dlaczego radomianie to chamy i prostaki?

IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 10.06.05, 18:20
nie powiem ze wiekszosc.ale wystarczy spojrzec kto chadza po ulicach,jak
wyglada,jak sie zachowuje i JAK SIE WYSLAWIA.dlaczego tlyko w Radomiu
wychodzac na ulice slysze:"jak ci ku**a za***e to zobaczysz", "spier***
ch**","je*.." i wiele wiele innych.i nie sa te slowa/frazy uzywane w
momentach agresji czy frustracji o nie!one juz u Radomian zastepuja NORMALNE
slownictwo!powiem szczerze,ze czasem na wsi lepiej sie ludzie wyslawiaja niz
niejeden radomianin.
dlaczego tak jest?
    • awa160 Re: dlaczego radomianie to chamy i prostaki? 10.06.05, 18:23
      a w którym mieście czy wsi w kraju takie słowa nie padają?
      nawet w telewizorni tak sie mówi !
    • Gość: Ola Re: dlaczego radomianie to chamy i prostaki? IP: 81.219.215.* 10.06.05, 22:25
      Niestety ,młodziez klnie teraz wszędzie. Cóż za moda? Nie świadczy to o
      kulturze młodzieży . Ale wyjątki te pozytywne też są . U nas w Kielcach też
      klną jak szewc.
      • Gość: rene Re: dlaczego radomianie to chamy i prostaki? IP: *.udn.pl 10.06.05, 23:26
        Karać mandatami tych chamów i prostaków, ale kto to ma robić skoro służby
        mundurowe też używają rynsztokowego języka.
    • Gość: XX Re: dlaczego radomianie to chamy i prostaki? IP: *.kowala.sdi.tpnet.pl 11.06.05, 00:46
      nie sądzę że tylko radomianie. Ale proszę zwrócić uwagę ja te słowa ułatwiają
      komunikacje międzyludzką: jedno słowo "kur..." ileż potrafi miec znaczeń i
      odcieni w zależności od kontekstu i sytuacji. Jest to niemalże
      język "uniwersalny" i "inter...." w świadomości używających tego języka jest
      b."cool?" . Wymaga tylko minimalego zasobu słownictwa, i minimalnego wysiłku
      (umysłowego, ale tez fizycznego), a ileż potrafi wyrazić.
      .........A tak poważnie język ten jest odrażajacy, szczególnie w wykonaniu
      dziewczyn................
    • Gość: radomianin Re: dlaczego radomianie to chamy i prostaki? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 11.06.05, 07:09
      Straż miejska powinna nakładać mandaty na ludzi którzy publicznie klną i plują.
      Dla mnie jest to odrażające. Niestety młodzi ludzie uważają to za szpan. Nikt
      nie zwraca im uwagi, bo się boi. Współczuje ich rodzicom.
      • Gość: porzeczka Re: dlaczego radomianie to chamy i prostaki? IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 11.06.05, 10:24
        wydaje mi sie ze to juz nawetnie tyltko mlodzi.Skad ci mlodzi maja przyklad?od
        starszych.A powiedzcie mi-dlaczego sluzby porzadkowe nie reaguja?bo to mnei
        zastanawia.W miecie gdzie mamy komende wojewodzka i prezydenta policjanta-
        dlaczego wladze nie radza sobie z tak prostyym problemem?
    • Gość: Radomiak Re: dlaczego radomianie to chamy i prostaki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 16:21
      Ponieważto chamy i prostaki. I nie chodzi tylko o rynsztokowy język. Chodzi też
      o kulturę obyczajów. Wystarczy wejść do większego sklepu. Wystarczy wejść do
      urzędu miejskiego.
      • prezydent6 Re: dlaczego radomianie to chamy i prostaki? 11.06.05, 17:28
        a warszawka to jak mówi ?
    • Gość: niedostosowany Re: dlaczego radomianie to chamy i prostaki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 21:28
      Są ustawy, zarządzenia i są służby ...które nic nie robią i udają że problemu
      nie ma. A może by tak panowie do pracy? Ciekawe ile mandatów za przeklinanie
      codziennie wpływa bo sam mógłbym ich codziennie wypisać min 5.
      • Gość: playa Re: dlaczego radomianie to chamy i prostaki? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 11.06.05, 21:32
        z tymi mandatami za plucie i klniecie to lekka przesada,mimo wszystko jak kto
        mowi jego sprawa.A ze ktos chce sobie dodac animuszu rynsztokowa gadka-jego
        sprawa.
    • inquisor No to chyba jest nas więcej w Wawie, niż mówili 11.06.05, 22:08
      Bo ilekroć tam jestem, słyszę tylko takie gadki...A na drodze- sama
      kultura...Musi Radomianie tam są...Pewnie inwazja u dobrotliwych Warszawiaków, a
      oni siedzą w domach i boją się wyjść :)
      • Gość: Radomiak Re: No to chyba jest nas więcej w Wawie, niż mówi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 12:57
        Nie chodzi o to jak jest w Warszawie, tylko o to, dlaczego tak jest u nas! A co
        to za punkt odniesienia dla Radomia? Warszawa? Nie chodzi o to, aby się
        usprawiedliwiać tym, że innie też są chamami. Chodzi o to, aby nimi nie być.
        • Gość: playa Re: No to chyba jest nas więcej w Wawie, niż mówi IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.06.05, 20:07
          no skoro nie mozna sie ogladac na innnego chama-w koncu to co to za pociecha ze
          sie pomysli ze sie nie jest jak on... nie ma sie co cieszyc z cudzego
          nieszczescia:)-to po co zaczynac temat wogole.Kazdy jest jaki jest i nikt
          nikomu na sile nie nakaze wypowiadania sie w okreslony(kulturalny)sposob.Trza
          sie albo przystosowac albo opuscic rece bo ludzie jak bluźnili tak bluźnia i
          prawdopodobnie bedą bluzgać(czego nikomu nie życze bo niczemu to nie
          służy).P.S:jedyna usprawiedliwiona okolicznoscia w ktorej uzasadnione jest
          siarczyste na maxa bluzganie to kiedy czlowiek jest naprawde wkurw...y na coś
          albo na kogoś:)
          • Gość: Rebeka Re: No to chyba jest nas więcej w Wawie, niż mówi IP: *.udn.pl 15.06.05, 22:51
            O całe zachowanie młodzieży winię rodziców.Oni wzorce czerpią ze swoich
            domów.Tak się mówi w domu i tak na ulicy. Trzeba wiele pokoleniowych zmian,
            żeby zmienić ich mentalność. Jak wszystkim wiadomo Radomia nie można zaliczyć
            do miast o dużym potencjale inteligencji.Kto tylko może ucieka z tego miasta
            (inteligencja),a ta reszta zostaje i grasuje na ulicach.
          • Gość: Sim Re: No to chyba jest nas więcej w Wawie, niż mówi IP: *.udn.pl 16.06.05, 01:06
            Nie ma co rwać szat, bluzganie było, jest i będzie. Przekleństwo często używane
            z czasem staje się "zwykłym" słowem. Kiedyś dawno temu słowo kochać było bardzo
            nieprzyzwoite, a dziś już nie. Dalatego k...a stanie się dzisiejszą rzadko
            stosowaną cholerą, która już tak nie gorszy.

            Nie usprawiedliwiam chamstwa, ale też nie rozpaczałbym z tego powodu. Jest ono
            raczej nieodłączną cześcią życia w większej populacji i trzeba się z tym
            pogodzić. Gdyby go nie było, nie byłoby także ludzi kulturanych (musi istnieć
            jakiś punkt odniesienia).
    • Gość: apere Re: dlaczego radomianie to chamy i prostaki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 07:17
      oj, dlaczego ? bo ten zakątek europy ma to wpisane w swoja definicję
    • l_echec Re: dlaczego radomianie to chamy i prostaki? 16.06.05, 10:20
      Nie wiem, czy to prawda i czy jest sens zadawania takich pytań na forum, które
      zostanią zaraz podchwycone przez tych, którzy lubią Radon "inaczej".
      Tak samo można zapytać o chamstwo i prostactwo w każdym innym mieście, albo
      dzielnicy miasta w Polsce. I nic z tego nie wyniknie.
      Radom ma takie położenie - popatrz na mapę - że blisko jest do Warszawy, która
      odsysa jednostki z ambicjami i potencjałem intelektualnym, na to miejsce
      napływa ludność, dla której Radom jest szansą na "miastowe" życie. Założę się,
      że duża część populacji tego miasta to ludzie, którzy są w nim najwyżej od
      pierwszego pokolenia. Nie są z nim związani korzeniami, kulturą. Przenoszą do
      tego miasta obyczaje ze swoich dotychczasowych siedzib. Nie są zintegrowani
      wokół miejskich środowisk, a wzorce czerpią z płycizny telewizyjnej. A poza tym
      jak ktoś napisał w wierszu: "najlepszych wybili" :(
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja