jdk
09.05.05, 19:19
Mialem okazje jechac ta trasa w weekend i jestem pelen najgorszych wrazen.
Jak zwykle: intencje szczytne (?), a wykonanie - beznadziejne.
Kilka przykladow:
- w wielu miejscach pisano juz o niewielkiej szerokosci trasy. Na
wysokosci "Kowala" w Rajcu - wysepka jeszcze nieukonczona, a krawezniki juz
sa pokrzywione, zapewne przez ciezarowki
- wysepki zbudowane sa z ostrych betonowych kraweznikow - najechanie na taki
kraweznik, nawet przypadkowe, moze skonczyc sie tragicznie: rozpruta opona,
polamanymi kolami i zniszczonym zawieszeniem. Czy nie mozna bylo uzyc takich
materialow, jak chocby na trasie Radom-Warszawa czy Radom-Rzeszow -
zaokraglonych i gumowych (?) kraweznikow?
- nie wierze w skuteczne oswietlenie wysepek: w deszczu ciemna noca beda
calkiem niewidoczne - ryzyko wypadkow, ze skutkami tragicznymi - ogromne
- droga jest tak waska, ze nawet przy stosunkowo niewielkim ruchu tworza sie
korki. Strach pomyslec, co bedzie w lecie, gdy trasa rusza setki rowerzystow
do Siczek i Puszczy Kozienickiej. Nie ma szans wyprzedzenia rowerzysty - w
efekcie cala kolumna samochodow bedzie jechac w tempie rowerzysty - 10-20
km/h.
- pod katem bezpieczenstwa wszystko wyglada moze i ladnie na rysunku czy na
makiecie, ale w zyciu pewnie efekt bedzie odwrotny. Juz widze zdenerwowanych
kierowcow, jadacych powoli w kolumnie, ktorzy beda wypatrywac okazji do
wyprzedzenia, powodujac jeszcze wieksze zagrozenie dla pieszych i innych
samochodow.
Czy ktos kiedys pomysli zanim cos zrobi, albo popatrzy, jak gdzies robi sie
cos porzadnie???