cylam
22.01.14, 18:18
W końcu jakiś powód do dumy ;)
"Pięciolatek podczas wieczornej zabawy skaleczył się w oko. Jak się jednak okazało, w Warszawie nie ma anestezjologa, który pełniłby nocny dyżur okulistyczny. Rodzice chłopca w środku nocy musieli jechać z nim do Radomia."
wiadomosci.onet.pl/warszawa/pieciolatek-czekal-na-pomoc-14-godzin-w-warszawie-brakuje-anestezjologow/2sfyg