Gość: JFK
IP: *.radom.pilicka.pl
21.11.04, 19:17
Rozumiem, że każdy ma swoje racje i ciężko jest zza klawiatury krytykować
cudzą pracę, ale jak inaczej określić to, co widać jeżdżąc po mieście
samochodem, jak totalna amatorszczyzna? Piaskarek po prostu nie ma. Nie
wierzę, że w mieście wielkości Radomia paredziesiąt samochodów może tak
doskonale zapaść się pod ziemię- nie ma ich ani na głównych (np. szklanka na
wiadukcie na Grzecznarowskiego około 16.00) ani na peryferyjnych ulicach
(Limanowskiego za os. Borki). Widziałem dziś tylko 2 piaskarki, jedną na
Młodzianowskiej, drugą na 1905r., ale ta akurat dziarsko brykała sobie ani nie
sypiąc, ani nie odśnieżając...W ubiegłym roku drogowcy skarżyli się, że ze
względów finansowych os. Wośniki mają być odśnieżane tylko do końcowych linii
autobusów, teraz zaskoczyło mieszkańców coś dziwnego- drogi posypywane są solą
tylko do mostku przy zalewie...Ręce opadają. A to dopiero pierwszy śnieg tej zimy.