Radomska drogówka przyjeżdżająca do kolizji

IP: *.itl.waw.pl 29.04.02, 09:46
Nawiązując do artykułu "Historia pewnej kolizji" z 28.04.2002, chciałbym powiedzieć, że nie jest to
przypadek odosobniony. Policjanci - znajomki, to najwidoczniej w radomskiej drogówce normalka.
Gdy jakiś rok temu, mnie przydarzyło się coś podobnego, myślałem, ze mam po prostu niefart, że
trafiłem na cwaniaków. A wychodzi na to, że radomskie drogi, to drogi bezprawia, za zgodą i
przyzwoleniem tych, co powinni o to prawo na drogach dbać.
Wracając do mojego przypadku. Włączałem się do ruchu z drogi podporządkowanej. Jak wiadomo w
dzisiejszych czasach trudno oczekiwać, żeby jak okiem sięgnąć droga z pierwszeństwem przejazdu
była pusta. Dlatego wykorzystałem moment, gdy najbliższy pojazd był naprawdę daleko. Jakież było
moje zdziwienie, gdy będąc już na zakręcie drogi na którą wjechałem (poruszając się już po niej w
linii prostej), poczułem uderzenie w tył (z boku) samochodu. Gość prawdopodobnie w ogóle nie
patrzył na drogę. Jechał z dziewczyną, nie wiem co robili. Nie miałem telefonu, więc oni dzwonią po
drogówkę. Przyjeżdża, później jakiś koleżka w sportowym samochodzie, krótka dyskusja z
policjantami. Werdykt: jestem winny kolizji, mandat i punkty dla mnie, moje AC i OC idzie się j... Na
moje wyjaśnienia pan policjant mówi, że prowadzący pojazd drogą z pierwszeństwem przejazdu nie
musi patrzeć na dropgę, a głowę może mieć nawet pod kierownicą!!!!!! Ma pierwszeństwo i już.
Żenada. Mówi to POLICJANT. To są fakty. Nic nie ściemniam. Do tego ze strony wspomnianego
policjanta chamstmo i arogancja. No, jak taką mamy mieć policję, choćby drogową, to w tym mieście
na pewno nie będzie dobrze. Podziwiam bohatera wspomnianego na wstępie artykułu, że ma siłę
użerać się w sądach z całą tą sitwą. Ja po prostu zapłaciłem mandat i straciłem zniżki w
ubezpieczeniach. Ciekawy jestem, czy nie mieliście podobnych przyejśc.
    • belo Re: Radomska drogówka przyjeżdżająca do kolizji 29.04.02, 10:04
      moj kumpel mial podobna sytuacje tyle ze w Kozienicach ,winny byl bardzo dobrze
      zaprzyjazniony z policjantami kozienickimi widocznie jakas gruba ryba, moj
      kumpel okazal sie sprawca chociaz nie byl ,wpadl przez to w nerwice .Wydaje mi
      sie ze w Twoim przypadku ten koles w sportowej furze to albo jakis brat
      policjanta albo znajomy...
    • Gość: kierowca Re: Radomska drogówka przyjeżdżająca do kolizji IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 10:50
      Ludzie metoda jest prosta. Ja jeżdżę z dyktafonem. Mam taki po pracy
      dziennikarskiej ale może być nawet walkman z funkcją nagrywania. Jak coś się
      dzieje czy np. zatrzymują mnie do tzw. rutynowej kontroli włączam go w kurtce.
      Miałem takie zdarzenie i nie przyjąłem proponowanego mandatu. Dostałem wniosek
      do kolegium. Następnego dnia udałem się do Komendanta Policji i przedstawiłem
      swoją wersję. Wezwał tych policjantów, a oni kłamią jak z nut. Wtedy ja
      włączyłem nagraną naszą rozmowę. Wniosek został wycofany, a policjanci ukarani
      karą regulaminową policji. Teraz w schowku cały czas wożę dyktafon.
      • Gość: belo Re: Radomska drogówka przyjeżdżająca do kolizji IP: 217.97.156.* 29.04.02, 20:09
        świetny pomysł ! ,dzieki za rade "kierowco" :)
        • Gość: kierowca Re: Radomska drogówka przyjeżdżająca do kolizji IP: *.ats.pl 30.04.02, 14:23
          mozesz opisac to zdarzenie dokladniej

          za co chcieli dac madnat?
          ne przyjoles i co?
          czyli chcieli wcisnac mandat albo w lape wziasc?
          • Gość: belo Re: Radomska drogówka przyjeżdżająca do kolizji IP: 217.97.156.* 30.04.02, 14:56
            to przydazylo sie mojemu znajomemu, w kolegi samochod udezyl inny ,koles z
            "innego" znal sie bardzo dobrze z policja wynikalo to z jego rozmow z
            policjantami na miejscu no i oczywiscie sprawca wypadku okazal sie moj kolega
            ktory musial zaplacic mandaty ,punkty itd
    • Gość: ktoś Re: Radomska drogówka przyjeżdżająca do kolizji IP: *.dami.com.pl / 172.16.0.* 30.04.02, 15:37
      A wiesz dlaczego tak sie stało że ten koleś w ciebie wjechał mimo tego że już
      byłeś dawno na drodze???? Złapał cie na ubezpieczenie i zadzwonił po kolegów z
      policji którzy też tak robią aby orzekli twoją wine i gość teraz udał sie do
      następnych koleżków do firmy ubezpieczeniowej. Dalej to chyba wiesz co sie
      stało? W jednym zdaniu - tamci z firmy ubezpieczeniowej orzekli naxymalne
      straty w jego pojeździe, a on zrobił go za 1/4 tych kosztów a 3/4 do jego
      kieszeni. Dziwi mnie jedno, że wszyscy o tym wiedzą ale nikt nic nie mówi.
      Pozdrawiam
      • Gość: belo Re: Radomska drogówka przyjeżdżająca do kolizji IP: 217.97.156.* 30.04.02, 19:15
        z tym wyludzaniem ubezpieczenia to jest roznie , w malych miasteczkach jak ktos
        ma extra uklady z policja to jest gosc bo nie koniecznie musisz byc jego
        "celem" ,wiem jedno w malych miasteczkach trudniej udowodnic policji ze
        miejscowy wyjechal nam na droge albo uderzyl nam w "tyl" zwlaszcza jezeli ten
        miejscowy ma extra uklady z policja...
      • Gość: Zdzichu Re: Radomska drogówka przyjeżdżająca do kolizji IP: *.itl.waw.pl 02.05.02, 09:38
        Gość portalu: ktoś napisał(a):

        > A wiesz dlaczego tak sie stało że ten koleś w ciebie wjechał mimo tego że już
        > byłeś dawno na drodze???? Złapał cie na ubezpieczenie i zadzwonił po kolegów z
        > policji którzy też tak robią aby orzekli twoją wine i gość teraz udał sie do
        > następnych koleżków do firmy ubezpieczeniowej. Dalej to chyba wiesz co sie
        > stało? W jednym zdaniu - tamci z firmy ubezpieczeniowej orzekli naxymalne
        > straty w jego pojeździe, a on zrobił go za 1/4 tych kosztów a 3/4 do jego
        > kieszeni. Dziwi mnie jedno, że wszyscy o tym wiedzą ale nikt nic nie mówi.
        > Pozdrawiam

        Też miałem takie wrażenie, gdyż auto gościa, to był naprawdę niezły rzęch. Jakiś stary peugeocina,
        którego przód po uderzeniu praktycznie sie rozpadł. A uderzenie nie było mocne. I może nie tyle chciał na
        tym zarobić, co po prostu wyremontował sobie swojego złoma na mój koszt.
    • Gość: zaza Re: Radomska drogówka przyjeżdżająca do kolizji IP: *.pilickanet.pl 02.05.02, 15:10
      HWDP!!!
Pełna wersja