Gość: Wielgibolo IP: *.bojarski.lublin.pl 18.01.05, 21:24 Znacie lublin? co o nim myślicie? Jak oceniacie to miasto? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: radomianinemigrant Re: Znacie lublin? IP: 5.5.* / 80.58.3.* 18.01.05, 21:39 Przyjemne miasteczko,chociaż widać pewne opóźnienie cywilizacyjne w porównaniu z ćwierćmilionową aglomeracją radomską.podejrzewam,że podczas nowej reformy administracyjnej znajdzie się w województwie radomskim.pozdrowienia dla lublina z USA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ginger Re: Znacie lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 00:00 No cóż... Znam miasto i ludzi. Stare miasto fajne, choć wymaga jeszcze sporo nakładów. Natomiast ludzie z Lublina mają kompleks wobec mieszkańców takich miast jak W-wa, Łódź, Wrocław. I próbują to odreagować na różne sposoby. Klikowość i powiązania towarzyskie jeszcze większe, niż w Radomiu. Ogólnie Polska B. Nie na darmo tam powstawał rząd ludowy po wkroczeniu sowietów. Odpowiedz Link Zgłoś
gladiator.ek Radom Kielecki 20.01.05, 12:20 To Cio się dopiero w móżdżku poprzewracało! :) Nawet po zakompleksionych mieszkańcach zbuntowanej północnej Kielecczyzny tego sie nie spodziwałem.Ale juz wiem Ze w Radomiuewie wszystko jest mozliwe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS Re: Radom Kielecki IP: *.209.udn.pl 23.01.05, 11:04 gladiator.ek napisał: > To Cio się dopiero w móżdżku poprzewracało! :) Nawet po zakompleksionych > mieszkańcach zbuntowanej północnej Kielecczyzny tego sie nie spodziwałem.Ale ju > z > wiem Ze w Radomiuewie wszystko jest mozliwe elo ziooomal11111 skont stookash?? Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Znacie lublin? 19.01.05, 09:48 pare fajnych knajp z muzyka metalowa gdzie dresy nawet nie zagladaja przez szybe. dzieki temu mozna sie spokojnie bawic nawet do rana. fajna starowka, choc zakres prac remontowych ogromny. jakkolwiek widac efekty - np. niektore kamienice w rynku, ladne bruki, ekspozycja placu po farze. do bani natomiast dworzec PKS-u. nie jest to takie dno jakie bylo do niedawna w krakowie ale do radomskiego sie nie umywa nie mowiac juz o np. wroclawskim czy tym nowobudowanym w krakowie. konsulat ukrainski kolo tunelu w Kunickiego - placowki dyplomatyczne sa wyrazna oznaka rangi miasta. aha - no i teatr w budowie: niezly kawal niedokonczonego molocha. podobno ma tam byc supermarket? Odpowiedz Link Zgłoś
gladiator.ek Re: Znacie lublin? 20.01.05, 12:27 isoxazolidine napisał: > pare fajnych knajp z muzyka metalowa gdzie dresy nawet nie zagladaja przez szyb > e. dzieki temu mozna sie spokojnie bawic nawet do rana. > > fajna starowka, choc zakres prac remontowych ogromny. jakkolwiek widac efekty - > np. niektore kamienice w rynku, ladne bruki, ekspozycja placu po farze. > Ale też ekspozycja śmietników-kontenerów na ulicach---szok!!!! > do bani natomiast dworzec PKS-u. nie jest to takie dno jakie bylo do niedawna w > krakowie ale do radomskiego sie nie umywa nie mowiac juz o np. wroclawskim czy > tym nowobudowanym w krakowie. Nie przesadzaj z ta nieotynkowaną wrocławską prowizorką.Przeciez ten dworzec w werocku to chca juz przebudowac ze względu na jego watpliwy urok > > konsulat ukrainski kolo tunelu w Kunickiego - placowki dyplomatyczne sa wyrazna > oznaka rangi miasta. > > aha - no i teatr w budowie: niezly kawal niedokonczonego molocha. podobno ma ta > m byc supermarket? > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Re: Znacie lublin? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.01.05, 09:55 CO TU DUZO MOWIC LUBLIN TO WIES W POROWNANIU DO RADOMIA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Znacie lublin? IP: 195.164.168.* 19.01.05, 11:46 No nie , na pewno nie wieś . Lublin to fajne , choć miejscami mocno zaniedbane miasto . Duży i prężny ośrodek akademicki . Świetna Starówka ( o wiele piękniejsza niż np . w Warszawie czy Poznaniu ) , ale w porównaniu z tamtymi strasznie zapuszczona , ale to się akurat ostatnio zmienia na plus . Niestety , wiele ohydnych nadmiernie rozbudowanych blokowisk ( nawet w porównaniu z Radomiem ) , co czyni , że miasto ma ponad 350 tysięcy mieszkańców . A wcale tego nie widać - porównajcie sobie choćby nieco mniejsze ( tak ! ) Katowice , które mają o wiele bardziej wielkomiejski charakter niż Lublin . Generalnie bardzo spoko miasto , ze specyficznym trochę wschodnim kolorytem . Pozdrawiam wszystkich lubelaków (?) ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Znacie lublin? IP: 195.164.168.* 19.01.05, 13:58 A to sorry ! Pozdrawiam wszystkich z Lublina ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sympatyk lublina Re: Znacie lublin? IP: 217.17.33.* 19.01.05, 19:24 lublin 9 miasto pod wzgldem wielkosci w Polsce, radom 15, co jest wiochą a co nie, pozostawie bez komentarza. zródło www.staypoland.com/miasta.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Znacie lublin? IP: 195.164.168.* 19.01.05, 19:41 Określenie Lublina wsią było na pewno bardzo nie na miejscu . A w kwestii jego wielkości wypowiedziałem się w tym wątku nieco wcześniej . Można się zapoznać . Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
gladiator.ek Re: Znacie lublin? 20.01.05, 12:25 Fajne miasto,sympatyczni ludzie.Widac ze zaczęli dbac o starówkę.Razi mnie tam z kolei wystawianie kontenerów -śmietników na chodnik.W żadnym innym miescie sie z tym nie spotkałem.No i brak nocnych autobusów. Zdecydowanie o kilka pozycji wyzej nad powiatowym Radomiem. Pozdrawiam z wojewódzkich Kielc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klementynka Re: Znacie lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:42 > Razi mnie tam z kolei wystawianie kontenerów -śmietników na chodnik. W żadnym > innym miescie sie z tym nie spotkałem. Polecam w takim razie wizytę we Florencji. Tam chodniki (o ile w ogóle są) istnieją właśnie dla kontenerów na śmiecie. Piesi mogą sobie chodzić jezdnią, uciekając spod kół autobusom. A lubelską Starówkę też bardzo lubię. Cieszę się, że zaczęli ją odnawiać, bo kiedy ostatnim razem byłam w Lublinie, mało mi serce nie pękło na widok tych ślicznych, zniszczonych kamienic. Odpowiedz Link Zgłoś
gladiator.ek Re: Znacie lublin? 20.01.05, 12:47 Mi chodziło o miasto w Polsce.A Starówka w lublinie całkiem spoko. Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
ck_forever Re: Znacie lublin? 20.01.05, 13:36 Lublin to piękne miasto. Trochę nie wykorzystuje swej szansy, głównie dzięki partactwu władz, (ale to problem większości polskich miast), ale ma swój klimat. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Znacie lublin? IP: 195.164.168.* 20.01.05, 14:12 No tak , Gladiatorku z okolic Krakowa , Starówka lubelska bije na głowę Starówkę ( he , he ) kielecką . Szkoda , że u Was nie pozostało już ani śladu po średniowiecznych murach miejskich , bramach , basztach i barbakanie . Ale postarajcie się o fundusze z UE na ich odtworzenie i będziecie mieli Carcassonne . Wtedy o Twoim miasteczku ( wojewódzkim oczywiście ! ) będzie głośno w świecie nie tylko z powodu pogromu Żydów . Pozdrawiam z powiatowego Radomia ! Odpowiedz Link Zgłoś
ck_forever Re: Znacie lublin? 20.01.05, 14:22 Oczywiści mimo, ze jestem z Kielczech zgodzę się z przedmówcą. Ale niestety dyskusja schodzi w kierunku "a u was to murzynów biją". pozdrowienia z miasteczka wojewódzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radomir Re: Znacie lublin? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 14:58 Miało byc o Lublinie ale pozwolę sobie odbiec od tematu i zabrać głos na temat ulicy Sienkiewicza w Kielcach. Czemu jest ona taka szara i "odrapana" pomimo, że kapitalizm kwitnie nam w kraju juz kilkanaście lat ? Czyżby Kielce, które za Komuny miały dobrych gospodarzy, dbających o miasto, nie miały teraz do nich szczęścia ? Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Znacie lublin? 20.01.05, 14:58 dla scislosci: w kielczech nie bylo nigdy zamku krolewskiego ani barbakanu. zdaje sie ze nie bylo nawet murow miejskich (wyprowadzcie mnie z bledu jesli sie myle) - wiem ze obwarowany byl za to bodzentyn .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Znacie lublin? IP: 195.164.168.* 20.01.05, 15:47 Izox , oczywiście że Kielce nigdy nie były miastem obwarowanym jak , chociażby Radom , ponieważ przywilej budowania murów miejskich miały tylko miasta nalężące do monarchów , a Kielce do takowych nie należały . Były przez dłuuuugie wieki miastem targowym w cieniu Pałacu Biskupów Krakowskich , których po prostu były własnością . I do dziewiętnastego wieku nie odgrywały żadnej roli w strukturze administracyjnej czy to państwa Piastów , czy Jagiellonów , czy w Rzeczpospolitej Obojga Narodów . Nie odnotowały też w swojej historii Kielce ( aż do wyżej wspomnianego wieku dziewiętnastego ) żadnego znaczniejszego wydarzenia . A o tych murach i wieżach to tak ze złośliwości ... Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielgibolo Re: Znacie lublin? IP: *.bojarski.lublin.pl 20.01.05, 19:51 Ale sprowokowałem awanture :) Lublin pozdrawia i Kielce i Radom. I wszystkich zapraszamy na naszą najpiękniejszą w Polsce starówkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Znacie lublin? IP: 195.164.168.* 20.01.05, 20:42 Jeżeli kogokolwiek uraziłem to przepraszam , być może trochę za bardzo mnie poniosło . A z zaproszenia na lubelską Starówkę na pewno skorzystam ! Radom pozdrawia i Lublin i Kielce ! Odpowiedz Link Zgłoś
ck_forever Re: Znacie lublin? 21.01.05, 08:02 Myślę, iż po uzgodnieniu stanowisk należy pozdrowić i Lublin i Radom Odpowiedz Link Zgłoś
gladiator.ek Re: Znacie lublin? 21.01.05, 21:30 Kielce równiez pozdrawiaja super łublin i Radom Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Znacie lublin? 21.01.05, 11:55 Gość portalu: Wielgibolo napisał(a): > Ale sprowokowałem awanture :) jaką awanturę? to nie płock czy inny gorzów/zielona góra ... ;-)) my tu merytorycznie dyskutujemy :) > zapraszamy na naszą najpiękniejszą w Polsce starówkę dobra dobra. przyjedz na nasza starowke za pare lat. jak rewitalizacja pojdzie w tym tempie to HOHOHO (!) Odpowiedz Link Zgłoś
ck_forever Re: Znacie lublin? 21.01.05, 12:21 Mijmy nadzieję, iż tak pozostanie, gdyż pyskówki nie pomogą, atpo co dzieję sie na wspomnianych forach to woła o pomstę do nieba. Z scyzoryckim pozdrowieniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasiadka:) no prosze prosze IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 21.01.05, 12:41 o i u nas jestes ck forever?a ladnie to tak na forum lubelskim opluwac radom i tych ktorych pozdrawiaja? dla ciekawych: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=19510378 Odpowiedz Link Zgłoś
ck_forever Re: no prosze prosze 21.01.05, 14:38 Kochanie no proszę. Masz tam wyżej link do strony staypoland. Weż sobie wejdż i zobacz ilu mieszkańców liczy Radom. Jak powiedział już któryś z przedmóców jest to polemika, dyskusja, która nie przekracza pewnych granic, nawet gdy porównywał mieszkańców poradomskich przedmieści czy Kielc. Miałem ci odpowiedzieć na forum lubelskim, ale skoro tu jesteś to rozwinę się dalej jeśli pozwolisz. Więc moim celem nie było obrażanie nikogokolwiek. Jeżeli poczułać się tym dotknięta to sformułuje pytanie inaczej. Na jakiej podstawie Szanowna Paani wysnuwa wniosek, iż Radom liczy 250 tys. Proszę łaskawie o odpowiedź. Wybaczam pani tę złość, gdyż jest pewnie spowodowana pogodą, a tak na poważnie yto mimo wszystko Pozdrawiam a tak apropo nikogo nie opluwam al jeśli Szanowna Pani tak uważa to chciałbym wyrazić przykrość z powodu zaistniałego powodu, nisestety w raach kulturalnej polemiki nie mogę gwarantować, iz ktoś nieopacznie zrozumie pytanie, ale postaram się je zadać inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: no prosze prosze 21.01.05, 14:42 Radom nie przekroczyl jeszcze magicznej liczby 250 tys mieszkancow. i w najblizszym roku raczej nie przekroczy. to nie ulega watpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
ck_forever Re: no prosze prosze 21.01.05, 14:44 No to ludzie o to panika:) Widzę iso, iż masz teraz chwilkę na buszowanie w internecie. Co do sprawy Skarżyska przygotuję się na poniedziałek i wrócimy do tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: no prosze prosze 21.01.05, 14:49 ck_forever napisał: > Co do sprawy > Skarżyska przygotuję się na poniedziałek i wrócimy do tematu. spoko majonez (z impersonu) ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ck_forever Re: no prosze prosze 21.01.05, 14:47 A apropo ISO byłem uszczypliwy na forum Starachowic. Temat jest ciekawy także myślę, iz spokojnie możemy podyskutować: "Czemu pewne miasto jest do d..." Ze scyzoryckim pozdrowieniem Odpowiedz Link Zgłoś
ck_forever Re: no prosze prosze 21.01.05, 14:43 Zapomniałem dodać Ze scyzoryckim pozdrowieniem :) Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: no prosze prosze 21.01.05, 14:51 ck_forever napisał: > Zapomniałem dodać > Ze scyzoryckim pozdrowieniem :) zostaje CI wybaczone ;)) z warcholskom pazdrawlenyem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Znacie lublin? 21.01.05, 12:45 ck_forever napisał: > Mijmy nadzieję, iż tak pozostanie, gdyż pyskówki nie pomogą, atpo co dzieję sie > > na wspomnianych forach to woła o pomstę do nieba. > Z scyzoryckim pozdrowieniem z warcholskom pazdrawlenyem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gladiator.ek Re: Znacie lublin? 21.01.05, 21:30 Były mury!!!!!!! Za kilka dni mogę Ci podać konkrety!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misterxy Re: Znacie lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:47 były bramy miejskie, m.in. "krakowska" na dzisiejszej ul. Jana Pawła II. Czy były mury? Nie wiem, ale raczej nie. Napewno Wzgórze Zamkowe było otoczone murami. Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Znacie lublin? 21.01.05, 14:53 Gość portalu: misterxy napisał(a): > były bramy miejskie, m.in. "krakowska" na dzisiejszej ul. Jana Pawła II. > Czy były mury? Nie wiem, ale raczej nie. Napewno Wzgórze Zamkowe było otoczone > murami. sekundeczke bo czegos tu nie rozumiem ... jesli nie bylo murow to nie bylo i bram. bo po co brama do lasu (wybacz przenosnie....) ? no i jakim cudem wzgorze zamkowe skoro nie bylo zamku? nazwa 'zamkowe' jest wspolczesna i nie bardzo rozumiem jej geneze. moze mnie jakos ktos oswieci bo zaczynam sie gubic. za moment sie okaze ze wawelskie arrasy pochodza z zamku kroleskiego w kielcach gdzie rezydowal Król a na wawelu to byla tylko makieta na okolicznosc zmylenia przeciwnika ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Znacie lublin? IP: 195.164.168.* 21.01.05, 16:22 Jasne , że w Kielcach nigdy nie było zamku a jedynie dwór biskupów krakowskich , który w wieku siedemnastym został rozbudowany i przebudowany w tą okazałą barokową rezydencję , którą możemy podziwiać do dzisiejszego dnia . Być może wcześniej wzgórze , na którym ów dwór ( pierwotnie drewniany ) się znajdował było ufortyfikowane , na pewno nie były to jednak zbyt pokażne umocnienia . A prawdą jest , że nazwa Wzgórze Zamkowe jest na wyrost . Powinno być Wzgórze Pałacowe . Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misterxy Re: Znacie lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 12:54 isoxazolidine napisał: > sekundeczke bo czegos tu nie rozumiem ... jesli nie bylo murow to nie bylo i br > am. bo po co brama do lasu (wybacz przenosnie....) ? To było coś na wzór łuku triumfalnego. > no i jakim cudem wzgorze zamkowe skoro nie bylo zamku? Fakt. W samym mieście nie było zamku (były za to liczne w regionie). Nie znam genezy powstania pojęcia "wzgórze zamkowe", ale wiem, że tak się nazywa. Może dlatego, że wizualnie przypomina zamki (to tylko moja opinia). Odpowiedz Link Zgłoś
gladiator.ek Re: Znacie lublin? 21.01.05, 21:28 Mury miejskie były!!!!! Zanku nie było ,ale zxa to był i jest do tej pory Pałac Biskupi--zabytek Klasy "O" Sienkieicza te Ale wątek jest o Lublinie!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gladiator.ek Re: Znacie lublin? 21.01.05, 21:27 Przyznaje ,Ze kielecka starówka się chowa przy lubelskiej,,,,ale Wy też nie macie W Radomiu powalającego Starego Miasta:) pozdrawiam----dzisiaj nie jestem całkiem trzeźwy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Znacie lublin? IP: 195.164.168.* 21.01.05, 22:15 To prawda , że radomska Starówka ( a dokładnie mówiąc Miasto Kazimierzowskie pierwotnie nazwane Nowym Radomiem ) nie jest powalające jeżeli chodzi o urodę . Ale to jest przede wszystkim efekt jego ogromnego zaniedbania , bo kilka wysokiej klasy obiektów zabytkowych to jednak tam jest ( że nie wspomnę o jednym z najcenniejszych w Polsce średniowiecznych układów urbanistycznych ) . Tak się jednak składa , że jeżeli chodzi o Kielce to Starówki tam nijakiej nie ma . Ot , parę niskich chałupek w bok od Sienkiewicza na której to też nie ma żadnych szczególnie cennych obiektów zabytkowych ( a w Radomiu na Żeromskiego są ). To czym rzeczywiście możecie się pochwalić to Pałac Biskupi i Katedra - nic więcej jeżeli chodzi o architekturę . Szkoda tylko , że o tych naprawdę pięknych zabytkach prawie nikt w Polsce nie słyszał i dlatego Kielce większości Polaków naprawdę nijak się nie kojarzą . Przynajmniej pozytywnie - tutaj niewiele różnicie się od Radomia . Jednak u nas w Radomiu działało trochę więcej wybitnych architektów , zwłaszcza w dziewiętnastym wieku , niż u Was w Kielcach . Przykłady ? Proszę bardzo : Marconi , Corazzi , Dziekoński . A i gotyku jakby więcej u nas , jeżeli się nie mylę to w Kielcach ani śladu po budowlach starszych niż siedemnastowieczne . Konkluzja jest taka : zanim powiesz coś głupiego o moim mieście to najpierw postaraj się go trochę lepiej poznać - wtedy pogadamy . Mam wrażenie , że ja o wiele lepiej znam Kielce niż Ty Radom . Tak czy siak pozdrawiam serdecznie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crux O tym co było, a nie jest... IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.01.05, 22:52 Dyskusja miała być o Lublinie, ale, jak to zwykle bywa na radomskim forum, jest o Kielcach. Nie wiem dlaczego, ale przestało mnie to dziwić. W zasadzie w każdym wątku pojawia się motyw Kielc. Skoro jednak tak się stało, jak się stało, to pozwolę sobie wyrazić opinię na temat wszystkich trzech miast. Lublina nie znam zbyt dobrze, więc będzie najkrócej :) Dość fajne miasto, ale nie przesadzałbym ze zdaniami w postaci "najpiękniejsza starówka w Polsce". Znam kilka miast, do starówek których lubelska nie może startować... A teraz meritum... Kielecko-radomskie spory o historię są już nużące i śmieszne. Bo u nas były mury, a u was nie. Albo u nas był zamek, a u was nie. A u nas było województwo itp. ... Ludzie! czy Wy naprawdę jesteście tak zakompleksieni, że musicie sięgać do historii? To wszystko już jest historia (i to nie tylko w znaczeniu metaforycznym), bo jak zauważyliście w Radomiu było... (chyba, że poważnie traktujemy propozycje odbudowy zamku w Radomiu). Liczy się tu i teraz, a powiem szczerze, że w Radomiu absolutnie nie czuć historii. Poza jednym czy dwoma kościołami gotyckimi w Radomiu, kilkoma dość klimatycznymi kamienicami, których jednak stan woła o pomstę do nieba - nic mnie nie urzekło. Ulica Żeromskiego, nawet po remoncie wydaje mi się jedynie dość kiepską namiastka kieleckiej "Sienkiewki". Więc nie rozumiem w czym tkwi ta siła XIX wiecznej potęgi architektonicznej Radomia. Powiem więcej - przed wizytą w Radomiu myślałem, że nie może być głupszego rynku niż, to co prezentuje w obecnej formie Rynek kielecki. Oj, jak się myliłem... W Kielcach jest kilka bardzo charakterystycznych obiektów - tj. wspomniany pałac biskupi, katedra (może w mniejszym stopniu), Karczówka, kamienica Sołtyków, kamienica z podcieniami mieszcząca Muzeum Narodowe przy Rynku, kilka fajnych dworków i pałacyków... A w Radomiu? Wystarczy zobaczyć, co umieszczane jest na pierwszej stronie planów Radomia... Nie będę mówił o współczesnej architekturze, aby Was nie martwić zbytnio :> Oczywiście zdaję sobie sprawę, że zarówno Kielce jak i Radom nie były, nie są i pewnie prędko nie będą potęgą w żadnym aspekcie, a tym bardziej architektonicznym. Niemniej jednak, gwoli ścisłości muszę dodać, że Radom w opinii wielu jeżeli chodzi o urok miasta pozostaje daleko w tyle za Kielcami. I nie jest to bynajmniej jedynie opinia kielczan. Mój kolega z Wrocławia - stwierdził, że Kielce mają beznadziejny Rynek, kamienice parterowe – po prostu fee, ale Radom to już jest kompletne dno. Choć wiecie co? Wcale mnie to nie pociesza... Pozdrawiam Radom i radomian Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pello Re: O tym co było, a nie jest... IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 21.01.05, 23:40 Gość portalu: Crux napisał(a): > Dyskusja miała być o Lublinie, ale, jak to zwykle bywa na radomskim forum, jest > o Kielcach. Nie wiem dlaczego, ale przestało mnie to dziwić. W zasadzie w każdy > m > wątku pojawia się motyw Kielc. Ja wiem dlaczego przestało Cię to dziwić. Otórz zamiast na forum kieleckim snujesz swe peany o niewątpliwym uroku Kielc na forum radomskim. Nie dziwię się - o uroku Kielc (jak i o znaczeniu dla tego miasta statusu wojewódzkiego) trudno dyskutować na forum lubelskim - a jeszcze wyobraźmy sobie taką dyskusję na forum krakowskim, poznańskim, czy warszawskim....taaaa. Bo radomskie forum to dobre miejsce na takie dywagacje. Radom jako jednostka porównawcza się nadaje, bo niczym specjalnym to miasto przyćmić Kielce nie może. Zawsze można w ramach swojego "zakompleksienia" poznęcać się nad "braciszkiem". Poprężyć swoje muskułki. Że u was nie "czuć historii", że wasza starówka jest brzydsza, a nasza ładniejsza, że nasze kamienice mają ładniejsze dachówki, że u nas są brzydsze ławki, że u was w bramach jest bardziej nasikane niż u nas, a szalety miejskie mają pisuary bez odpływu i bardziej się leje po nogach, niż u nas. A gdyby coś nie tak to zawsze mamy przecież argument nie do zbicia, asa nad asy - jesteście k..wa powiatem. Tak kolego, dlatego to nikogo nie dziwi. Podyskutuj z krakusami...., co uśmiech...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: O tym co było, a nie jest... IP: 195.164.168.* 22.01.05, 08:46 No cóż kolego Crux . Nie będę się długo rozwodził , bo chyba i tak nie załapiesz o co mi chodzi . W Kielcach mniej więcej tak czuć historię jak ( nikogo nie obrażając ) w Skarżysku - Kamiennej . Powtarzam - W Twoim mieście , poza Pałacem Biskupów Krakowskich i Katedrą nie ma żadnych ciekawszych obiektów zabytkowych - ot , kilka prowincjonalnych kamieniczek ( taka jest Sienkiewicza ) i pałacyków , których i w Radomiu nie brakuje . A jeżeli nie mówią Ci nic nazwiska słynnych , nie tylko w Polsce architektów , którzy tworzyli w Radomiu , to raczej nie moja wina a niskiego poziomu kieleckigo szkolnictwa . Nie będę więc wymieniał tych kilku wybitnych obiektów , które oni stworzyli w moim mieście , ponieważ widzę że Twoja wiedza na temat historii sztuki nie powala na kolana . A i gust chyba też niezbyt wyrobiony ( pamiętając o Twojej dość zabawnej opinii na temat kieleckiej Sienkiewicza i radomskiej Żeromskiego ) . A jeśli chodzi o wszędzie pojawiający się wątek kielecko - radomski , to mam propozycję żebyście , Wy Dodzy Kielczanie , troszeczkę przystopowali z tą swoją niczym nie popartą megalomanią , bo śmieje się z Was Polska ! Jesteście mimo wszystko dość potężną prowincją tyle , że o wojewódzkim statusie ! Widocznie bardzo dzisiaj zdewaluowało się pojęcie " miasto wojewódzkie " . Mimo wszystko szczerze pozdrawiam z biednego , powiatowego Radomia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crux Historycznych batalii cd. :) IP: *.kom / *.kom-net.pl 22.01.05, 10:58 Oj jak się mylicie. Nie zamierzałem nad nikim się znęcać. Zauważam dyskretnie, że to Wy zaczęliście ni z gruszki, ni z pietruszki dyskutować o tym, że kiedy Radom był potęgą, to w Kielcach nic się nie działo. W ogóle w Radomiu co poniektórzy mają takie odjazdy sięgania do historii, rysowania nowych mapek itp. Nie stwierdziłem też, że Kielce to takie historyczne miasto, co niejaki Dziadek chce mi tu wcisnąć. Zauważam tylko, że takie przechwalanie się jakimiś murami obronnymi, których istnienie można jedynie stwierdzić poprzez wykopaliska, jest śmieszne. To w Radomiu pojawiają się tak głupie pomysły, jak odbudowa zamku - to jest dopiero niepoważne. Nadal nie doczekałem się też przykładów wybitnej radomskiej architektury. Ciągle czekam - może jakiś mały wykład, abym mógł następnym razem odpowiednio docenić urodę radomskiego starego miasta. Oczywiście przy ocenie uroków Kielc i Radomia nie jestem do końca obiektywny, niemniej jednak nigdy też nie byłem uprzedzony do Radomia. Chciałbym w tym miejscu podkreślić, że nie uważam, że Radom jest brzydki, ale w Radomiu nie znalazłem żadnego ciekawszego obiektu, który można by jednoznacznie kojarzyć z Radomiem. Kamienice, kościoły - one są takie same jak w tysiącu innych miast. Ja podałem w Kielcach bardzo charakterystyczne obiekty - m.in. pałac biskupi, Karczówka. Teraz czekam, abyście podali podobne obiekty radomskie. Chodzi o takie obiekty, z których można uczynić znak rozpoznawczy Radomia, taki, których sama sylwetka pozwoli stwierdzić, a to jest w Radomiu... Czekam niecierpliwie. A o terminie "prowincji" wypowiadać się nie będę, bo to jakieś słowo klucz. Zależy czy postrzegamy, jako prowincję wszystko to, co jest oddalone od stolicy, czy... No właśnie. W poważnych programach z udziałem poważnych ludzi (czasem z tytułami profesorskimi) prowincją nazwane były już Kraków, Poznań, Wrocław, a nawet i Warszawa. Więc w takim towarzystwie wcale Kielcom i Radomiowi nie powinno być tak źle ;) Pozdrawiam Radom i wszystkich radomian PS. A tak przy okazji w Kielcach były bramy, choć murów obronnych nie było. Istniały jedynie mury wokół zabudowań pałacu biskupiego, które po dziś dzień fragmentami istnieją. Bramy bez murów - to jak drzwi do lasu? Niekoniecznie... Gdyby kogoś interesował wątek bram i murów kieleckich, to mogę temat uzupełnić :) Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Historycznych batalii cd. :) 22.01.05, 18:53 poprosze o takowe uzupelnienie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crux W sprawie murów, baszt, bram itp. IP: *.kom / *.kom-net.pl 23.01.05, 10:43 Około 1400 r. mury obronne posiadało w Polsce około 45 miast. Przykładowo Bodzentyn został otoczony murami przez niejakiego biskupa Floriana Mokrskiego w latach 1348-1355. Zresztą przez długi czas Bodzentyn w historii był przed Kielcami. Chociażby wodociąg, który w Bodzentynie powstał w 1590, gdy w Kielcach na realizacje zamierzeń biskupa z 1535 o budowie takie udogodnienia, kielczanie musieli poczekać do... 1929 (sic!). Gwoli sprawiedliwości, trzeba jednak dodać, że wówczas powstał jeden z najnowocześniejszych wodociągów w Polsce - Amerykanie nam ci to wykonali za 500 tysięcy ówczesnych dolarów ;). Ale wracając do meritum - Kielce nie posiadały fortyfikacji. W XVI w. zbudowano jedynie cztery bramy miejskie, zamykające ulice Bodzentyńską, Rdzowską (obecna Piotrkowska) i Dużą oraz gościniec prowadzący do Chęcin. Reprodukcję rysunku z II połowy XIX w. przedstawiającą bramę krakowską zamieszczono m.in. w "Historii Kielc" Zenona Guldona i Adama Massalskiego, skąd też pochodzą powyższe rewelacje. Gdyby budynek zachował się do dnia dzisiejszego, można byłoby urządzić tam fajny lokal :) Gdyby interesowały Cię nawet najdrobniejsze szczegóły dotyczące historii Kielc, to odsyłam do Pan r_z, który co pewien czas pisuje na forum kieleckim. On wie na ten temat prawie wszystko... Pozdrawiam wszystkich miłośników historii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crux A propos megalomanii IP: *.kom / *.kom-net.pl 22.01.05, 11:12 Poniżej chciałbym zacytować jedną, albo dwie wypowiedzi z niniejszego wątku: "No tak , Gladiatorku z okolic Krakowa , Starówka lubelska bije na głowę Starówkę ( he , he ) kielecką . Szkoda , że u Was nie pozostało już ani śladu po średniowiecznych murach miejskich , bramach , basztach i barbakanie . Ale postarajcie się o fundusze z UE na ich odtworzenie i będziecie mieli Carcassonne . Wtedy o Twoim miasteczku ( wojewódzkim oczywiście ! ) będzie głośno w świecie nie tylko z powodu pogromu Żydów . Pozdrawiam z powiatowego Radomia !" "Miało byc o Lublinie ale pozwolę sobie odbiec od tematu i zabrać głos na temat ulicy Sienkiewicza w Kielcach. Czemu jest ona taka szara i "odrapana" pomimo, że kapitalizm kwitnie nam w kraju juz kilkanaście lat ? Czyżby Kielce, które za Komuny miały dobrych gospodarzy, dbających o miasto, nie miały teraz do nich szczęścia ?" No i kto tu mówi o prężeniu muskuł i megalomanii. A z tą odbudową baszt kieleckich, to Dziadek lekko przesadził, biorąc pod uwagę, że to właśnie w Radomiu dość poważnie dyskutowana była kwestia odbudowy zamku :P Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misterxy Re: Znacie lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 13:05 Nie zgodzę sie z panem. > Tak się jednak składa , że jeżeli chodzi o Kielce to Starówki tam nijakiej nie > ma . Rynek w Kielcach- barokowe kamienice podcieniowe z XIX w.