Pożar windy - czy musi dojść do tragedii?

02.12.02, 23:22
Dziś po godzinie 22 zapaliła się winda w bloku przy ul. Żeromskiego 84. Jest
23:04 a winda pali się nadal. Dlaczego? Już po kilku minutach na miejscu
zjawiła się straż pożarna, ale zaparkowane przy wjeździe do bloku samochody
uniemożliwiły wozom strażackim podjazd pod blok, notabene na wjeździe
porozkładane są cegły i rozsypanuy piach potrzebny do budowy kamienicy obok
bloku.. Dopiero po chwili, gdy część samochodów odjechała jedna z trzech
jednostek podjechała bliżej. W bloku natychmiast odłączono prąd i gaz.
Strażacy chodzili po piętrach i wybijali szyby na klatce, aby kłęby dymu od
parteru do 10 piętra mogły się wydobyć z bloku. I tu pojawił się kolejny, po
zaparkowanych samochodach, problem. Bloki jake ten przy Żeromskiego, są
jednoklatkowcami, na piętrze mieści się 12 mieszkań. Dwa mieszkania rogowe
mieszczące się naprzeciwko siebie są odgradzane kratami przez mieszkańców. I
tu strażacy nie mogli dotrzeć, w roku klatki mieszczą się również hydranty,
także niedostępne. Były już interewencje w spółdzielni na ten temat,
mieszkańcy otrzymiali odpowiedź, że to nie przeszkadza. Nawet Straż Pożarna
wydała opinię o tym, że kraty stwarzają zagrożenie. W bloku wybuchła panika.
Ludzie uciekali, jedna z kobiet zasłabła. I tu stawiam swoje pytania:
1/ Były już przypadki, kiedy to pogotowie nie mogło podjechać pod blok, dziś
nie mogła podjechać Straż Pożarna. Uwagi o zaparkowanych samochodach
wielokrotnie były zgłaszane do SM "Nasz Dom" i Straży Miejskiej. Czy musi
dojść do prawdziwej tragedii, aby zrozumieć powagę sytuacji i "Wziąć się" za
parkujące nieprzepisowo samochody
2/ Kiedy SM "Nasz Dom" zabierze się do egzekwowania przepisów o demontażu
krat ograniczających dostęp do okien i hydrantów?
    • Gość: jdk Re: Pożar windy - czy musi dojść do tragedii? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 03.12.02, 00:19
      Bardzo wazny glos!
    • Gość: temida Re: Pożar windy - czy musi dojść do tragedii? IP: 213.25.138.* 03.12.02, 12:07
      zgadzam się w pełni. Tu musi coś drgnąć, inaczej niesławne radomskie "Sing
      Singi" zmienią się kiedyś w "Płonące wieżowce".
    • Gość: exterminator Nasrępnt pożar windy !!!! IP: *.internet.radom.pl 07.12.02, 14:48
      Wczoraj o godzinie 21.30 ktos podpalil winde w ploku przy ulicy Zeromskieo 74.
      Dziki szybkiej interwencji mieszkancow i strazy pozarnej szkody chyba nie sa
      znaczne. Nietety winda jest nieczynna i znowu nieszkancy spoldzielni
      mieszkaniowej NASZ DOM beda musieli placicza remont a moze i za jej wymiane.

      W zwiazku ztym mam maly aplel do mieszkancow Radomia.
      Jesli ktokolwiek zobaczy malolatow stojacych na klatece lub na polpietrze
      dzwoncie na policje ... stoja pala papierochy (lub inne gowno) pija, przy
      okazji zasmiecaja klatki schodowe.
      Wszak chodzi rowniez o Nasze bezpieczenstwo.
      • tomek_d Re: Nasrępnt pożar windy !!!! 07.12.02, 17:28
        Gość portalu: exterminator napisał(a):

        > Wczoraj o godzinie 21.30 ktos podpalil winde w ploku przy ulicy Zeromskieo
        74.

        Na blok Żeromskiego 76/82 padł blady strach.

        > Dziki szybkiej interwencji mieszkancow i strazy pozarnej szkody chyba nie sa
        > znaczne. Nietety winda jest nieczynna i znowu nieszkancy spoldzielni
        > mieszkaniowej NASZ DOM beda musieli placicza remont a moze i za jej wymiane.

        Żeromskaiego 74 ma taki plus, że na bloku są umieszczone dwie zewnętrzne
        reklamy, a jakiś tam kodeks mówi, że całkowity dochód z reklam musi być
        przeznaczony na remonty bloku itp.
        >
        > W zwiazku ztym mam maly aplel do mieszkancow Radomia.
        > Jesli ktokolwiek zobaczy malolatow stojacych na klatece lub na polpietrze
        > dzwoncie na policje ... stoja pala papierochy (lub inne gowno) pija, przy
        > okazji zasmiecaja klatki schodowe.
        > Wszak chodzi rowniez o Nasze bezpieczenstwo.

        Czy aby te zdania nie są wypowiedzine zbyt pochopnie. O wczorajsze podpalenie
        windy zostały posądzone osoby, które znam od kilku lub kilkunastu lat i co
        robią to robią, ale do tego zdolni nie są. Stać na klatce schodowej ma prawo
        każdy i jeżeli nie zakłóca "ładu i porządku na klatce" ma prawo tam przebywać.
        A jeśli mam dzwonić na policję, że kilku nastolatków stoi na klatce i
        rozmawia, to równie dobrze mogę zadzwonić, bo dwie plotkujące emerytki też mi
        przeszkadzają. Jestem łody i też "wystaję" na klatkach bloków 74 i 76/82, więc
        mogę powiedzić dlaczego tak się dzieje. Gdzie ja mam się podziać? Stać na
        klatce nie, ławki na podwórku zajęte albo przez matki z dzieźmi albo blokowych
        pijaczków, a ławki na placyku koło bloku 76/82, zwanym "ogródkiem" zostały
        usunięte "na prośbę" mieszkańców mających okna na ten placyk, bo im też to
        przeszkadza.
        Jeszcze co do podpalenie. Ci, którzy mieszkają od dłuższego czasu w blokach
        74, 76/82, 84 doskonale wiedzą, kto mógł podpalić windy. Ze strony mieszkańców
        84 padły nawet konkretne nazwiska i zostały przekazane policji. I co? Gó...!
        • Gość: exterminator Re: Nasrępny pożar windy !!!! IP: *.internet.radom.pl 07.12.02, 21:06
          tomek_d napisał:

          > Czy aby te zdania nie są wypowiedzine zbyt pochopnie. O wczorajsze podpalenie
          > windy zostały posądzone osoby, które znam od kilku lub kilkunastu lat i co
          > robią to robią, ale do tego zdolni nie są. Stać na klatce schodowej ma prawo
          > każdy i jeżeli nie zakłóca "ładu i porządku na klatce" ma prawo tam
          przebywać.
          > A jeśli mam dzwonić na policję, że kilku nastolatków stoi na klatce i
          > rozmawia, to równie dobrze mogę zadzwonić, bo dwie plotkujące emerytki też mi
          > przeszkadzają. Jestem łody i też "wystaję" na klatkach bloków 74 i 76/82,
          więc
          > mogę powiedzić dlaczego tak się dzieje. Gdzie ja mam się podziać? Stać na
          > klatce nie, ławki na podwórku zajęte albo przez matki z dzieźmi albo
          blokowych
          > pijaczków, a ławki na placyku koło bloku 76/82, zwanym "ogródkiem" zostały
          > usunięte "na prośbę" mieszkańców mających okna na ten placyk, bo im też to
          > przeszkadza.
          Nie jestem tetrykiem, ale:
          owszem siedziec i rozmawaic moga i to mi nie przeszkadza - przeszkadzaja mi
          tylko zaplute schody, pomazane i porysowane sciany, pelno petow na ziemi,
          pwoykrecane przyciski sluzace do przywolania widy, nieprzestrzeganie ciszy
          nocnej.
          Dziwne za "moich" czasow jesli chcialo sie porozmawiac z przyjaciolmi to
          zapraszalo sie ich do siebie, lub odwiedzalo sie ich w domu.
          > Jeszcze co do podpalenie. Ci, którzy mieszkają od dłuższego czasu w blokach
          > 74, 76/82, 84 doskonale wiedzą, kto mógł podpalić windy. Ze strony
          mieszkańców
          > 84 padły nawet konkretne nazwiska i zostały przekazane policji. I co? Gó...!
Pełna wersja