pitagor
13.03.05, 22:12
Musimy coś z tym zrobić !!! 1.III zawieszono kursy Radom - Tomaszów. Niedługo
może i zamkną Radom - Warszawa, wszak stolica ma szybkie połączenie z Krakowem
przez CMK.
W środę nasi rajcy nad tym problemem debatowali wyników nie znam.
www.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=1937
Kolejna znikająca linia (2005-03-13)
Centrum Zrównoważonego Transportu ostrzega, że przewozy na linii kolejowej z
Radomia do Dęblina mogą zostać zawieszone – informuje „Nasz Dziennik”. Gdyby
tak się stało, Radom z ważnego węzła kolejowego mógłby stać się jedynie
przelotową stacją kolejową.
Od grudnia 2004 roku z Radomia nie da się już wyjechać pociągiem w kierunku
Tomaszowa Mazowieckiego, Koluszek i dalej do Łodzi. Pociągi zostały zastąpione
przez tzw. kolejową komunikację autobusową. Jednak autobusy po czterech
miesiącach także przestały kursować. Niestety, pojawiła się groźba, że kolej
przestanie również kursować na linii w kierunku Pionek, Dęblina oraz Lublina.
Jeśli tak się stanie, to mieszkańcy ponad dwudziestotysięcznych Pionek oraz
wielu okolicznych miejscowości stracą możliwość dojazdu do szkół i pracy w
Radomiu. Radomianie natomiast nie będą mogli dojechać już do Garbatki-Letnisko
(popularnej miejscowości wypoczynkowej), węzła kolejowego w Dęblinie czy
wreszcie do Lublina – ważnego miasta akademickiego.
Eksperci z Centrum Zrównoważonego Transportu ostrzegają, że dla władz
województwa mazowieckiego duże znaczenie mają jedynie linie zbiegające się w
Warszawie. Dlatego istnieje poważna obawa, że ruch pociągów będzie stopniowo
ograniczany, aż do całkowitego zawieszenia przewozów. W najlepszym razie na
linii pozostaną jedynie tranzytowe połączenia pospieszne, które jednak nie
zatrzymują się na większości stacji.
Samorządy lokalne z okolic Radomia gotowe są podjąć protesty, ponieważ z
pociągów na linii Radom – Dęblin korzystają tysiące pasażerów. Likwidacja
pociągów może doprowadzić do poważnych problemów mieszkańców Ziemi Radomskiej.
Karol Trammer, „Z Biegiem Szyn”