Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media......

01.04.14, 17:58
wpolityce.pl/polityka/189554-wsieci-odslania-kulisy-rzadowych-kontraktow-z-tvn-sprawdz-jak-na-wiertnicza-trafia-strumien-publicznych-pieniedzy

Słoneczne sobotnie popołudnie. Mężczyzna na tle przepięknego Zagrzebia opowiada o tym, jak reagują Chorwaci na hasło „Polska”: „Wielu rozmówców z szacunkiem i podziwem mówi o Polsce: że tak pięknie i na czas przeprowadziła wszystkie najważniejsze reformy, że jest mistrzem Europy w wydawaniu środków. Cóż, droga Chorwacjo, jesteśmy do dyspozycji, mamy jedyne w swoim rodzaju know-how i chętnie się z Tobą podzielimy”- peroruje zachwycony. Cięcie

— wbrew pozorom to nie kolejny spot wyborczy Platformy Obywatelskiej w ramach kampanii do Parlamentu Europejskiego, ale program TVN poświęcony Unii Europejskiej.

Na łamach tygodnika „wSieci” Marcin Fijołek i Marek Pyza piszą zaglądają za kulisy rozmów i kontraktów między poszczególnymi ministerstwami rządu Donalda Tuska a TVN.

Jak ustaliliśmy, TVN otrzymała na zrealizowanie programu „Tu Europa” 600 tysięcy euro, a pieniądze kierownictwu z Wiertniczej przekazało Ministerstwo Spraw Zagranicznych

— piszą dziennikarze.

Wysoka kwota, która trafiła na konta telewizji z Wiertniczej podlega - jak wyjaśnia MSZ w korespondencji z pismem - „nadzorowi techniczno-finansowemu”. Na czym polega ten swoisty łamaniec językowy, dobrze oddaje przykład innego ministerstwa.

Urząd, na którego czele stoi Elżbieta Bieńkowska, precyzyjnie wyjaśnił, czego oczekuje od dziennikarzy piszących za unijne pieniądze o wydawaniu środków przez rząd Donalda Tuska. Ministerstwo wydało specjalny, 130-stronicowy podręcznik pt. „Jak pisać o Funduszach Europejskich” (sfinansowany, notabene, za europejskie środki). Znajdziemy w nim wszelkie możliwe porady dla dziennikarzy: od merytorycznych uwag związanych z unijnymi dotacjami, po sugestie dotyczące wyglądu artykułów i telewizyjnych programów, a nawet wskazówki dotyczące stosowanego języka i ortografii

— czytamy w tygodniku.

Dziennikarze opisują też inne przykłady umów pomiędzy ministerstwami rządu Tuska a telewizją z Wiertniczej. Swoje „cegiełki” dołożyły między innymi Ministerstwo Edukacji Narodowej, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także wiele samorządów. Kwoty liczone są w milionach złotych, co w czasach kryzysu jest bezcenne dla budżetu telewizji.

Schemat działania jest bardzo prosty: instytucje publiczne, czy to jako pośrednicy w wydawaniu unijnych środków, czy to bezpośrednio, pompują w odpowiednio wyselekcjonowane media miliony złotych, co w czasach kryzysu na rynku reklamy jest kwestią nie do zbagatelizowania. Te rewanżują się odpowiednio zrealizowanym programem, życzliwym spojrzeniem i mrugnięciem oka do widza: to dobry i kompetentny rząd. Dla obu stron to win-win situation

— podkreślają Fijołek i Pyza.

I puentują:

Każde zerknięcie za kulisy wydawania publicznej kasy uświadamia, jak na Wiertniczą (oraz konta kilku innych prywatnych i manistreamowych redakcji) trafia strumień pieniędzy.

    • Gość: $$44 Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. IP: *.dataferret.co.uk 03.04.14, 09:55
      Resortówka (czytaj resortowe dziecko) pozwała tygodnik wSieci za okładkę z "człowiekiem honoru", Jaruzelem.
      • Gość: sympatyksympatyka Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. IP: *.radom.vectranet.pl 03.04.14, 17:24
        Karol zakładaj gazetę.
    • Gość: hotpies Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. IP: *.radom.vectranet.pl 04.04.14, 20:47
      Dzisiaj Dziennik dołącza to zaprzyjaźnionych mediów niepolskich
      • Gość: Ad Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. IP: *.algo.radman.pl 04.04.14, 23:14
        to już jest żałosne.... odpuść.
        • Gość: hotpies Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. IP: *.radom.vectranet.pl 05.04.14, 10:31
          Nie czytaj. Tu nie ma co czytać.
    • Gość: ja Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. IP: *.radom.vectranet.pl 05.04.14, 16:40
      Już niedługo tego bezprawia PO.
      • Gość: zegar Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. IP: *.ip-198-245-51.net 05.04.14, 21:38
        W Radomiu ta cwana partia nie ma co do roboty. Tu większość nie daje się nabierać.
    • Gość: Oligazertor Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. IP: 50.7.78.* 05.04.14, 22:44
      Kolejna nagroda dla wiernych pachołków Partii Obłudy i Zakłamania.
      wpolityce.pl/polityka/190192-kolejny-transfer-z-zaprzyjaznionej-stacji-robila-program-w-tvn24-teraz-zadba-o-wizerunek-sadownictwa
      • Gość: wamur Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.14, 01:09
        hehe

        jaki ciemny naród w Radomiu
        naprawdę czytasz szmatławca "wpolityce"
        hehe...
    • Gość: ja Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. IP: *.radom.vectranet.pl 08.04.14, 17:00
      Przekazy dnia są rewelacyjnie realizowane chociaż Karol jak zwykle nie dotrzymuje kroku
      • prawdziwyradomianin Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. 08.04.14, 17:02
        Powiem tak , pomysl jak PO od 7 lat by rządził w Radomiu , była by szybka kolei napewno , itp , Kopacz miała rację ze Prezydent miauczy , wygrał niech rządzi ,mamy najwyższe w Polsce podatki od nieruchomości...Prezydent nie ma pomysłu jak wybrnąć z pułapki zadłużenia , wogóle nie ma pomysu na te trudne miasto , niewiem po co kandytuje znowu ...naprawdę...
        • Gość: PAP Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. IP: *.radom.vectranet.pl 08.04.14, 19:43
          PZPN zanotował właśnie swój drugi spektakularny sukces za kadencji prezesa Zbigniewa Bońka. Po przyznaniu Warszawie finału Ligi Europy 2015, departamentowi propagandy związku udało się przyczynić do zwolnienia z redakcji „Przeglądu Sportowego” dwóch dziennikarzy, którzy raczyli w swoich artykułach mieć trochę inne zdanie od jedynego słusznego bońkowego.
          Redakcja „Przeglądu Sportowego”, kierowana przez zadeklarowanych pochlebców obecnego prezesa PZPN, Michała Pola i Przemysława Rudzkiego (tego, który nic na to nie poradzi, że już tak ma, iż lubi obecnego szefa polskiego piłkarstwa i nie da sobie o nim złego słowa powiedzieć) została właśnie wyczyszczona z niewygodnych Bońkowi żurnalistów – Piotra Żelaznego i Marka Wawrzynowskiego. Obaj należeli do wyjątkowo sprawnych reporterów, szukających niebanalnych tematów, nie tylko na krajowym podwórku. Pierwszy z nich napisał bestseller piłkarski „Wielki Widzew”, uznany za najlepszą w Polsce sportową książkę 2013 roku. Obaj wydali właśnie przetłumaczoną historię niemieckiego piłkarstwa pt. „Tor”.
    • Gość: sympatyksympatyka Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. IP: *.radom.vectranet.pl 13.04.14, 11:16


      foto: kprm.gov.pl
      Donald Tusk był gościem w dzisiejszej audycji Radia Zet "7 dzień tygodnia". Gospodyni programu Monika Olejnik miała okazję zapytać o plany rządy dotyczące służby zdrowia, walkę z bezrobociem, wsparcia dla rodzin niepełnosprawnych dzieci. Mogła, ale tego nie zrobiła. Dziennikarka dała czas antenowy liderowi PO, aby atakował prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Tusk nie zawahał się również obrażać ludzi wyjaśniających katastrofę smoleńską. Robił to w sposób wyjątkowo chamski.
    • Gość: Czytelnik Jakie wnioski o dofinans. złożyć mogłaby TV Trwam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.14, 12:50
      Co się dziwic jak jedyne wnioski o dofinansowanie audycji TV jaką mogłaby TR Trwam złożyć to coś w stylu: Rudy list to szkodnik", "Jak wybić się na Smoleńsku na przykładzie posłów PiS", "Największe miasta nędzy w którzy rządzi PiS", "Ksiądz też potrzebuje miłości - dobranocka"

    • po-pzpr Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. 18.04.14, 18:31
      Antykatolicka GW wyrzuciła ikonę polskiej demokracji, Joannę Szczepkowską.
      wpolityce.pl/spoleczenstwo/191957-szczepkowska-odpowiada-redaktorom-z-czerskiej-to-zwykle-swinstwo-i-naprawde-mam-prawo-do-watpliwosci-czy-wyborczej-i-tvn-nalezy-sie-slowo-wolnosc
      Medialny prorządowy manipulant wyrzucił pani Szczepkowską bo ta ośmieliła się mieć własne zdani różne od Żydów z Czerskiej.

      I Wy wiecie, i ja wiem, że „Gazeta Wyborcza” nie jest już od dawna „tą Gazetą” . I Wy wiecie, i ja wiem, że przed 25. rocznicą 4 czerwca trzeba było przetasować karty tak, żeby niewygodna osoba znalazła się na spodzie talii. Nie ta obsada po prostu – napisała publicystka w liście, opublikowanym na łamach „Rzeczpospolitej”.

      Przez 15 lat starałam się w „Wysokich Obcasach” rozwijać myśl humanistyczną, wybiegając poza krąg tematów feministycznych. Teraz obwieściliście światu, że jestem wrogiem homoseksualistów, tolerancji i wolności słowa. Czy trzeba więcej argumentów, żeby taką osobę po prostu wymazać z publicznego istnienia? To nic innego jak zwykłe świństwo

      — grzmi Szczepkowska. I dodaje:

      Ponieważ list od „Wyborczej” opublikowano na jej łamach pod tabloidowym tytułem „Szczepkowska brzydko się chwyta”, więc może odpowiem komplementem: „Wyborcza pięknie się łamie”.

      Według niej list redaktorów z Czerskiej zawiera „ same kłamstwa i świadczy o poziomie publicznej debaty”. Szczepkowska twierdzi, że nigdy nie napisała felietonu, w którym „ogłosiła”, że teatrami rządzi homoseksualne lobby.

      Napisałam tekst polemiczny na portalu e-teatr.pl w obronie kolegi zaatakowanego kłamstwami za rzekomą homofobię. [..] Napisałam o konieczności zdrowej krytyki wobec środowisk gejowskich, a co za tym idzie – zrównania ich z innymi krytykowanymi grupami

      —podkreśla. Jej felieton w „Rz” o ks. Oko – twierdzi Szczepkowska-nie miał w intencji wspierania „kogokolwiek”, wbrew temu co twierdzi „Wyborcza”.

      Zarzucam w nim mediom niegodny styl walki, który się przejawia tym, że osobę o przeciwnych poglądach klasyfikuje się jako chorą psychicznie. Bez względu na to, czy będzie to ksiądz Oko, czy Jerzy Urban, tego rodzaju chwyty będę uważała za godne potępienia. Do wulgarnych porównań księdza Oko odniosłam się krytycznie

      —zaznacza. Jej zdaniem walka z gender ze strony księdza jest „obiektywnie normalna i logiczna”.

      Zrozumienie dla innego punktu widzenia jest podstawą tolerancji i dyskusji, a nie powodem do odsuwania od polemiki. Nie widzę nic wspólnego między gender mainstreaming a walką na rzecz równouprawnienia kobiet i mężczyzn. Taki jest mój punkt widzenia i można się z tym nie zgadzać. Nie można jednak uznawać odmiennego poglądu na zjawisko społeczne i kulturowe za przewinę w wymiarze nietolerancji

      —dodaje była felietonistka „Wysokich Obcasów”. Według niej ludzie o odmiennej orientacji seksualnej „nie są poza sferą dopuszczalnej krytyki”.

      Mają prawo być oceniani, omawiani i krytykowani w takim samym stopniu jak wszyscy inni

      —podkreśla Szczepkowska. Jak twierdzi, „Gazeta Wyborcza”, domagając się „wolności, równości i szacunku dla innych”, sama depcze te zasady nogami.

      W ocenie moich refleksji i stylu, w jakim polemizuje, nie widzę ze strony „Gazety Wyborczej” ani świadectwa wolności, ani równości, ani tym bardziej szacunku dla innych

      —pisze publicystka.

      Naprawdę mam prawo do wątpliwości, czy „Wyborczej” i TVN należy się słowo „wolność” niezależnie od tego, jak dobrze te media funkcjonują. I nie oczekuję dalszej współpracy ani tego, że ktokolwiek z redakcji przyzna mi rację. Po prostu przyjmuję całą gorycz i smutek swojego rozczarowania

      —kończy.

      Ryb, Rz
      • cedilla Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. 18.04.14, 21:49
        @po-pzpr

        zamiast kopiować przeczytaj ze zrozumieniem ale nie tylko to co pisze jedna strona..., jak będziesz miał problemy zapytaj kogoś dorosłego, może będzie miał cierpliwość żeby ci wytłumaczyć
    • po-pzpr Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. 20.04.14, 14:51
      wpolityce.pl/polityka/163865-prorzadowe-media-sa-jeszcze-gorsze-i-bardziej-wyjalowione-z-mysli-niz-wladza-ktora-wspieraja-weekendowa-piatka-michala-karnowskiego
      Warto zastanowić się dlaczego rząd każe płacić i kupować reklamy tylko w wybranych mediach. Jak widać kupić można każdego. Michnika i Waltera też. A tak na marginesie co łączy tych dwóch panów?
      • po-pzpr Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. 20.04.14, 14:52
        A tu jak przyznają nagrody dla... wybranych już osób, a wszystko opłaca... spółka skarbu państwa.

        wpolityce.pl/polityka/186587-ile-nas-kosztuja-media-prorzadowe-ujawniamy-oferte-jaka-wydawca-wprost-przedstawil-spolce-skarbu-panstwa-miliony-za-mecenat-gali-nagrody-kisiela
    • po-pzpr Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. 24.04.14, 20:22
      Dyrektor Kreatywny Grupy DDB Marcin Mroszczak, której spółka zależna zrobiła spot „10 lat świet(l)nych”, jest społecznym doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego - ujawnia "Rzeczpospolita". Mroszczak doradza prezydentowi od czerwca 2011 r.

      Jak czytamy w "Rzeczpospolitej" - "Marcin Mroszczak jest jedną z najważniejszych postaci grupy, do której należy agencja Gutenberg networks Warszawa Sp. z o.o. wykonująca rządowe zlecenie na unijny spot".
      niezalezna.pl/54463-doradca-komorowskiego-w-firmie-ktora-wyprodukowala-spot-o-10-latach-w-unii
      Rząd wydał na minutowy spot aż 7 mln zł, co zaszokowało specjalistów od takich produkcji.

      Przedstawiciele DDB nie dostrzegają jednak konfliktu interesów. - Nie ma tu konfliktu interesów ponieważ Kancelaria Prezydenta nie miała żadnej roli ani decyzyjnej ani nadzorczej w sprawie przetargu na kampanię z okazji 10-lecia członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Marcin Mroszczak jako Dyrektor Kreatywny Grupy był wewnętrznie konsultowany w sprawach kreatywnych związanych z filmem, ale nie uczestniczył ani w procesie przetargowym ani produkcyjnym - powiedzieli "Rzeczpospolitej".
      • po-pzpr Re: Jak PO za nasze pieniądze kupuje sobie media. 24.04.14, 20:26
        niezalezna.pl/54461-ujawniamy-msz-zaplaci-25-miliona-zlotych-za-kampanie-w-mediach-spolecznosciowych
        Kolejna propaganda za nasze wspólne pieniądze.

        Ministerstwo Spraw Zagranicznych sfinalizowało przetarg na przygotowanie i realizację działań PR oraz w mediach społecznościowych w ramach kampanii wizerunkowej Polski. Trwająca siedem miesięcy pochłonie - uwaga - 2,5 miliona złotych.

        W przetargu MSZ wygrało konsorcjum agencji Profile i FleishmanHillard. Jak informował wczoraj serwis press.pl - "resort chce, by rok 2014 stał się kluczowym rokiem dla popularyzacji marki Polska na świecie. Szereg okrągłych rocznic związanych z najnowszą historią Polski, tj. 25 lat od obalenia komunizmu, 15 lat członkostwa w NATO oraz 10 lat członkostwa w Unii Europejskiej to okazja do działań zmierzających do wzmocnienia wizerunku Polski poprzez przedstawienie naszego kraju zagranicznej opinii publicznej".

        Zapytaliśmy MSZ, ile będzie kosztować obsługa MSZ przez agencje, które zwyciężyły w przetargu, i jaki czas obejmuje umowa na obsługę MSZ. Resort odpowiedział, że koszt działań PR i w mediach społecznościowych wyniesie aż... 2,49 mln zł brutto. Umowa ma trwać do grudnia br., czyli niecałe siedem miesięcy.

        Niestety - MSZ nie chciał zdradzić, jakiego typu działania objęte zostały umową. "Treść merytoryczna koncepcji została zastrzeżona przez Wykonawcę jako tajemnica przedsiębiorstwa na podstawie art. 8 ust. 3 ustawy Prawo zamówień publicznych" - poinformował nas rzecznik ministerstwa.

        Właśnie po to, żeby medialne ścierwa nie pisały i jawnych przekrętach i wydatkowaniu pieniędzy narodu na swoje propagandowe sztuczki. Która prasa to opisze? Która telewizja to POkaże? Z pewnością nie te dobrze opłacane medialne antypolskie ścierwa.
Pełna wersja