- żadko spotykane w Polsce.- Zabytki klasy "0". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misterxy Re: Znacie lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 13:00 gladiator.ek napisał: > Przyznaje ,Ze kielecka starówka się chowa przy lubelskiej... Teraz napewno. Zobaczymy jak będzie za kilka lat, kedy kielecka starówka zostanie wyremontowana. Nie da się porównać "socjalistycznie" wykonanego rynku z "historycznym". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crux Re: Znacie lublin? IP: *.kom / *.kom-net.pl 22.01.05, 13:58 Ej, Panie misterxy coś chyba muszę sprostować... Kielecka starówka raczej nigdy nie będzie mogła rywalizować z lubelską, chyba, że wyburzymy lubelską lub zbudujemy kielecką na nowo :) Wydaje się, że wkradł się błąd do Pana wypowiedzi na temat kamienic na Rynku kieleckim. Kamienica Sołtyków pochodzi z XVIII wieku, a kamienica, w której mieści się obecnie jeden z oddziałów Muzeum Narodowych - z XIX. Niemniej jednak żadnej z wymienionych kamienic wg starej klasyfikacji nie została przydzielona "0" klasa zabytków. Starej klasyfikacji, bo obecnie nieobowiązującej. W Kielcach zerową klasę zabytków przydzielono jedynie pałacowi biskupiemu (po więcej informacji odsyłam do eksperta: r_z pewnie z chęcią udzieli odpowiedzi na wszelkiego rodzaju wątpliwości). Na pocieszenie dodam, że w Radomiu chyba nie było żadnego :) Zabytków klasy "0" wcale nie ma tak przytłaczająco dużo, nawet w takich miastach jak Kraków, Gdańsk czy Wrocław... Pozdrawiam i czekam na listę miejsc, które trzeba zobaczyć w Radomiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misterxy Re: Znacie lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 22:59 Możesz podać linki do zdjęć z rynkiem lubelskim? PS: Ta "Klasa 0" była swojego rodzaju "hiperbolą" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielgibolo Re: Znacie lublin? IP: *.bojarski.lublin.pl 23.01.05, 12:12 www.lublin.art.pl Miłego zwiedzania. czekam na wrażenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Znacie lublin? IP: 195.164.168.* 22.01.05, 14:37 No więc tak . Przyznaję , że momentami trochę zbyt mocno mnie poniosło , a naprawdę nie miałem zamiaru nikogo urazić - tym bardziej mieszkańców Kielc . Moje prawdziwe odczucia co do Waszego miasta nie raz przedstawiałem na radomskim i kieleckim forum ( można sprawdzić ) . Ale jeżeli ktoś czuje się przeze mnie obrażony to SZCZERZE PRZEPRASZAM . Ja po prostu bardzo nie lubię tępego , skierowanego przeciw komukolwiek patriotyzmu ( także lokalnego ) , ale odzywa się we mnie radomska warcholska dusza kiedy ktoś próbuje wygadując głupstwa obrażać moje miasto i jego mieszkańców . Wtedy sam , przyznaję , uciekam się do metod i argumentów , których nie znoszę . Zdaję sobie sprawę z tego , że nasze mieściny to żadne metropolie - dużo w nich prowincjonalizmu i zaniedbań , ale mają także swoje własne atuty . Przyznaję , że w obecnym czasie Kielce mają ich więcej niż Radom , choć bywało na odwrót . Ale okazuje się , że spory pomiędzy naszymi miastami , także historyczne , w jakiś sposób ciągle są żywe , a to pośrednio świadczy jednak o tym , że nie jest nam tak zupełnie obojętne " co tam u sąsiada za miedzą słychać " . Jeszcze raz potwierdza się stare przysłowie , że kto się lubi ten się czubi . Każdy z nas ma swoje racje , każdy ma prawo ich bronić o ile są dobrze uargumentowane . Jeżeli mamy się spierać , choćby o historię , to róbmy to na pewnym poziomie . Jeszcze tylko w kwestii ewentualnej odbudowy radomskiego zamku . Według mnie to doskonały ( choć jeszcze pewnie długo nie możliwy do zrealizowania ) pomysł , a nie wyraz jakiejkolwiek megalomanii . To jak potraktować odbudowę historycznych substancji wielu polskich ( i nie tylko ) miast ? Chęć odzyskania swego historycznego , ale zniszczonego jądra potwierdzają w ostatnich latach prace przeprowadzone przy odbudowie Starówek chociażby w Szczecinie czy Elblągu . Cóż w tym dziwnego , że i Radom chciałby odzyskać to co wielu ludziom z samego miasta ( i nie tylko ) przypomniało by o jego chlubnych kartach z przeszłości . Tym bardziej , że bardzo pozytywnie o idei odbudowy zamku królewskiego w moim mieście wypowiedziało się kilku wybitnych naukowców , np . historyk sztuki Wiktor Zin z UJ , czy Leszek Kajzer - specjalista od średniowiecznej urbanistyki polskich miast z UŁ . A więc błogosławieństwo jest - nie ma tylko , i pewnie długo nie będzie , pieniędzy . No , ale dość bo już mnie boli ręka . Pozdrawiam wszystkich Kielczan ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Znacie lublin? IP: 195.164.168.* 22.01.05, 14:40 Trochę cierpliwości , lista będzie ale potem . Od pisania bolą mnie oczy i ręka . Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crux Re: Znacie lublin? IP: *.kom / *.kom-net.pl 22.01.05, 15:05 A przy okazji, możecie podesłać link do jakiejś ciekawej galerii ze zdjeciami Radomia? Byłbym wielce zobowiązany - taka moja mała praca domowa zanim kolejny raz odwiedzę Radom, aby pstryknąć kilka fotografii... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Znacie lublin? 22.01.05, 18:56 bardzo duzo fajnych zdjec jest na www.radom.ws - niestety nie ma tych najaktualniejszych. troche fotek jest tez na oficjalnej stronie miasta www.radom.pl i w serwisie www.radom.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drs Re: Znacie lublin? IP: *.devs.futuro.pl 22.01.05, 15:19 Pozdrawiam wszystkich interlokutorów ,a szczególnie dziadka z Radomia.P.S Naprawdę musiałeś się nieźle wkurzyc na chlopaków z Kielc skoro Cie tak poniosło,ale się nie dziwię. Pochodzę z Kielc,ale gwoli sprawiedliwości to chyba historycznie rzecz ujmując to w/g kolejności ważności historycznej trzeba to ująć tak:1.Lublin/siedziba Trybunału Koronnego,piękna choć zaniedbana jeszcze starówka,Zamek,Katedra/no i ogólnie zachowany układ Starego Miasta. 2.Radom -obiekty wymienił dziadek.Czy w Radomiu odbywały się sejmiki woj.sandomierskiego? 3.Kielce-Pałac Biskupów krakowskich oraz XVIII/XIX wieczna zabudowa wokół rynku/może sie mylę,ale czy Kielce nie płonęły w XVIIIwieku,był przecież ratusz na obecnym rynku/.Kielce miały po prostu inną historię,tak jak ktos powiedział do czasów Staszicowskich były miastem-własnością biskupów krakowskich,administracyjnie nie znaczyły nic w porównaniu z Radomiem czy Lublinem.Ale potem od XIX wieku zanczenie tego miasta rosło.Skoro kiedys między tymi miastami istniała duża różnica w ludności,prawie obecnie zniwelowana to chyba znaczy,że obecnie są to miasta dość porównywalne. Pozdrawiam z Lublina i zapraszam do Lublina,jest tu wiele fajnych miejsc szczególnie urokliwych w lecie i na wiosnę,wiele knajpek no i piękne dziewczyny,często przyjezdne/może z Kielc albo Radomia/. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Znacie lublin? IP: 195.164.168.* 22.01.05, 17:27 Sorry , coś mi się wcisło nie tak . Powiem Wam coś . Kiedy studiowałem w Kielcach to czasem chadzałem do różnych miłych lokali . I tylu pięknych dziewczyn co tam ( pewnie kielczanek ) nie widziałem w żadnym innym mieście , nawet w Radomiu ( choć tam też są piękne ) ! A więc pozdrawiam je , także drs-a oraz całą resztę ! Pax między naszymi miastami ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Znacie lublin? IP: *.radom.pl 22.01.05, 21:31 Cześć Wam! Właśnie przeczytałem cały wątek i cieszę się, że doszliście do porozumienia. W obecnej sytuacji jest rzeczą bezsensowną spierać się, które miasto jest lepsze szermując argumentami historycznymi. Bo po prostu jest to bez sensu. Ważne jest "hic et nunc" (tu i teraz) jak ktoś to ładnie napisał i nawet nagrał. Moim zdaniem Radom w województwie mazowieckim to wielkie nieporozumienie, nasze więzi "administracyjne" z Mazowszem możemy datować dopiero od 1997 r. Nigdy wcześniej Radom nie miał nic wspólnego pod tym względem z Warszawą i całym Mazowszem. Radom zawsze był orbicie oddziaływań Krakowa (województwa małopolskiego), po jego rozbiciu w okresie staropolskim powstały trzy jednostki administracyjne, które przetrwały do rozbiorów, a mianowicie województwo: małopolskie, lubelskie i właśnie sandomierskie, w którym był i Radom i były Kielce. Moim postulatem jest na razie pewnie nierealnym i przez niektórych nazwanym być może szalonym i niepatriotycznym (zapewniam was, iż kocham Radom i jestem lokalnym patriotą) utworzenie z terenów byłego województwa kieleckiego, sandomierskiego i radomskiego jedno województwo - sandomierskie. Nazwa nie budziłaby konfliktu pomiędzy zwolennikami świętokrzysko-radomskiego czy radomsko-świętokrzyskiego lub podobnie. Byłaby to nazwa neutralna nie faworyzująca ani Radomia ani Kielc oraz zgodna z historyczną nazwą naszego regionu. Od razu pojawia się problem:gdzie należy umiejscowić stolicę w Radomiu czy w Kielcach? Odpowiedź brzmi: I tu i tu, tak jak rozwiązano ten problem w Gorzowie/Zielonej Górze czy Toruniu/Bydgoszczy. W jednym mieście ulokować sejmik wojewódzki a w drugim urząd marszałkowski. Oba miasta są zadowolone nie? Jednak najważniejsze argumenty są natury ekonomicznej a nie historycznej. Obecnie powiat radomski jest dogłębnie drenowany przez metropolię warszawską nie mamy nic z województwa mazowieckiego poza zaszczytnym pierwszym miejscem w rankingu liczebności miast woj. maz. (oczywiście zaraz po Warszawie:)) Kielce są nie ma co ukrywać słabym województwem (nie obrażając mieszkańców woj. świętokrzyskiego i jego stolicy) pod względem ludności, powierzchni, infrastruktury itd. zajmuje jedno z ostatnich miejsc w rankingu województw naszego kraju. Łącząc tereny kieleckiego, radomskiego i sandomierskiego otrzymalibyśmy lepszą sytuację wyjściową tzn. większy potencjał pod każdym względem, a przyszłość? Zależałaby tylko od nas samych co zrobilibyśmy z naszym województwem sandomierskim. Proszę wypowiedzcie się co sądzicie na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drs Re: Znacie lublin? IP: *.devs.futuro.pl 22.01.05, 22:37 Bardzo duzo racji jest w tym co napisałeś,ja mam podobne odczucia.Ale niekonsekwencji w podziale daministarcyjnym kraju jest duzo więcej jeśli chodzi o nazewnictwo regionów,no bo wytłumacz mi sens istnienia nazwy woj.Łódzkie,Pomorze Zachodnie,Śląsk/czyli d.katowickie +Częstochowa,Sosnowiec i Podbeskidzie/,Podkarapckie,Mazo wieckie w obecnym kształcie/co ma współnego z Mazowszem/,Podlaskie niezbyt ścisle zdefiniowane/cześcPodlasia obecnie leży na lubelszczyźnie,w Mazowieckiem/,Lubuskie/odsyłam na forum Gorzów-Zielona tez pojęcie źle zdefiniowane/,Kujawsko-Pomorski e itd.nie mówiąć o nazwie świętokrzyskie/sztucznej nazwie nie wiadomo skąd wziętej/.Poza tym sandomierszczyzna to może się mylę,ale to chyba podmiot szerszy niż obecne powiaty sandomierskie,opatowskie czy staszowskie. Uważam,że cała reforma z 1998roku została źle i bez merytorycznego rozeznania w zakresie więzi historycznych,ekonomicznych i geograficznych przeprowadzona i dlatego mamy to co mamy.Bardziej chodziło tu otargi polityczne niz o przejrzystość.Historycy pewnie się ze mna nie zgodzą,ale co do 12 regionów nie mogłem się zgodzić,bo było to sztuczne faworyzwoanie np.takich ośrodków jak Białystok,Olsztyn,Rzeszów ,które wielkimi metropoliami nie są,ale względy geograficzne decydowały o podjęciu funkcji regionalnej/po utraceniu Lwowa,Wilna itp/,natomiast takie woj.jak dawne kieleckie sprzed 1975 czy bydgoskie sprzed 1975były skazywane na zagladę i inkorporacje do wiekszych sąsiadów mimo iż przed wojną tworzyły mniejlub więcej podobne organizmy administarcyjne/inna była stolica w przedwojennym pomorskim -to Toruń był siedziba wojowody/.Ale przecież nie istnialy woj.opolskie/to była Rzesza,wrocławskie- Rzesza,szczecińskie/Rzesza/,ols ztyńskie/Prusy wschodnie czyli Rzesza/,nie mówiąc w ogóle o Zielonej Górze czy Koszalinie.Po wyzwoleniu w poczatkowej fazie istniało tylko 14 województw.Dopiero w latach 50 tych/jesli mylę sie to poprawcie/zostały wydzielone ze ślaśka opolskie,z Szczecińskiego i Poznańskiego oraz częsci Wrocławskiego tzw.Zielonogórskie oraz Koszalinskie z ziem tzw. Pomorza Środkowego.Oczywiście taki podział jaki istnial do 1975roku chyba stworzył największe więzi społeczne.Mozna się spierać o nazewnictwo,które pochodzilo od siedziby władz woj. co nie było najszczęśliwsze.Też uważam,że nazwa powinna brzmieć woj.sandmierskie,a kompetencje powinny byc dzielone przez dwa najwieksze ośrodki czyli Kielce i Radom,Sandomierz lezy peryferyjnie i mimo zasług dla historii,pieknych zabytków jest małym miastem i nie odgrywa obecnie roli ośrodka administracyjnego. Mam na koniec pytanie,co rozumiesz pod pojęciem sandomierszczyzny/czy tez powiat opoczyński,gminyPrzedbórz/które kiedys tworzyły dawna diecezję sandomierską,później snadmiersko-radomską a obecnie radomską?Czy także ziemie wykraczające poza obecne świętokrzyskie?Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misterxy Re: Znacie lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 23:18 We wszystkim się zgadzam poza jednym. Nie podoba mi się nazwa ("sandomierskie"). Lepiej by było je nazwać "staropolskie". Jestem zwolennikiem "regionalnego" nazewnictwa województw. Nazwa regionu nie powinna pochodzić od miasta. Tak samo jestem przeciwny nazwom: "łódzkie" i "opolskie". Proponowałbym je nazwać kolejno: "środkowopolskie" i "nadodrzańskie" PS: Też jestem zwolennikiem utworzenia wspólnego województwa z Radomiem (na podobnej zasadzie, co Toruń-Bydgoszcz). Ale z tym wiążą się też problemy, np. TVP3. TVP3 KIELCE (już istniejąca) czy TVP3 RADOM? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drs Re: Znacie lublin? IP: *.devs.futuro.pl 23.01.05, 09:04 Staropolskie to nazwa sztuczna ,nie mająca podłoża historycznego,oznaczała tylko Przemysłowe Zagłębie Staropolskie,tak jak Zagłębie Dąbrowskie w woj.Ślaskim.Natomiast sandomierskie ma aspekt historyczny i dotyczy historycznych ziem od czasów księstwa sandomierskiego,póżniej woj.sandomierskiego.Tu jednak uwaga/ziemie te obejmowały sporo większy teren niż obecne świętokrzyskie+d.radomskie+opoc zyńskie+tereny oderwane do obecnego Śląskiego lub Małopolskiego. Jesli chodzi o teren Śląska to tam mają jescze większy galimatias,tereny te kształtowane były pod okupacją niemiecką,austriacką,czeską.Zre sztą co to jest Śląsk?Wrocław,Opole,Katowice?Od syłam na tamtejsze fora,do dziś nie mogą dojść do porozumienia. Co do ewentualnej fuzji z Radomiem,z logicznego punktu byłoby to mądre,ale... No właśnie juz widzę jak Kielce oddają kolejne urzędy z trudem wywalczone u siebie do Radomia,np.TVP3,Woj.Sąd Administracyjny,Izbe Celną czy inne instytucje,które od wielu lat w Kielcach istniały.Poza tym ,która władza z perspektywy czasu bedzie ważniejsza?Urząd wojewody jako przedstawiciela rządu w terenie czy jednak samorząd wojewódzki?Urząd wojwody to odpowiednio przporzadkowane instytucje centralne takie jak policja,straż,izba celna,sądownictwo,skarbówka itp.Natomiast instytucje samorządowe maja inny zakres działania.Oj boję sie,że byłaby wielka kłótnia.Wystarczy popatrzec na forum Bydgoszcz-Toruń/a tam Bydgoszcz jest dużo większa od Torunia/,czy konflikt na linii Zielona Góra-Gorzów Wielkopolski/dwa mniej więcej równorzędne miasta/.Może na razie zostawmy tak jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misterxy Re: Znacie lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 14:33 Gość portalu: drs napisał(a): > Staropolskie to nazwa sztuczna ,nie mająca podłoża historycznego,oznaczała > tylko Przemysłowe Zagłębie Staropolskie,tak jak Zagłębie Dąbrowskie... Ok, ale nazwa ta dotyczy prawie całego obszaru kielecko- radomsko- skarżysko- starachowicko- ostrowieckiego. PS: Przeciętnemu Polakowi nazwa "sandomierskie" kojarzyć się będzie z Sandomierzem (i tylko z nim). Osobiście jestem przeciwny tej nazwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liceaus Re: Znacie lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 23:06 Możesz mi udzielić kilku informacji o życiu studenckim w Lublinie? Chciałbym tam od poździernika rozpocząć studia na UMCS-e. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drs Re: Znacie lublin? IP: *.devs.futuro.pl 23.01.05, 08:50 Ja akurat kończyłem lubelską AM,ale to było 20lat temu więc o życiu studenckim wiem aktualnie niewiele.Ale w poblizu kampusu UMCS jest sporo klubów studenckich,knajp tak,że na pewno jeśli z nauką będziesz na bieżąco ,nudzić się nie będziesz.Lublin nie jest wielkim miastem,wszędzie można w centrum dojść na piechotę lub w ostateczności dojechać trajtkiem lub autobusem.Samo miasteczko UMCS jest prawie w jednym miejscu z budynkami uczelnianymi,z wyjątkiem pedagogiki i psychologii i nie wiem czy też nauk politycznych ,które są w centrum miasta,ale to centrum miasta oddalone jest od miasteczka UMCS ok.1km.Napisz coś więcej co chcialbyś wiedzieć ,w miarę mozliwości wyjaśnię.Pzdr.PS Obok UMCS znajduja się także obiekty Akademii Rolniczej i KUL-u Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chris Re: Znacie lublin? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 23.01.05, 20:44 Studiowałem na UMCS w latach siedemdziesiątych. Lublin był wtedy takim zapyziałym miastem. W ostatnich latach bardzo się zmienił. Ma piękną, odnawianą starówkę z licznymi restauracjami i pubami. Wszystko oświetlone, bezpieczne. Kiedyś była tam tylko kawiarnia "Czarcia łapa" i pełno meneli stojących w śmierdzących bramach. Centrum miasta też nabrało innego wyglądu. A poza tym sporo inwestycji komunikacyjnych, nowych osiedli. Mimo, że kiedyś Lublin był zapyziały, to okres studiów wspominam jako najpiękniejszy okres życia i co pewien czas z wielkim sentymentem wracam do coraz ładniejszego Lublina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crux Zamek w Radomiu... IP: *.kom / *.kom-net.pl 23.01.05, 10:57 A ja pozwolę się nie zgodzić, że pomysł odbudowy zamku w Radomiu jest trafiony, dlatego zdziwiło mnie poparcie tego pomysłu wymienionych przez Pana osób... Przede wszystkim z tego, co ja się orientuję, nie jest znany dokładny wygląd radomskiego zamku i plan musiałby siłą rzeczy opierać się na spekulacjach. Poza tym, co mieściłoby się w takim budynku? Stałby pusty? Urządzono by muzeum? Udawałby kolejny zabytek? A może przenieśliby się urzędnicy z jakiejś instytucji? A może wielki hotel? Z tych wszystkich pomysłów, ostatni wydaje mi się być najbardziej sensowny, ale w takiej sytuacji ja pozwoliłbym na budowę takiego obiektu prywatnemu inwestorowi, a nie angażował publiczne pieniądze. Czy słyszałeś, aby np. Wrocław - miasto dużo bardziej historyczne i potężniejsze niż Radom, starał się odbudować zamek? A posiadał takowy. Tak przynajmniej wynika z prac archeologicznych przeprowadzonych jeszcze w latach poszukiwania piastowskiego charakteru tych ziem na Ostrowie Tumskim. Można rzeczywiście stwierdzić, że Wrocław ma wystarczająco starej tkanki miasta, że nie musi odbudowywać zamku, albo, że sytuacja Wrocławia jest dość korzystna i nie potrzeba mieszkańcom tego zacnego grodu "wsparcia moralnego"... To może powiem tak, Radom obecnie nie stać na takie wsparcie moralne, a jak będzie stać, to nie będzie już potrzebne :) Tak więc życzę Radomiowi i radomianom, aby zamek Wam nie był potrzebny. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pello Re: Zamek w Radomiu... IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 23.01.05, 11:23 Popieram tą niesamowitą logikę wywodu. I po co było w Warszawie odbudowywać pałac królewski. Obok jest przecież odbudowana starówka, a w Krakowie siedziba królów jest i tak większa i starsza. A prawie w połowie drogi stoi i tak pałac biskupi - można zajechać, popatrzeć.... słodko. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crux Re: Zamek w Radomiu... IP: *.kom / *.kom-net.pl 23.01.05, 14:49 Aż dziwię się, że nie dostrzega Pan różnicy w odbudowie Zamku Królewskiego w Warszawie, a propozycją odbudowy zamku w Radomiu. Skoro nie dostrzega Pan różnicy i podaje mi Pan takie argumenty, w zasadzie powinienem przerwać dyskusję. Chodzi o kontekst odbudowy. Całkowicie zniszczona i upodlona przez najeźdźców stolica i odbudowa siedziby monarchów kraju, a zamek w średniej wielkości mieście, który ma jedynie chyba spełniać rolę wątpliwej atrakcji turystycznej. Wie Pan jak wyglądał ten zamek - może taki jak w Malborku, może taki jak w Książu, Lublinie albo taki jak w Chęcinach? No to na jakiej podstawie chce Pan, aby go odbudować. Bo co - istnieją fundamenty trzy metry pod ulicą? Przy tej okazji wielu "historyków" pewnie popisałoby się fantazją... Znam już jedno miasto - Polkowice, które buduje sobie starówkę na nowo. Czas, aby Radom poszedł w te sławetne ślady. Historii jednak nie da się oszukać. Zamek w Radomiu przestał istnieć, bo pewnie przestał być potrzebny i to wiele lat temu. Lepiej zająć się tą pozostałością starego miasta, która jest, bo za kilka lat, będziecie musieć rozważać czy zacząć odbudowywać te kamienice, które jeszcze obecnie stoją! Radom raczej nie będzie stanowić szczególnie atrakcyjnego miasta turystycznego, podobnie zresztą jak i Kielce. Pora, aby starówki obu miast przynosiły jednak radość i lokalną dumę ich mieszkańcom, aby były funkcjonalne i estetyczne. A propozycję odbudowy zamku w Radomiu traktuję jako przejaw pewnej megalomanii i tu zdania nie zmienię. Bo Radom kiedyś był potęgą... Guzik z pętelka. Radom był kiedyś po prostu większym miastem niż Kielce i tyle! Może właśnie temu miałaby służyć taka inwestycja - bo my w Radomiu to mamy zamek (ot, taka mała uszczypliwość z mojej strony, za którą proszę się nie obrażać) :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drs Re: Zamek w Radomiu... IP: *.devs.futuro.pl 23.01.05, 15:02 Historia kołem się toczy...Masz zupełną rację,w chwili obecnej o atrakcyjności miasta świadczą inwestycje,rynek pracy.Oczywiście i ważna jest estetyka miasta,ale nie należy na siłę dorabiać sobie historii,w Radomiu chyba tego nie rozumią.Onie nadal tkwią w jakiejś wyimaginowanej przeszłosci,manii wielkości.Radom i tak Krakowem nie będzie w zabytkach i historii Polski.Trzeba robić robotę od podstaw,ak w pozytywiźmie.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pello Re: Zamek w Radomiu... IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 23.01.05, 20:28 Ależ kolego, dostrzegam tą różnicę, tylko, że nie ten zamek był moją jednostką porównawczą. Proszę się mniej dziwić, więcej rozumieć. A skoro już mowa o zamku radomskim, to to że jest to przeejaw megalomanii to jestem całkowicie ZA !!! Ma Pan rację, że historii nie da się oszukać. Można w ramach podnoszenia lokalnej radości i dumy mieszkańców wyremontować główną ulicę, odmalować przy niej fasady kamienic, ale że by zaraz rewitalizować starówkę, odbudowywać stare, nikomu już niepotrzebne zamki!!!??? Radomski zamek królewski, hehe - jaki królewski - przecież tam mieszkał tylko jeden król - i to w dodatku nie na stałe i nie Jagiełło. Ja również przepraszam za uszczypliwość - Radom nie może być przecież ładniejszy od Kielc - jeszcze kolega Pana z Wrocławia zmieniłby zdanie. I zarażał by dalej Wrocławian swoją megalomańską wizją odbudowy zamku na Ostrowie Tumskim. Co o tym powie historia???? Pozdrawiam Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misterxy Re: Zamek w Radomiu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 22:03 Zdziwię Pana, bo w małym miasteczu pod Kielcami (Chęcinach) prywatny iwestor odbudowywuje ruiny zamku królowej Bony. I co Pan na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crux Chęciński motyw w dyskusji :) IP: *.kom / *.kom-net.pl 23.01.05, 22:30 A widzisz, bo to jest zdecydowana różnica i nie zdziwił mnie Pan nic, a nic. W tym małym miasteczku pod Kielcami, które zwą się Chęcinami (chyba było mi pisane zostać poetą), to trochę tego zamku jednak stoi. Odbudowa, a budowa to całkiem dwa różne pojęcia. W Radomiu budynek ten oparty byłby jedynie na spekulacjach, a w Chęcinach mamy całkiem sporo zachowanej dawnej budowli. Podobnie rzecz ma się z wszystkimi obiektami, które obecnie zwykliśmy nazywać ruinami. Kwestią otwartą pozostaje rachunek ekonomiczny. Ale skoro w Chęcinach robi to prywatna osoba, za jej własne pieniądze, to jest to jej sprawa. Byle robiła to zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków. Więc nic, a nic Pan mnie nie zdziwił... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misterxy A Królewiec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 22:52 W Królewcu (Kaliningrad) niemiecki inwestor chciał odbudować prawie całe stare miasto (w tym zamek, na ruinach którego stoi obecnie socjalistyczny niezamieszkały blok- celowo go tam wybudowano). NIE POZWOLONO MU NA TO. Rozmawiałem z ludźmi, którzy tam mieszkają. Powiedzieli mi, że im jest (teraz) bliżej do UE niż do Rosji. Ale Putin ich trzyma mocno... Obwód Kaliningradzki to jego "okno" na Europę. A miasto naprawdę BYŁO piękne. Chciano przywrócić jego historyczny wygląd, ale na to nie pozwolono. Tam po wojnie panowała idea: Co nie potrzebne to zniszczyć. W ten sposób przez 30 lat zniszczono prawie całe stare miasto. "Niebo gwieździste nade mną" "Prawo moralne we mnie" Imanuel Kant (Królewiec). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crux Czas na podsumowanie w kwestii radomskiego zamku IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.01.05, 00:07 Aby może skończyć ten temat, przynajmniej z mojej strony. Jak zauważyłeś znowu mamy do czynienia z prywatnym inwestorem, który wykłada własne pieniądze, a to że mu nie pozwoliła władza - ja tego osobiście nie rozumiem. Widać taki kraj... Druga sprawa, wygląd zamku w Królewcu jest dobrze udokumentowany i nie ma mowy o improwizacji, takiej jaka byłaby nieunikniona w Radomiu. Co więcej, Radom, jak będzie miał pieniądze, to też będzie mógł sobie wybudować zamek, a nawet kosmodrom... Ja kwestionowałem tylko zasadność takie inwestycji. Osobiście uważam i nikt mnie na tym forum nie zdołał przekonać, że postawienie repliki zamku byłoby jedynie wyrazem źle pojętej dumy radomskiej, często nazywanej tu megalomanią. Dalej stwierdziłem i także w tym względzie zdania nie zmieniłem, że rozsądniejszym posunięciem ze strony Radomia byłoby wybudowania nowego budynku, który mógłby w jakiś sposób nawiązywać do historycznego obiektu, a nie odtwarzanie (znając życie na dodatek byle jakie) zamku, które przypomina trochę wróżenie z fusów. Tworzenie zabytków na siłę, jakoś nie leży w moim guście i tyle. Ale pewnie co poniektórzy znowu stwierdzą, że te słowa są wynikiem mojej kieleckiej zawiści. Nic podobnego, bo ja Radom i radomian (przynajmniej tych, których znam) lubię i widzę w tym mieście potencjalnego partnera dla Kielc. Obawiam się jednak, że w tym miejscu znowu wyskoczy jakiś antagonista, który będzie coś bredził o imperialistycznych zapędach grodu nad Silnicą. Aby ewentualne, takie ataki uprzedzić, dodam na swoje usprawiedliwienie, że moim zdaniem wspólne artykułowanie naszych kielecko-radomskich interesów (a że takie mamy chyba nie muszę nikogo przekonywać – czy jednak?) jest dla obu miast pożądane, bo ma szansę być lepiej słyszalne w Warszawie... No i tyle kwestią radomskiego zamku i innych zawiści kieleckich ;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pello Re: Czas na podsumowanie w kwestii radomskiego za IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 24.01.05, 00:33 Gość portalu: Crux napisał(a): > ..moim zdaniem wspólne artykułowanie naszych kielecko-radomskich interesów (a że takie > mamy chyba nie muszę nikogo przekonywać – czy jednak?) Chyba jednak, kolego Crux, przekonywuj - co to za ciekawe interesy "kielecko - radomskie"? Brzmi interesująco - nad wyraz. Czyżby chodziło o projektanta, czy wykonawcę owej "repliki"? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crux Re: Czas na podsumowanie w kwestii radomskiego za IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.01.05, 20:09 To ma jednak powstać... ;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Zamek w Radomiu... IP: *.radom.pl 23.01.05, 20:34 Powiem Ci Crux, iż nie zgadzam sie z Twoim wywodem na temat Zamku w Radomiu i związanej z tym rzekomej megalomanii. Ja nie widzę w tym pomyśle żadnej megalomanii, czy to grzech przywracać do świetności budowle, które kiedyś istniały i świadczyły o pewnej randze naszego miasta? Gdzie tu megalomania, dążenie do wielkości itp. Fakt nie zachowały się do czasów dzisiejszych żadne szkice dotyczące architektury Zamku Królewskiego w Radomiu, ale to nie oznacza, iż go powinno nie być. Co do instytucji, sądzę, iż gdyby zbudowano nową budowlę na pewno znalazłaby się instytucja, która chciałaby się ulokować w zamku. Reasumując sądzę, iż pomysł odbudowy zamku nie jest głupi. Rozwój gospodarczy, społeczny itp. miasta swoją drogą a kulturalny swoją tych płaszczyzn w pewnych kwestiach nie da sie pogodzić. Crux pisze, że miasta, które mają fundusze nie dbają o zaplecze "moralne", kulturalne czy jak kto je chce nazwać. Błąd! Może o tym Crux nie wiesz ale ja wiem, że Waszyngton poza instytucjami rządowymi 30 lat temu nic nie miał teraz jest to miasto, które liczy się na mapie kulturalnej USA. Zosatało ono stworzone sztucznie, na pniu a Radom przecież istniał kilkakrotnie dłużej i nie trzeba tu tworzyć pewnego klimatu tylko go przywrócić. Uważam, iż jest to zasadnicza różnica. Radomiowi wystarczy przywrócić pewne przymioty, które utracił od czasów odzyskania niepodległości przez Polskę. Powtarzam tu nie ma megalomanii, Radom zawsze był, jest i będzie (chociaż nie jestem tego pewien) miastem średniej wielkości i tylko należy przywrócić mu pewne atrybuty. Czekam na odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaga Re: Zamek w Radomiu... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 23.01.05, 20:46 odchodzicie od tematu, miało być o lublinie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielgibolo Re: Zamek w Radomiu... IP: *.bojarski.lublin.pl 23.01.05, 21:46 www.lublin.art.pl Miłego zwiedzania. czekam na wrażenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crux Do wszystkich miłośników zamków z piasku :) IP: *.kom / *.kom-net.pl 23.01.05, 22:20 Nie zgadasz się i masz całkowite do tego prawo. Tylko zastanów się, czy nie lepiej zamiast budować na nowo zabytki, postawić kilka ciekawych nowoczesnych obiektów. Nieprawdą jest jakoby współczesna architektura nie miała nic ciekawego do zaprezentowania. Chęć przypomnienia radomianom historii ich miasta jest jak najbardziej słuszna. Nie zgadzam się tylko co do formy - że zaraz próbujemy budować replikę. Czyż nie lepiej zbudować nowy obiekt, który detalami, symboliką, bryłą i czymś tam jeszcze :) nawiązywać będzie do historycznego obiektu. Kwestia ciekawego projektu architektonicznego. Natomiast w przypadku, gdy nie ma zachowanych żadnych rycin dotyczących wyglądu omawianej budowli (chyba, że się mylę), to wszelkie próby odbudowy prowadzą do powstawania budynków karykaturalnych, sztampowych, naśladujących inne zachowane obiekty. No bo niby na jakiej podstawie, teraz możemy stwierdzić, że np. w Radomiu nie stał taki zamek jak w Malborku. No to co? - stawiamy zgodnie z tym wzorem. Ale żeby nie było tak samo, to kilka detali zmienimy, wstawimy herb Radomia i jest w porządku... Zamiast stawiać obiekty, które de facto będą jedynie udawać historyczne realia, lepiej pomyśleć o przyszłości. Zamiast ciemnego i mało funkcjonalnego obiektu, można wybudować piękny nowoczesny, spełniający wszelkie współczesne wymagania budynek przy zastosowaniu najnowocześniejszych materiałów. Musisz przyznać, że zamek zbudowany przy zastosowaniu aluminium, stali, szkła, współczesnych cegieł i tynków, wyglądałby żałośnie. Podobnie jest ze wszystkimi mediami - sieć teleinformatyczna w średniowiecznym zamku? A nawiązując do drobnej uszczypliwości Pello, to powiem, że Radomiowi będzie równie łatwo, lub równie trudno (?), przyćmić urok Kielc, starą jak i nową architekturą. Swoją drogą Pello musisz przyznać, że to dość zabawne, że we Wrocławiu, mieście zarówno historycznie, jak i współcześnie o nieporównanie większym znaczeniu niż Radom, takie pomysły nie przychodzą do głowy, jak odbudowa zamku. Tam ludzie rozumieją, że wciskanie atrapy zabytku w średniowieczną tkankę Ostrowa Tumskiego trąciłoby śmiesznością... Podobnie byłoby w Radomiu – ale to tylko moje zdanie, które możecie potraktować jedynie jako kolejną kielecką próbę zburzenia pomyślności Waszego miasta. Pozdrawiam Radom i radomian PS. Przepraszam, że nie było o Lublinie, ale w końcu jest to forum Radomia :) Może więc w ramach rekompensaty na koniec dodam, że uważam Lublin za dość ładne miasta. Pozdrawiam wszystkich lublinian! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pello Re: Do wszystkich miłośników zamków z piasku :) IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 23.01.05, 23:06 Pewnie tak, kolego Crux. Tylko to o czym ja piszę, to to, że śmieszne to będzie tylko dla NIEKTÓRYCH mieszkańców Kielc. Bo cała reszta w Polsce, będzie to miała "gdzieś". No - pewnie oprócz mieszkańców Radomia i przyjezdnych, chcących kiedyś (przez przypadek) zobaczyć odnowione stare miasto w Radomiu. Masz zupełnie rację, pisząc że "lepiej zbudować nowy obiekt, który detalami, symboliką, bryłą i czymś tam jeszcze nawiązywać będzie do historycznego obiektu". Dlatego ja też jestem przeciwny budowaniu na starym mieście w Radomiu repliki zamku malborskiego. Obiecuję Ci, że dam temu swój kategoryczny sprzeciw !!!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ck_forever Re: Zamek w Radomiu... 24.01.05, 07:29 Z tym wątkiem jest tak jak z tym dowcipem. Major pyta w wojsku Kowalskiego z czym wam się kojarzy czołg z d..ą(tylna część ciała)odpowiada Kowalski, a karabin? z d..ą odpowiada Kowalski. Kowalski a dlaczego z d...ą pyta major. Bo mnie się wszystko z d..ą kojarzy odpowiada Kowalski. Pozdrawiam w ten piękny zimowy, poniedziałkowy poranek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzemski Re: Znacie lublin? IP: 212.182.32.* 24.01.05, 13:29 znamy, mieszkamy :) Mieszkam w Lublinie juz 12 lat. Pochodze z Radomia i czesto do niego wracam. A co o Lublinie? No coz. Miasto (szczegolnie jego centrum) jest piękne, choc bardzo zaniedbane, ale powoli sie to zmienia. Jesli zas chodzi o perspektywy dla mieszkancow, to niestety zmartwie wszystkich: TOTALNE NIC. To miasto jak narazie, donikad nie dazy (chyba ze do lamusa). Jesli w najblizszym czasie nie postawi na cos (ja bym stawial na uniwersytety i nauke) to zniknie powioli. Jesli chodzi zas o mieszkanie w tym miescie, to finansowo nie do wyrobienia. Ceny mieszkan porownywalne z Warszawa (nie wiem skad ci ludzie biora te wyceny). Radom natomiast jest piekny (jedyny minus to dresiarstwo). Pozdrawiam z Lublina Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Znacie lublin? 24.01.05, 14:32 pewne tendencje o ktorych piszesz widac nawet z perspektywy krakowa: - lotnisko ktorego nie ma a biorac pod uwage stan wlasnosciowy swidnika powinny tam juz od dawna latac lowcosty - centrum targowe ktore nie wiadomo komu ma sluzyc - brak koncepcji na zagospodarowanie teatru w budowie - sprzedaz pod supermarket nie uwazam za racjonalna koncepcje. to tylko spychologia stosowana i to w kiepskim, a'la radomskim wydaniu ... Odpowiedz Link Zgłoś
ck_forever Re: Znacie lublin? 24.01.05, 14:34 Ale z drugiej strony Lublin jest skazany na metropolitalność. Jest to największe miasto po tej stronie Wisły. Z racji położenia na Wschodnich rubieżach Unii Europejskiej ma wiele szans na zaistnienie i wykorzystanie swej szansy. Tylko pewnie nie ma szczęścia do włodarzy, ale to nie jest jedynie mankament miasta Lublin, ale wielu polskich miast. Odpowiedz Link Zgłoś
drs Re: Znacie lublin? 24.01.05, 21:39 Masz ck_forever całkowita rację.Lublin przez okres 15lat transormacji całkowicie nie wykorzystał swojej szansy najwiekszego miasta na swchód od Wisły.Kiedy tu przyjeżdżałem na studia w 1980roku poza tym,ze wydawał mi się sporym miastem to poza wyższymi uczelniami,niczym szczególnym sie nie wyróżniał.Kielce wtedy wydawały mi sie zapyziałą dziurą.Lublin porażał mnie wielkością ale i widziałem wady ,kilka wielkich blokowisk lubelskich,walące sie kamienice na Starówce/tej Starówki jednak zazdrościłem/,jeżdżące rozklekotane trolejbusy,ogólny syf i brud.Ale znaczący ośrodek akademicki.I jak tak obserwowałem z dystansu Kielce przez te ostatnie 15lat to muszę stwierdzić mimo wszystko,że Kielce poczyniły spory postęp.Oczywiście ośrodkiem naukowym o znaczeniu ogólnopolskim Kielce nie są i chyba długo nie będą,ale powstanie wielu firm prywatnych/niektóre juz nie istnieją ,wymienię Exbud,Piasecki/inne które nadal działają,wiele zakładów prosperujących w przemyśle budowlanym,cementowo-wapiennicz ym,prężny osrodek targowy/Lublin może pomarzyć o takim mimo wybudowania hali wystawienniczej,o która teraz sie procesują władze samorządowe i obiekt stoi praktycznie pusty/.Weźmy inny przykład: nowy budynek teatru zdołano wybudować w Kielcach,w Lublinie nadal połowa inwestycji straszy i nie wiadomo co z nią zrobić/,powstanie w Kielcach firm z obcym kapitałem jak browar Belgia,sprywatyzowanie Iskry,SHL-ki.Istnieje szereg firm o których nawet pojęcia nie miałem.jak STOKOTA wytwarzająca cysterny.A w Lublinie padł cały przemysł/odlewnia żeliwa URSUS wybudowana na początku lat 80tych obecnie jest w stanie rozbiórki,kto zna Lublin ten wie jak gigantyczne hale to były przy ulMełgiewskiej.Lublin stoi głównie uczelniami wyższymi/tu spora inteligencji z wyższym wykształceniem,duże środowisko prawnicze,lekarskie/.Dlatego duzo instutucji o zasiegu regionalnym i ponadregionalnym,duzo banków/.Sporo jest drobnych i średnich podmiotów gospodarczych,ale brak jakichś zanczących dużych firm,spółek.Z przemysłu w Lublinie ostał sie jedno stary browar,stare zakłady spirytusowe i drożdżowe obecnie sprywatyzowane,stara cukrownia/okresami jest taki smród,ze trudno wytrzymać,padły zakłady mięsne,drobiarskie/,dobrze prosperują lubelskie makarony czyli PZZ.Kiedys w latach 80 dobrze rozwijały sie lubelskie światłowody,ale i to tez chyba padło,albo poszło do innego miasta.Tak,że obecnie Lublin,jako 360tysięczna aglomeracja,ze Swidnikiem ok.400 tysięcy,nie ma wiekszego przemysłu.Ma za to 5 wyższych uczelni,kupę banków i urzędów,kupę sklepów i sklepików,wiele małych firm,4 hipermarkety spozywcze,kilka niespozywczych,piekna,ale zaniedbaną Starówkę/choc coś powoli sie tam dzieje w kierunku in plus/.I tyle.Duzy ośrodek usługowy dla regionu.Kupa ludzi przyjezdnych na zasadzie skończył tu studia i osiadł,kupa ludzi osiedliła sie w Lublinie migrując z okolicznych wsi i miasteczek,często budując domy w jednej dzielnicy osiedlały się całe wsie,gminy.Najwiekszy przemysł w okolicy to Świdnik WSK,oraz Azoty w Puławach.Okolice najbliższe Lublina ładne,ale okolice Kielc piękniejsze.Lotniska tak jak i Kielce Lublin nie posiada,czym traci na rzecz dużo mniejszego Rzeszowa połozonego w takiej samej odległości od Lublina jak i od Kielc.Droga z Lublina do Warszawy niczym nie wyróżnia się do drogi z Kielc do Warszawy,jest tak samo wąska,zatłoczona i niebezpieczna.Autostrady raczej ani w Kielcach,ani w Lublinie nie wybudują.Lublin nawet nie posiada obwodnicy,Kielce mają od co najmniej 25lat.Ludzie generalnie zawistni,w mieście bez układów nic nie załatwisz,wszedzie rządzą znajomi królika.Władze samorządowe wojewodztwa tez niezły gnój polityczny,władze miejskie tez bez koncepcji rozwoju miasta. I tak to Lublin skazany na bycie metropolią wegetuje.Spora część młodych po studiach ucieka z tego miasta do Warszawy lub nawet dalej za granice bo brak tu perspektyw zatrudnienia jak i dobrej pracy.Polska B lub C.Tyle moich spostrzeżeń kielczanina mieszkającego w Lublinie od 25lat.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol CK Re: Znacie lublin? IP: *.globit / 217.98.57.* 24.01.05, 22:07 To co robisz w tym Lublinie? wracaj do Kielc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drs Re: Znacie lublin? IP: *.devs.futuro.pl 24.01.05, 22:28 Żyję i pracuję.W moim zawodzie perspektywy dostania pracy w Kielcach nie są za bardzo różowe,poza tym większą cześć życia spędziłem jednak w Lublinie,tu mam obecnie najwięcej znajomych,przyjaciół. Moje Kielce to Kielce lat 60tych,70tych,potem wyjechałem na studia. Tu w Lublinie mam dom,rodzinę,córka tu zaczyna studia,zona pochodzi z tych stron.Trudno przesadzać drzewa po tylu latach.Nie mniej sentyment do Kielc pozostał,no i mieszka tu nadal moja mama. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Mój post to była taka skrótowa,nazbyt może chaotyczna analiza Lublina w aspekcie porównawczym z Kielcami,wiem,że nieudolna,ale to po prostu moje 25 letnie obserwacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielgibolo Re: Znacie lublin? IP: *.bojarski.lublin.pl 24.01.05, 22:58 Nie jest chyba tak źle z tym Lubelskim przemysłem. Mamy jeszcze Spime, bumar zamawia u nas Honkery, ma ruszyć produkcja Samochodu dostawczego a w Świdniku produkuje się 4 typy śmigłowców. Pozatym bardzo prężny jest przemysł spożywczy (Lubella, Solidarność) powstają bardzo prężne średnie firmy (hanesco, eldorado) i mamy jedną z większych w Polsce fabrykęmebli ( Black Red White) można by pewnie jeszcze troche powymieniać. Poza tym nie można zapominać o wielkiej i prężnej kopalni węgla kamiennego w podlubelskiej bogdance. Nie zmienia to jednak podnoszonego przez ciebie faktu ze jak na 400 tysięczną aglomerację z ambicjami do bycia metropolią to zdecydowanie za mało. Jednak nie w przemyśle dzisiaj leżą szanse i nadzieje na rozwój Polskich miast. Turysryka, usługi, nowe technologie, obrót informacją, to są dziedziny które mogą wywindować Lublin do przodu. I tego mu życzmy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Znacie lublin? IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 24.01.05, 15:44 dla mnie lublin to wiocha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drs Re: Znacie lublin? IP: 212.182.117.* 25.01.05, 14:25 Chyba przesadzasz.To co powiedzieć o Radomiu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielgibolo Re: Znacie lublin? IP: *.bojarski.lublin.pl 25.01.05, 16:30 Panowe tylko bez infantylnych sprzeczek. Trzymajmy poziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haga Niestety rzeczywistość skrzeczy IP: *.radom.pilicka.pl 27.01.05, 10:43 Świętokrzyskie w doborowym towarzystwie Lubelskiego należą do najbiedniejszych regionów Unii Europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Znacie lublin? 24.01.05, 16:07 zapomniałem jeszcze o jednym .... na kamienicy nieopodal dworca jest wielka reklama fabryczki drożdży: "Z NAMI NA PEWNO CI UROŚNIE" :-))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gladiator.ek Re: Znacie lublin? 24.01.05, 16:32 heheeh dobre z tymi drożdzami---ale gdzie to w Radomiu czy w Lublinie? -tropie takie absurdziki:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Znacie lublin? 24.01.05, 16:50 w Lublinie. na Kunickiego - po wschodniej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
gladiator.ek Re: Znacie lublin? 24.01.05, 17:00 Koniecznie musze tam pojechać i sfotografować.Z kumplem zamierzamy załozyc strone www.dziadostwo.pl i tam umieszczać wszytskie takie perełki,nie tylko takie.Jak cos podobnego odkryjesz to daj mi cynk.A czy idstnieje jeszcze zestaw bilboardów "Radom miastem Twoich szans" i zaraz za nim "Zwolnij 50"? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misterxy Re: Znacie lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 23:28 w Kielcach jest "fajna" PRL-owska reklama "OBYWATELU...MAKULATURA- SÓROWIEC WTÓRNY..." czy jakoś tak. W każdym bądź razie zachęcająca do zbierania makulatury :-) ul. Okrzei (kamienica obok Silnicy) Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Znacie lublin? 25.01.05, 09:59 czy w Kielcach jest jeszcze na tym przydworcowym hotelu napis "miasto kielce wita" ? bez niego pewnie zaden podrozny nie domyslilby sie ze wjechal do miasta ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol CK Re: Znacie lublin? IP: *.globit / 217.98.57.* 25.01.05, 10:21 Ten Hotel jest teraz tak ,,odwalony " z zewnątrz i wewnątrz a napis już dawno zniknął. Pewnie w Radomiu takiego hotelu chociaż o takim standardzie nie będzie przez najbliższe 20 lat pozdrawiam Radom Odpowiedz Link Zgłoś
ck_forever Re: Znacie lublin? 25.01.05, 10:41 fotka jest na kieleckich inwestycjach. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
gladiator.ek Re: Znacie lublin? 25.01.05, 10:51 Isox.....juz nie ma .Poza tym był napis "Witamy w Kielcach".A nawiasem mówiąc to ten hotel totalnie zmienił swoje oblicze.Paryz sie przy nim chowa:) Jeśli chodzi o te głupawe billboardy "Miasto Kielce Wita" to one były na rogatkach miasta.Też mnie i moich znajomych one smieszyły,że tak sie podkreśla to "Miasto" --tak jakby nikt nie wiedział ze kielce to miasto.Powinni dopisacć "Miasto Wojewódzkie Kielce Wita"----są tacy którzy o tym nie wiedzą że Kielce są wojewódzkie----krew mnie zalewa--co nie Isox,że to jełopy? :) Buziaczek za spostrzegawczość:) Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Znacie lublin? 25.01.05, 13:50 hi ... a masz chociaz fotke do swojego archiwum ? z innych ciekawostek - komunikat: "tu stacja kielce" albo "tu stacja radom" (obydwa funkcjonuja) .... co to choinka trzeba podroznym mowic ze tu jest stacja??? nie widac? nie widac, ze nie tylko stacja ale nawet calkiem spory dworzec?? bede jechal na trasie w piatek to sprawdze czy nadal slychac ten bełkot ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ck_forever Re: Znacie lublin? 25.01.05, 13:52 Do niedawna w Kielcach był jeszcze "spot reklamowy" Komendy Miejskiej czy powiatowej Policji. Miodzio, ale chyba już zdjęli go Odpowiedz Link Zgłoś
gladiator.ek Re: Znacie lublin? 25.01.05, 14:35 jestem akurat za tymi komunikatami,kiedys pomogły mi wysiąść w Kielcach z nocnego pociągu w Kielcach.Byleby tego nie zapowiadali jak w radomiu,jakby Stacja Radom była jakimś grożącym niebezpieczeństwem:) Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Znacie lublin? 25.01.05, 15:48 a nie lepiej zeby po peronie biegała niewiasta w skąpej bieliźnie i obwieszczała "tu przepiekny metropolitarny dworzec w królewskim mieście Radomiu" ?? wiesz ilu ludzi jeździłoby przez Radom żeby to zobaczyć/usłyszeć ?? efekt promocyjny murowany (!) ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
gladiator.ek Re: Znacie lublin? 25.01.05, 15:56 Raczej by tylko przez okno wyglądali i zapamietywali.Biegała kiedys takowa w Kielcach po peronie , i w Opolu też sie zdarzyła.Przyznaje ,wzbudzała zainteresowanie.Ale niestety walory estetyczne ich ciał nie przypominały tych dziewuszek z klubów z tańcem erotycznym czy streap-teasem;) Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Znacie lublin? 25.01.05, 16:49 i właśnie tu tkwi klucz do sukcesu ;-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misterxy Re: Znacie lublin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 18:33 isoxazolidine napisał: > czy w Kielcach jest jeszcze na tym przydworcowym hotelu napis "miasto kielce wi > ta" ? > > bez niego pewnie zaden podrozny nie domyslilby sie ze wjechal do miasta ;- ))))) Naszczęście już nie ma. Teraz prawie cały budynek jest zrewitalizowany. Wyglądem nawiązuje do klasycyzmu i secesji. Bardzo ładnie się prezentuje. www.lysogory.com.pl/hotel/index.php www.lysogory.com.pl/hotel/galeria.php PS: Znajomy, tyak się składa, że z Radomia, zdziwił się, że w taki miejscu jest tak paskudny obiekt, jakim BYŁ hotel "Łysogóry" (przed remontem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzemski Re: Znacie lublin? IP: 212.182.32.* 27.01.05, 09:00 Jakos nie zauwazylem zeby tam byly fotki prawdziwego obiektu. Sa tylko wizualizacje (takie to ja sam sobie moge zrobic w carrarze), a zdjec realnego obieku brak. Wiec jak to jest ? Jest ladny hotel, czy nie ? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
ck_forever Re: Znacie lublin? 27.01.05, 09:05 inwestycjekielce.w.interia.pl/ w dziale rozpoczęte usługi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirAs Re: Znacie lublin? IP: *.kim.pl / 80.50.18.* 01.02.05, 19:45 Kupa. Mieszkałem tam długo. Wyjechałem nie oglądając się za siebie. Tam lud "nie łumie i nierozumie". A do ludzi krzyczy się: ludzie! co oznacza wołacz od "ludu" a nie od "Ludzi". Generalnie kupa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Znacie lublin? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.02.05, 15:57 Piękne miasto ale dziura. Odpowiedz Link Zgłoś