prawdziwyradomianin
15.04.14, 11:52
Prezydent Andrzej Kosztowniak twierdzi, że decyzja należy od radnych, a całym problemem powinni zająć się parlamentarzyści.
Zwolennicy ograniczenia handlu twierdzą, że wynik konsultacji powinien być respektowany. W przeciwnym razie podobne głosowania w przyszłości stracą sens.
- Nie zgadzam się z tą opinią. Pamiętajmy, że konsultacje społeczne, jak sama nazwa wskazuje, są jedynie elementem doradczym. Nadal o ewentualnym zakazie bądź ograniczeniu zadecyduje 28 radnych - dodał prezydent Andrzej Kosztowniak.
...jak zwykle...brak decyzji męskiej...to samo na Nowogrodziej z targiem...jakoś to bedzie...