Katastrofa przy rozbiórce dawnego "plastyka"

23.09.02, 21:30
I stało się. Pisano o niezabezpieczonym terenie rozbiórki.
Ściana zwaliła się akurat na pracownika. Ale przecież mogła
zawalić się na bawiące się tam często dziecie, gdyż teren jest
niezabezpieczony w żaden sposób. A może to niedopilnowanie przez
innych pracowników, którzy bardzo często sobie robią przerwy?
    • Gość: GregorY Re: Katastrofa przy rozbiórce dawnego IP: *.visp.energis.pl 24.09.02, 06:55
      i pomyśleć, że w tym budynku biegały tłumy dzieciaków...
    • czorny10 Re: Katastrofa przy rozbiórce dawnego 'plastyka' 24.09.02, 09:29
      Stało się i sie nie odstanie. Ale tam została płacząca żona i ośmioletni
      miglanc. Sam jestem w podobnym wieku, mam malutką córeczkę i jak pomyśle o
      nieszczęściu tych ludzi, to mi sie słabo robi. Może można by jakoś pomóc tym
      ludziom. Mogła by w tym pośredniczyć właśnie wyborcza. Otworzyła by rachunek w
      banku, a my, forumowicze przenajmniej raz zgodnie i bez kłótni wpłacili byśmy
      po parę groszy, oraz rozpaplali byśmy akcje po mieście i pare groszy biednej i
      nieszczęśliwej rodzinie by wpadło. Stawialiśmy "browary" w postaci sms-ów dla
      SZ.Wydry, to chyba stać nas, żeby rzucić po parę zet. W końcu ta sprawa na
      pewno jest ważniejsza i warta większego i szerszego zaangażowania. Napiszcie co
      o tym myślicie. Jak nas będzie kilka osób, to gazetę też pociągniemy do tablicy
      i pracę domową wykona.
      • czorny10 Re: Katastrofa przy rozbiórce dawnego 'plastyka' 25.09.02, 08:41
        minęła doba, i nie ma żadnego odzewu wspaniałych i wrażliwych na wszelką
        krzywdę forumowiczów. pewnie dla tego, że trzeba by wyjąć z 5 zet z własnej
        kielni. ech....
        • Gość: ZŁY Re: Katastrofa przy rozbiórce dawnego 'plastyka' IP: 217.97.253.* 25.09.02, 08:56
          Chetnie bym pomogl jego zonie. Ale gdzie jest prokurator?!!!!
          Nalezy sie im przeciez jakies odszkodowanie. Placimy podatki.
          Gdzie sa moje pieniadze?!!! Domagam sie sprawiedliwosci!
        • Gość: KULAVIK Re: Katastrofa przy rozbiórce dawnego 'plastyka' IP: *.internet.radom.pl 25.09.02, 12:39
          czorny10 napisał:

