Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 21:08
Witam!
Mysle ze ta postac jest na tyle znana ze moge prosic Panstwa o opinie na jego
temat. Chodzi mi glownie o przygotowanie uczniow do nowej matury. Jestem
rowniez ciekaw jak wspominaja go jego wychowankowie!
pzodraiwma
p.s. nie chodzi mi o opinie uczniow typu "starsznie hu..." i tak dalej tylko
o rzetelne informacje!
    • Gość: absolwent Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 21:32
      heh.... a po co przygotowywac (dawac korepetycje) z przedmiotow
      humanistycznych??? rozumiem jezeli problemem jest z matematyka, fizyka czy
      chemia, ale historia (biologia,geografia etc.)???
      przeciez tu (historia) wystarczy po prostu ksiazke przeczytac (zakres materialu
      na mature jest podawany do wiadomosci). jak ktos chce i mu zalezy to da rade!
      studenci jakos nie biora korepetycji i juz od 1 roku studiow sobie radza. czyzby
      niektorym jeszcze rok wczesniej przed matura tak ciezko nauka przychodzila, ze
      trzeba ich bylo dawac na korki??? pomijam pewna moze nawet spora grupe ludzi
      ktorzy placac za korki pompuja kase w nauczycieli (nie lepiej dac dac lapowke
      ;)), aby ci laskawszym okiem traktowali "maturzyste". to jest wg mnie naganne!!!

      profesor zytnicki byl moim nauczycielem. bardzo milo go wspominam. mialem u
      niego 5 i to bez zadnych korepetycji. wystarczylo po prostu raz na jakis czas
      cos przeczytac...

      p.s.
      1. nigdy nie bralem korepetycji z jakiegokolwiek przedmiotu, nie zawsze mialem
      same 5,, koncze studia ekonomiczne, ruszam z wlasna firma (wszystko co w zyciu
      osiagnalem to zasluga mojej pracy)
      2. to rodzice powinni wytlumaczyc dzieciom potrzebe nauki i jej role w zyciu
      3. maturzysta sam powinien rozumiec powage sytuacji i powinien przygotowywac sie
      do matury
      • Gość: adam Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.udn.pl 21.09.05, 00:34
        Wspaniały człowiek, kompetentny, rzetelny nauczyciel, kocha swój zawód i kocha
        historię.Dla uczniów sprawiedliwy przyjaciel.
    • kris84 Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej 21.09.05, 21:47
      Ja o Panu Profesrze złego słowa nie powim i nie pozwolę powiedzieć!!
      To szlachetny człowiek z zasadami i bardzo sprawiedliwy. Skończyłem II L.O i to
      Jego pamiętam najlepiej i najlepiej Go wspominam. Sądzę, że powinien zostać
      dyrektorem szkoły po Panu Maszczyńskim i zaprowadzićnowe rządy w szkole bo
      potrzeba zmian.. Jeszcze raz Pan Żytnicki to SUPER GOŚĆ
      • Gość: absolwent II LO Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.udn.pl 21.09.05, 21:55
        Mogę go polecić jako były uczeń
        Korepetysje są potrzebne zwłaszcza jeśli ktoś ma mało godzin w szkole bo:
        Nauczy się analizować źródła
        Nauczy się pisać wypracowania!
        Takich spraw nie uczy sie w szkole. Miałem u Profesora 6 i zawsze mogłem liczyć
        na jego pomoc. Umiał zrozumieć i dotrzeć do każdego. Dlatego polecam go choć
        wiem że jest on oblegany i trudno czasem o miejsce
    • Gość: Edi Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 22:53
      A ja mam całkiem inne zdanie na temat profesora Żytnickiego. Bardzo bliska mi
      osoba miała z nim historię przez 3 lata. Pierwsze dwa lata, piątka co semestr,
      bez najmniejszego problemu. Profesor wiedział, że dziewczyna umie, zawsze była
      przygotowana, po prostu w jego oczach jedna z najlepszych uczennic. W trzeciej
      klasie gdzieś na początku września spytał się na forum klasy, co uczniowie sądzą
      o wejsciu Polski do Unii Europejskiej. Jako że dziewczyna była wygadana, zaczęła
      się spierać z profesorem. On przeciwny, ona za wejściem. Nie powiem że to był
      bezpośredni powód, bo nikt tego nie jest w stanie udowodnić. Ale od tego czasu
      zaczęło się piekło. Dziewczyna, inni nauczyciele nie rozumieli, dlaczego dostaję
      same jedynki z historii, choć na sprawdzianach oddaje zapisany drobnym pismem
      arkusz papieru kancelaryjnego. Na pytanie dlaczego taka ocena, profesor
      odpowiada, że właściwie wszystko jest dobrze, ale układ i szyk (czy coś w tym
      stylu) mu się nie podoba. Rodzicom nie chce pokazać kartki z klasówką tłumacząc,
      że zostawił ją w domu itp. Oczywiście na semestr jedynka, wielki szok dla
      wszystkich! Każda odpowiedź, klasówka kończyła się tak samo. Na koniec roku,
      mimo wielu starań, dostaję niedostateczną ocenę. Poprawka w sierpniu.
      Dziewczyna, poza tym że materiał zna już wyrywkowo, całe wakacje siedzi i uczy
      się z podręczników akademickich. Zna praktycznie każdy fakt, każda datę. Na
      poprawce niestety w komisji zasiadał sor Żytnicki, dyrektor (dwaj przyjaciele) i
      nie mająca praktycznie głosu, świeżo zatrudniona historyczka. Prof. Żytnicki nie
      dał dojść do słowa, zbijał z tropu, robił wszystko by oblać. I oblał. Dziewczyna
      ma rok "w plecy", nabawiła się nerwicy. Nie chodzi nawet o ten rok, bo przecież
      wielu osobom się to zdaża, np. na studiach. Najbardziej bolała
      niesprawiedliwość. Wszyscy dookoła patrzyli z niedowierzaniem. Podobno prof.
      Żytnicki jest nie do ruszenia. Zrezygnowaliśmy z interwencji w Kuratorium,
      szkoda nerwów było sobie dalej szarpać. Pare lat temu kolega miał podobną
      sytuację z prof. Żurowską w Ekonomiku. Walczył, odwoływał się, i tak niewiele to
      dało (było głośno o tym w prasie).
      Dziewczyna zmieniła szkołe, ukończyła ją bez problemów, oczywiście z bardzo
      dobrą oceną z historii, teraz studiuje prawo na UMCS.
      Dla mnie prof. Żytnicki minął się z powołaniem. Z tego co wiem na jego lekcjach
      panuje terror, a jego metody nauczania ograniczają się do zadania na przyszła
      lekcję iluś tam stron wyrywkowo.
      Jakby ktoś chciał się spierać albo ma jakieś pytania, chętnie podyskutuje na forum.
      Pozdrawiam
      Ps.
      Przepraszam jeśli kogoś zanudziłem tym przydługim postem :)
      • Gość: absolwent II LO Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.udn.pl 21.09.05, 22:58
        Wiadomo że Darek ma swoje widzi mi się i trzeb się dopasować do jego wizji ale
        wynika t oz faktu że wiele przeszedł (min wiezienie polityczne w stanie
        wojenym~!) i trzeba mu wybaczyc wiele spraw. Nie jest prawda ze zadaje
        wyrywkowo na pamiec strony zapraszma do dyskusji
        • Gość: Edi Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 11:00
          Faktem jest, że dziewczyna popełniła błąd wdając się w dyskusję na temat
          poglądów politycznych. O takich rzeczach nie powinno się rozmawiać. Była jednak
          ambitna, chciała pokazać swoje zdanie a teraz żałuje tego. Co do metod
          nauczania, ja wiem że prof. na lekcjach, w tej klasie panował dość mocny
          "terror". Co prawda mieli materiał z historii na poziomie rozszerzonym. Być może
          tylko taką metodą prof. był w stanie zmusić do nauki, mnie się jednak wydaje że
          można także inaczej zmotywować do pracy nad ksiązką.
          Co do równego traktowania, wiem że byli równi i równiejsi w klasie. Jednym z
          uczniów w tej szkole był syn pewnego dość znanego parlamentarzysty ziemi
          radomskiej dwóch kadencji, o poglądach mocno prawicowych. Ów młodzieniec
          przeniósł się z I LO im. Kopernika (chyba nie zdał rok), a w Konopnickiej nie
          miał problemów, bynajmniej z historią, choć nie był zawsze przygotowany.
          Drugim argumentem na to, że byli równi i równiejsi był fakt, że z trzech
          dziewczyn zdających poprawkę w sierpniu z historii, zdała tylko jedna, akurat
          taka, której frekfencja na lekcjach historii była najniższa w klasie, a w głosie
          miała przysłowiowe "siano" (przepraszam zainteresowaną).
          Co do moralności prof. Żytnickiego, także w nią powątpiewam. Wystarczy stanąć
          popołudniami pod blokiem, w którym mieszka i przyjrzeć się, czyi uczniowie
          przychodzą pobierać korepetycje. Ale to jest już patologia dotycząca wielu
          nauczycieli i temat na inną rozmowę.
          Cóż, zdażyło się, minęło, być może dla wielu osób prof. Żytnicki kojarzy się
          miło, nie wątpie w to.
          Ta sytuacja jest jednak przestrogą dla wszystkich uczniów, przed zbytnim
          wychylaniem się ze swoimi poglądami. Może skończyć się to bardzo źle.
          Pozdrawiam
          • Gość: l i l a b a j Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.server.ntli.net 22.09.05, 23:52
            sic! zdarzylo mi sie kiedys nie zdazyc na autobus, drogi/a kolego/zanko,
    • Gość: Anka Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: 82.139.44.* 22.09.05, 19:37
      Boże, ale ty głupoty piszesz Edi.. jestem uczennicą II LO, teraz druga klasa.
      profesor Żytnicki jest moim nauczycielem <rozszerzona historia. profil społeczno
      - prawny>. Poweim szczerze, zę trzeba naprawde bardzo dużo się uczyć, bo jeśli
      sobie odpuścisz coś, nie ma przebacz... cięzko nadrobić, zwłaszcza ze sor
      wszystko bardzo szczegółowo omawia. poszłam do tej szkoły tylko i wyłącznie
      dlatego że to on uczy w niej historii, a mnie bardzo zalezy na tym, zeby duża
      wiedzę z tego przedniotu posiąśc:) niestety ocena moja<3> na konie, słaba była,
      ale to tylko i wyłącznie moja wina.. a nie tego ze zadzierałam z nim, czy ze nie
      brałam korepetycji. niejednokrotnie podpadałam a to wyrazajac swoje bardzo
      odmienne od niego zdanie, czy np uciekajac z lekci. ale zebym z tego powodu
      jakas dyskryminowana była, ponizana?? nie!!! Profesor Żytnicki jest najlepszym
      nauczycielem jakiego miałam, dużo wymaga i poprostu wymusza to ze trzeba się
      uczyć!!! Polecam!!
      • Gość: Edi Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:10
        Widzisz, dla Ciebie prof. Żytnicki jest ok. Ja mam inne zdanie. Każdy ma prawo
        do wyrażania swoich poglądów i opinii.
        Pozdrawiam
        • Gość: Marta Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: 82.139.44.* 22.09.05, 23:38
          Jap owiem tak. Z poglądami trzeba uwazac. Ale...
          Chłopak na jednej wycieczce przecholował z piciem (jego wychowawcza klasa!) i
          obzygał min. Katedre krakowska i Mickiewicza! Skonczylo sie na odmalowaniu
          tablic z herbami a jego rodzice do dzis nic nie wiedza....
          • Gość: Edi Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 09:31
            Widocznie pan prof. Ż. może wszystko zrozumieć, wszystko przebaczyć, poza jednym
            tematem... polityka. Ale jak już ktoś wspomniał, jeśli był internowany w stanie
            wojennym, to można wytłumaczyć jego dzisiejsze skrajnie prawicowe poglądy. Tylko
            dlaczego ktoś z uczniów ma przez odmienne poglądy cierpieć.
            PS. A jeśli ktoś powątpiewa w prawdziwość tego zdarzenia, mogę przekazać
            szczegółowe info na priv.
            Pozdrawiam
      • Gość: l i l a b a j Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.server.ntli.net 22.09.05, 23:59
        to jest PO PROSTU smutne, ze uczen moze podpasc nauczycielowi wyrazajac swoje,
        odmienne od pedagoga, zdanie - czy tak sie zachowuje nauczyciel, ktory ma byc
        wzorem cnot wszelakich dla mlodych ludzi? to z kogo oni maja brac przyklad i
        uczyc sie jak zyc w normalnosci?
        pana Z. wyslalabym na jakas terapie, bo jesli historia z tamta dziewczyna jest
        prawda, to czarno widze przyszlosc mlodziezy z II LO
        • Gość: piotrek Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.108.udn.pl 23.09.05, 12:42
          ja chodzilem do tej szkoly 3 lata temu nawet zimowałem jeden rok. Powiem tak,
          Żytnicki jest jednym z dwóch prawdziwych pedagogów w tej szkole (druga jest
          Łepecka) gdyby w Konopnickiej bylo by wiecej takich nauczycieli to Kochanowski
          był by jedynie podrzedną szkólką w porównaniu z Konopnicką. Takie jest moje
          zdanie. Ja do Historii podchodziłem ambicjonalnie i zawsze mi zależało na
          ocenie u Żytnickiego, może dla tego mam taką opinię o tym pedagogu. Naprawde
          życzył bym naszej Ojczyźnie więcej takich ludzi jak Pan Profesor.

          Co do polityki to uważam że Żytnicki ma prawo mieć takie poglądy, przynajmniej
          w przeciwieństwie do innego byłego (na szczęście) nauczyciela tej szkoły nie
          jest "Płatnym Zdrajcą" i zaprzańcem, co udowodnił siedząc 3 lata w
          komunistycznych tiurmach. Ja kiedyś też miałem z nim scysję na temat polityki
          (chodzilo o Che Guevare) i jakoś nic mi sie nie stalo. Tak na marginesie to
          szybko zorietowałem sie że prof Żytnicki miał z Che absolutna rację.

          Pozdrawiam wszystkich absolwentów konopeii
        • Gość: uczen Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 23:28
          wystarczy ze podpadniesz raz i mozesz miec przechlapane. wiem z autopsji! ja
          tego pana (skonczmy wreszcie z profesorami) nie szanuje i uwazam za najgorszego
          pedagoga jakiego w zyciu mialem!
          po pierwsze- sposob przygotowania do matury zmienil sie wraz z reforma- p.
          zytnicki niestety nic nie usprawnil w swoich metodach nauczania
          po drugie- wlasny system oceniania! wystarczy raz zrobic cos zle, za glosno sie
          zasmiac lub coos w tym stylu i mozna zapomniej o 3 z historii a i na 2 trzeba
          sie napracowac.
          po trzecie- nie usprawiedliwia go jakies wiezienie polityczne! wielu bylo
          takich i jakos sa normalnymi ludzmi!!

          czy ktokolwiek z osob piszacych o nim pozytywnie uczeszczal to klasy o profilu
          w ktorym rozszerzona jest historia? przeciez nie kazdy musi miec 4 i 5 a jezeli
          w klasie na 30 osob jedna ma 4 a reszta 1 albo 2(i to w mniejszosci) to chyba
          cos jest nie tak?
        • Gość: uczen Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 23:31
          ja wiem ze to nic nie zmieni ale chcialem tylko zwrocic uwage ze tej szkole
          jest naprawde nieciekawie!! jezeli p. zytnicki ma ochote "poglebiac" wiedze
          uczniow w zakresie ponadrozszerzonym to niech zorganizuje jakies konsultacje
          albo kolko a reszte sredniakow zostawi w spokoju i pozwoli im sie przygotowac
          do matury!!
          bo teraz to wyglada tak- zamiast powtarzac to co bylo w 1 klasie to trzeba sie
          uczyc po kilka godzin dziennie na biezace lekcje!!
          • Gość: wa Re: Prof. Żytnicki z II LO jest the best IP: *.udn.pl 20.10.05, 08:35
            Tak, tak, źli są ci nauczyciele, którzy każą się uczyć. A super ci, którzy mają
            gdzieś nauczanie i uczniów.
    • Gość: XXX ? Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 16:02
      Sprzeczne opinie są mile widziane - mówię to jako nauczyciel (ale nie II LO).
      Nie możemy podobać się wszystkim i tu pan od historii nie jest wyjątkiem.
      Mnie interesuje coś innego - kiedyś "Konopnicka" miała tradycję, porównywano ją
      z IV lub VI LO - a dzisiej nie słyszymy o tej szkole wcale.
      Co się stało? Kto jest winien? I co trzeba zrobić, aby ta szkoła wróciła w
      świadomości mieszkańców?
    • Gość: XXX ? Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 16:02
      Sprzeczne opinie są mile widziane - mówię to jako nauczyciel (ale nie II LO).
      Nie możemy podobać się wszystkim i tu pan od historii nie jest wyjątkiem.
      Mnie interesuje coś innego - kiedyś "Konopnicka" miała tradycję, porównywano ją
      z IV lub VI LO - a dzisiej nie słyszymy o tej szkole wcale.
      Co się stało? Kto jest winien? I co trzeba zrobić, aby ta szkoła wróciła w
      świadomości mieszkańców?
    • Gość: XXX ? Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 16:02
      Sprzeczne opinie są mile widziane - mówię to jako nauczyciel (ale nie II LO).
      Nie możemy podobać się wszystkim i tu pan od historii nie jest wyjątkiem.
      Mnie interesuje coś innego - kiedyś "Konopnicka" miała tradycję, porównywano ją
      z IV lub VI LO - a dzisiej nie słyszymy o tej szkole wcale.
      Co się stało? Kto jest winien? I co trzeba zrobić, aby ta szkoła wróciła w
      świadomości mieszkańców?
      • Gość: szczuka Re: Prof. Żytnicki z II LO im. Marii Konopnickiej IP: *.chello.pl 20.10.05, 23:02
        a to on zyje jeszcze?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja