Gość: faja
IP: *.udn.pl
28.05.05, 08:47
Kielce to jedna z dwóch potencjalnych lokalizacji dla nowej fabryki
japońskiego koncernu elektronicznego. Pracę może w niej znaleźć około tysiąca
osób.
Kontakt z potencjalnym inwestorem nawiązał prezydent Kielc Wojciech Lubawski
podczas ubiegłotygodniowej prezentacji Kielc w Londyńskiej Izbie
Gospodarczej. - Ze względu na delikatny charakter rozmów, jakie prowadzimy,
nie chciałbym ujawniać nazwy tego inwestora - mówi prezydent Lubawski,
prezydent Kielc.
Według Lubawskiego japoński koncern planuje przeniesienie do Polski swojej
montowni sprzętu elektronicznego, która teraz działa w Walii, ze względu na
wysokie koszty pracy w Wielkiej Brytanii. - Odwiedziłem tę fabrykę w ubiegłym
tygodniu i przedstawiłem im naszą ofertę - mówi Lubawski.
Zdaniem prezydenta Japończycy byli bardzo zainteresowani. - Nasza delegacja
wróciła do Kielc w piątek o trzeciej w nocy. Już o godz. 11 tego samego dnia
przedstawiciele koncernu przyjechali na kolejne rozmowy - mówi prezydent.
Pod inwestycję będzie potrzebna działka o powierzchni 3-4 hektarów.
Konkurentem w staraniach o japońską fabrykę jest Kraków. - Mamy szansę
wygrać, bo koncern szuka jak najniższych kosztów pracy. To może zabrzmieć
dosyć kontrowersyjnie, ale naszym sprzymierzeńcem jest wysokie bezrobocie,
wyższe w Kielcach niż w Krakowie. Oczywiście ostateczna decyzja należy do
koncernu, ale ze swojej strony zrobię wszystko, aby spełnić wszystkie
wymagania -
A może nasze władze też wystartują.