do_radom
12.05.14, 19:37
I przyjechali do Radomia nadludzie z Warszawy. Kalinowski rozparł się na krześle jak w średniowiecznej karczmie a Ekscelencja Celiński zrobił minę co najmniej Zeusa. Przecież przyjechali do gnojownika na prowincję - do hołoty. Oni z Warszawki, oni politycy z zasługami. Na pytania publiczności odpowiadali z butą i arogancją. Celiński na zarzut, że zasłużone miasto zostaje skazane na upadek omal nie zlinczował pytającego. On przecież był w Radomiu na dołku i przesiedział w nim...jeden dzień, on wspierał radomskich robotników, on widział jaka była wtedy bieda w Radomiu (???), bo teraz pod rządami jego kumpli po likwidacji całego przemysłu Radom jest krainą mlekiem i miodem płynącą. Bezczelny i nadęty bufon. Za tą jedną nockę w Radomiu stał się sławnym na cały świat a profity z tego mu popłynęły takie, że wielu tych "bogatych" obecnie na bezrobociu radomian w życiu nie widziało takiej forsy. I kto to nami ma rządzić?! Jak można głosować na takich prostaków?! Jak można liczyć, że zachowają się jak uczciwi ludzie i po apelach radomskich patriotów ( brawa dla radomianki z Wrocławia) wyprostują radomska krzywdę?! Dla nich nieuczciwość, kantowanie i lekceważenie zwykłych Polaków to metoda na życie!