          > minęła doba, i nie ma żadnego odzewu wspaniałych i wrażliwych na wszelką
          > krzywdę forumowiczów. pewnie dla tego, że trzeba by wyjąć z 5 zet z własnej
          > kielni. ech....
          >
          • czorny10 Re: Katastrofa przy rozbiórce dawnego 'plastyka' 25.09.02, 12:53
            brawo ! jest nas dwóch. trochę mało, więcej odwagi. gdyby tak z 10-15 osób
            wysłało do wyborczej maila z prośbą o założenie takiego konta, gdyby to było
            poparte wypowiedziami na forum, to na tewno udałoby sie nam zrobić dobry
            uczynek. ŚMIELEJ, jak śpiewał L.Janerka !!!!!!!!!!!
    • gradu3 Re: Katastrofa przy rozbiórce dawnego 'plastyka' 24.09.02, 10:54
      Nawet małe dziecko wie, że na budowach nagminnie łamane są przepisy BHP.
      Brak odzieży ochronnej, nie zabzpieczone urządzenia elektryczne, żle
      oznakowany teren budowy to standart.Chęć zysku za wszelką cenę lub
      zwykłe niedbalstwo często jest przyczyną takiej tragedii jak ta w Radomiu
      Ciekawe, jakie będą wyniki prac specjalnej komisji???
    • sylvio Re: Katastrofa przy rozbiórce dawnego 'plastyka' 24.09.02, 12:50
      Wiceprezydent skwarczyński mówi, że ludzie byli przeszkoleni i mieli sprzęt
      zabezpieczający. Tylko czy go używali? Ciekawy jestem też jak na tej rozbiórce
      wyglądał nadzor. Bo jeśli doszło do takiej tragedii to pewnie nie był dobry.
      Moim zdaniem ktoś za ten wypadek powinien odpowiedzieć, nie można całej winy
      zrzucić na pracowników. Mam nadzieję, że policja i prokuratura dokładnie
      sprawdzą sprawę.
    • Gość: ZŁY Re: Katastrofa przy rozbiórce dawnego IP: 217.97.253.* 25.09.02, 08:51
      R.I.P
      Szkoda mi jego zony i dziecka, domyslam sie co musieli przezywac
      dowiedziawszy sie o smierci ojca i meza. Za taki marny kawalek
      grosza stracic zycie. Rozumiem strazak, policjant. Rodziny z tym
      sie licza, ale w tym przypadku, ktos musi za to beknac!!!!!!
      • tomek_d Re: Katastrofa przy rozbiórce dawnego 25.09.02, 18:57
        Gość portalu: ZŁY napisał(a):

        > R.I.P
        > Szkoda mi jego zony i dziecka, domyslam sie co musieli przezywac
        > dowiedziawszy sie o smierci ojca i meza. Za taki marny kawalek
        > grosza stracic zycie. Rozumiem strazak, policjant. Rodziny z tym
        > sie licza, ale w tym przypadku, ktos musi za to beknac!!!!!!

        Problem w tym, że może to być wina samych robotników, kolegów którzy z nim
        pracowali, albo nawet jego samego.
        • czorny10 Re: Katastrofa przy rozbiórce dawnego 26.09.02, 10:01
          to wszystko jest naprawdę mniej ważne. on, oni czy Oni. temu dziecku jest wsio
          ryba kto dał ciała. on będzie dorastał bez ojca, i nic tego nie naprawi. wiem,
          bo mnie spotkało coś podobnego, tylko że ja byłem troche starszy i było mi
          łatwiej. pomijając (bo widzę że o tym to nikt nie porozmawia, wy wspaniali,
          wrażliwi na krzywdę ludzką, niezkazitelni w swych wystąpieniach, wysoce moralni
          i poprawni politycznie forumowicze !!!!!)fakt bez wątpienia niewesołej sytuacji
          finansowej (bogaty nie wie co to praca na budowie - ja wiem), a co za tym
          idzie, cholera, przegranego startu w życie. tylko kogo to
          odchodzi.?...?...?...?..
          • Gość: DONGO Re: Katastrofa przy rozbiórce dawnego IP: *.cafe-europa.spc.pl 27.09.02, 15:49
            Tą sprawą od początku powinien się zająć prokurator.Budynek powinien być
            remontowany a nie wyburzany. Robi się komuś kto kupi działkę przysługę za
            pieniądze podatników i niestety po trupach, byleby postanowić na swoim. Gdzie
            jest prokurator ?
            • tomek_d Re: Katastrofa przy rozbiórce dawnego 27.09.02, 18:11
              Gość portalu: DONGO napisał(a):

              > Budynek powinien być
              > remontowany a nie wyburzany.

              Ty chyba nie widzialeś w jakim stanie był yen budynek ?!
              • Gość: jary Re: Katastrofa przy rozbiórce dawnego IP: *.radom.leased.ids.pl 01.10.02, 11:32
                Budynek był super , wiem bo miałem tam zajęcia plastyczne. Teraz uczymy się w
                znacznie gorszych warunkach w Odzieżówce gszie wożne biją nas po głowach a na
                ścianach jest grzyb.Plastyk schodzi na psy, z powodu głupich decyzji władz
                miejskich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja