Gość: abel 20 lat
IP: *.internet.radom.pl / 212.244.88.*
30.09.05, 15:25
na twarzy kazdego polityka widac chec zdobycia wladzy i mozliwosci zdobycia majatku tudziez kontaktow ktore pozwola "ustawic" sie na reszte zycia. odnosze wrazenie ze kazde ich zachowanie jest wyuczone (czyt.wykreowane)przez jakiegos specjaliste. we wszystkich spotach reklamowych, ogloszeniach wyborczych poruszaja tematy kazdemu znane z wlasnego doswiadczenia, swoje programy kieruja do ludzi ubogich poniewaz w tym kraju wiekszosc ludzi nalezy do tej grupy wiec chca uzyskac jak najwieksze poparcie. Nasz polityk zreszta tak jak kazdy potrafi myslec tylko o sobie bo z ich postanowien przedwyborczych pozostaja tylko wspomnienia po tym jak sie uda dojsc do koryta.Spoleczenstwo zwatpilo w ich checi i nie idzie do wyborow (razem ze mna) poniewaz nie ma kandydata ktory moglby zdobyc zaufanie. na przykladzie ogloszen emitowanych w telewizjii pan kaczynski mowi ze sie nie zgadza z tym czy tamtym, ok! ja tez sie nie zgadzam ale czy moge cos zrobic zeby to poprawic? nie? idzmy dalej: pan tusk opowiada o tym jak to pracowal na wysokosciach, a co to kogo interesuje? wielu ludzi pracuje w gorszych warunkach i nie mowi o tym glosno zeby zdobyc zaufanie kogokolwiek.wlasnie to jest najgorsze ze obrali droge integracji ze spoleczenstwem bo niepotrafia wybrac innej-prosty czlowiek uwierzy w ich slowa i pojdzie oddac glos. jes to tak samo grozne jak to ze spora czesc wyborcow idze do urn i oddaje glos na konkretnego kandydata poniewaz ma najwieksze szanse(smieszne to jest dla mnie). wyraz twarzy kazdego z tych co pragna zdobyc fotel prezydenta jest tak prawdziwie falszywy ze niepotrafie znalesc slowa zeby go okreslic. nawet niepotrafia sie nauczyc tego co mowia w ogloszeniach czytajac z kartki ktora umieszczona jest obok kamery badz niepotrafia klamac patrzac prosto w oczy!! czasami to mysle ze juz niedlugo bedzie tak jak na filmach sci-fi gdzie banda debili(wybitnie uzdolnionych i wyksztalconych osobnikow) jest odpowiedzialna za ludzi ktorzy ich wybrali a potem odwracaja sie do nich plecami i za nic maja ich los. i jeszcze jedno apropos ich wynagrodzenia: dlaczego sa takie wysokie? przeciez to jest ich powolanie:)mnich idzie do zakonu tez z powolania ia nie bierze od kosciola za to wynagrodzenia. dlaczego panstwo oddaje im z naszych podatkow jakas tam czesc za kampanie wyborcza? (ta ilosc plakatow mnie przeraza, jak mozna do czegos takiego dopuscic? zeby na kazdym slupie wzdloz glownej ulicy byl ten sam np kandydat badz dwoch? to nie swiadczy o ich podejsciu patriotycznym do sprawy tylko o tym ze chca uzyskac jak najwieksze poparcie bo niewierza w swoje mozliowsci prywatne tylko dzialac na psychike spoleczenstwa.
wiec teraz zwracam sie do was z pytaniem: jak myslicie wy?? i jak podchodzicie do wyborow?? ale nie piszcie ze moze on cos zmieni albo ze mysle ze to uczciwy czlowiek tylko podajcie konkretne przyklady ktore swiadcza o tym ze jest to osoba warta uwagi.