Gość: zdegustowany
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.10.05, 17:15
Dlaczego w telewizji, prasie i radio tylko rozczulanie się nad samopoczuciem Otylii Jędrzejczak i o co ją wypada pytać a o co nie i kiedy będzie już miała dobre samopoczucie?
Dlaczego nie ma stwierdzenia, że to zwyczajny pirat drogowy, który rżnąc z prędkością 180 km/godz. spowodował śmierć człowieka?
Czy względem prawa, moralności itp. należy takie przypadki rozpatrywać różnie w zależności od pozycji danego osobnika w sporcie, polityce, biznesie?
Jak zasłużony to może zabijać innych a jak bez specjalnych zasług to do pierdla?