Gość: kk
IP: *.szydlowiec.sdi.tpnet.pl
04.04.02, 10:50
W drugi dzien swiąt odprowadzałem znajomych odjeżdzających z dworca PKP.
To co zobaczylismy stojąc w kolejce do kas biletowych(długi ogonek i czynne
jedynie dwie kasy)nie napawa optymizmem.Bezdomni widoczni na ławkach ,smród
hali dworcowej wykręcający nosy,szarzyzna scian i posadzek,to widac ma byc
wizytówka naszego miasta.
Nasuwa sie pytanie czy PKP nie stac nawet na scierkę z ciełą wodą,bo brak
reakcji na bezdomnych stał sie rozumiem już faktem.