Chcecie mieć Warszawę w Radomiu? Przeczytajcie...

03.10.05, 16:56
Kaczyński rządząc blisko trzy lata stolicą już pokazał, że nie potrafi.
Chcecie tego w skali kraju?

Lech Kaczyński spowodował regres w finansach Warszawy, nie uporządkował
żadnej sfery życia miasta. Tak zaczyna się książka zatytułowana „Lech
Kaczyński w Warszawie 2002–2005”. Co ciekawe, autorem tej pozycji
zawierającej litanię dobrze udokumentowanych zarzutów jest dr inż. Maciej
Białecki, warszawski radny wybrany z listy Platformy Obywatelskiej, partii,
która po wyborach chce razem z Kaczyńskimi utworzyć rząd.

Dr Białecki jest oszczędny w komentowaniu. Koncentruje się na faktach
kompromitujących Kaczyńskiego jako polityka i jako kandydata do najwyższych
urzędów w państwie.

Były wiceburmistrz dzielnicy Praga Południe informuje, że polityk PiS w trzy
lata podwoił zadłużenie miasta. Mimo że przez ostatnie dwa lata w Warszawie
nie zbudowano ani jednego mieszkania komunalnego! W tym roku powstanie ich
ledwie sto, a w przyszłym – kilkadziesiąt.

Prezydent stolicy zatrudnił w swoim gabinecie 20 osób. Szeregowy doradca
Kaczora, często ze średnim wykształceniem, zarabia 3 tys. zł. Anna Kamińska,
żona posła PiS Mariusza Kamińskiego, zatrudniona w biurze prasowym
Kaczyńskiego, zarabiała ponad 7 tys. zł. Doradców prezydenta jest dziesięciu –
informuje Białecki. Po co tylu? Czytelnik znajdzie wyjaśnienie w rozdziałach
pt. „Posady dla swoich” i „Ludzie prezydenta”.

Poplecznictwo i klasyczne kumoterstwo rozpleniły się w Warszawie pod Kaczymi
rządami. Karierę w samorządzie warszawskim zrobiły nie tylko żony polityków
PiS Mariusza i Michała Kamińskich, ale także żony – była i obecna –
Przemysława Gosiewskiego, posła PiS.

Lech Kaczyński nie żałuje forsy na wynagradzanie „swoich”. W 2004 r. fundusz
nagród dla urzędników ratusza wyniósł 35 mln zł. W tym czasie stołeczne
szpitale były zadłużone na 170 mln zł. Spośród ludzi Kaczyńskiego najwyższe
nagrody po 43 tys. zł dostali Lucjan Bełza (bez-pieczeństwo) oraz Aurelia
Ostrowska (zdrowie). Dla porównania: w rządzonej
również przez prawicę Łodzi dyrektorzy ratuszowych biur dostawali nagrody po
1558 zł, w Krakowie – od 4 do 4,5 tys. zł, w Poznaniu – ok. 3,5 tys. zł.

Takich nagród, jakie wzięli ludzie Kaczyńskiego, nie mają nawet członkowie
rządu. Dzieje się to w mieście zarządzanym tak nieudolnie, że fundusze na
inwestycje wykorzystywane są zaledwie w 50 proc.

Tylko za połowę tych niebywale wysokich premii wypłaconych urzędnikom – a
więc za ok. 17,5 mln – można by na przykład kupić 20 nowych autobusów bądź
wybudować wielkie i piękne schronisko dla bezdomnych.

Fundusz nagród dla straży miejskiej wyniósł 2,5 mln zł. Komendant straży
Marczuk wziął 20 tys. zł nagrody. Na dofinansowanie warszawskich hospicjów
Kaczyński przeznaczył w 2004 r. ok. 0,5 mln zł.

Do informacji zawartych w książce dr. Białeckiego należałoby dodać, że w 2003
r. wydatki na administrację Warszawy wynosiły 427 mln zł, a rok później
wzrosły do 473 mln zł. Nigdy dotąd nie było takiego skoku wydatków (plus 46
mln rok do roku). Pod rządami Lecha Kaczyńskiego Warszawa ma najdroższą
administrację w Polsce. Statystycznie biorąc każdy warszawiak rocznie łoży na
nią 203 zł. W Krakowie czy Poznaniu kwota ta wynosi ok. 160 zł.

Partia braci Kaczyńskich zapewnia, że po przejęciu władzy w Polsce
oszczędności z tytułu zmniejszonych wydatków na administrację wyniosą prawie
6 mld zł rocznie. Kaczyńscy trąbią, że chcą ograniczyć zatrudnienie w
administracji o 20 proc. To kłamliwe obiecanki „pod publikę”, skoro rządy
Lecha Kaczyńskiego w Warszawie pokazują, jak w praktyce wygląda realizacja
zapewnień o zmniejszeniu kosztów funkcjonowania administracji. Jeżeli
Kaczyńscy mówią, że będzie tanie państwo, a w Warszawie administracja jest
wyjątkowo kosztowna, choć też miała być tańsza, to znaczy, że po dojściu do
władzy Kaczorów wydatki na administrację w Polsce wzrosną, bo przecież bracia
nagle nie zmienią swoich skłonności. Jeśli mówią, że w Polsce będzie rozwój,
a w Warszawie jest zastój w inwestycjach miejskich, to oznacza, że kiedy po
wyborach pisuarowcy dorwą się do władzy, będziemy mieli w Polsce regres
cywilizacyjny.



Lech Kaczyński po przechwyceniu władzy w stolicy wieszał psy na poprzednim
układzie rządzącym Warszawą (Platforma i SLD).

Kaczor opluł most Siekierkowski głosząc, że kosztował zbyt dużo. Most
Siekierkowski zbudowano za ok. 200 mln zł. W kwietniu br. ludzie Kaczyńskiego
rozstrzygnęli konkurs na koncepcję mostu Północnego. Wybrali dwa projekty,
których realizacja miałaby kosztować pomiędzy 390 a 460 mln zł! Dwa razy
tyle, co krytykowany przez Kaczora most Siekierkowski! W końcu okazało się,
że w najbliższych latach mostu w ogóle nie będzie. Przetarg został
unieważniony przez Urząd Zamówień Publicznych z powodu złamania zasady
anonimowości. Spowolnienie budowy mostu to najgorsza wiadomość, jaką mogli
usłyszeć mieszkańcy prawobrzeżnej Warszawy – skomentował działania Lecha
Kaczyńskiego Tadeusz Sementkowski, burmistrz Białołęki.

Lech Kaczyński aspiruje do funkcji prezydenta Najjaśniejszej. To stanowisko
wiąże się z uprawianiem dyplomacji. Tymczasem jako prezydent Warszawy Lech
Kaczyński uporczywie wymigiwał się od kontaktów z ambasadorami akredytowanymi
w stolicy. Skompromitował się podczas wizyty w Polsce „dynastycznego”
prezydenta Azerbejdżanu Ilhama Alijewa. Alijew razem z Kaczyńskim odsłaniał w
Muzeum Powstania Warszawskiego tablicę ku czci Azerów walczących w powstaniu.
Jak twierdzi prawicowy historyk Krzysztof Kunert – Azerowie rzeczywiście
walczyli w Warszawie, ale po stronie Niemców. To była wyjątkowo okrutna
formacja, z której 3 kompanie włączono do brygady SS Oskara Dirlewangera
odpowiedzialnego za rzeź Woli.

* * *

Korzystne dla PiS wyniki sondaży przedwyborczych pokazują, że spora część
obywateli Najjaśniejszej kompletnie nie bierze pod uwagę tego, że w istocie
Kaczyński skompromitował się na stolcu prezydenta Warszawy.

Startując do urzędu prezydenta Warszawy Kaczyński potraktował jednego z
niezamożnych warszawiaków pogardliwym: „spieprzaj dziadu”. Tymczasem to Lech
Kaczyński powinien jak najszybciej spieprzać z warszawskiego ratusza. Ale
niechże wyborcy nie pozwolą mu, żeby – spieprzając z ratusza przed upływem
kadencji – schronił się w Pałacu Prezydenckim.

Autor : Henryk Schulz
Źródło: www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=6300
    • Gość: smoof Re: Chcecie mieć Warszawę w Radomiu? Przeczytajci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 17:01
      Mi tego nie musisz mówic.Nie glosowałem ani na PO ani PIS ani komuchów i
      aferzystów z SLD.Glosowałem na PJKM ale co z tego?Na internecie mieli poparcie
      rzedu 30% jeśli nie wiecej a w wyborach uzyskali 1,5 w skali kraju ( w Radomiu
      2,5% co było najlepszym wynikiem w skali kraju).Po internecie jak widac serfuje
      tylko małą garstka wyborców a wielkie rzesze sa skazane ja gąbki i gęsi
      produkcyjne chlonąc wszystko co im sprezentuje TV.TVN już wybrał teraz wy
      musicie zaglosowac :-(
      • Gość: Kacper Trochę prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 08:30
        Bądź, choć trochę obiektywny! Nie kłam! Kaczyński powiedział tak pijanemu
        menelowi, który go zaczepiał i szarpał za rękaw! Pytam, kto z was zachowałby
        się inaczej!!!! Twierdzisz, że mu się nie udało??? Ja widzę znaczną różnice w
        sprawowaniu rządów przez Kaczyńskiego i Piskorskiego który był założycielem PO!
        a był umoczony w największe afery korupcyjne! Natomiast Kaczyński kolego ma w
        śród nas warszawiaków większe poparcie w tej chwili niż w takcie wyboru. Który
        [rezydent miasta może się takim pochwalić po 3 latach????????? Więc głosuj
        sobie na swojego prezydenta z wadą wymowy i rozbieganymi oczkami, człowieka,
        który już niejednokrotnie zmieniał partię KLD, UD, UW, PO
      • Gość: renia Re: Chcecie mieć Warszawę w Radomiu? Przeczytajci IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 05.10.05, 13:04
        Czemu manipulujesz z tym poparciem Korwina w Radomiu ? najlepszy wynik w kraju?
    • Gość: Kacper Re: Chcecie mieć Warszawę w Radomiu? Przeczytajci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 08:33
      Bądź, choć trochę obiektywny! Nie kłam! Kaczyński powiedział tak pijanemu
      menelowi, który go zaczepiał i szarpał za rękaw! Pytam, kto z was zachowałby
      się inaczej!!!! Twierdzisz, że mu się nie udało??? Ja widzę znaczną różnice w
      sprawowaniu rządów przez Kaczyńskiego i Piskorskiego który był założycielem PO!
      a był umoczony w największe afery korupcyjne! Natomiast Kaczyński kolego ma w
      śród nas warszawiaków większe poparcie w tej chwili niż w takcie wyboru. Który
      [rezydent miasta może się takim pochwalić po 3 latach????????? Więc głosuj
      sobie na swojego prezydenta z wadą wymowy i rozbieganymi oczkami, człowieka,
      który już niejednokrotnie zmieniał partię KLD, UD, UW, PO
      To że pisze o nim tak członek PO wcale nie dziwi bo to on rozwalił układy
      staryuch działaczy PO UW i SLD patrz afera mostowa i jeszcze kilka innych!
      • Gość: PiRoman Re: Chcecie mieć Warszawę w Radomiu? Przeczytajci IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 04.10.05, 22:31
        Masz rację Kacper.
        A co najciekawsze autor jest z PO i wszysko jasne.
        • Gość: uchol Re: Chcecie mieć Warszawę w Radomiu? Przeczytajci IP: 80.50.60.* 05.10.05, 12:43
          A co z argumentami? Możecie, zwolennicy Kaczyńskiego, przedstawić dane
          zaprzeczające wyliczeniom "autora z PO"? W kontekście dzisiejszego felietonu
          Wojciecha Manna w GW mam coraz większe obawy co do przyszłości Polski pod
          rządami Lecha Kaczyńśkiego.
          • Gość: PISK Re: Chcecie mieć Warszawę w Radomiu? Przeczytajci IP: *.radom.pilicka.pl 05.10.05, 12:54
            Piskorski przebił wszystkich on się nie bawił w grosze wolał miliony patrz
            UKŁAD WARSZAWSKI
          • Gość: renia Re: Chcecie mieć Warszawę w Radomiu? Przeczytajci IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 05.10.05, 13:07
            ani ja ani ty nie wiesz jaka jest prawda ale bez sensu powtarzasz propagandę.
            To gra wyborcza która jestem w stane zrozumieć ty jak widać nie
            • Gość: PISK Re: Chcecie mieć Warszawę w Radomiu? Przeczytajci IP: *.radom.pilicka.pl 05.10.05, 13:18
              TWORZYLI TZW INWESTORÓW ZASTĘPCZYCH inkasując za pośrednictwo miliony zł
              (naginając prawo) typowym przykładem jest most Świętokrzyski - most do nikąd
          • Gość: wojtek Re: Chcecie mieć Warszawę w Radomiu? Przeczytajci IP: *.udn.pl 05.10.05, 13:45
            Wybierz manna, jest grubszy od Kaczyńskiego.
    • Gość: gg Chcemy mieć Warszawę w Radomiu IP: *.udn.pl 05.10.05, 13:43
      Pewnie,że chcielibyśmy mieć Warszawę w Radomiu, tyle pracy i takie pensje.
      Marzymy o tym.
      • Gość: iga Mieć Warszawę w Radomiu ale bez kurdupli ! IP: *.internet.radom.pl 05.10.05, 13:56
        • Gość: iga Chcemy Warszawę w Radomiu ale bez kurdupli ! IP: *.internet.radom.pl 05.10.05, 13:57
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2952449.html
          • Gość: renata Re: Chcemy Warszawę w Radomiu ale bez kurdupli ! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 05.10.05, 13:58
            Ty Komuchu Milcz TKM
    • Gość: Antykomuch Chcę mieć Warszawę w Radomiu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 14:30
      Autor książki jest współudziałowcem tzw. Układu Warszawskiego i stosuje znaną
      metodę obrony przez atak, posługując sie w ataku typowym SB-ckim paszkwilem,
      napuszcając jednych na drugich wykorzystując niskie uczucia np. zazdrość z
      powodurzekomeo nieuzasadnionch, za wysokich nagród. Jestem ciekawy ile ten pan
      brał nagród kiedy był burmistrzem. Niewtajemniczonym podaję, że wysokość płac
      określa ustawa. W jednym z zarządu domów komunalnych ludzie z układu PO - SLD
      brali po kilkaset tysięcy nagród. I to nie jeden, tylko kilku. Co do
      inwestycji, to Kaczyński od poczatku swej kadencji boryka sie z obstrukcją
      urzędów państwowych i wojewódzkich będęcych w rękach SLD, które robią wszystko
      aby osłabić uniemożliwić normalne działanie, np. przez rok czasu Urząd
      Wojewódzki zastanawiał się, czy miasto Warszawa może wystąpić o unijne dotacje.
      W ten sposób opóżniono o rok budowę dwóch stacji metra, uniemożliwjając
      wydatkowanie olbrzymiej kwoty w tym roku. Miasto, nie mogąc skorzystać z
      przyznanych lub obiecanych dotacji musi zaciągać kredyty, żeby finansować
      rozpoczęte prace, bo inaczej nic by nie zbudowano. Podobnie z budową
      oczyszczalni ścieków Czajka. Skutki takiego sabotażu może potwierdzić w naszym
      regionie gmina Odrzywół.
      Skwitowaniem działalości poprzedniego układu PO-SLD są postawione przez
      prokuratora zarzuty zarządowi gminy Centrum i dzielnicy Śródmieście,
      bo "pomylili" się w wycenie gruntu o 100 mln zł, bagatelka. Tak można
      porównywać i komentować wszystkie przedstawione tu rewelacje, np o rzekomo
      zawyżonych kosztach administracyjnych na 1 mieszkańca. Autor zapomina tylko
      podac ile za jego kadencji wynosiły i ile wynosza koszty "stołeczności"
      Warszawy, tj. np ochrony wizyt głów państw, placówek dyplomatycznych,
      konferencji itp; imprez których nie ma w Poznaniu. A zaręczam, że są to koszty
      porównywalne z budżetem Radomia. Nie podaje, że szpitale za czasów rządów
      Kaczyńskiego zmniejszyły radykalnie zadłużenie, że szkolnictwo praktycznie nie
      ma problemów finansowych, podobnie teatry, placówki kultury. Nie podaje też ile
      na hospicja wydał Poznań, oraz dlaczego pieniądze przeznaczone na hospicja nie
      można przekazac potrzebującym, bo komuna stworzyła takie prawo. Możnaby napisac
      książkę, obalającą tezy wyrzuconych za machlojki POSLD-owców, tylko po co.
      Życzę sobie i Radomiowi, żeby miał takie inwestycje jak Warszawa, takie władze
      i takie zarobki. A jak ktoś chce głosować na Tuska to pragnę zwrócić uwagę, że
      PO-SLD-owski układ odbudował sie przed wyborami, bo SLD-owcy pouciekali do PO
      licząc na ochronę przed roliczeniem ich działalności. A PO ich przyjmuje z
      otwartymi ramionami. Jeśli tak ma wyglądć przyzwoitość i nowa jakość jak wg PO
      i Tuska to ja wole Kaczyńskiego.
Pełna wersja