Gość: abobo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 20:46 Pani Dyrektor niech odda oddzialy w ajencję ordynatorom, a koszty spadną o połowę. Tylko nie da się wtedy zatrudnić krewnych i znajomych królika, więc po co komu taki szpital. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: so Re: Kontrakty albo wakaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 21:45 Może od razu 25 tys do ręki bo tyle dostają w Norwegii? Kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, pacjent. Odpowiedz Link Zgłoś
a67 Re: Kontrakty albo wakaty 07.02.06, 22:38 Popieram ortopedów lekarz w polsce musi zacząć zarabiać jak LEKARZ a nie jak sprzątaczka. Przez 50 lat z okładem była zrównana płaca lekarza i robotnika na zasadzie że lekarz sobie dorobi czytaj weźmie w kieszeń było na to nieformalne przyzwolenie. Nauczyciel ma pensum 18 godzin tygodniowo, kierowcom ogranicza się czas pracy, a lekarz ma za........ć 168 godzin tygodniowo i nie pyskować. Życzę wszystkim "socjalistom" by w potrzebie trafili na stół lekarza po 72- godzinnym dyżurze "podpierającego się nosem" myślącego o tym za co kupić dziecku pampersy a nie o urazach pacjenta który trafia im pod nóż. Jeśli w RP dalej będzie się myśleć że zawód lekarza to powołanie. Dla informacji pieniaczy nie jestem lekarzem, a to moja strona www.ondrasz.pl że lekarz to sobie dorobi, to niebawem do tzw. rodzinnego będą zapisy z miesięcznym wyprzedzeniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: so Re: Kontrakty albo wakaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 23:53 Wiedzą kasiarze kiedy zaszantażować, zimą kiedy najwięcej roboty. Owszem podwyżki są nieuniknione, jednak nie może byc tak, że osoba z wyższym wykształceniem pracująca w tym samym szpitalu np w administracji, będzie zarabiać 1000zł, nic nie może dorobić ani wziąść żadnej łapówy podczas gdy lekarz będzie zarabiał 10 000 zł i na nocnych dyżurach spał jak król. Jestem w 100% przekonany, że jeśli nie będzie w aneksie do umowy zastrzeżenia, że lekarz nigdzie nie będzie mógł dodatkowo pracować poza szpitalem, to ci lekarze, którzy tak biadolą, że nie mają czasu dla rodzin i tak będą siedzieć w prywatnych gabinetach, ze szkodą dla szpitala. Więc o co tu chodzi? Acha i nie jesteśmy Wielką Brytanią. Ps. Może 200 tygodniowo. Nie oszukujmy się i tak po podwyżkach NIC się nie zmieni, w potrzebie trafisz na stół lekarza po 72-godzinnym dyżurze u siebie i w szpitalu, "podpierającego się nosem" myślącego o tym za co kupić telewizor plazmowy a nie o urazach pacjenta który trafia im pod nóż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tola Re: Kontrakty albo wakaty IP: 82.139.40.* 08.02.06, 08:58 Zawód lekarza to powołanie skoro chcą zarabiać miliony niech zmienią kwalifikacje na maklera giełdowego będą sobie kupczyć dowoli ale nie zdrowiem i ludzkim życiem..nie porównujcie standardu życia lekarzy zagranicą bo tam nawet zwykły kasjer w porównaniu z polskim ma lepiej..może jest to kwestia adekwatniejszej relacji tego co zarabia do tego co za to może kupić..może taka sytuacja lekarzy to po części też sprawa braku w Polsce klasy średniej. Tak narzekają na pensje a jednak blokuje się drogę absolwentom studiów medycznych do odbycia stażu..coś u nas jest nie tak z systemem szkoleń i szczebli awansu pracownika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Kontrakty albo wakaty IP: 82.139.46.* 08.02.06, 15:25 Proponuję zatrudnij się w szkole jako polonista np.w szkole średniej i zobacz,jak wygląda 18-godzinne pensum.Po co zazdrościć?Powodzenia w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Kontrakty albo wakaty IP: *.wss.com.pl 11.02.06, 22:42 brawo Ondrasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wójek dobra rada Re: Kontrakty albo wakaty IP: 80.51.246.* 08.02.06, 08:18 a czy nie prościej i szybciej załatwić sprawe w sposób następujący: 1. ordynator bierze i każdy o tym wie (i to nie małe sumki) 2. zamiast do kieszeni wykłada na stół i pokazuje kolegom ile wzioł 3. komisyjnie dzieli sie kase od ordynatora z kieszeni w związku z czym lekarze nie wnioskują o podwyżki 4. każdy jest zadowolony, bo lekarz dostanie wiecej niz by dostałpodwyżkę, a szpitalowi zostaje wiecej w kasie 5. chory tez nie narzeka bo suma którą dał w kieszeń jest dzielona na wiecej osób i wiecej koło nicgo skacze na paluszkach Zatem panie Szm...l dziel się pan tym co bierzesz, a bedzie po kłopocie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Kontrakty albo wakaty IP: *.wss.com.pl 11.02.06, 22:45 a najgorsze, że odrynator rodzinom chorych mówi, że tym co bierze dzieli sie zarowno z lekarzami jak i z pielęgniarkami...oszust i łajdak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piknig Re: Kontrakty albo wakaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 10:09 Prawda jest taka, że szeregowi lekarze nie mogą pogozić się z faktem, iż całą śmietankę (to znaczy kasę )konsumuje ordynator. To jest efekt feudalnych stosunków panujących w polskich oddziałach szpitalnych(a na Józefowie szczególnie). Odpowiedz Link Zgłoś
jas_fasollasido Re: Kontrakty albo wakaty 08.02.06, 10:29 Dlatego powinien być system rotacyjny lub wybory co roku lub dwa. Denokratyczne wybory a nie powoływanie. Gdy pętala się zapełni wtedy okaże się kto był najlepszy i może zostać na dłużej. A swoją drogą, czy są robione jakieś sondaże, badanie wśród pacjętów, jakaś anonimowa ankieta dla personelu lub pacjętów typu "Czy jeśteś zadowolony z ordynatora, lekarza prowadzącego?", "Czy smakuje ci jedzenie?" "Czy system opieki jest zadawalający?", "Czy personel (pelęgniarki, salowe) wykonują dobrze swoje obowiązki"? itp. Od razu dyrekcja miała by przejrzystość sytuacji. Judzie wiedzą i widzą dużo, bardzo dużo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pietrasik Re: Kontrakty albo wakaty IP: 80.51.246.* 10.02.06, 08:24 ordynator jest strasznym łapówkarzem, można to łatwo sprawdzić, dla niektórych przyjęć do szpitala nie ma od 2 lat, a dla niektórych są od ręki (po wpłaceniu do kieszeni pana szmi...la, czy dyr pacholczak sprawdza kto jest przyjmowany na oddział??? czy skierowania odób przyjętych od ręki nie są czasem wystawiane przez prywatne przychodnie w których pracuje pan szm...el???? to skandal. Koniec z łapówkarstwem. Dr SZmi..el do więzienia> Policjo, PROSZE i BŁĄGAM weź się za ten szpital tak jak za zus i politechnikę radomską Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Kontrakty albo wakaty IP: 80.51.246.* 10.02.06, 13:49 kto tam jest ordynatorem???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zosia Re: Kontrakty albo wakaty IP: 80.51.246.* 13.02.06, 11:51 niech ord. szmigiel odda wszystkei łapówki, a prokuratura niech skonfiskuje mu swieżo wybudowany zamek i nowy samochód. przeviez nie dorobił sie ich w sposób uczciwy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zus-ia Re: Kontrakty albo wakaty IP: 80.51.246.* 16.02.06, 08:51 czy to nie ten ordynator wystawiał zaświadczenia posłance grabowskiej do wysokiej zosowskiej renty wypadkowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie obcy Re: Kontrakty albo wakaty IP: *.wss.com.pl 24.04.06, 14:02 i co dalej ? Odpowiedz Link Zgłoś
a67 Re: Kontrakty albo wakaty 24.04.06, 22:27 Pytasz co dalej? Ano to że jeszcze dwa trzy lata i w naszym kochanym kraju zabraknie anestezjologów, ortopedów, torakochirurgów............... czyli wszelkiej maści specjalistów. I jeśli się przytuli gimbus do tira to będziemy mieli śmiertelność na poziomie 99% czego sobie ani wam nie życzę Uśpiłem dzieci i życzę wszystkim miłych snów o lepszej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś