pitagor
28.12.04, 19:08
dodano: 28-12-2004 www.rynek-kolejowy.pl/news04/0412/0412_124.htm
Chociaż od wprowadzenia nowego rozkładu jazdy pociągów minęły zaledwie dwa
tygodnie, PKP już zapowiada wprowadzenie poprawek. Podróżni domagają się
większej liczby połączeń. Wielu z nich telefonuje na kolej z krytycznymi
uwagami. Tak dzieje się także w województwie łódzkim.
Zostaliśmy pozbawieni dojazdu do pracy i szkoły, nie możemy także wrócić do
domu. Dlaczego wprowadza się nowy pociąg z Łodzi do Ostrowa Wielkopolskiego,
który jeździ pusty, a likwiduje składy, z których korzystało wielu pasażerów -
pytają.
Protesty wzbudza ograniczenie do 3 par pociągów kursujących z Łodzi do Łowicza
przez Zgierz. Do tego podróż trwa dwie godziny, dwa razy dłużej niż
dotychczas. Tak długa podróż jest spowodowana ograniczeniami prędkości na
odcinku Zgierz - Łowicz ze względu na fatalny stan torowiska.
Z kolei w soboty i w niedziele nie ma połączenia między Kutnem a Łodzią w
godz. 11- 18.
- Najwięcej skarg dotyczy zlikwidowanych kursów przed godziną 6 rano i po
godzinie 22 głównie na trasach Skierniewice - Warszawa, Koluszki - Piotrków -
potwierdza Elżbieta Zielińska, naczelnik działu marketingu Zakładu Przewozów
Regionalnych PKP w Łodzi. - Już prowadzimy rozmowy i najprawdopodobniej
dodatkowe ranne i nocne połączenia pojawią się w rozkładzie od 7 stycznia.
Czyli trzeba molestować PKP o przywrócenie kursów.