Gość: bill
IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net
05.10.05, 17:00
Cała prawda o Platformie Obywatelskiej - Tuska, Rokity i Gronikiewicz-
Waltz !!!
Ostatni tydzień kampanii prezydenckiej między Lechem Kaczyńskim a Donaldem
Tuskim, będzie obfitował i odznaczał się wyjątkową zaciekłością i atakami na
PiS i Lecha Kaczyńskiego. Otóż Tusk w swoim wystąpieniu w Gdańsku, dał do
myślenia więcej niż mogło się wydawać. Zapewnił publicznie tych, którzy do tej
pory okradli Polskę, dawali i brali łapówki, wprowadzali w bagno ten kraj, że
nie będzie rozliczeń, tylko i wyłącznie naprawa systemu. Co to oznacza, co
przez te słowa chciał przekazać swoim potencjalnym wyborcom ? Odpowiedź może
być tylko jedna, głosujcie na mnie, a ja jak już będę przy władzy nie pozwolę
zrobić wam nic złego. Do kogo zatem kierował te, jakże czytelne i wyraziste
przesłanie? Do czerwonych i różowych , liberałów, pseudo demokratów i
wszelkiej
innej maści złodziejskiego robactwa.
Jak to możliwe , by potencjalny prezydent odważył się na takie wystąpienie, w
którym zapewnia o `parasolu' pod którym skryje się jego podejrzany elektorat?.
O słabnącym poparciu dla jego osoby, dla naciąganych prawie we wszystkich
sondażach jego pozycji w rankingu wyborczym. Ponadto popierają go wszelkie
koła
biznesowo- finansowe, ściśle powiązane z polityką, mediami. Tym, któremu
wcześniej chcieli kupić i zapewnić prezydenturę był - Cimoszewicz. Ale afery
jakie zaczęły się wokół niego zataczać, wychodzić na światło dzienne,
spowodowały ,że nawet największe pieniądze nie były w stanie uratować
chwiejącego się wszelkich `ciosów' Cimoszewicza. Po jego rezygnacji, wybór
padł
na Tuska. Borowski pomimo, że jest czerwono-rózowy, był bez szans w starciu z
Lechem Kaczyńskim, który by go zmiażdżył ! Wtedy, definitywnie wybór padł na
Donalda Tuska i dlatego też międzynarodowe lobby biznesowo- finansowe,
`przestępcza międzynarodówka' sięgnęła po mniejsze zło - liberała z Gdańska.
Uważając go, że będzie w stanie nadal zabezpieczyć ich interesy w naszym
kraju,
że nie pozwoli na to co mówi Lech Kaczyński oraz Kazimierz Marcinkiewicz - na
przeźroczyste finanse w państwie, rozliczenie zła i ukaranie winnych,
całkowitą
przebudowę Polski w IV RP !
Rację ma Lech Kaczyński twierdząc, że drzwi do IV RP zostały tylko lekko
uchylone, trzeba otworzyć na oścież. Ale żeby to mogło nastąpić , potrzeba
wygrać wybory, a wygranym może być tylko w tej walce, on jeden - Lech
Kaczyński.
PiS liczy na poparcie tych wszystkich, którym leży na sercu dobro tego
państwa.
Bez względu na wyznanie, poglądy, wiek, dziś liczy się wyłącznie - wolna
Polska . Tym, którzy chcą żyć w normalnymi niepodległym kraju, rządzonym przez
sprawdzonych ludzi, a tacy są z pewnością w Prawie i Sprawiedliwości, powinni
iść na to wyjątkowe głosowanie i postawić na Lecha Kaczyńskiego . Przypomnę
raz
jeszcze, obecnie najsilniejszym i jedynym, wspólnym gwarantem sił prawicowych
jest bez wątpienia kandydat PiS na prezydenta IV RP.
Platforma Obywatelska nigdy nie była i nie będzie prawicowa, zawsze była
liberalna, a liberalizmu o zabarwieniu korupcyjnym, w Polsce mamy już powyżej
uszu ! Liberalny w/g mnie to gdzieś blisko różowego, o wiele bliżej niż do
białego. Jeszcze jedna, bardzo ciekawa i istotna informacja, aczkolwiek
dotycząca innego prezydenta, chodzi o Rosję i Jelcyna. Ale jakże podobna do
działań naszego obecnego Kwaśniewskiego i jego następcy wyznaczonego przez
konglomerat biznesowo- finansowo - polityczny , Donalda Tuska. Kiedy w 1996
roku Borys Jelcyn wygrał wybory, zwyciężył dzięki wsparciu finansowemu i
medialnemu właścicieli siedmiu największych prywatnych grup finansowych. Jego
obie kadencje były czasem spłacania aktywami państwa zaciągniętego w ten
sposób
u wielkiego rosyjskiego biznesu "długu wdzięczności". Dług był spłacany
poprzez
nieoprocentowane kredyty w państwowych bankach Rosji, za które wykupywano , za
bezcen majątek tegoż mocarstwa. Ponadto w kwietniu 1995 r. Centralny Bank
Rosji
na polecenie rządowej komisji ds. polityki kredytowo pieniężnej wspomógł
prywatny bank MENATEP kwotą 500 mln dolarów nieoprocentowanego kredytu na
opłatę jego zobowiązań w konkursach inwestycyjnych.
Czy to wam czegoś nie przypomina, np. BIG Bank Gdański i wchłaniany za
pieniądze w postaci kredytów , pochodzące od firm państwowych majątek
narodowy.
Tak powstawały fortuny Kotta, Straka ,Krauzego, Kulczyka , i im podobnych.
Były integralną częścią wykupywanych za gorsze firm państwowych Polski np.
PZU,
i wiele innych, które w
następstwie prywatyzacji, stawały się.... rentowne. Dlaczego wspomniałem o
Rosji?
Ponieważ w Polsce zastosowano ten sam mechanizm, tam i tu ludzie z otoczenia
prezydenta robili kokosowe interesy kosztem narodu. Wszystko w białych
rękawiczkach i zgodnie z przepisami, które sami tworzyli... dla swoich
elementarnych potrzeb.
Ci, którzy zastosowali ten mechanizm to ludzie wcześniej Unii Demokratycznej
przeobrażonej w Unię Wolności, następnie jej odprysk Kongres Liberalno -
Demokratyczny, aż jej ostatnie przepoczwarzenie Platforma Obywatelska. Często
działali wspólnie z ludźmi z SLD.
Identycznie jest i dziś.