dziwny poseł....

01.03.14, 14:46
Politycy PO przyznają, że z Protasiewiczem od kilku tygodni działo się coś dziwnego. Do nieprzyjemnego incydentu doszło kilka tygodni temu na posiedzeniu klubu europosłów PO i PSL. Zaczęło się od tego, że mazowiecka deputowana Platformy Jolanta Hibner zgłosiła tylko kilka uwag do planów redukcji emisji dwutlenku węgla. Protasiewicz, gdy je usłyszał, dostał białej gorączki. Zaczął biegać po sali oraz krzyczeć bez składu i ładu: - Ja cię kryję przed Tuskiem, a ty robisz takie rzeczy? Zobaczysz, zadzwonię do premiera i skreśli cię z listy. Chcesz tego?


Inny z incydentów miał miejsce półtora roku temu tuż przed wyborem Protasiewicza na szefa polskiej delegacji w grupie Europejskiej Partii Ludowej. Wśród parlamentarzystów trwał spór, kiedy przeprowadzić głosowanie. Część deputowanych wolała przełożyć decyzję na kolejną sesję, ale Protasiewicz chciał rozstrzygnąć sprawę od razu. W głosowaniu wygrała opcja natychmiastowa, ale dwie osoby – europosłanka Elżbieta Łukacijewska i były premier Jerzy Buzek – wstrzymały się od głosu. Protasiewiczowi było to nie w smak. - Rozumiem, że jesteś tępa i zajmujesz się głównie decydowaniem, czy założyć buty płaskie czy na obcasie, ale dlaczego nie zagłosowałaś tak jak reszta? – miał zwrócić się do Łukacijewskiej. Jak twierdzą nasi rozmówcy, słowa padły w obecności kilkunastu osób. Większość była w szoku i nie zareagowała. W obronie Łukacijewskiej stanął tylko Jarosław Kalinowski z PSL: – Halo! Ty mówisz do kobiety.
    • prawdziwyradomianin Re: dziwny poseł.... 01.03.14, 14:48
      Ofiarą wybuchu Protasiewicza padł także jeden z działaczy PO, który we wrześniu 2013r. uczestniczył w łódzkim spotkaniu Donalda Tuska z młodzieżówką Platformy. Protasiewicz był wówczas szefem sztabu PO. Chłopak tak wspomina to zajście: - Podczas wystąpienia premiera pozwoliłem sobie wyjść za potrzebą. W drodze do toalety niestety natknąłem się na pana Jacka, który powiedział do mnie mniej więcej coś takiego: „Spierd… z powrotem na salę. Masz siedzieć i klaskać przewodniczącemu jak małpka. Po to was tu ściągnęliśmy, do niczego innego się nie nadajecie”
      • Gość: grzes Re: dziwny poseł.... IP: *.30.44.147.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.03.14, 14:54
        w Radomiu tylko Schetyna


        Kto pod kim dołki kopie sam... Wykopał Schetynę, który go dużo nauczył. Przysłużył się temu, że od kiedy jest szefem Platformy Dolnośląskiej podzielił ją i z jego inicjatywy wykopano wielu wspaniałych ludzi ze stanowisk. Cieszy mnie to, że nikt się na nim nie zemścił, sam się ukarał za zło, które czynił ostatnio innym. Mam nadzieję, że premier Tusk szybko się go teraz pozbędzie i nie będzie się wtrącał kto ma zostać nowym liderem PO na Dolnym Śląsku. Panie Protasiewicz mniej pan trochę cywilnej odwagi i odejdź z polityki. No i wypadało by przeprosić tych co im pan naubliżał i wyborców za to, że ich pan zawiódł.
        • Gość: ania Re: dziwny poseł.... IP: *.radom.vectranet.pl 01.03.14, 15:23
          Pijaństwo to jeszcze nic, ale jakim jest prostakiem pokazał na swoich konferencjach prasowych. Ot cała PO.
          • Gość: ania Re: dziwny poseł.... IP: *.30.44.147.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.03.14, 15:46
            pijaki trudno ale tym razem nie chce juz debilnego hasła Siła w Precyzji hehehe
            • Gość: Robert Re: dziwny poseł.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.14, 17:36
              Samym haslem garnków nie zapełnimy. Przemysłu tutaj jakoś mało przybywa. Chyba, że ta precyzja to kwietniki, monitoring na osiedlach, przycinka drzew w parkach... Szkoda, że te miliony nie procentują w budżetowe przychody a wręcz odwrotnie: odsetki rosną coraz szybciej od coraz większych kwot. JAK ŻYĆ?? !!
              • Gość: eryk Re: dziwny poseł.... IP: *.radom.vectranet.pl 02.03.14, 11:12
                Zapłać baranie te odsetki.
    • Gość: ania Re: dziwny poseł.... IP: *.radom.vectranet.pl 02.03.14, 11:15
      Rzeczniczka prokuratury we Frankfurcie Nadja Niesen już zapowiedziała w rozmowie z TVN24, że jeśli potwierdzi się, że Jacek Protasiewicz używał takich zwrotów jak "Heil Hitler" w grę wchodzą nie tylko zarzuty obrazy urzędnika, ale i użycia symboli organizacji sprzecznej z niemieckim porządkiem konstytucyjnym. Zgodnie z niemieckim prawem, grożą za to trzy lata więzienia lub grzywna, a w przypadku więzienia wyrok nie może być zawieszony. Prokuratura zastrzegła jednak, że by postawić posłowi ewentualne zarzuty, Parlament Europejski musiałby wygasić jego immunitet. Na niekorzyść Protasiewicza zeznają niemieccy celnicy i pracownicy lotniska, którzy potwierdzili doniesienia "Bilda
Pełna wersja