Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowero...

IP: 193.111.144.* 13.05.05, 00:27
Widocznie Marcinkowski ma jakąś działkę od producentów kostki. Albo jest za
głupi aby zauważyć, że inni mają.
    • pitagor Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe 13.05.05, 09:47
      Argumenty przeciwko kostce są dostępne na stonie Bractwa Rowerowego:

      KOSTKA NA CHODNIKI ASFALT NA ŚCIEŻKI

      do akcji włączyli się już:
      Portal ewarszawa www.ewarszawa.com
      Radom i Region Radomski www.wojewodztwo.radom.pl
      Federacja Zielonych www.fz.eco.pl
      Masa Krytyczna Radom www.masa.z.pl
      Lotnisko Radom www.lotnisko-radom.it.pl
      Wkrótce ukaże się artykuł w nowej radomskiej gazecie Profil oraz w innych ;-)
      • Gość: Hrabia Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe IP: *.pkobp.pl 13.05.05, 10:05
        Po jaką cholerę wam ten asfalt? Np. w Wawie na całym Ursynowie są ścieżki z
        kostki, po których codziennie jeździ masa ludzi i jakoś nikomu to nie
        przeszkadza. Po kostce jeżdzi się zupełnie wygodnie (jakie wibracje?) a przy
        okazji nie szpeci okolicy tak jak asfalt. Zresztą nawet w zapchlonym Radomiu
        udało się zrobić całkiem fajną ścieżkę z kostki (wokół zalewu na Halinowie).
        Strach pomyśleć, jak wyglądałby zalew otoczony ścieżką z asfaltu...
        Nie szukajcie dziury w całym - akurat ścieżki z kostki to bardzo fajny pomysł.
        • pitagor Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe 13.05.05, 10:24
          Co powiesz na to, że od tego roku wszystkie nowo projektowane ścieżki w W-wie
          będą wykonywane z asfaltu?, podobnie w Gdańsku i Wrocławiu.
          Ścieżka wokół Borek jest "fajna" :-D dobre, nie dość że jest wykonana z
          b.śliskich płyt to w dodatku nie tworzy zamkniętej pętli i trudno na nią się
          dostać nie łamiąc przepisów.
          "...jakie wibracje?..." zauważ, że nie wszyscy mają rowery górskie na których
          rzeczywiści po kostce ale tylko niefazowanej jeździ się znośnie. Od jakiś dwóch
          lat jednak następuje zmierzch rowerów górskich zastępują je rower miejskie z
          cieńszymi oponami. Niedawno ukazał się artykuł na ten temat w Życiu Warszawy:
          www.bractworowerowe.ats.pl/?id=86
        • olecky Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe 13.05.05, 10:33
          Gość portalu: Hrabia napisał(a):

          > Po jaką cholerę wam ten asfalt? Np. w Wawie na całym Ursynowie są ścieżki z
          > kostki, po których codziennie jeździ masa ludzi i jakoś nikomu to nie
          > przeszkadza.

          nikomu poza rowerzystami - chciales napisac. I rolkarzami.

          pozdrawiam, olek
        • olecky Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe 13.05.05, 10:35
          > Po kostce jeżdzi się zupełnie wygodnie (jakie wibracje?)

          www.fz.eco.pl/?a=czeste_bledy&img=15
          www.fz.eco.pl/?a=czeste_bledy&img=16
          www.fz.eco.pl/?a=czeste_bledy&img=17
          www.fz.eco.pl/?a=czeste_bledy&img=18
          www.fz.eco.pl/?a=utrzymanie2005&img=2
          www.fz.eco.pl/?a=utrzymanie2005&img=3
          pozdrawiam, olek
          • kustosz.m Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe 13.05.05, 13:45
            Oczywiscie asfalt tez mozna polozyc zle i tandetnie.
            Ale od kostki na sciezkach powszechnie sie odchodzi.
            Sciezki berlinskie maja nascie lat. Polozone solidnie :) jeszcze troche beda
            sluzyc. Nowe sciezki robi sie z asfaltu.
            • Gość: pershing Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe IP: *.student.uni-augsburg.de 14.05.05, 11:49
              ja tez nie widzialem, aby sciezki robiono w Niemczech z kostki(chyba ze na
              starowkach gdzie asfalt nie pasuje do reszty architektury). Sa po prostu
              asfaltowe tak samo dla pieszych. Na pewno nie mozna powiedziec ze sa
              nieestetyczne. Po drugie niech ktos sprobuje zachamowac na mokrej kostce i na
              mokrym asfalcie.
        • Gość: Renia Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe IP: *.ats.pl 13.05.05, 13:24
          a asfalt na ulicach oraz w Parku Kościuszki i Leśniczówce Cię nie denerwuje?
          dziwne...
          Mniemam, że jesteś niedzielnym rowerzystą, który nie jest zmuszany do jeźdzenia
          po kostce codziennie. Zmuszany bo, jak napisałeś: na całym Ursynowie są ścieżki z
          kostki, po których codziennie jeździ masa ludzi, a przepisy mówią że jak jest
          scieżka to nalezy z niej korzystać.
        • shp80 Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe 15.05.05, 01:08
          > Po jaką cholerę wam ten asfalt?

          Znaczy się, że nigdy nie jeździłeś rowerem szosowym lub miejskim.

          > Np. w Wawie na całym Ursynowie są ścieżki z
          > kostki, po których codziennie jeździ masa ludzi i jakoś nikomu to nie
          > przeszkadza.

          Skąd wiesz, że im nie przeszkadza? Pytałeś? Mają inne wyjście? Nie wszyscy mają
          odwagę łamać przepisy i jeździć po jezdni, gdy obok jest ścieżka, choćby i z
          nawierzchnią z piasku...

          Ja widziałem już trochę sondaży dotyczące nawierzchni - uśredniając je - ok.
          10% osób jest zdecydowanie za kostką, ok. 60% jest zdecydowanie za asfaltem.
          Reszcie to obojętne..

          > Po kostce jeżdzi się zupełnie wygodnie (jakie wibracje?)

          Czym jeździsz? Fullem?

          > Nie szukajcie dziury w całym - akurat ścieżki z kostki to bardzo fajny pomysł.

          A policzyłeś, ile kosztuje remont tego typu nawierzchni (kostka ma tendecję do
          częstego zapadania się), ile kosztuje koszenie trawy, która wystaje ze szpar?

          Kostce mówię zdecydowanie NIE. Mieszkam blisko Niemiec - większość tras
          rowerowych w pobliżu granicy jest asfaltowa. Ścieżki z kostki stanowią może ze
          30%, ale jest to zazwyczaj kostka niefazowana, układana niezwykle równo na
          solidnej podbudowie, więc komfort porównywalny z asfaltem.
        • Gość: GlennBp Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.05.05, 16:15
          Gość portalu: Hrabia napisał(a):
          Po jaką cholerę wam ten asfalt? Np. w Wawie na całym Ursynowie są ścieżki z
          > kostki, po których codziennie jeździ masa ludzi i jakoś nikomu to nie
          > przeszkadza.
          Przeszkadza, ale co zrobic, u nas na usn tez jest jeden z drugim majacy swoj
          udzial u kostkarza.
    • Gość: Paszcza Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe IP: 193.111.144.* 13.05.05, 10:53
      proponuje Hrabiemu - przejechac sie pare razy po takiej kostce - na rowerku -
      nawet na goralu jest nieprzyjemnie - rower wpada w wibracje - ktore szczegolnie
      dotkliwie odczuwa sie na rekach... a jak robic sciezki to porzadnie - ale
      zauwazylem ze w radomiu jest tendencja do robienia chaly - chyba po ot zeby
      potem mozna ja bylo poprawic - oczywiscie za nasze pieniadz - po ciezka ktos
      budowal rondo na zolkiewskiego - mieszka - po to zeby je teraz z powrotem
      przerabiac na skrzyzowanie - a sciezki rowerowe poprawi sie za rok - ktos na tym
      zarobi... moim zdaniem nie wystarczy robic cos na odwal sie - zeby bylo - a pan
      prezydent to skad niby bierze takie opinie jak jezdzi wygodnym samochodem... - w
      berlinie widzialem prostytutki na ulicach - to co - w radomiu tez beda ??? :):)

      Pozdro dla wszystkich radomskich bikerow !!!!!
      • Gość: paszczak Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe IP: 193.111.144.* 13.05.05, 10:55
        to pisalem ja oczywiscie Paszczak a nie Paszcza... tylko :):):)
    • Gość: Paweł Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe IP: *.63.udn.pl 13.05.05, 11:49
      Jestem ciekaw, kiedy prezydent i reszta ludzi odpowiedzialnych za podejmowanie
      decyzji (między innymi za ścieszki rowerowe) uzna logiczną argumentację,
      popartą dowodami, za ścieżką z asfaltu. Kiedy będą już ostatni w kolejce czy
      może, kiedy nie będą już mieli nic do powiedzenia? Wybieganie w przyszłość nie
      jest mocną stroną teraźniejszych władz. Pozdrawiam Bractwo Rowerowe. Świetna
      robota. Hej
      • Gość: marc Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe IP: 62.29.135.* 13.05.05, 11:57
        beton urzedniczy po prostu bardziej sie identyfikuje z kostka betonowa...
    • isoxazolidine Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe 13.05.05, 12:02
      musicie wsadzic Prezydenta na rower i przewiezc tak ze 30minut ktoras z 'kostkowych' sciezek
      • shp80 Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe 15.05.05, 01:14
        > musicie wsadzic Prezydenta na rower i przewiezc tak ze 30minut ktoras
        > z 'kostkowych' sciezek

        Ale nie na jakiegoś fulla z amortyzacją. Na zwykłego mieszczucha (lub
        szosówkę), z wąskimi oponami i twardym zawieszeniem - taki, jakimi jeżdżą na
        codzień tysiące Niemców, Duńczyków, Holendrów..
    • Gość: Jaś Fasollasido Zamiast "układać" może lepiej "zalewać" beton? IP: 217.17.35.* 13.05.05, 12:23
      Przecież zamiast np. czerwonej kostki można by było położyć kolorowy czerwony
      beton. Oczywiście ten sam, który służy(ł by) do produkcji kostki? Czy to jest
      aż tak trudne technologicznie? Producent byłby zadowolony, rowerzyści i chyba
      pan Prezydent.
      • pitagor Re: Zamiast "układać" może lepiej "zalewać" beton 13.05.05, 12:51
        Tak, takie rowiązanie też jest b.dobre, tylko nadal droższe od asfaltu.
        • Gość: leo Re: Zamiast "układać" może lepiej "zalewać" beton IP: *.149.udn.pl 13.05.05, 13:25
          cytat

          "Prezydent przytoczył przykład Berlina, gdzie widział ścieżki z kostki"

          Co to za argument? Czy na prawde z tym mysleniem jest tak ciezko, czy to tylko
          mi sie tak wydaje? A prezydent widac nie jezdził na rowerze bez amortyzatorow po
          tych "super sciezkach" i jego wywody na temat - ze tak jest dobrze a tak jest
          zle to w ogole kpina z nas - rowerzystow.
          W koncu jest po to zeby sluchac głosu ludnosci..( tak byc powinno )

          "Jak kazdy mu mowi ze jest "chory " to jest chyba chory i powinien sie polozyc..
          a nie chodzic". - i tak jest z problemem sciezek - Cyklisci mowia i pokazuja
          argumenty za asfaltem - a ten cały czas jak ten uparty osioł mowi ze kostka.
          Ten człowiek jest chory jak ten kraj..
        • Gość: Jaś Fasollasido Re: Zamiast "układać" może lepiej "zalewać" beton IP: 217.17.35.* 13.05.05, 13:55
          Wiem, że droższe, ale przykład USA pokazuje że np. autostrady betonowe, których
          tam jest wiekszość, są o wiele trwalsze i mniej uciążliwe dla środowiska od
          asfaltu.
          Jak pam Prezydent chce wydawać pieniądze podatników i nie chce asfaltu to niech
          zdecydyje się na ten kolorowy beton, przecież koszt kostki i asfaltu jest
          porównywalny, (tak mi się wydaje). Pozdrawiam
          • pitagor Re: Zamiast "układać" może lepiej "zalewać" beton 13.05.05, 14:15
            > przecież koszt kostki i asfaltu jest porównywalny

            Otóż nie, "świeże ceny" z kwietnia:

            Cena położenia 1m² asfaltu wynosi 31,50 zł w tym:
            # wykonanie koryta głębokości 10 cm - 3,50 zł/m²
            # podbudowa z kruszywa grubości 8 cm - 12 zł/m²
            # nawierzchnia z asfaltobetonu grubości 3 cm - 16 zł/m²
            Źródło: "AS" Sp. z o.o. Radom, ul. Kozienicka 70

            Cena samej kostki - czerwonej, niefazowanej o grubości 8 cm - bez korytowania,
            podbudowy oraz położenia wynosi 34 zł/m²
            Źródło: "Jadar PTE" Radom, ul. Warszawska 126
    • Gość: yanoosh Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe IP: *.ghnet.pl / 193.111.144.* 13.05.05, 19:40
      Jeśli ścieżki są porządnie zrobione z kostki, to niewiele ustępują asfaltowym w
      komforcie jazdy. Zatem jeżeli władze Radomia tak bardzo chcą robić ścieżki z
      kostki, nie mam nic przeciwko, tylko niech robią to dobrze i co najważniejsze:
      NIECH W OGÓLE JE ROBIĄ! ilość ścieżek rowerowych w Radomiu jest żenująca, a
      Bractwo zamiast spierać się z Prezydentem odnośnie nawierzchni (śmieszna ta
      dyskusja :) powinno czynnie włączyć się w poszukiwanie możliwości sfinansowania
      budowy ścieżek. Dzięki takim dyskusjom z całą pewnością ścieżek nie przybędzie.
      Pozdro dla radomskich cyklistów (tym z Bractwa też :)
    • Gość: użytkownik Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe IP: *.udn.pl 13.05.05, 19:50
      na pewno z asfaltu ścieżki rowerowe są najlepsze , o ile są dobrze wykonane!!!! Jak zam życie, zaraz znajdą się racjonalizatorzy i będą kładli naścieżki "zepsuty" asfalt, bo jest okazja. Nastepnie trzeba pomyśleć jak z konserwacją takich ścieżek rowerowych z asfaltu, bo może się okazać, że będzie potrzebny niedługo remont. Trzeba pamiętać,że asfalt nie używany jest poddany próbie przyrody i też niszczeje. I co wtedy? Kto dojedzie z asfaltem w jakąś dziurę za 30zł za m2. To wszystko jednak trzeba wyważyć i moze się właśnie okazać, że właśnie kostka dla nas jest jednak najlepsza. Zawsze można ją rozebrać i przenieść w inne miejsce. Jak nie lubię Marcinkowskiego, a cenię sobie pracę społeczną Bractwa Rowerowego, tak chyba jednak przychyliłbym sie do Marcinkowskiego. Ale mi się rymneło.
      • pitagor Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe 13.05.05, 20:43
        "... w poszukiwanie możliwości sfinansowania budowy ścieżek.." no to Cię
        zaskoczę, w zeszłym roku przekazliśmy p.Nicie pięć sposobów pozyskania pieniędzy
        na budowę dróg rowerowych i jakoś efektów nie ma.
        "...jest poddany próbie przyrody i też niszczeje..." tak samo jak kostka tylko
        znacznie wolniej. Ktoś podał przykład parku Kościuszki, ile leży tam asfalt
        20-30 lat? i jego stan jest b.dobry. Ile leżała kostka na ścieżce wzdłuż
        Grzecznarowskiego? - 5 lat i już jej nie ma bo się rozsypała
        "...Kto dojedzie z asfaltem w jakąś dziurę za 30zł za m2..."
        a kto dojeżdża żeby łatać dziury w jezdniach?
        Dla uściślenie jeśli będzie to dziura to koszt naprawy będzie wynosił 16 zł/m²
        bo korytować już nie będzie potrzeby.
        • Gość: Jaś Fasolasido Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 13.05.05, 22:30
          Możę tą kostkę np. na Chrobrego czymś "zafugowaćby, wtedy powierzchnia była
          gładka jak stół.
          • Gość: WIDMO82 Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe IP: *.internet.radom.pl 14.05.05, 11:44
            moze juz wiecej nie robic takich bledow do ktorych pozniej zdecydowanie wiecej
            trzeba dokladac niz do ewentualnych asfaltowych?
            moze wreszcie ktos jasno powie ze tu chodzi o pieniadze! o nasze pieniadze z
            naszego regionu ktore wydawane sa bezmyslnie to ze ktos ma z tego jakies profity
            ( na 100% nie rowerzysci) to jest chyba dla wiekszosci z nas jasne!
            - czas urwac ten lancuszek
        • Gość: robotnik drogowy Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe IP: *.udn.pl 14.05.05, 16:12
          za 16 zł tym bardziej nikt nie pojedzie reperować dziury, bo jeśli robota to większa, żeby choć na koszty zarobić.
          • Gość: Seba Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe IP: *.internet.radom.pl 14.05.05, 16:18
            Według Twojej teorii najlepiej budować drogi ze złota. Nie dość, że się szybko
            będą ścierać to jeszcze jak ktoś ukradnie kawałek, będzie się opłacało jechać
            załatać dziurę.
            Jacy robotnicy takie drogi eh….
          • shp80 Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe 16.05.05, 02:25
            > za 16 zł tym bardziej nikt nie pojedzie reperować dziury, bo jeśli robota to
            > większa, żeby choć na koszty zarobić.

            Jak zarządca drogi będzie musiał wypłacać odszkodowanie za
            wypadek "spowodowany" przez dziurę, to szybko znajdzie się odpowiednia ekipa..
            • Gość: Seba Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe IP: *.internet.radom.pl 16.05.05, 07:28
              Tak apropo dziur, rowerzystów i skutków wpadania w nie:
              iwww.obywatel.org.pl/index.php?menu=23&msgid=2280
    • Gość: ja Do Bractwa Rowerowego!!! IP: *.udn.pl 15.05.05, 12:54
      Pamiętajcie w dzień bez samochodu przewieżć p.Marcinkoweskiegi po kostce na
      Żeromskiego i po naszych ścieżkach rowerowych.Może wtedy pozna po co są ścieżki
      rowerowe
      • 8x8 Re: Do Bractwa Rowerowego!!! 15.05.05, 14:41
        Rowerzystą zawsze źle. Brak ścieżek -źle , sa ścieżki też źle, bo nie z tego
        materiału. Co za ludzie!!!
        • Gość: piekarz Re: Do Bractwa Rowerowego!!! IP: *.internet.radom.pl 15.05.05, 17:35
          Czy byłbyś zadowolony gdyby w Polce powstały autostrady z kocich łbów?
          Obserwuję działania Bractwa od pewnego czasu i wydaje mi się że ich "ale" nie
          bierze się z nikąd. Widać, że im zależy żeby coś się działo w mieści i jak ma
          się dziać to ma być do dobrze zrobione. Przecież niedawno chwalili magistrat za
          stojaki.
        • shp80 Re: Do Bractwa Rowerowego!!! 15.05.05, 19:41
          > Rowerzystą zawsze źle. Brak ścieżek -źle , sa ścieżki też źle, bo nie z tego
          > materiału. Co za ludzie!!!

          Nie sądzisz, że ktoś, kto często jeździ rowerem ma lepszy wgląd na pewne
          kwestie, niż ktoś, kto rowerem jeździ rzadko lub w ogóle? Weźmy takie jezdnie:
          muszą one spełniać szereg norm, by w ogóle zostały dopuszczone do ruchu. Ile w
          polskich przepisach jest norm, dotyczących ścieżek. Kilka?
          Podstawowym błędem przy tworzeniu infrastruktury rowerowej w Polsce jest to, że
          buduje się ją na podobnych zasadach, co zwykły chodnik, bez wnikania w to, jak
          sobie rowerzyści dalej poradzą, nie mając już drogi dla rowerów...
          A tacy amatorzy, którzy rower widzieli tylko na zdjęciach, siedzą w urzędach i
          uważają, że tak, jak oni zdecydują, tak będzie dla rowerzystów najlepiej... Te
          czasy już chyba minęły...
        • pitagor Re: Do Bractwa Rowerowego!!! 15.05.05, 20:27
          Jak tu nie protestować skoro powstają takie cuda?:
          www.bractworowerowe.ats.pl/pitagor/
          My nie protetumey z zasady nie jesteśy Polską Partią Protestującą, zawsze wraz z
          naszymi protestami idą również podpowiedzi jak dana rzecz powinna być zrobiona,
          czaem nas słuchają (stojaki) czasem nie (nawierzchnia)
          • pitagor Re: Do Bractwa Rowerowego!!! 15.05.05, 20:49
            Przepraszam za literówki, to z emocji ;-)
            Powyższe zdjęcia są "z" Polski
            a tu już z naszego podwórka:
            www.bractworowerowe.ats.pl/?id=95
    • technicznypw Re: Rozmowa z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowe 15.05.05, 22:35
      Skoro kostka nadaje się na ścieszki rowerowe(zamiast asfaltu )to proponuje
      wszystkie ulice przerobić na kostkę betonową wtedy bedzie estetycznie i czysto
      w Radomiu ,w samochodach też nie bedzie czuć wibracji.Jest takie miasto w
      Polsce które nazywa się Tykocin tam jest fajnie wjeżdzając do miasta (od tablic)
      zaczynają sie "kocie łby"i całe miasto jest tak zaprojektowane.To jest styl.Ale
      nie przesadzajmy -ASFALT NA ŚCIESZKI ROWEROWE.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja