Gość: Hmmm IP: *.udn.pl 15.02.06, 21:50 Czy słyszeliście,że na Koziej Górze ma powstać nowy budynek? Aula PR. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Rad Re: Oskarżeni pracownicy Politechniki Radomskiej IP: 87.228.161.* 16.02.06, 02:05 Serdecznie pozdrawiam pania Monike P....... . Mam nadzieje, ze za fantastyczne prowadzenie cwiczen z matematyki na Wydz. Ekonomicznym spedzi na Koziej Gorze wiele milych i spokojnych lat. Tego smemu zycze zreszta prof. Zbigniewowi B. Jeszcze raz - wszystkiego co najgorsze Byly Student Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robal Re: Oskarżeni pracownicy Politechniki Radomskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 09:05 Nie dość,że ich wykorzystywał dziad, to jeszcze za to bekną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Oskarżeni pracownicy Politechniki Radomskiej IP: 82.139.46.* 16.02.06, 19:11 Znam Sylwie R. Wiem, ze nei zrobilabym czegos takiego ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karina Re: Oskarżeni pracownicy Politechniki Radomskiej IP: 193.111.144.* 20.02.06, 13:10 Prawdopodobnie nie miała żadnego wyboru, kierownik kazał jej iść na zastępstwo, więc musiała. Zapewne nawet nie miała zapłacone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radomiok Re: Oskarżeni pracownicy Politechniki Radomskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 19:58 A moze zajac sie teraz wydzialem Transportu gdzie mlody pan dr Wjtowicz tez niezle sie na sporych lapowach dorabial. dla przykladu zaliczenie u niego ok 800zl w gore badz np aparat fotograficzny czy komplet opon do auta. Sprawe te oczywiscie zna wieksza czesc studentow a napewno Ci ktorzy z nim mieli zajecia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żaba Re: Oskarżeni pracownicy Politechniki Radomskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 21:32 Brawo dla organów ścigania i prokuratury - pozostało chyba jeszcze sporo do wyczyszczenia, a swoją drogą jak władze uczelni mogły do tego dopuścic? Jeżeli Rektor i Prorektorzy oraz Dziekani ze swoimi "skromnymi" dodatkami funkcyjnymi musieli dorabiać u konkurencji tzn. w uczelniach prywatnych to oczywiste, ze nie mieli czasu dla Politechniki i stąd takie zwyrodnienia:korupcja, plagiaty,nepotyzm,odwalanie dydaktyki,fikcyjny dorobek naukowy o zasiegu regionalnym np. Zeszyty Naukowe PR i inne zbliżone wydawnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Oskarżeni pracownicy Politechniki Radomskiej IP: *.ipt.aol.com 18.02.06, 16:23 no i bardzo dobrze sprawiedliwosc istnieje w koncu skonczyla sie cala ta farsa ale to dopiero poczatek(wiekszosc bierze lapowki) tak bylo rzeczywiscie wszystko sie zgadza :-) Ciesze sie niezmiernie Bogucki to kawal .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent Re: Oskarżeni pracownicy Politechniki Radomskiej IP: 82.139.33.* 21.02.06, 21:11 Nie można uogólniać, znam wielu bardzo dobrych profesorów i wykładowców, którzy pracują z poświęceniem. A wielu studentów tylko kombinuje, jak najmniejszym wysiłkiem przebrnąć przez studia. Prawda jest jednak taka, że kilka czarnych owiec psuje opinię politechnice. Dobrze, że się wreszcie do nich dobierają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Oskarżeni pracownicy Politechniki Radomskiej IP: 193.111.144.* 22.02.06, 10:35 świetny kawał, uśmiałem się do łez :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titanic Re: Oskarżeni pracownicy Politechniki Radomskiej IP: *.udn.pl 22.02.06, 13:43 To jest wierzchołek góry lodowej, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Oskarżeni pracownicy Politechniki Radomskiej IP: 82.139.43.* 22.02.06, 18:45 owszem, niech się zajmą profesorkiem od automatyki, nazwisko wszyscy znają i warunki zaliczenia. jego kumpel Longin w porównaniu to pikuś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnbv Re: Oskarżeni pracownicy Politechniki Radomskiej IP: *.bbtec.net 23.02.06, 00:17 Oskarżenie prof. B. to rykoszet wielu nieprawidłowości, które on sam ujawnił. Przyponę sprawy habilitacji 2 panów, sytuację na wf, nienależne wynagrodzenia władców PR (w kwocie 1 mln. zł). Trudno oprzeć się wrażeniu, że szukano na niego haków - najpierw wypisywano, że niby brał łapówki. Nie udało się. Więc szukano dotąd, aż znaleziono te sprawę. A jest ona z pogranicza absurdu. Kierownik katedry wysłał pracownice na zajęcia i... został oskarżony o wyłudzenie. Ciekawi mnie sposób wyliczenia tej kwoty - wg Słowa Ludu różnica w wynagrodzeniu za 1 godzinę dr hab. i dr/mgr to 4 zł, a B. rzekomo zlecił przeprowadzenie nieco ponad 200 godzin (też napisali w Słowie). Daje to kwotę "wyłudzenia" ok. 800 zł. Z drugiej strony - te przeliczniki stosuje się chyba przy nadgodzinach. W ramach etatu MEN płaci na dr hab. 1,5 jego pensji, więc pieprzenie o stratach, jakie rzekomo poniosła PR jest bez sensu - w założeniu dotacja pokrywa etat profesora i jednego asystenta. O ile sprawa profesora jest z pogranicza absurdu, to oskarżenie 3 dziewczyn jest już horendalne. Jeśli profesor im zapłacił, to sprawą mogłaby zająć się komisja etyczna i dać mu upomnienie. Jeśli nie zapłacił - to są one OFIARAMI mobbingu, który jest przestępstwem. Stawianie im zarzutów to absolutna pomyłka. Cieszę się, że już nie mieszkam w Radomiu, bo widzę, że polowanie na czarownice idzie na całego. I o ile walka z korupcją prowadzona na początku przez prokuraturę zasługiwała na wsparcie, to teraz trudno oprzeć sie wrażeniu, że prokuratura uległa jakimś dziwnym naciskom i stara się pewnym ludziom zamknąć usta. I szkoda, że cierpią na tym Bogu ducha winne osoby. A jak napisał student, guru się nie rusza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dokładny Re: Oskarżeni pracownicy Politechniki Radomskiej IP: 82.139.33.* 23.02.06, 01:01 Ale bajdurzysz. Ministerstwo przekazuje pieniądze, ale to nie znaczy że ktoś ma prawo te pieniądze wziąć za pracę której nie wykonał.Tak rozumując profesorowie mgliby w ogóle nie prowadzić zajęć tylko za jedną trzecią tej kwoty wynająć nauczycieli a sami zgarniać kasę. Ministerstwo płaci właśnie za wykonanie wykładów przez profesora.Dziewczyny oczywiście są ofiarami bo jak można nie posłuchac kierownika który sieje postrach na całym wydziale! Odpowiedz Link Zgłoś
k217 Re: Oskarżeni pracownicy Politechniki Radomskiej 07.03.06, 01:30 Z głęboką trwogą spoglądam na to, co dzieje się w naszym kraju i co dzieje się z praworządnymi instytucjami naszego państwa. Niestety, to już moralny kryzys Państwa. Stwierdzam to w oparciu o powyższy artykuł. To tylko w Polsce może mieć miejsce kuriozum, polegające na tym, iż ofiara - przemocy (zwierzchnika) - może być obwiniana o popełnienie przestępstwa - na równi z osobą - która tego przestępstwa ewidentnie się dopuściła. Prokuratura o dziwo nie rozróżnia tej „delikatnej różnicy”? Doprawdy dziwna to sytuacja. Powstaje pytanie: do kogo miałaby się – zdaniem Prokuratury – zgłosić prowadząca zajęcia, które zlecił jej przełożony? Czyżby do Prokuratury? To, że „za friko” prowadziła zajęcia to niewystarczająca kara, którą wymierzył kierownik katedry, „łupiąc” kasę dla siebie? Miałem przyjemność mieć zajęcia z Panią dr Sylwią R-G, i życzę całej Politechnice, by wszyscy wykładowcy tak prowadzili zajęcia jak ta wspaniała Pani Doktor. Czytelność i przejrzystość prowadzonych zajęć - łącznie z egzaminem - w najmniejszym calu nie stwarzała sytuacji dwuznacznych. Merytoryczne przygotowanie i wzorowe prowadzenie wykładów i ćwiczeń przez Panią dr Sylwię R-G, to wysoko postawiona poprzeczka dla innych wykładowców, dla wielu wręcz nieosiągalna. Może to przyczyna, iż stanowiła Pani zagrożenie dla kogoś – poprzez swój profesjonalizm - i należało znaleźć paragraf, by Panią pognębić? Proszę poczytać w Forum Akademickim komentarzy o kierowniku katedry matematyki, to dużo wyjaśnia, kim był zwierzchnik dla podległych pracowników. Pani Doktor pozdrawiają Panią studenci, którzy niezłomnie wierzą w Pani zwycięstwo. Życzę, by nadzieja na normalne i sprawiedliwe państwo stała się rzeczywistością. K2 Odpowiedz Link Zgłoś