Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty?

IP: *.udn.pl 02.11.04, 19:32
Przeczytane dziś w Wyborczej papierowej. Aby dopuszczono do obrony doktoratu
trzeba przedłożyć zaświadczenie o egzaminie z języka obcego. W Łodzi afera,
bo wszyscy sobie to pozałatwiali, inni podrobili itd. Czy w Radomiu też będą
sprawdzać te egzaminy i co jeśli doktor języka nie zna? Będą doktoraty
zabierać? To kto na uczelniach zostanie?
    • Gość: doktorek Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.11.04, 20:01
      Nie martw się.
      • Gość: lekarz Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: *.udn.pl 02.11.04, 20:57
        Ja się o ciebie martwię.
        • Gość: doktorek Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.11.04, 21:44
          Martw się o siebie. O ile wiem sprawa dotyczy też specjalizacji, więc jak
          kupiłeś lipne zaświadczenie od tej pani, to kto wie... Sprawę bada łódzka
          prokuratura, a tam od czasów wiadomej sprawy lekarzy nie lubią (znacznie
          bardziej, niż w reszcie kraju).
    • isoxazolidine Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? 03.11.04, 09:33
      nawet nie zaświadczenie. jednostka prowadząca przewód doktorski powołuje
      specjalną komisje przed którą zdaje się egzamin. w sklad komisji wchodzą ludzie
      znajacy jezyk, w tym obowiazkowo takze osoby posiadajace wyksztalcenie
      kierunkowe w obszarze, ktorego dotyka przygotowywana przez doktoranta rozprawa.
      to nie jest taki sobi "hop-siup-" egzamin. kwit o wyniku egzaminu komisja
      przekazuje bezpośrednio osobie odpowiedzialnej za sprawy nauki (czyli
      najczęsciej dziekanowi ds nauki). jeśli są nieprawidłowości to winien jest
      przede wszytskim ów dziekan. bo nie powołano komisji albo wystawiono lewe kwity
      ....
    • Gość: mgr Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 12:10
      Radom toczy sie w dol: afery w WORDzie, na Politechnice, w miejskich spolkach,
      a teraz doktorkowie szukaja papierow na swoj angielski w English Schools:)))
      • Gość: duo Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: *.25.udn.pl 03.11.04, 15:28
        Tak, zrobiła się panika wśród doktorów i doktorantów.
        • martica Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? 08.11.04, 12:05
          to doktoranci nie znaja jezykow obcych?????? radom wita, k... mac !!!!!
    • Gość: leon Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: *.infoplus.com.pl 03.11.04, 18:10
      I dobrze, niech sprawdzą znajomość języka każdego doktora i te lewe kwity!
      • Gość: adiunkt Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 21:52
        odstosunkuj się ćwierćmagistrze
    • bigda Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? 03.11.04, 23:54
      Sposób sprawdzania znajomosci języków u doktorantów jest chyba różny (w
      zalezności od uczelni). Jeśli ktoś przedstawił lewe zaświadczenie, można uznać
      decyzję o nadaniu stopnia doktora za nieważną w chwili wydania. Odebrać
      doktoratu chyba się nie da.
      • isoxazolidine Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? 04.11.04, 10:17
        da się. jak najbardziej.
      • martica Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? 08.11.04, 13:43
        a szkoda - warunkiem dostania sie na studia doktoranckie powinna byc znajomosc
        minimum dwoch jezykow. zeby nie bylo tak, ze magister zna biegla kilka jezykow,
        a jego promotor ani be ani me ani kukuryku.
        :))
        • Gość: PiRoman Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 08.11.04, 21:36
          A ja myślę, że piszesz bzdury. Moim zdaniem większy nacisk powinien być
          połozony na egzamin (a może egzaminy kierunkowe). W tej chwili mamy wielu,
          pożal się Boże doktorów, których wiedza w reprezentowanej dziedzinie jest co
          najwyżej skromna (znam takich bardzo wielu). Ja osobiście zlikwidowałbym
          egzamin z ekonomii lub filozofii w naukach ścisłych. Myślę także, że egzamin z
          języka nie powinien decydować o obronie doktoratu (uważam, że sznujący się
          naukowiec powinien uczyć się języków lecz nie poeinno to być wymogiem na
          egzaminie). Znajomość określonego języka nie zawsze odpowiada preferencjom w
          danej dziedzinie (np. mechanika, hydraulika - niemiecki, elektronika,
          informatyka - angielski). Co np. powiecie o tych, którzy zdawali j. rosyjski, a
          bronili się w dziedzinach w których uczeni ze wschodu nie mają znaczących
          osiągnięć.
          • isoxazolidine Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? 09.11.04, 11:28
            w swietle nowych uregulowan, w miejsce egzaminu z ekonomii lub filozofii zaleca
            sie przeprowadzanie egzaminu z dyscypliny komparatywnej; tzn. jesli piszesz
            doktorat z chemi zdajesz dodatkowy egzamin np. z technologii chemicznej. tak sie
            dzieje miedzy innymi na wydziale chemicznym PK.
            • Gość: PiRoman Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: 193.111.144.* 09.11.04, 17:18
              I bardzo dobrze. Ja nie miałem tego szczęścia.
          • martica Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? 09.11.04, 17:51
            >>>>Myślę także, że egzamin z
            > języka nie powinien decydować o obronie doktoratu (uważam, że sznujący się
            > naukowiec powinien uczyć się języków lecz nie poeinno to być wymogiem na
            > egzaminie). Znajomość określonego języka nie zawsze odpowiada preferencjom w
            > danej dziedzinie (np. mechanika, hydraulika - niemiecki, elektronika,
            > informatyka - angielski). Co np. powiecie o tych, którzy zdawali j. rosyjski,
            a
            >
            > bronili się w dziedzinach w których uczeni ze wschodu nie mają znaczących
            > osiągnięć.<<<<<

            pzrestanmy produkowac cwiercinteligentow, ktorzy nie znaja jezykow obcych. to
            ty piszesz bzdury, bo kazdy szanujacy sie naukowiec MUSI uczyc sie jezykow
            obcych.przed egzaminem powinien zlozyc jakies papiery ktory jezyk zna lepiej i
            najlepiej w tym jezyku zdawac egzamin. wstyd mi za, pozal sie boze prawnikow,
            ktorzy nie znaja zadnego obcego jezyka po studiach, a jest to mozliwe.

            z tego co piszesz wynika jedno - NIE PISAC DOKTORATOW W RADOMIU, BO TWOJ
            PROMOTOR BEDZIE ZNAL MNIEJ JEZYKOW NIZ TY!!!

            egzamin z jezyka powinien decydowac o obronie doktoratu. chodzi o poziopm
            edukacji w polsce, ktory i bez tergo jest fatalny.
            pz
            • Gość: marcin Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: *.udn.pl 09.11.04, 18:47
              Droga martico "..egzamin z jezyka powinien decydowac o obronie doktoratu.
              chodzi o poziom edukacji w polsce, ktory i bez tergo jest fatalny" jesli to by
              sie stalo to Polska byla by krajem matolow mowiacych po angielsku. Jezyk jest
              po to aby mozna bylo sie rozwijac w swojej dziedzinie, bo niestety w jezyku
              polskim malo jest publikacji z tzw wysokiej polki. Ja osobiscie uwazam, ze
              egzamin z jezyka tak ( i to w takiej formie jak dotychczas) tylko nalezy
              jeszcze dodac egzamin z j. polskiego. Bo to dopiero jest uwlaczajacy, kiedy ma
              sie tytul naukowy a jezykiem ojczystym sie wlada jak kali jesc slonia.
              pozdrawiam
            • Gość: PiRoman Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 09.11.04, 20:21
              Akurat tak się składa, że broniłem doktorat w Warszawie i uczciwie zdałem
              egzamin z języka angielskiego. Nadal jednak uważam, że egzamin z języka nie
              powinien być wymogiem przy doktoracie (co nie oznacza, że uważam za zbedną
              znajomość przynajmniej jednego języka zachodniego). Znam jednak wielu doktorów
              (także broniących się w Warszawie, którzy prezentowali dość mierny poziom, a
              wiodącym językiem był rosyjski powiedzmy sobie szczerze w dobie przemian po 90
              roku, traktowany dość ulgowo przez egzaminatorów). I jak widzisz ci ludzie
              spełnili wymogi formalne co nie świadczy zbyt dobrze o stosowanych kryteriach.
              • martica Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? 09.11.04, 22:18
                ok, PiRoman, to zrobmy egzamin z 2 jezykow :).angielski i tak wszyscy
                znaja :)).jak sie doktoranci boja, to za lopate :)).
                co do egzaminu z polskiego, to nie bylby taki zly pomysl :)).

                powinno sie zreformowac system, bo on moze byl dobry w czsach bylych, ale nie
                teraz :). obecnie niestety nie liczy sie to co sie umie, ale czy ma sie plecy.
                niby srednia jest wazna, ale na studia doktoranckie na wpia w wawie dostal sie
                syn olechowskiego, choc byli ludzie z lepszymi srednimi :)).dlatego trzeba cos
                zmienic. bo w nastepnym rankingu uczelni w ogole zabraknie dla polskich uczelni
                miejsca.
                pz
                • Gość: PiRoman Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 10.11.04, 21:04
                  Z tą reformą systemu zgadzam się z Tobą w zupełności. Co do znajomości języka
                  polskiego myślę, że należy zwiększyć wymagania już na maturze (jak sobie
                  posłucham studentów to zastanawiam się czy to Uczelnia czy zawodówka). W
                  czasie, gdy ja chodziłem do szkoły średniej (technicznej) obrywało się pały za
                  błędy ortograficzne na klasówkach z przedmiotów zawodowych. Zastanawiam się
                  również nad sensem prowadzenia studiów doktoranckich w obecnej formie. Pomijam
                  tu oczywiste patologie o których piszesz. Weźnmy jednak nawet tych z lepszymi
                  średnimi. Kończy taki delikwent studia potem studia doktoranckie i bez
                  jakichkolwiek osiągnięć naukowych zostaje doktorem. O tym braku osiągnięć piszę
                  z pełną premedytacją, znam kilka przypadków dopisywania doktorantów do
                  artykułów (przez promotorów, którym zależy na szybkim wypromowaniu doktorów -
                  warunek uzyskania tytułu belwederskiego).
    • Gość: magister Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: *.infoplus.com.pl 07.11.04, 11:52
      Sprawdzić znajomość języków obcych u doktorów i profesorów.
      • Gość: Franek Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 16.11.04, 21:49
        Trzeba by sprawdzić poziom wiedzy u magistrów. Tej podstawowej. Tu w bardzo
        wielu przypadkach okaże się, że jest to poziom dawnej "zawodówki". Odebrać
        trzeba im dyplomy. Oni też w wielu przypadkach nie potrafią pisać i mówić po
        polsku.
    • Gość: mm Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: 193.111.144.* 08.11.04, 13:34
      Myślę, że na wielu doktorów nauk róznych padł blady strach...
      • Gość: doktor humoris cau Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: *.udn.pl 08.11.04, 23:15
        Znacie takiego doktora który języka obcego nie zna? Bo ja takiego nie znam.
    • Gość: Paul Re: Doktorat a język obcy. Zabiorą doktroraty? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.11.04, 10:22
      To najwyrazniej za wielu doktorów to ty nie znasz. A może sam jesteś takim
      doktorem bez znajomości języka i chcesz mydlić oczy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja