Gość: wp
IP: *.udn.pl
12.10.05, 23:17
Donald Tusk to kandydat - obietnica, kandydat, który, w odróżnieniu do
swojego konkurenta, nie piastował nigdy żadnej funkcji we władzy wykonawczej
i tym samym nie ponosił indywidualnej odpowiedzialności - powiedział na
spotkaniu z mieszkańcami Legnicy wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów PiS,
Kazimierz Michał Ujazdowski.
Wiemy co robił Lech Kaczyński, gdy ponosił indywidualną odpowiedzialność,
wiemy, że był dobrym prezesem Najwyższej Izby Kontroli, wiemy że był
ministrem sprawiedliwości, który jako pierwszy wystąpił przeciwko światu
przestępczemu, wiemy jakim był prezydentem Warszawy - podkreślał marszałek.
Z drugiej strony mamy kandydata - obietnicę, kandydata, który nie piastował
żadnej funkcji w zakresie władzy wykonawczej, nigdy za nic indywidualnie nie
odpowiadał. Może za 10 lat Donald Tusk będzie dobrym kandydatem w wyborach
prezydenckich pod względem tego kryterium - wyraził opinię wiceprezes PiS.
Przekonywał, że bardzo rzadko zdarza się, zarówno w polityce europejskiej
jaki i amerykańskiej, aby na stanowisko prezydenta państwa kandydował ktoś,
kto nie miał realnego doświadczenia, realnej odpowiedzialności.