plac zabaw

IP: *.durrpol.com.pl 08.06.05, 14:47
mam 1,5 roczne dziecko i mieszkam na Zeromskiego, najblizszy plac zabaw,
jesli mozna wogóle tak nazwać to miejsce, jest w parku Kościuszki. za każdym
razem jak się tam wybieram mam ochote cos zrobić by polepszyc stan trzech
zjeżdzalni i kilku hustawek, zastanawiam się kto jest odpowiedzialny za taki
stan rzeczy? dzieciaki muszą się bawić za spróchniałych deskach, co druga
jest zreszta wyłamana, w co trzeciej wystają gwożdzie. Chyba nie potrzebne sa
wielkie nakłady pieniężne aby zbudowac dzieciakom plac zabaw w prawdziwego
zdarzenia albo co najmniej bezpieczny do zabawy. poradzcie prosze co zrobic w
tej sprawie, do kogo sie udać aby cos zmienić?
    • Gość: Południowiec Re: plac zabaw IP: *.udn.pl 08.06.05, 21:14
      Mam ten sam problem, mieszkając na Południu nie mam gdzie chodzić z dzieckiem na
      plac zabaw. Nie mam nawet parku, chyba że park latarni.
      Może załozymy jakiś ruch społeczny w celu zdobywania środków na budowę lub
      renowację placy zabaw w mieście.
      • Gość: gosia Re: plac zabaw IP: *.udn.pl 09.06.05, 09:13
        na Ustroniu to samo - są tylko "niby" place zabaw
        • Gość: Ustroniak Re: plac zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 10:57
          "niby place zabaw"? Na jednostce A są, w większości pomiędzy blokami sa
          piaskownice a pomiędzy jednostką A i B jest kilka hektarów placu zabaw, alejek,
          trawy, górka saneczkowa, od niedawna fajna namiastka stawu, troszke dalej jest
          sadek a za nim własnie zaczeli budować SkejtPark (niebardzo wiem jak sie to
          pisze) Uważam że na ustroniu są place zabaw
    • Gość: Magda Re: plac zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 11:50
      Za park Kościuszki odpowiedzialny jest Prezydent Miasta- wiem, poniewaz kilka
      tygodni temu, moja córka miała wypadek, załamała się pod nią deska na
      zjeżdżalni, musiałam jechać do szpitala- miała dość poważną rane w pachwinie.
      Co do innych miejsc: na moim osiedlu- Południu nie ma placy zabaw. Ja polecam
      nad zalewem na Borkach. Nie am szkieł, świeży piasek, ślizgawki i huśtawki w
      przyzwoitym stanie. Ale życzę, żeby radni i prezydent pomyśleli o dzieciach- bo
      gdzie mamy z nimi spacerować?
      Pozdrawiam
Pełna wersja