu. Wydawnictwo zleca kolejne dodruki, bo tytuł zajmuje pierwsze miejsce na liście księgarskich bestsellerów. Wiadomo, że liczba sprzedanych egzemplarzy przekroczyła 100 tys., co jak na Polskę jest wynikiem nadzwyczajnym - pisze Piotr Gursztyn w tygodniku "Do Rzeczy". - Sukcesu nie da się wyjaśnić tylko tym, że jej bohaterami są ludzie tacy jak Tomasz Lis, Monika Olejnik, Janina Paradowska czy Jacek Żakowski, którzy od 20 lat ex cathedra pouczają Polaków, co jest słuszne, a co nie. Sprzedażowy sukces książkowy wynikł ze skandalu wywołanego nie przez autorów i wydawnictwo, ale przez bohaterów książki urażonych zawartymi w niej ocenami".
      Tomasz Lis mówiąc o autorach książki, wspomniał o „żulach z prawicowego lumpeksu”. Monika Olejnik w wywiadzie dla "Newsweeka" stwierdziła: - Z jednej strony książka mnie rozbawiła, a z drugiej jestem zirytowana. Grupa zakompleksionych pseudodziennikarzy zarabia górę kasy na kłamstwach, które wmawia naiwnym ludziom.
      - My wcale nie zarzucamy im tego, że (dziennikarze - przyp. red.) mieli rodziców i krewnych w PZPR czy służbach. My pokazujemy, że korzystali z tego, że zawdzięczają swoją pozycję właśnie tym rodzinom - tłumaczył w jednym z wywiadów sam Jerzy Targalski, zresztą były członek PZPR, syn działacza PZPR.
      Dyskusja w Radomiu może być interesująca...

      • Gość: Stop PiS Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.dynamic.mm.pl 22.01.14, 11:24
        Szefem klubu Gazety Polskiej w Radomiu jest radny PiS od 2006 r. pan Karol Sońta. Przegrał on z kretesem wybory do sejmiku województwa mazowieckiego w 2002 r. oraz do Sejmu w 2005 i w 2007 r. Zawsze startował z listy PiS. Jest działaczem PIS od 2002 r. !
        • Gość: KLAWO JAK CHOLERA Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.radom.vectranet.pl 22.01.14, 12:36
          Jest klawo jak wiemy w której oponie mamy powietrze.

          Pan ten owszem był "szefem" tego klubu do pewnego "momętu" czyli parafrazując, po co komu gazeta skoro mamy internet.

          A spotkanie i owszem powinno być pouczające,

          bo jakby nie przymierzał w magistracie władzę sprawuje
          osoba należąca do PiS
          jednakowoż, już poza magistratem
          jakby ktoś się pochylił o odświeżył pamięć???
          • Gość: ania Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.31.228.163.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.01.14, 12:44
            Boją się Macierewicza, bo on się nie boi. Ten facet w 1976 roku zakładał Komitet Obrony Robotników, bez którego prawdopodobnie nie powstałaby Solidarność, a były to czasy, kiedy niewielu miało taką odwagę. Macierewicz nie bał się komuny, SB, propagandy, więc teraz nie przestraszy się Tuska, Palikota czy Millera. Chciałbym wiedzieć, co ci panowie robili w 1976 roku. Co robił Wałęsa, Komorowski, Geremek, pani Krzywonos i wielu innych, którzy teraz jazgoczą.

            • Gość: ania Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.181.46.147.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.01.14, 13:19
              Prywatnie Piotr Wyszomirski jest pobożną, skromną osobą. No to mamy odpowiedź po czyjej stronie był Pan Bóg w tym meczu.
              • Gość: Stop PiS Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.dynamic.mm.pl 22.01.14, 14:05
                A radny Sońta chyba cały czas szefuje klubowi Gazety Polskiej w Radomiu? Podobno szefowie klubów mają mieć pewne miejsca na liście wyborczej PIS do Sejmu w 2015 r. podobnie jak satelickie partyjki w stylu Prawicy RP......itp.
                • Gość: Oro Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.radom.vectranet.pl 22.01.14, 16:18
                  Szkoda twojego pisania samego do siebie bo w Radomiu Kosztowniak i PIS wygrają w cuglach. Mieszkańcy nie są czuli tak jak ty na GW.
                  • Gość: Temida Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: 194.42.119.* 22.01.14, 19:42
                    marzenie kosztowniaka to przegrana w wyborach
                    jak wygra nie będzie wiedział co zrobić aby wyjśc z długów...
                    zawsze może się liczyć że w Radomiu majdan będzie.. lincz... etc...
                    • Gość: masturbator Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.radom.vectranet.pl 23.01.14, 17:25
                      Wymień 5 powodów, dla których warto, aby kobieta się masturbowała
            • Gość: pamiętający Re: środę (22 stycznia) o godzinie 18.30 w Łaźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.14, 21:21
              A od czego obiecywał bronić robotników? Czy czasem ich nie oszukiwał? Czy mówił im, że za grosze sprzedadzą ich miejsca pracy i wprowadzą milionowe bezrobocie? Czu mówili, że będą wyrzucać z mieszkań na bruk? A za to co zrobili ciepłe posadki, wysokie odszkodowania itp.
    • Gość: hera Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 22.01.14, 19:58
      Chorzy rodzice - chore dzieci.
      • prawdziwyradomianin Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme 23.01.14, 09:26
        Powiem tak czy ktoś niepotrafił by tak rządzić miastem jak Kosztowniak...zero pomysłu ...trudno się rządzi takim biednym miastem fakt...ale nic nie robiąc też się nie da...ciekawe że nie ma konkurencji...Witkowski...Sprendałowicz...szkoda pisać te nazwiska...karierowicze...przydałby się jakiś człowiek zewnątrz oczyścił by atmosferę...marzę o Radomskim Dutkiewiczu
        • Gość: Zależny Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: 194.42.119.* 23.01.14, 10:00
          Kosztowniak ucieka pomału:
          - ze stołka
          - z miasta
          - z "palestry"
          - z partii
          • prawdziwyradomianin Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme 23.01.14, 10:05
            nie podoba mi się ze robi z tego miasta budki wsiowe...cóż ze zlikwidowal a raczej przeniósl budki dworcowena Domagalskiego...pozwolił na syf koło Biedronki i hotelu glass...zostawił hodogi ...targ zrobil Bułgarom na Nowogrodzkiej i na Domagalskiego...syf robi pozwala na to...
            • Gość: prawdziwygnoj Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.14, 15:30
              ty sie otp... od targu i bułgarów na nowogrodzkiej dzięki nim mamy dobre i tanie towary a nie chińskie śmierdzące buty i ciuchy... ty prawdziwy smrodzie
              • prawdziwyradomianin Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme 23.01.14, 16:48
                Nowogrodzka ...to mieszanka wybuchowa...
        • Gość: Jina Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 23.01.14, 15:38
          Resortowe dzieci trzeba pogonić a na prezydenta dać lepszego. Niestety póki co nie widać. Kandydaci tzw opozycji nie wygrają nawet z kijem do szczotki popieranym przez PIS. Sprawę może załatwić jedynie Kaczyński dając innego kamdydata.
          • prawdziwyradomianin Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme 23.01.14, 17:47
            Gość portalu: Jina napisał(a):

            > Resortowe dzieci trzeba pogonić a na prezydenta dać lepszego. Niestety póki co
            > nie widać. Kandydaci tzw opozycji nie wygrają nawet z kijem do szczotki popiera
            > nym przez PIS. Sprawę może załatwić jedynie Kaczyński dając innego kamdydata.

            ale czy Kaczyński zmieni goscia...wątpię....
            • Gość: radny bezradny Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 23.01.14, 17:56
              Pewnie by zmieniał gdyby uznał, że musi. Jakby np. ocenił, że potrzeba bardziej ideowego prezydenta Radomia. Kosztowniak to urzędnik na razie lojalny i wiedzący doskonale, że wszystko zawdzięcza PISowi. Na mój nos trochę za bardzo kuma się z PO ale nie na poziomie radomskich radnych. To samo z SLD. Gdzież to jest Wikiński?
    • Gość: Ja Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.14, 18:07
      O jaki stablishment ci chodzi ? To ma coś wspólnego ze stajnią ( ang. stable ) ? Może miałeś na myśli establishment, durniu ?
      • Gość: sorry rządzi PO Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 23.01.14, 18:47
        Chodzi o śmierdzącą stajnie postkomuny wypierdku ormowca
    • Gość: uczestnik Re: "Resortowe dzieci" -Tłumy w Łaźni IP: *.radom.vectranet.pl 23.01.14, 23:24
      Dorota Kania w Radomiu na pytanie, czy wzięłaby udział w programie Tomasz Lisa czy Moniki Olejnik odpowiedziała krótko: ”Nie, bo z zasady z hołotą się nie rozmawia”.
      Spotkanie, które trwało około dwóch godzin obfitowało jeszcze w wiele pytań i odpowiedzi, a podsumowaniem jego było podpisywanie przez autorów książki, która i tego dnia znakomicie się sprzedawała.
      • Gość: Piła w Srecyzji Re: "Resortowe dzieci" -Tłumy w Łaźni IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.14, 23:34
        Zachwyceni mieszkańcy Kaczego Miasta dostali to, co kochają najbardziej. Wrócili do swoich zadłużonych norek i na regale z czasów Edwarda Dobrego (sam Jarosław go pochwalił) postawili resortowe dzieło obok "Unia Europejska - wróg Polski" (LPR, Giertych), "Wrogowie Polskości", "Spuścizna L. Kaczyńskiego", "Zbrodnia smoleńska" i kilku innych :)

        A teraz będzie coś o Potworze Dżender!
        • Gość: wemur Re: "Resortowe dzieci" -Tłumy w Łaźni IP: *.radom.vectranet.pl 24.01.14, 15:53
          Wypad kretynie.
          • Gość: Piła w Srecyzji Re: "Resortowe dzieci" -Tłumy w Łaźni IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.14, 01:07
            Masz już książkę o Potworze Dżender?

            Ostatnio wynosiłem na śmietnik patriotyczno-narodową biblioteczkę po śp Teściu. Czego tam nie było! Stan Tymiński, Olszewski, wszędzie żydowskie spiski, potem o UE (najlepsze kawałki o zrujnowaniu rolników), o czerwonych pająkach... trochę grosza na to poszło :)
            • Gość: kuna Re: "Resortowe dzieci" -Tłumy w Łaźni IP: *.radom.vectranet.pl 26.01.14, 15:39
              A ty jak głupi byłeś tak pozostałeś.
    • Gość: PAP Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 25.01.14, 21:14
      niezalezna.pl/51085-sowiecki-rodowod-braci-artymowiczow-resortowi-eksperci-smolenscy
      • Gość: Zależny Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: 194.42.119.* 25.01.14, 21:37
        przecież niezależną czytają:

        cioty, geje, i nekropolitycy !!!

        buhahahaha
        • Gość: klimek Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.ip-142-4-212.net 25.01.14, 22:35
          Oni nie czytają ale jedynie oglądają Superstację. Tam to dopiero kopulowanie odchodzi.
    • Gość: czytelnik Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 28.01.14, 22:48
      Wybrane osoby dramatu:
      1. Daniel Passent - według akt SB zarejestrowany
      jako KO „Daniel",TW John".
      2. Ernest Skalski, jeden z zastępców redaktora
      naczelnego „Gazety Wyborczej" - zarejestrowany
      przez SB jako TW „Alski" i „Ren".
      3. Aleksander Kwaśniewski - wg dokumentów SB
      zarejestrowany jako TW „Alek".
      4. Jerzy Baczyński, wieloletni redaktor naczelny
      „Polityki" - w lipcu 1981 r. został zarejestrowany
      przez służby specjalne PRL jako kontakt operacyjny
      „Bogusław".
      5. Krzysztof Teodor Toeplitz - zarejestrowany
      w latach 70. XX w. jako tajny współpracownik
      Departamentu II MSW o pseudonimie „Senator".
      6. Mariusz Walter - według dokumentów IPN
      zarejestrowany w 1981 r. przez SB jako TW „Mewa".
      7. Marek Niedźwiecki, znany dziennikarz
      Programu III Polskiego Radia - wg dokumentów
      komunistycznych służb specjalnych został
      zarejestrowany jako kontakt operacyjny wywiadu
      PRL o kryptonimie „Bera", nr rejestracyjny 17845.
      8. Ryszard Kapuściński - wg dokumentów SB
      zarejestrowany jako KO „Poeta" i „Vera Cruz".
    • Gość: czytelnik Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 28.01.14, 22:54
      Seria wydawnicza „Resortowe dzieci” ma na celu pokazanie powiązań
      elit medialnych, biznesowych, politycznych i naukowych III RP
      ze strukturami PRL-u. Wiele mówiło się o kompromisie zawartym
      z komunistami w czasie obrad Okrągłego Stołu. Opozycja zgodziła
      się wówczas na uwłaszczenie nomenklatury nie tylko w sferze biznesu.
      Nasza seria wydawnicza zaprezentuje w syntetycznej formie,
      że „gruba kreska” była w rzeczywistości przyzwoleniem na opanowanie
      przez ludzi powiązanych z peerelowskim aparatem większości
      newralgicznych struktur III RP.
      Tematykę „Resortowych dzieci” rozpoczynamy od „czwartej władzy”,
      czyli od mediów. Po przeczytaniu tego tomu nikt już nie powinien
      się dziwić, dlaczego media głównego nurtu mówią jednym głosem
      w sprawach lustracji i dekomunizacji, lub też dlaczego zajmują
      dość jednolite stanowisko w konflikcie - sprawa polska a integracja
      europejska. Otóż sprawa jest dość prosta. Winne są korzenie środowiska,
      z którego wywodzą się luminarze polskich mediów. W tym tomie
      zebraliśmy informacje o ludziach, którzy stworzyli łub przejęli największe
      i najbardziej opiniotwórcze w Polsce media i do dzisiaj mają
      zasadniczy wpływ na ich linię redakcyjną. Opisujemy początki TVN-u,
      Polsatu i „nowych” władz w TVP. Dość dokładnie omówiliśmy środowisko
      „Polityki” i „Gazety Wyborczej”. Właściciele i szefowie tych
      mediów wywodzą się z tego samego komunistycznego środowiska
      i w bardzo wielu przypadkach w czasach PRL-u zarejestrowani zostali
      jako współpracownicy wojskowych i cywilnych służb specjalnych.
      • Gość: Asde Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.14, 06:26
        A omówionych został kolega Jerzy Targalski ?
        • vater1958 Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme 29.01.14, 09:19
          Gość portalu: Asde napisał(a):

          A omówionych został kolega Jerzy Targalski ?

          To nie wiesz???
          Targalski robił za Wallenroda...
          :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          • Gość: czytelnik Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 29.01.14, 17:04
            Książka ta powinna powstać przed wielu laty. Niestety, otwarcie archiwów
            służb specjalnych PRL nastąpiło faktycznie dopiero w 2006 roku,
            gdy prezesem Instytutu Pamięci Narodowej został śp. prof. Janusz
            Kurtyka, człowiek wielkiej mądrości i odwagi. Dopiero wtedy można
            było poznać rzeczywiste zasoby archiwów i zrozumieć strach elit
            III RP przed kryjącą się w nich prawdą.
            Dopiero wówczas też można było zrozumieć, dlaczego w 1992 roku
            odwołano rząd Jana Olszewskiego i dlaczego zablokowano prace nad
            listą osób publicznych uwikłanych we współpracę z komunistycznymi
            służbami specjalnymi, którą przygotował Antoni Macierewicz, ówczesny
            minister spraw wewnętrznych. Dziś jest już jasne, że bez Antoniego
            Macierewicza, jego bezkompromisowości i prawości, nie byłoby
            lustracji. Dlatego przez lata ludzie o postsowieckiej mentalności usiłowali
            zablokować - a gdy się to nie udało - ośmieszyć lustrację, co
            jednak skończyło się fiaskiem.
            Pierwszy rozdział książki nosi tytuł symboliczny - „Aleja Przyjaciół”.
            Ta mala, urokliwie położona uliczka Warszawy jest symbolem
            III RP - w której w jeden węzeł splatają się służby, media, biznes i polityka.
            Tutaj swoje mieszkanie ma Adam Michnik, redaktor naczelny
            „Gazety Wyborczej”, polityk i biznesmen Janusz Palikot, tutaj wreszcie
            znalazły siedzibę fundacje Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich1,
            w których zasiadają i z którą współpracują byli politycy, nierzadko
            zarejestrowani jako tajni współpracownicy służb specjalnych PRL2.
            14 RESORTOWE DZIECI. MEDIA
            Tu zamieszkali też biznesmen i zarazem polityk Andrzej Arendarski3,
            prawnik Aleksander Pociej4, który reprezentował Beatę Sawicką,
            dziennikarz Leon Guz5 czy nieżyjący już poeta Andrzej Mandalian6.
            Mimo że ojca - komunistę - rozstrzelało mu NKWD, pisał „Towarzyszom
            z bezpieczeństwa”:
            [■•.]
            Spij, majorze,
            świt niedaleko,
            widzisz:
            księżyc zaciąga wartę;
            szósty rok już nie śpi Bezpieka,
            strzegąc ziemi
            panom wydartej.
            Brnęła noc
            przez serce,
            przez rżyska,
            kolejami się snuła,
            po torach
            i przyszedł towarzysz Dzierżyński
            do towarzysza majora.
            [...]
            Barki zdrętwiałe bół ciął,
            tętno waliło w skroniach.
            - Towarzyszu Dzierżyński,
            pozwólcie.
            Opowiem o nas.
            Chyba chcecie wiedzieć,
            jak dzisiaj,
            jakie sprawy
            i jakie troski?
            Zwyciężyliśmy, towarzyszu,
            nową
            budujemy Polskę.
            WSTĘP 15
            [...] Towarzyszu,
            wam tylko powiem,
            jakże bywa tu czasem trudno.
            Jeszcze gnieździ się różna swołocz
            po zapadłych, ciemnych powiatach,
            ale my musimy podołać,
            Rewolucja nam podpowiada.
            Major pięści zaciska
            a pięści ma ciężkie, czerstwe
            i idzie Feliks Dzierżyński
            z majorem przez gmach Bezpieczeństwa.
            [...]
            Tobie -
            Towarzyszowi z Bezpieczeństwa
            poświęcam ten wiersz.
            Za Twą miłość ogromną do ludzi
            i Twych nocy bezsennych niepokój
            - za Iwą troskę o dzień nasz powszedni
            i walkę codzienną o pokój -
            za Twą wierność niezłomną dla Partii,
            za Twe serce - dla Partii bijące -
            ściskam Twą dłoń uzbrojoną
            i słowa przesyłam gorące.
            (1950)
      • Gość: czytelnik Re: "Resortowe dzieci" - cała prawda o stablishme IP: *.radom.vectranet.pl 29.01.14, 16:56
        Pytania i odpowiedzi dotyczące zawartości książki:
        - Jak można porównywać drogi życiowe Adama Michnika czy
        Heleny Łuczywo do życiorysu Jerzego Baczyńskiego, Daniela
        Passenta lub Mariusza Waltera.
        Obrazowo zagadnienie to opisałbym w ten sposób - dzieciństwo
        i wczesną młodość ludzie ci spędzają „na jednym podwórku”.
        Później jedni umacniają ustrój propagandowo lub robią interesy
        a drudzy siedzą w więzieniach, ale po roku 1989 znów grają „do
        jednej bramki”.
        - Czy było coś takiego jak „grzech pierworodny” solidarnościowych
        władz przy podziale medialnego „tortu”?
        Jako odpowiedź na to pytanie polecam lekturę rozdziału czwartego
        o podziale RSW „Prasa-Książka-Ruch” - gazety zostały przejęte
        przez dotychczasowe komunistyczne redakcje, które stały się
        po prostu ich właścicielami. Dostosowały się do wymagań czytelników
        i zaczęły zarabiać poważne pieniądze. Obie ogólnopolskie
        koncesje telewizyjne przydzielono osobom zarejestrowanym przez
        służby specjalne PRL-u jako ich tajni współpracownicy. Decydenci
        nie mogli o tym nie wiedzieć.
        - Przecież zapanował wolny rynek - każdy mógł założyć gazetę,
        stację telewizyjną lub radiową.
        Teoretycznie tak, ale rynek radiowo-telewizyjny reglamentowany
        był poprzez przydział koncesji, a wejście na rynek prasowy wymagało
        kapitału. Po dwudziestu paru latach od zmian ustrojowych struktura
        mediów wygląda następująco: rynek telewizyjny jest zdominowany
        przez liberalne, antylustracyjne, prorządowe koncerny medialne Polsatu,
        TVN-u i TVP. Na drugim biegunie działają jedynie niszowe
        Telewizja Trwam i Telewizja Republika. Rynek prasy - wśród dzienników
        nadal mamy dominującą pozycję „Gazety Wyborczej” i spacyfikowanej
        „Rzeczpospolitej”, stronę konserwatywną, opozycyjną
        OD WYDAWCY 9
        reprezentują gazety o znacznie mniejszym zasięgu: „Nasz Dziennik”
        i „Gazeta Polska Codziennie”. Jedynie w segmencie tygodników opinii
        akcenty rozkładają się względnie równomiernie - przeciwwagą
        dla „Newsweeka”, „Polityki” czy „Wprost” są dość silne „Gość Niedzielny”,
        „Do Rzeczy”, „W sieci” i „Gazeta Polska”. Natomiast w segmencie
        radiowym stronę konserwatywno-patriotyczną reprezentuje
        tylko Radio Maryja, sieć radiowa Plus i radio Wnet.
        - Może ten ograniczony pluralizm wynika z oczekiwań odbiorców?
        Przecież czytelnicy, widzowie, słuchacze wybierają sami,
        nikt ich do tego nie zmusza.
        Tak, często pada ten argument. Odpowiem poprzez fakty.
        Dominujące koncerny medialne powstawały w czasach kompletnej
        pustyni medialnej (oczywiście nie mówimy o reżimowych komunistycznych
        mediach). Dobrze współpracując z władzą zbudowały
        potęgi medialne. Agora zaczynała od jednej gazety - dziś jest właścicielem
        kilkunastu magazynów, radia, firm reklamowych itd. Wszystkie
        komercyjne media żyją z reklam. Państwowe firmy, ale także
        duże międzynarodowe koncerny niechętnie zamieszczają reklamy
        w opozycyjnych, „niegrzecznych” mediach - bo dobrze jest żyć
        w zgodzie z władzą. Dla przykładu - w tygodniku „Do Rzeczy”
        z 12 listopada 2013 roku na cały numer znalazłem tylko dwie i pól
        strony komercyjnych reklam. Brak profesjonalizmu działu reklamy?
        Nie sądzę.
        - W książce jest bardzo dużo informacji i dokumentów dotyczących
        ubeckiej, komunistycznej przeszłości rodziców słynnych
        polskich dziennikarzy. Czy to nie jest obrzydliwe wyciągać
        życiorysy ojców i matek? Przecież dzieci nie miały żadnego
        wpływu na ich działalność.
        Przedstawienie przez nas relacji rodzinnych w żadnej mierze
        nie zmierza do obciążenia dzieci winami ojców, gdyż każdy sam
        ponosi odpowiedzialność za swoje czyny. Chodziło nam o ukazanie
        10 RESORTOWE DZIECI. MEDIA
        środowiska, w którym kształtowały się charaktery i które ułatwiało
        swoim dzieciom awans - choćby korzystający z tego nie miał świadomości
        otaczających go zależności. Przestrzeń - przede wszystkim
        medialna, która otworzyła się w wyniku transformacji, została zajęta
        w znacznym stopniu przez właśnie ten nurt rodzinno-towarzyski.
        - Dlaczego media głównego nurtu są tak jednolite pod względem
        ideologicznym?
        O pierwszym powodzie już mówiłem - kasa. Trzymaj dobrze
        z władzą - władza odwdzięczy się reklamami spółek Skarbu Państwa.
        Spółki te robią interesy z innymi bogatymi firmami - one także
        dadzą zarobić. Po drugie - środowisko, w którym wychowywali się
        medialni decydenci. W ich domach nie śpiewało się kolęd, nie chodziło
        na pasterkę, nie wywieszało się flagi na 11 Listopada, a dziadek
        nie opowiadał przy kominku o swoim udziale w wojnie przeciwko
        bolszewikom (chyba że po przeciwnej stronie). Skąd ludzie wywodzący
        się z tych środowisk mają wiedzieć, że na bochenku chleba
        warto zakreślić krzyż przed pokrojeniem i dlaczego mają rozumieć,
        że ważną rodzinną pamiątką jest powstańcza opaska? Bo przecież
        naród to synonim nacjonalizmu, wiara - nadal żywe pojęcie - „opium
        dla ludu”, patriotyzm - jeżeli już, to w szczególnej formie pt. „Orzeł
        może”. Jeżeli brat był tajnym współpracownikiem SB to nie można
        chwalić Piotra Gontarczyka i Sławomira Cenckiewicza za książkę „SB
        a Lech Wałęsa”. Jeżeli ojciec naganem umacniał władzę ludową, to
        trudno jest napisać artykuł o bohaterstwie Żołnierzy Wyklętych. No
        i po trzecie - wpływ trendów ogólnoeuropejskich, zwłaszcza w sprawach
        obyczajowych oraz w temacie integracji europejskiej. Bo czy
        wypada, aby dziennikarka nowoczesnej telewizji była przeciwniczką
        aborcji albo zwolenniczką autonomii członków Unii Europejskiej?
        No nie wypada.
        - Ale jeżeli nawet szefowie mediów pochodzą z jednego - dość
        mocno zideologizowanego środowiska, to przecież nie oni piszą
        OD WYDAWCY 11
        wszystkie teksty i nie oni tworzą wszystkie audycje. W tych
        koncernach pracuje kilkanaście tysięcy osób.
        Każda redakcja ma określony charakter ideowy. Czy jest możliwe,
        aby Bronisław Wildstein pracował w „Newsweeku”, a Jacek
        Żakowski w „Gazecie Polskiej”? Wykluczone.
        - O czym będą dalsze tomy serii?
        Zajmiemy się w nich korzeniami ludzi biznesu, polityków oraz
        luminarzy polskiej nauki. Będziemy dociekać, jak to się stało, że
        kariery niektórych rodów trwają nieprzerwanie od 1945 roku.
        Pokażemy także, jak przez cale lata służby specjalne wpływały
        na rządowe decyzje.
        Wydawca
Pełna wersja