prawdziwyradomianin
04.03.14, 09:52
W ubiegłym tygodniu biuro prasowe radomskiego Urzędu Miejskiego poinformowało, że za śmieci mieszkańcy nadpłacili 3,3 miliona złotych. Ale okazało się, że z tych pieniędzy zapłacono firmom przewozowym za usługi wykonane w grudniu.
PRZESZACOWALI ŚMIECIE
- Mieszkańcy opłacili rachunki do 30 grudnia. My faktury dla przewoźników regulowaliśmy w styczniu – wyjaśnia Sławomir Szlachetka, skarbnik Radomia. – Po ich opłaceniu zostało około 1,3 miliona złotych.
Jak wyjaśnia Sławomir Szlachetka ta nadpłata powstawała od początku funkcjonowania nowego systemy. Co oznacza, że każdego miesiąca do kasy miasta wpływało za śmieci średnio o około 200 tysięcy złotych więcej niż kosztował odbiór odpadów od mieszkańców.
- Tak naprawdę nikt nie jest w stanie przewidzieć, ile śmieci w ciągu miesiąca oddadzą mieszkańcy, a od tego zależą koszty. Im śmieci mniej tym tańszy jest odbiór. W przetargach na odbiór też były oszczędności. Opłaty były ustalone według szacunków, ale przypominam, że już w ubiegłym roku zdecydowaliśmy, że można je obniżyć i tak też się stało – mówi Sławomir Szlachetka.
PODATKU NIE ODDADZĄ
Mniejsze stawki za odbiór śmieci będą obowiązywały dopiero od 1 marca. Za dwa pierwsze miesiące 2014 roku znowu może powstać nadpłata. Zgodnie z przepisami zaś miasto na śmieciach nie może zarabiać. Czy odda mieszkańcom pieniądze, a może zostaną zwolnieni z płacenia kolejnych rachunków?
- Nie ma takiej możliwości – odpowiada Sławomir Szlachetka. – Opłata za śmieci to parapodatek, podlega ordynacji podatkowej. Tam nie ma takiej możliwości. Poza tym będziemy te pieniądze oddawać, bo obniżyliśmy przecież stawki. Zostały ustalone na nieco niższym poziomie niż wskazywały na to wyliczenia właśnie dlatego, że spodziewaliśmy się tej nadpłaty.
hehehe będą oddawac