Gość: Tomek
IP: *.internet.radom.pl
08.08.02, 19:42
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=966808&dzial=rar0007
O przechodniach, którzy bandytę złapali się zapomina, tak jakby ich nie było,
a policjant, który siedział przy kamerach i to zauważył i strażnicy miejscy,
którz przyszli na miejsce zdarzenia dostają nagrody i pytam się za co???
Przecież to ich zas**ny obowiązek, taką mają pracę. To tak jakbym ja był
kierowcą MPK i jakbym ywkonał kurs i dostałbym ze wykonanke tego kursu
nagrodę. A przechodnie niech sie cieszą, że w ogołe ktoś o nich wspomniał.