Racja starszego Pana. Z obserwacji życia.

IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 29.11.04, 21:31
W sobotę byłam na zakupach w M1. Za kasami jakieś dzieciaki zbierali do
puszek datki na jakąś akcję pomocy. Podeszli do straszego pana i podstawili
puszkę. Starszy pan ze zdumieniem spojrzał i spytał w jakim celu a nastepnie
udzielił dobrej rady: "młody człowieku za naszych czasów jak nie mieliśmy na
chleb to szło się pod urząd partii, jak trzeba było to szliśmy pod urząd
wojewódzki i okupowaliśmy urzędy aż do skutku. To ich (rządzących) jest
konstytucyjny obowiązek zapewnienia chleba nam wszystkim". W pierwszej chwili
myślałam, że znowu jakiś "stary" będzie pouczał młodych. Znowu jakaś różnica
pokoleniowa piętrzy problemy. Ale po głębszej analizie doszłam do wniosku, że
ów Pan miał całkowitą rację!!! Nauczyliśmy się żebrać zamiast wydzierać to co
nam się należy! Z walecznych Polaków staliśmy się narodem żebraków. Wszędzie
chodzimy po jakieś datki, jałmużne i prośby. Do urzędu idziemy czapkować,
żeby przyznali jakąś dotację, do firm żeby coś zasponsorowały i pod sklepy
żeby uzbierać jakiś grosz do własnych celów (niekoniecznie na chleb). To już
jest patologia. To jest inna odmiana - ale jednak - żebractwa rumuńskiego,
które tak często napiętnowaliśmy nawet na tym forum.
    • b4rtek Re: Racja starszego Pana. Z obserwacji życia. 29.11.04, 23:09
      Zdecyduj się, co w końcu piętnujesz, bo nieco się chyba plączesz. Dziadek
      PZPRowski uważa że "jemu się należy i już" i będzie protestował w urzedzie, żeby
      mu cieplutki chlebuś wydali. Dzieci poszły zbierać dobrowolne datki - chetni
      dadzą, dziadki PZPRowskie beda pieprzyc trzy po trzy...

      Dziadki mialy zakodowane "walczyć" o "swoje" (hahaha). Obecna mlodzież uprzejmie
      pyta o datek (a w M1 akurat b. często nie liczy na "darmochę", tylko zakasuje
      rekawy i pomaga pakować zakupy).

      Czy należy to pochwalać? Pewnie nie, ale na milość Boską - niech nikt nie mówi
      że kiedy ktoś kaze dzieciom rzucic puszki i pedzic do urzedu miejskiego, bo tam
      im napewno dadza, to ma racje!

      PS: Urzednicy mają nam dać chleb! HAHAHA!!! DO ROBOTY WARCHOŁY! SAMI WYGRZEBCIE
      TEN CHLEB Z ZIEMI, PRZYNAJMNIEJ PATRZEC SOBIE W OCZY BEDZIECIE JAK LUDZIE, A NIE
      JAK ZŁODZIEJE.
      • Gość: kangur Re: Racja starszego Pana. Z obserwacji życia. IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 29.11.04, 23:18
        Masz rację
      • Gość: PIS Re: Racja starszego Pana. Z obserwacji życia. IP: *.udn.pl 30.11.04, 01:00
        ZDELEGALIZOWAĆ PZPR I SLD I SDPL I PPS I INNYCH KOMUCHÓW.
        • Gość: miki Re: Racja starszego Pana. Z obserwacji życia. IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 30.11.04, 06:33
          Na to już za późno. Powinni zrobić to 1 89 roku ale żydzi z Unii Wolności
          (wówczas Stronnictwa Demokratycznego) ostro się temu sprzeciwili. Teraz za to
          pokutujemy takimi śmieciami jak Pęczak i wielu innych. Tak, dziadek ma rację.
          Wy droga młodzieży powinniście zebrać się i - tak jak robotnicy w 76 roku - iść
          pod urząd i wołać o swoje a nieżebrać jak rumuni!!!
    • Gość: kitDziadz Re: Racja starszego Pana. Z obserwacji życia. IP: *.radom.pilicka.pl 30.11.04, 07:26
      Dziadziu a do Zarządu Regionu "S" i to biegiem
      • Gość: klient Re: Racja starszego Pana. Z obserwacji życia. IP: 80.249.4.* 30.11.04, 08:22
        szczerze mowiac nasilenie przeroznych zbiorek, kwest i innych akcji jest juz
        dosc trudne do zniesienia i delikatnie mowiac wchodzac do marketu mozna z
        pewnoscia zalozyc ze ktos zaraz wetknie mi ulotki i "poprosi" o kase. jak nie
        dostanie patrzy na czlowieka jak na nieczulego gnoja. a czasem po prostu sie
        chodzi na zakupy z wyliczonymi drobniakiami, niestety... zgadzam sie, ze
        zapewnienie podstawowych warunkow bytu jest obowiazkiem panstwa a nie
        obciazonego przeroznymi daninami na jego rzecz szarego czlowieka.
        • b4rtek Re: Racja starszego Pana. Z obserwacji życia. 30.11.04, 12:42
          > zgadzam sie, ze zapewnienie podstawowych warunkow bytu jest obowiazkiem
          > panstwa a nie obciazonego przeroznymi daninami na jego rzecz szarego czlowieka.

          Państwa??? Państwo to miliony Polaków, kótrzy ciężko zapieprzają od rana do nocy
          po to aby zarobić na własne godne utrzymanie - nie po to aby wyzywić tych kótrym
          sie wydaje że państwo - czyli własnie ludzie pracujacy "ma im dać".
Pełna wersja