Skonczyc z propaganda sukcesu!!!

06.06.14, 19:24
Miasto zmierza do 500mln dlugu. Ma nieudacznego prezydenta, ktory nie dosc, ze jest kosztowny, to ma coraz lepsze pomysly.

Asfalt

Wielkie osiagniecie, gdy 95% ulic to klepiska, bo kosztownie buduje sie "lotnisko".

Park

Tu z kolei znow nie wyszlo. Jeden z kolesi zarobil, teraz zarobi drugi.

BADZCIE DZIENNIKARZAMI i odkrywajcie i mowcie o istotnych faktach: zadluzeniu, biedzie, ukladach, przekretach.

Tu o propagandzie sukcesu:
www.youtube.com/watch?v=QDQ56FlJyFU
kosztownego i siwaka nalezaloby.
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 06.06.14, 21:36
      Dziś pojawiła się riposta ze strony (jeszcze) urzędującego prezydenta jakoby radni byli od początku współodpowiedzialni za decyzje związane z uruchomieniem i finansowaniem lotniska więc rzekomo nie powinni teraz się wycofywać bo to rzekomo źle o nich świadczy.

      Z tego co pamiętam temat lotniska przewijał się na łamach mediów od dość dawna.
      A to grupa zapaleńców hobbystycznie, nieoficjalnie i sentymenalnie nawoływała i rozmarzała się w planach o uruchomieniu lotniska cywilnego, a to inna grupa oficjalnie sporządzała rozmaite wykresy-sresy z rekomo potrzebnym Polsce, Europie, światu, ba! galaktyce regionalnym hubem-srubem na radomskim Sadkowie.
      Pod tymi wykresami podpisywali się rozmaici ludzie - od doktorków uniwersyteckich, pyskatych szczyli, po dyrektora banku po kejmbridżu.
      I w tej aurze wydumanych argumentów pchano wątek lotniska bez głębszego wnikania w jego sens tak, że aż trafił na wokandę rady miejskiej.
      Nic dziwnego, że ktoś dał się nabrać na te wszystkie piękne słówka o lataniu z Sadkowa.
      Nic dziwnego, że głosował ZA.

      Dziś biznes plan lotniska trzymany jest w ścisłej tajemnicy i dostęp do niego sygnuje klauzula poufności i chyba jakaś opłata.
      Brzmi dość komicznie bo nawet jeśli za dostęp do publicznych dokumentów trzeba ustawowo płacić, to to jest nielogiczne by nie móc o tej sprawie mówić głośno.

      A tak naprawdę ciekawi mnie najbardziej co sami mieszkańcy mają do powiedzenia w sprawie lotniska.
      Referendum albo jakaś sonda by się faktycznie przydała.
      • l_oeil_du_spectateur Re: Re 07.06.14, 01:12
        Gdzie mozna przeczytac te wielkie slowa?
      • l_oeil_du_spectateur Re: Re 07.06.14, 02:52
        O rany!!! Wlasnie zobaczylem wypowiedz kosztownego.

        "Nie mozna oczekiwac, ze gdy sie inwestuje kilkadziesiat milionow efekt bedzie taki sam, jak sie inwestuje 400,500, czy 600"

        Tzn. wiadomo, ze nic nie bedzie latac dopoki sie nie wrzuci tej kasy w te studnie bez dna, a i potem nie ma gwarancji.

        Lublin - ponad 500mln wydatkow. Jaki tego efekt, wszyscy wiedza. Poznan, Lodz, Bydgoszcz, ledwo ciagna, Gdynia oglosila bankructwo.

        Wyglada na to, ze kosztowny do spolki z siwym chca zrobic przekret na "600mln".

        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 07.06.14, 09:43
          Gdy czytam o gdyńskich planach i ten artykuł, przypomina mi się parę scen z opartych na faktach lub fikcyjnych filmów o katastrofach lotniczych: z jakichś pilnych powodów piloci muszą szybko zawrócić i/albo lądować na pobliskim zazwyczaj nieczynnym lub jakimś malutkim lotnisku.
          Słowem, w Gdyni naoglądali się chyba za dużo TV... :)

          www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Co-widac-przez-mgle-Fakty-i-mity-o-gdynskim-lotnisku-n76940.html
Pełna wersja