Rozwód kościelny...

IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 17.03.05, 13:55
Czy ktoś z Was dostał rozwód kościelny?
A może ubiegał się o niego?
Bardzo mi na tym zależy, ale kompletnie nie wiem jak to można załatwiać.
Proszę o pomoc...
    • Gość: marys Re: Rozwód kościelny... IP: *.radman.pl 17.03.05, 14:23
      moi rodzice dostali, tylko że to nie jest rozwód ale unieważnienie małżeństwa,
      nalepiej pogadaj z jakimś znajomym księdzem, to podobno przyspiesza sprawę
    • Gość: steffi Re: Rozwód kościelny... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 17.03.05, 14:41
      a kiedy można dostać unieważnienie małżeństwa?
      • Gość: GT Re: Unieważnienie małżeństwa IP: *.internet.radom.pl 17.03.05, 16:38
        www.archidiecezja.lodz.pl/czytelni/prawo/k4t7r3.html
      • Gość: ccc Re: Rozwód kościelny... IP: *.udn.pl 17.03.05, 16:41
        Ludzie wy jesteście religijnymi debilami. Skoro nie macie pojęcia o sakramencie
        małżeństwa to czemu bierzecie ślub kościelny? Nie oszukujcie siebie i innych w
        tym narzeczonej.Nie ma czegoś takiego jak rozwód kościelny, sąd może tylko
        orzec o nieważności przysięgi małżeńskiej jeśli np jedna ze stron została do
        niej zmuszona.
        • Gość: steffi Re: Rozwód kościelny... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 17.03.05, 17:42
          religijny debil...????? ciekawe określenie...
          • Gość: J-23 Re: Rozwód kościelny... IP: 193.111.144.* 17.03.05, 22:52
            > religijny debil...????? ciekawe określenie...

            faktycznie ciekawe, pasujące zwłaszcza do fanatyka o przezwisku "ccc"
            • malenstwo131 Re: Rozwód kościelny... 27.03.05, 18:23
              Ciekawe; przyrzeka sie przed Bogiem ;"miłosc ,wiernosć i uczciwosć małżenska i
              ze cię nie opuszcze az do śmierci",a po jakims czest bardzo krótkim czasie chce
              sie ta przysiegę przeważnie za pieniądze unieważnic. To jest uzasadnione w
              wyjątkowych przypadkach ,ale jesli dziewczyna wychodzi za maz,tylko dlatego ,ze
              tak wypada w pewnym wieku.Lepiej być rozwódką niz starą panną,to ludzie bójcie
              się Boga gdzie tu odpowiedzialnośc?,gdzie honor?/,moralność?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja