Gość: Maroni
IP: *.53.udn.pl
09.08.05, 01:08
Ogolnie Polacy nie umia dyskutowac.Mamy na to przyklady w telewizji i nie
tylko.Kiedys byla debata w telwizji Wałesa - Kwaśniewski i padly pamietne
slowa :"ja moge co najwyzej panu noge podac"mowil Wałesa.Ogolnie sie
denerwujemy lub smiejemy wyprowadzajac rozmowce z rownowagi.Czasmi nie
potrafimy przedstawic sensowanie swoich argumentow.Ja sam ucze sie kultury bo
nie potrafie jeszcze dobrze dyskutowac jak z czym sie nie zgadzam to zaraz
denerwuje sie lub rzucam focha ale czas chyba sie uczyc tego.Bo to w zyciu sie
prydaje i pomaga wyrobic sobie charakter i poprostu popracowac na soba.