l.i.l.a.b.a.j.ona
27.01.14, 20:19
... i po chodniku strony przeciwnej szła, prawie biegła, gdzieś młoda dziewczyna ze swoim psiakiem.
Nagle psiak ją zatrzymał... bo musiał się załatwić.
Idę i myślę sobie "Dżizys, dlaczego właśnie na moich oczach...!? I pewnie zostawią po sobie małą niespodziankę..."
Ale nieee, po paru sekundach dziewczyna wyciąga pusty worek foliowy - taką zwykłą reklamówkę jak po zakupach w markecie - zawija szybko musiał-bo-musiał swojego psiaka i wrzuca do pobliskiego kosza.
Nice. :)
Można? Można.