Selgros przeżywa trudne chwile

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 00:32
Przedstawiciel poznańskiego Selgrosa:
"Selgros przeżywa trudne chwile w Europie Wschodniej przez fatalne inwestycje
w Gdańsku, Radomiu, Krakowie i w Rumunii."
Kto wie, czy nie sprzedadzą swojego hangaru przy Czarnieckiego hal jakiejś
silniejszej sieci? Podobnie jak hypernowa Carrefourowi,
    • Gość: Redaktor Re: Selgros przeżywa trudne chwile IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 29.11.04, 01:34
      z której gazety lub innego żródła masz tę informację??? bo słyszałem że ludzie
      tam pracujący bardzo kiepsko zarabiają i nawet żadnych bonów nie dostają na
      święta może dlatego że się markety zlikwidują. Mam tam znajomą koleżankę o
      zarobkach to nawet nie chce wspominać 40% załogi to 3/4 etatu a reszta nawet
      1000 brutto nie zarabia tylko kierownictwo ma wielokrotność średniej krajowej
      normalnie-(wyzysk polaków przez okupantów z Niemiec)!!!!
      • Gość: sonoAndrzej Re: Selgros przeżywa trudne chwile IP: *.wroclaw.mm.pl 29.11.04, 09:57
        W kwestii sprostowania. HYPERNOVA została sprzedana przez AHOLD Cerrfourowi,
        pozostawiając sobie dalej supermarkety ALBERT.
        Co do płac, uważam że rząd powinien podwyższyć min. o 100 zł. płace minimalną,
        bo to co się dzieje w marketach to po prostu wyzysk polskich obywateli.
        • Gość: martica Re: Selgros przeżywa trudne chwile IP: *.w3cache.pl / *.pl 29.11.04, 12:15
          czlowieku, a kto za to zaplaci??? precz z lepperyzmem!!!!

          co do selgrosa - za kazdym razem jak tam jade, to jestem bardziej zawiedziona:
          maly wybor towaru i wcale nie tak tanio.poza tym - fatalny dojazd, jesli nie
          masz samochodu :).nie maja darmowego autobusu :)).
          zamiast selgrosa przydaloby sie centrum handlowe z prawdziwego zdarzenia, ale
          taki to chyba zobacza moje prawnuki, jelsi do tego czasu w ogole cokolwiek
          pozostanie z radomia :).
          pz
          • Gość: ancy Re: Selgros przeżywa trudne chwile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 12:22
            autobusy? przecież to cash and carry...mylisz objecty
            • Gość: martica Re: Selgros przeżywa trudne chwile IP: *.w3cache.pl / *.pl 29.11.04, 12:44
              ale autobusy darmowe powinny byc do wszystkich marketow :). a w radomiu nie ma
              do zadnego :).
              radom jak zwykle odchylony od normy :).
              • Gość: klient Re: Selgros przeżywa trudne chwile IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 30.11.04, 01:11
                CHYBA TY JESTEŚ ODCHYLONA OD NORMY PRZECIEŻ TO JEST CASH&CARRY I TAM TRZEBA
                MIEĆ KARTĘ-PROWADZIĆ DZIAŁALNOŚĆ, ŁAPIESZ-MIEĆ SWÓJ INTERES .TO NIE DETAL TYLKO
                HURT TAM ZAOPATRUJĄ SIĘ CI CO NIE JEŻDŻĄ AUTOBUSAMI TYLKO SWOIMI FURAMI.
                CHYBA TEN MOLOCH NIE UPADNIE BO WIDZĘ JAK TAM CHODZĘ ŻE NIEKTÓRZY TO KUPE
                SZMALU TAM ZOSTAWIAJĄ Z WÓZKÓW AŻ SPADA TOWAR NA TYCH KASACH NA KOŃCU DLA JAKIŚ
                (TOP). A TY TO CHYBA ZE WSI JESTEŚ BO 1/2 RADOMIA TO MA SWOJE 4KOŁA A NIE LICZY
                NA DARMOWE.
                W OSTATNI WEKEND JAK BYŁEM TO NAWET DVD ZA 130,- MOŻNA BYŁO KUPIĆ CO PRAWDA
                KUPA ZŁOMU ALE INNI BRALI. MI SIĘ PODOBA, TYLKO SZKODA MI TYCH LUDZI GDYBY
                STRACILI PRACĘ BO I TAK "GÓWNO" ZARABIAJĄ =jEŻELI TO PRAWDA ?
                • Gość: martica selgros jest gener ok , ale za maly!! IP: *.noname.net.icm.edu.pl 30.11.04, 14:59
                  wczytaj sie w posta, zanim cos napiszesz :).
                  autobusy powinny byc do wszystkich centrow handlowych, a co do selgrosa to byl
                  zart :). co nie pzreszkadaa, ze w tej kwestii radom to wiocha - nawet w
                  kielcach maja autobusy do centrow handlowych :).
                  ze wsi to Ty najwyrazniej jestes, jak zreszta 90% tego tzw: radomia. poczytaj
                  sobie moje posty - tu prawie wszyscy maja samochody, a jednoczesnie ci sami
                  ludzie placza, jacy to biedni sa.i, jak najbardziej, licza na darmowe.

                  autobusy wcale nie sa po to, zeby miec darmowe (gdyby w tym radomianie chcieli
                  darmowe, to bym byla szczesliwa), ale dla prestizu centrum. nawet marne tesco
                  ma darmowe autobusy :).

                  kasa dla top kilentow jest prawie zawsze pusta, ale zgadzam sie, ze ludzie
                  wywoza mase rzeczy. nie tylko zreszta z selgrosa - tem biedny radom, a skad
                  ludzie maja tyle pieniedzy???

                  dvd za 130 zl - to maksymalan glupota - pewnie odtwarza tylko plyty tloczone.

                  w ogolnej ocenie, selgors jest ok, ale moglby byc troche wiekszy, bo to niby
                  polhurtownia,a malenkie toto, jak diabli.
          • Gość: Karampuk Re: Selgros przeżywa trudne chwile IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 29.11.04, 14:44
            Gość portalu: martica napisał(a):
            co do selgrosa - za kazdym razem jak tam jade, to jestem bardziej zawiedziona:
            > maly wybor towaru i wcale nie tak tanio


            Nie wiem jakiego towaru szukasz, ale np. wybór win jest bardzo duży (nigdzie w
            Radomiu nie widziałem takiego) i to po bardzo przystępnych cenach.
            Poza tym uważam, że jest bardzo duży wybór sałat, znacznie lepszy niż w innych
            supermarketach.
            A co to znaczy dla Ciebie "tanio" ? Ceny w Selgrosie raczej nie są porażające. ą
            • Gość: martica Re: Selgros przeżywa trudne chwile IP: *.noname.net.icm.edu.pl 30.11.04, 14:48
              w waiwe w przecietnym centrum handlowym jest wiekszy wybor wszystkiego i
              nizsze ceny, ale czego sie spodziewac po radomiu :).

              w radomiu moze rzeczywiscie nie ma nigdzie wiekszego wyboru :).
              • Gość: Bazyli Do marticy IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 30.11.04, 15:08
                To nie rozumiem po co jeździ Pan(i) na zakupy do radomskiego selgrosu.
                Przecież to 100 km od W-wy. Chyba, że mieszka Pan(i) w Radomiu, a tylko udaje
                warszawiaka(nkę).
                • Gość: ahhh Re: Do marticy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 15:12
                  nie, ta Pani radomianka z pochodzenia, ale wyjezdzajac za chlebem cierpi w
                  stolicy na okropną samotność, którą pielęgnuje w sieci.
                  • Gość: martica Re: Do ahhh IP: *.noname.net.icm.edu.pl 30.11.04, 15:36
                    to nie jest samotnosc - tylko bezsilnosc. szlag mnie trfaia, jak wjezdzam do
                    radomia, ktore wyglada jak zakopane w boze narodzenie bez odsniezonych
                    chodnikow i z gorami sniegu przy trawnikach.
                    mozna to oczyscic - drogo nie kosztuhje, ale po co - radom wita po wsze czasy.

                    nie samotnosc - tylko nienawisc: wiem, ze ten radomski smrod bedzie sie za mna
                    ciagnal cale zycie, nawet jesli bede miec mieszkanie w wawie. korupcja,
                    warcholstwo, lenistwo, narzekanie i zrzucanie winy na innych (brak
                    odpowiedzialnosci) to cechy typowego radomianina, ktorych NIENAWIDZE!!!

                    dlaczego nie zastanowiliscie sie nigdy jak to jest, ze gdzie indziej wszystko
                    sie udaje, a u ans jest g...? bo u ans sie czeka na gwiazdke z nieba, ze
                    przyjedzie jakis krezus i zbuduje fabryke dla miliona ludzi - naiwnosc i
                    glupota.
                    w radomiu niczego sienie promuje - pewnie wszyscy mysla, jak moja babcia: jak
                    sie cos reklamuje, to znaczy dziekcko, ze to niedobre. wedlug niej (i
                    najwyrazniej calego radomia) dobre sie samo sprzeda. a walsnie ze nie - bo inne
                    proszki piora leopiej :)).

                    miasto to proszek do prania - wszedzie i zawwze trzeba go reklamowac. a jak na
                    razie zradomia plynie antyreklama - nawet nieglupi pomysl z pryzmami piachu
                    zostal wysmiany w teleexpresie.
                    szkoda, ze nie mowi sie o tym, co tu dobre.

                    atakuje to miasto, bo chce zeby bylo lepsze.stawiam bardzo wysoko poprzeczke,
                    bo wierze w to miasto i w jego potencjal.

                    a jak innym jest wszystko jedna czy mieszkaja w chlewie czy w palacu, to nie
                    moj problem :).
                    • Gość: Mariusz Uuu, to ja juz z panią nie podyskutuje IP: *.udn.pl 30.11.04, 15:42
                      ja najbardziej na swiecie nienawidzę ludzi sraj*cych i opluwających gniazdo z
                      którego pochodzą.

                      Wiedz jedno droga pani, znam wielu warszawiakow ktorzy szanuja ludzi broniacych
                      miejsc z ktorych pochodza, w ktorych sie urodzili, a pomiataja tymi ktorzy nie
                      szanują swoich rodzinnych stron.

                      Jak nie wiesz czemu to napisz, postaram się w skrócie opisać...





                      • Gość: martica wiesz co to jest patriotyzm? IP: *.w3cache.pl / *.pl 01.12.04, 15:13
                        jezeli jest pan/i tym samym mariuszem, ktory popiera janukowycza i zapewne tez
                        jest pzreciwny wojnie w iraku i zapewne tez 'registered' wyborca sld albo
                        samoobrony, to chyba nie za bardzo mamy o czym dyskutowac :).
                        dla mnie patriotyzm to nie flaga, herb czy antyniemiecka fobia. dla mnie
                        patriotyzm to krytyka - wytykanie bledow, po to, zeby potem ktos im zawczasu
                        zapobiegal. to moga byc glupie rzeczy - nie grzali w auyobusach w wawie,
                        puscilam o tym posta i nastepnego dnia kaczynski jezdzil z termometrem po
                        wawie.i teraa jest super - az za cieplo. podzialala krytyka-dlaczego nigdy nie
                        dziala w radomiu? bo tu kazda krytyke traktuje sie jako policzek, strasznie
                        personalnie.nie ma potrzeby - pomimo wszystkich uszcypliowsci, ja kocham to
                        miasto, ale to nie znaczy ze bede bila poklony przed jego wizerunkiem.

                        nie bede bronic radomia, bo jakbym to robila, to bym byla hipokrytka!!!mowie
                        tylko, ze sa fajne i swietne rzeczy i staram sie je wymieniac, ale to i tak
                        budzi usmieszek w wwawie: 'taki duzy radom, a tak malo macie rzeczy.'

                        ardomia wyjatkowo nie nawidza w wawie i stwierdzam, ze maja racje.)

                        .ja w wawie staram sei bronic radomia, ale nie mam argumentow. co mam
                        powiedziec???? ze u nas syf jak w boze narodzenie, ze snieg opewnie bedzie
                        lezal do marca, bo nikt d... nie ruszy. ze u nas wszyscy biedni, a wystarczy
                        pochodzic po miescie i zobaczyc jak jestnaprawde. ze u nas sa swietne kina -
                        hel jest niezly, bo daje zcesto filmy gutka (wiec sie chwale), ale atlantikiem,
                        to wybacz nikomu nie zaimponuje.
                        powiedz mi jak wytlumaczyc warszawiakom, ze kino jest zamkniete w sobote do
                        poludnia????

                        a Pan/i broni??? na pewno :)). juz to widze :)).
                        • Gość: Mariusz Nie trzeba bronić IP: *.udn.pl 01.12.04, 15:23
                          wystarczy samemu NIE BRUŹDZIĆ
                • Gość: martica Re: Do marticy IP: *.noname.net.icm.edu.pl 30.11.04, 15:24
                  do radomia przyjezdzam raz na trzy tygodnie, raz na miesiac :). do selgrosa
                  jezdze, bo nie mam nic innego do roboty i czasem mozna tam znalezc cos fajnego.

                  w wawie polecam: wola park (auchan), arkadia (carrefour) - oba z kinami!!,
                  reduta (mala, ale przytulna), blue city (hipermarket z hotelem - kilka pieter).
                  nie musze chyba pisac, ze wszystkia maja darmowe autobusy :).
                  • Gość: Bazyli Re: Do marticy IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 30.11.04, 15:34
                    Zakładam, że Pan(i) uczy się lub pracuje w W-wie ale pochodzi z Radomia i tam
                    przyjeżdża do rodziców (rodziny). Dziwię się tylko, że tyle pogardy w Pana(i)
                    postach do swojego rodzinnego miasta.
                    Myślę, że w W-wie jest trochę więcej ciekawych miejsc niż supermarkety, które
                    Pan(i) wymienia, ale każdy tak wypełnia swój wolny czas jak lubi.
                    • Gość: martica drogi/a bazyli IP: *.w3cache.pl / *.pl 01.12.04, 15:00
                      w hipermarketach sa np kina i kawiarnie. szczegolnie pierwsza rzecz nie do
                      pojecia w radomiu.jak to moze byc - w cebntrum handlowym kino? :)).

                      w wawie jest masa kawiarni, czego w radomiu tez sie nie uswiadczy.i tam glownie
                      spedzam czas, ktorego prawie w ogole nie mam :).studiuje na dwoch kierunkach,
                      dzialam w samorzadzie i w parlamencie studentow. nie spedzam wolnego czasu w
                      hipermarketach.czasem spedzam go w klubach studenckich - w ardomiu mamy chyba
                      az jeden- hurraa!!!metropolia, normalnie!!!

                      a co do domeny, z ktorej Pan/i pisze, to chyba mieszczece sie w wawie
                      ministerstwo gospodarki? chyba ze przerniesli je do radomia. czyzby kolejny
                      pzryklad radomianiana z walizeczka tloczacego sie w osobowych pociagach, bo
                      trzeba zaoszczedzic? Pan/i pewnie spedza wolny czas w pociagach. wole
                      hipermarkety!!

                      to nie pogarda - to patriotyzm. najtrudniejszy, bo atakujacy to co najgorsze.
                      prosze pzreczytac posty o tym, co w tym miescie warto promowac i inne moje
                      posty. wiem, ze jest tu duzo rzeczy wartych pokazania i szlag mnie trafia, jak
                      to jest promowane.
                      wkurza mnie panujaca tu hipokryzja - bieda, a wszystko najdrozsze!!! zero
                      wlasnej aktywnosci - wszyscy narzekaja na spoldzielnie mieszkaniowe, a wspolnot
                      ile kot naplakal.

                      tu nawet mentalnosc jest inna niz w wawie. tak sie sklada, ze blizsza mi
                      mentalnosc jest w wawie niz w prowincjonalnym radomiu (co wcale nie znaczy,ze
                      wawa nie jest prowincja, bo jak najbardziej jest).kiedy rozmawiam ze znajomymi -
                      nie ma wspolnego jezyka.
                      • Gość: Bazyli Re: drogi/a bazyli IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 01.12.04, 15:37
                        Pani Martico !
                        Wydaje mi się, że jednak pogardza Pani swoim rodzinnym miastem jak i
                        radomianinami (te wtręty o podrózowaniu do pracy do W-wy osobowym pociągiem
                        żeby zaoszczędzić). To mi wygląda na syndrom prowincjusza.
                        Ja sie nie wstydzę, że pochodzę z Radomia i aczkolwiek od wielu lat mieszkam w
                        Warszawie (bawi mnie, jak mnie Pani poucza o możliwościach spędzania wolnego
                        czasu) to mam sympatię do swojego rodzinnego miasta, które często odwiedzam
                        (chociaż częściej odwiedzam radomskie forum internetowe).
                        Jeżeli z taką samą agresją lub pogardą dla innych osób (małomiasteczkowych lub
                        wioskowych) występuje Pani na forum parlamentu studenckiego, to współczuję Pani
                        koleżankom i kolegom. Być może czuje się Pani niedowartościowana.
                        Na tym kończę wymianę poglądów, bez względu na to co Pani napisze.
                        Ten wątek miał być o selgrosie, a nie o kompleksach.
                        • Gość: martica w sprawie studentow IP: *.w3cache.pl / *.pl 03.12.04, 19:32
                          ci, ktorzy sa w zarzadzie i parlamencie tym samym udawdniaja, ze im nie jest
                          wszystko jedno. poza tym ludzie z prawdziwych wsi (spod konskich np) nie
                          angazuja sie w dzialalnosc tego typu, bo najpozniej o 23 sa juz w lozeczku i
                          smacznie spia. wlasnie mieszkam teraz z taka dziewczyna :).
                          w studenckich wladzach bylo swego czasu duzo ludzi z radomia, w 90% po
                          kochanowskim :). po tym liceum byl m.in. przewodniczacy nzs-u.

                          jesli jednak widze, ze ktos pisze o pieniadze, a pod wydzial popdjezdza
                          samochodem, to chyba kantuje.jesli ktos pisze o zapomoge trzeci raz w czasie
                          studiow, za kazdym razem przed swietami, a rodzice tej osoby to rencisci w
                          wieku 40paru lat, to chyba tez cos jest nie tak :).
                          oba przypadki dotycza radomia.

                          co do posdrozowania pociagiem - slyszalam to od kilku ludzi, w tym od
                          pracodawcow na targach:). wiec moze jednak to prawda?

                          pz (i no hard feelings)
                          • Gość: fagot Re: w sprawie studentow IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 04.12.04, 22:08
                            Kobieto, ty w ogóle chyba nie rozumiesz co facet do ciebie pisze. Zero z
                            rozumienia tekstu pisanego. Ten Bazyl, czy jak mu tam pisze o twojej
                            nieukrywanej pogardzie do małomiasteczkowych czy wioskowych, o pogardzie do
                            ludzi, którzy osobowym jeżdżą do pracy do stolicy - a niby jakim mają o 5 rano
                            jeżdzić, ekspresem ? - a ty jakieś pierdoły oplatasz. Przeczytaj co napisałaś w
                            odpowiedzi. Poza tym, że ponownie wychodzi z ciebie pogarda - tym razem dla
                            dziewczyny spod Końskich - to w ogóle nie na temat. Jak ty się na te studia
                            dostałaś? Może tak jak te dzieci prawników na Uniwersytet Gdański?-co to
                            ostanio w mediach głośno.
                            • Gość: martica bronie DOBRYCH studentow IP: *.w3cache.pl / *.pl 05.12.04, 00:29
                              mezczyzno :)), Ty tez mnie nie rozumiesz. pytanie dotyczylo studentow
                              zaangazowanych w dzialalnosc jakakolwiek :)).

                              co do jazdy pociagami - wynajac mieszkanie w wawie :)).proste :)). i nie robic
                              wiochy :))).

                              na studia dostalam sie normalnie i ciezko na nich pracuje na stypendium naukowe
                              (na obu wydzialach).

                              poza tym to nie byla pogarda,tylko zdziwienie . jesli ktos studiuje na
                              politologii, to chyba powinien pzrynajmniej raz w tygodniu czytac gazete. od
                              pazdziernika widzialam moja kolezanke z gazeta chyba z piec razy, i to za
                              kazdym przypadkiem byla gazeta brana ode mnie :).
                              nie oglada wiadomosci, nie sprawdza info na necie.

                              powinno sie zadac pytanie jak ktos taki (a to jest zdecydowana wiekszosc w
                              akademiku) dostal sie na studia??

                              co do tych dzieci prawnikow - bylam oburzona. jesli chcesz wiedziec przez cala
                              swoja nauke (od podstawowke po szkole srednia) ani razu nikt nie musial za mnie
                              placic ani sie za mnie wstydzic.

                              wiesz dlaczego nielubie ludzi ze wsi? bo wszyscy jak jeden maz maja zerowe
                              dochody :)). jakby to byla prawda, to nawet nie mieliby za co wyjechac z tej
                              swojej wsi, a co dopiero utrzymac sie w stolicy. juz brat mi opowiadal jakie
                              kwiatki byly na politechnice warszawskiej :))). u mnie tez tak bylo. taki od
                              razu wie z kim sie przyjaznic,a z kim nie. to jest oczywiscie uzaleznione od
                              zawartosci portfela danej osoby. nie wszyscy ludzie ze wsi sa tacy, bo poznalam
                              wiele osob ciezko charujacych na zycie, ale generalny obraz jest taki. te cexhy
                              charakteru zaczelam tez dostrzegac wsrod radomian studiujacych w wawie.




                              wiec, konczac posta, bronie i wystepuej w imieniu normalnych studentow, ktorych
                              jest wiekszosc. ci inni niszcza dobre imie uczelni i calej studenckiej braci.

                              • Gość: guest Re: bronie DOBRYCH studentow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 01:03
                                Czytajac Twoje wczesniejsze wypowiedzi mialem lepsze zdanie o Tobie. tutaj
                                wysypalas sie niemilosiernie.
                                Jestes ogromnym pustakiem z radomskiego zaścianka i nic cie nie zmieni w swojej
                                pyszalkowatosci.
                                Pozdrawiam,
                                absolwent Yale Univ. (poch. chłopskie)
                  • Gość: ahhhh Re: Do marticy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 14:39
                    :)))))
                    Biea Pani po tych hiper i supermarketach. Musi Pani częściej przyjeżdzać do
                    Radomia, bo otwierają nowe sklepy: Lidle, Media Markty, itd. niedlugo
                    Carrefour. Pobiega Pani po nowych: weekend z rodziną w Galerii Michałów, jakie
                    ładne.....
                    • Gość: martica Re: Do marticy IP: *.w3cache.pl / *.pl 03.12.04, 19:22
                      pisze ostatni raz - nie biegam po hipermarketach, bo nie mam czasu :). spedzam
                      tam maksymalnie 2 godziny na zakupach, bo mi szkoda czasu.
                      a kina to co innego :).
                      lidl to ogolnie slaby sklep, a carrefour na miejscu hipwrnovy to namiastka
                      carrefoura.

                      a Pan 'pobiega' sobie po dyskontach, podtruje jednym lub innym pasztetem z
                      promocji, albo margaryna z dyskontu :)). posiedzi w atlanticu, a po wyjsciu z
                      kina przez pol dnia nie ebdzie mogl normalnie ruszyc szyja.

                      faktycznie - ten watek trzeba juz skonczyc, bo w radomiu juz nie da sie
                      normalnie rozmawiac, bo te radomskie sepy beda bronic reduty do konca zycia,
                      chociaz ani reduty, ani zycia tu nie ma.

                      ps: a selgros wcale nie jest taki zly. najwiekszym minusem jest maly wybor
                      herbat i kosmetykow. co do mrozonek, to jest oczywiste, bo transport itd.
                      i sam sklep jest za maly :). ale nie dlatego, ze za malo czasu w nim sie
                      spedza, ale dlatego, ze wtedy byloby wiecej towaru :).
                      wielkosc sklepu to nie zcas na spacery, ale ilosc towaru i jego wybor :).

                      ps2: chcialam sprowokowac dyskusje o marketach w radomiu ogolnie i o ich
                      jakosci, ale troche nie wyszlo :).
                      • Gość: sonoAndrzej Re: Do marticy IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 04.12.04, 13:31
                        Ty Martico to naprawdę jesteś jakaś chora... Piszesz o inwestycjach, które
                        lokalizuje się tylko w wielkich kilku milionowych miastach. Jeszcze raz Ci
                        piszę, nie przyrównuj Radomia do stolicy. Każde inne miasto okaże się gorsze.
                        Fakt, Radom ma ogromne zaległości rozwojowe, ale to jest wina zarówno
                        rządzących jak i mieszkańców. RADOMIANIE NIE SĄ SPOŁECZEŃSTWEM OBYWATELSKIM:((((
                        • Gość: martica czy mam przyrownywac radom do pipidowki?? IP: *.w3cache.pl / *.pl 05.12.04, 00:33
                          albo innej koziel wolki?? :)).
                          chyba stac nas na wiecej, nie uwazasz?

    • Gość: kuba Re: Selgros przeżywa trudne chwile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 13:09
      Selgros nie byl i nie jest marketem detaliczym. Celem jego dzialalnosci jest
      wylacznie sprzedaz hurtowa poza drobnymi wyjatkami. Wyjatkami tymi sa
      pojedyncze towary sprzedawane zazwyczaj po cenie wyzszej niz w normalnym
      markecie (Selgrosowi taka sprzedaz sie przeciez nie oplaca. Autobus nie jest
      tam potrzebny. Nikt przeciez nie bedzie wozil towaru do swojego sklepu czy
      firmy autobusem.
      • Gość: yard Re: Selgros przeżywa trudne chwile IP: *.udn.pl 30.11.04, 01:15
        Przez Selgrosa padly prywatne hurtownie w Radomiu, to i on niech padnie.
        • Gość: lobo Re: Selgros przeżywa trudne chwile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.04, 00:25
          Tartaczna pozdrawia Selgros:((((
          Wariatami są przede wszystkim tamtejsi ochroniarze.
          Kasjerki i personel wychodzi z pracy codziennie ciągnąc ręce po ziemi.
          Poznaniak wyzyskuje miejscowych.
    • Gość: zorientowany Re: Selgros przeżywa trudne chwile IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 30.11.04, 08:57
      Z tymi bonami to nie prawda. W kazde świeta Bozego Narodzenia pracownicy
      dostają bony o wartosci okolo 200 PLN. Wybor towaru jest spory a utargi sklepu
      sa rekordowe (najwieksze w Polsce)Cos sie informatorowi pokrecilo.
      Co do zarobkow w Selgrosie- ludzie zarabiaja malo bo i ich praca jest marna.
      Przytrzymaj goscia dluzej to Ci polowe marketu wyniesie(pracownicy) . Sa tam
      osoby ktore niezle zarabiaja i sa wobec pracodawcy lojalni (nie kradna). Jak
      sie nie ma wyksztalcenia to sie zarabia 1000 brutto.
      Nie pracuje w Selgrosie i nie mam z nim nic wspolnego.
      • Gość: ja Re: Selgros przeżywa trudne chwile IP: *.chello.pl 13.01.05, 18:35
        nie pracujesz w selgros a tyle o nim wiesz?? ciekawe... ja pracuje i to co napisales to bzdura!!
    • Gość: Redaktor Re: Selgros przeżywa trudne chwile IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.12.04, 01:18
      ty NOGA coś ty napisał ludzie na forum rozpętali wielkie g....!!! normalnie
      przykro słuchać tych wszystkich wypowiedzi; Ludzie skonczcie ten temat bo już
      nie trzyma się kupy. A wszystko przez jakieś brednie, jakie trudne chwile?
      schodzicie z tematu Selgrosa na tematy mocno nie związane z nim.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja