Temat na czasie - handel w marketach

IP: 193.111.144.* 07.09.04, 20:01
Zazwyczaj wybieram się po większe zakupy w poniedziałek lub wtorek, i dopiero
jakoś tak dzisiaj bedąc około 18.30 w Hypernowej zwrócilem uwagę na to, że
rzeczywiście jest stosunkowo niewielu kupujących, przy kasach pojedyncze
osoby, niema tłoku na parkingu więc chyba jednak coś wtym jest, że obroty
marketów są robione w soboty i niedziele bo zawsze w te dni (a tych dni
tygodnia raczej unikam) tłok jest zdecydowanie większy.
Czyli albo rzeczywiscie ludzie pracują długo w dni powszednie i nie mają
czasu/siły ma zakupy albo po prostu przywykli do zakupów w soboty/niedziele.
Czy w innych dużych radomskich sklepach też tak jest ?
Ale i tak uważam, że dopóki jest popyt na kupowanie w niedziele to sklepy
powinny być otwarte, a sklepom na Żeromskiego (gdyby było otwarte) też pewnie
w niedzile przybyłoby klientów.
    • Gość: De Harb Re: Temat na czasie - handel w marketach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 20:40
      Pewnie, że otworzmy supermarkety w niedziele! Otwórzmy także urzędy, Pocztę,
      Szkoły, banki! Ja chcę właśnie w niedzielę załatwiać swoje sprawy, popłacić
      rachunki i nie interesuje mnie to, czy ktoś chce wtedy wypoczywać, pójść do
      kościoła czy pobyć z rodziną. Co mnie ochodzą rodziny pracowników
      supermarketów. Mogą się wychowywać bez ojców i matek... bo ja chcę wtedy
      kuuuuuupować! Dlaczego dzieci mają miec lżej, niech sie ucza w niedziele! Co
      mnie to obchodzi, że na rodziców będą wołać: ciociu i wujku. Otwórzmy wszystko
      co się da! Niech cały kraj wtedy zapieprza pełną parą!
      • Gość: JKK w zasadzie mogłoby tak być jak piszesz IP: 193.111.144.* 07.09.04, 21:12
        byłoby więcej wolnego czasu dla rodziny w dni powszednie.
      • Gość: pinkey Re: Temat na czasie - handel w marketach IP: *.udn.pl 08.09.04, 00:29
        uff... co za prymitywna argumentacja...

        zamknijmy w takim razie stacje benzynowe w niedzielę. przecież zatankować można
        w piątek.

        a żony policjantów, strażaków i lekarzy? czy one nie chcą spędzać z rodziną
        czasu w niedzielę?!!

        najlepiej by było zakazać WSZELKIEJ pracy w niedzielę!

        i byłoby SPRAWIEDLIWIE.
        • Gość: De Harb Re: Humanizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 11:02
          Są zawody obarczone potzebą pracy w niedzielę (dlatego o dużej części z nich
          mówi się, że jest się lekarzem, policjantem z powołania itd. ; jest to
          poświęceenie; nie każdy może pełnić takiego zawód).
          Nie widzę sensu dołączania do tych zawodów sprzedawcy. Sieci marketów
          wykorzystują ludzi jako białych niewolników (nie znasz nikogo pracującego w
          markecie, kto nie może sie załatwić bo pomniejszy zysk? wielu nie wytrzymuje i
          sami odchodzą) Ja chciałbym dać im choć dzień dla siebie i bliskich. Może to
          raczej humanizm?
          Problem polega na tym, co jest dla Ciebie ważniejsze, twoje zakupy czy czyjaś
          rodzina i odpoczynek. Wygląda na to, że zakupy. A więc cytując zespół Kombi
          życzę Ci "słodkiego, miłego życia"!
          Pozdrawiam i życzę miłych zakupów!
    • Gość: anty-ŁEPEK Re: Temat na czasie - handel w marketach IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 07.09.04, 21:05
      O? Cwel ŁEPEK!!!!
      • Gość: JJK A kto to jest ten ŁEPEK ? IP: 193.111.144.* 07.09.04, 21:13
        i dlaczego tak go nazywasz ?
    • Gość: EU Re: Temat na czasie - handel w marketach IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.04, 23:26
      Walka o handel to klasyczny spór między postępową lewicą, a konserwatywną
      prawicą. Homo soveticus i katolicus to sposób myślenia i działania w imię
      ideologii - bo my wiemy lepiej jak uszczęśliwić innych. Radomscy radni
      głosujący za zakazem handlu to tragiczna, intelektualna spuścizna po
      totalitaryzmach XX wieku. Pozwalając dziś na zakaz handlu, jutro zamkną
      uczelnie, biblioteki, kina itd. A za kilka lat będziemy zakładać niezależne
      związki zawodowe i walczyć z cenzurą.
      • Gość: De Harb Re: Temat na czasie - handel w marketach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 01:10
        Być może należę do tej rasy homo katolikus, ale nie uważam się za gorszego czy
        zahipnotyzowanego katolicyzmem. Dla mnie niedziela to czas dla Boga i rodziny
        (kolejność nie jest przypadkowa). Faktycznie jest problem czy uszczęśliwiać na
        siłę czy zostawić bieg sprawy samej sobie. Ciekaw jednak jestem, który dzień
        tygodnia wykorzystujesz na wycieczki z rodziną, spotkania, rozmowy z żonką o
        dziećmi. Czasem jest tak, że trzeba zaznać trochę normalności, aby później ją
        docenić. Jeśli jest kryzys rodziny w Polsce (a jest), to również z braku czasu
        dla siebie. Nie chodzi tu o jakieś idee, ale zwykły ludzki rozsądek, potrzebę
        odpoczynku i więzi rodzinnych.
        Tak na marginesie znajomej mąż pracuje w supermarkecie. Kobitka była szczęśliwa
        z zakazu handlu, bo zapomniała już jak mąż wygląda. Niestety każdy widzi tylko
        czubek własnego nosa. Przecież musi robić zakupy!
        Pozdrawiam!
    • Gość: tupak Re: Temat na czasie - handel w marketach IP: 193.111.144.* 08.09.04, 14:00
      tożycże jej aby znalzła się wgronie zwolnionych, będzie widziała męża na
      okrągło i na modlitw ebedzie miała od cholery czasu. A mąż pewnie też się
      ucieszy że będzie miał babe w domu na stałe. A pieniążki zlecą z nieba albo ty
      jej pomożesz?
      • Gość: De Harb Re: Temat na czasie - handel w marketach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 22:28
        Przesadzasz Kolego. Chcę jedynie powieedzieć że na wszystko powinien być
        odpowiedni czas. Jeśli mało Ci pracy, to proponuję Ci dodatkowo pół etatu w M1.
        Odzyskas wtedy trzeźwość myślenia.
    • Gość: JJK Ludzie co się z wami dzieje IP: 193.111.144.* 08.09.04, 21:06
      napisałem tylko, że w tygodniu jest mało ludzi w supermarkecie w porównaniu do
      soboty/niedzieli, bo czytając te wszystkie dyskusje za i przeciw handlowi w
      niedzielę po prostu zwróciłem na to uwagę, bedąc we wtorek w sklepie.
      To wszystko, żadnej ideologii do tego nie dorabiałem, ale widzę, że nie bardzo
      jest tutaj miejsce na jakąkolwiek (czytając to co poniżej napisano) dyskusję w
      tym temacie.
      Dyskusję, a nie wzajemene opluwanie i obrzucanie się wyzwiskami.
      Smutne, że to w zasadzie przewija się w większości wątków na tym forum.
      Smutne podwójnie, ponieważ świadczy to nie najlepiej o nas samych -
      mieszkańcach Radomia.





Inne wątki na temat:
Pełna wersja