Pierwszy dzień protestu lekarzy

IP: *.wss.com.pl 14.03.06, 08:05
zadaniem dyrektora szpitala nie jest zapewnienie opieki w regionie tylko
dbołość o wykonanie zawartego kontraktu, zdobywanie pieniędzy dla szpitala i
zadbanie o godziwe wynagrodzenie pracowników. Do organizacji opieki
medycznej w regionie jest kto inny.
    • Gość: byla pacjentka Re: Pierwszy dzień protestu lekarzy IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 14.03.06, 09:14
      Zadaniem dyrekcji jest natomiast dobre zarzadanie szpitalem i dbanie, by
      pracownicy skupiali sie na tym, co powinni robic dobrze (leczeniu), a nie na
      szukaniu mozliwosci dodatkowych etatow, zeby zwiazac koniec z koncem.
    • Gość: a. Re: Pierwszy dzień protestu lekarzy IP: *.synapsis.waw.pl 14.03.06, 09:52
      Pozostaje pytanie (pewnie bez odpowiedzi) ile lekarze dostaja w tzw. kopertach,
      albo w naturze (np. jaja od pacjentow ze wsi)?
      Nie daje i nie biore.
      a.
    • Gość: Lenoms Zgłoście się medyki po kase do marszałka Struzika IP: *.internet.radom.pl 14.03.06, 10:27
      Kolejne 20 mln zł przepompował na świątynie opatrzności bożej. Ha, ha...
    • Gość: ozi Re: Pierwszy dzień protestu lekarzy IP: 82.139.52.* 14.03.06, 10:31
      XXI wiek a my pacjenci jesteśmy intruzami. Jak żebracy bo nie jest nas stać na
      prywatną wizytę.Nigdy pensje nie będą wystarczające dla lekarzy, aby pokryć ich
      wydatki.Każdy człowiek ma inne potrzeby,które stale rosną.Jeśli ktoś opuszcza
      swoje stanowisko pracy powinien oddać wynagrodzenie,które pobrał niesłusznie lub
      dostać naganę.Niestety lekarze chcą nagrody-podwyżki.Niech protestują jeśli mają
      taką potrzebę, ale w inny sposób.
      • Gość: cycki Re: Pierwszy dzień protestu lekarzy IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 14.03.06, 10:33
        A co na to lucy???????????
        • Gość: XXX Re: Pierwszy dzień protestu lekarzy IP: *.internet.radom.pl 14.03.06, 12:04
          Jak jesteś niedouczonym lekarzem to zatrudnią cię w Radomiu - radomaskim
          szpitalu. Już i tu dotarła anegdota .Coś w tym jest.To najgorsze konowały w
          Polsce.
          • Gość: synkowie Re: Pierwszy dzień protestu lekarzy IP: *.server.ntli.net 14.03.06, 12:17
            XXX... no comment. ( i tak nie zrozumiesz ). Marzy nam się "tydzien" bez pomocy
            dla pacjenta. W całej polsce. Ciekawe co wtedy ?? Dopiero jak umrze pare tys
            ludzi. To może dotrze do was - kto to jest lekarz i jak powinno się go
            traktować. ( z godnością ) Wątek idzie w podobną stronę jak poprzedni o
            lekarzach.. i raczej każdy wątek o lekarzach na tym forum traktowany jest
            podobnie. Współczuje środowisku lekarskiemu które musi dzień w dzień spotykać
            się z takimi matołami - tu piszą jedno a w życiu robią drugie..a później znowu
            wypisują farmazony. Poza prywatyzacją służby zdrowia innego wyjścia nie ma. (
            Płacisz wymagasz ) nie płacisz to masz to co masz....

            p.s. Czy w sklepie bułki dostaje się za darmo? Czy trzeba za nie płacic?
            • Gość: anty-judym Re: Pierwszy dzień protestu lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 13:28
              O jakim porzuceniu pracy mowa,przecież lekarze wzięli urlopy na żadanie ,wolno
              im-wystarczyły 2 dni a jakie zamieszanie.Wobraźcie sobie co będzie jak protest
              się zaostrzy i potrwa dłużej i to w całym kraju,pozatym jak takie konowały jak
              pisał przedmówca-to lecz się sam aspirynką i czekaj cierpliwie na przyjazd
              "specjalisty" z Białorusi.
              Zdrówka życzę...
            • Gość: jas_fasollasido@ga Re: Pierwszy dzień protestu lekarzy IP: *.ats.pl / *.ats.pl 14.03.06, 15:49
              Co ty piszesz, myślisz że jak umrze pare tysięcy ludzi z powodu strajku lekarzy
              to będzie lepiej? To byłby precedens nie spotykany na ziemi od kiedy ludzie
              zaczęli świadomie używać rozumu. Więzinia by się zapełniły ale lekarzami.
              Proponują teraz by lekarze następne dni strajkowałi ale tzw. strajku włoskim.
              Może byśmy zobaczyli wtedy jak naprawdę powinni pracować?
              • a67 Re: Pierwszy dzień protestu lekarzy 14.03.06, 16:02
                Strajk włoski? Popieram prawidłowe zbadanie pacjenta np. u neurologa 20-30min
                + zebranie wywiadu około 25min
                +wypełnienie kwitów do NFZ 50min
                Razem około 100min
                dniówka 8h tj 480min minus śniadanie 15min wizyta w toalecie 5min
                na pacjentów zostaje 460min tj.dziennie specjalista przyjmie 4,6 pacjenta
                a jak jest zatrudniony na 1/2 etatu 2,3 zaokrąglając w górę 3 pacjentów.
                • Gość: (B)Ania Re: Pierwszy dzień protestu lekarzy IP: *.pr.radom.net 14.03.06, 16:26
                  Jasio dał świetny pomysł: strajk włoski. To było by badzo interesujące.
                  Ciekawe czy się odważą?
    • Gość: fredek Re: Niech się wezmą uczciwie do roboty, a nie szuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 14:45
      Niech się wezmą uczciwie do roboty, a nie szukają pieniędzy. Wielu młodych
      ludzi z wyższym wykształceniem marzą o pracy za 1000 zł netto. Jest ich za
      duuużo (lekarzy) , pozwalniać połowę, a pozostałym dołożyć i niech przyjmują
      nie 10-ciu a 40-tu pacjentów podczas dnia pracy. Poświęcają swojej pracy 1
      godz. dziennie, achcieliby zarabiać tyle, ile za 8-mio godzinny dzień pracy.
      Wystarczy popatrzeć co się dzieje w przychodniach - który z nich przychodzi
      punktualnie do pracy i punktualnie z niej wychodzi? Może tylko nieliczni.
      Pozostali-10 numerków i FAJRANT. Niech zmienią zawód jak im nie odp[owiada i
      pójdą do fabryki za 1000zł miesięcznie, ale za 8 godzin pracy w pocie czoła.
      • Gość: gość Re: Niech się wezmą uczciwie do roboty, a nie szu IP: *.pr.radom.net 14.03.06, 16:30
        Chyba nie wiesz o czym piszesz...
        W wiekszosci poradni jest wlasnie za duzo pacjentow na lekarza !!
        W ciagu 8 godzin przyjmuje 60-65 osob, to jest malo ? :)
      • Gość: specjalista Re: Niech się wezmą uczciwie do roboty, a nie szu IP: 80.50.167.* 14.03.06, 19:27
        Szanowni Państwo! zwłaszcza Ty fredku, x@y, XXX i inni podobnie myślący:
        "niedouczeni lekarze tylko w Radomiu, konowały, w głowach im się przewraca, do
        roboty, w kamasze ich... itd." Ludzie opamiętajcie się!
        Powiecie że mnie lekarza wykształciło Państwo, że to za WASZE pieniądze jestem
        lekarzem, że 1200 - 1500zł do dla lekarza specjalisty odpowiednia pensja.
        Ale ale..... O ile pamiętam gdy inni moi rówieśnicy już kręcili biznesy lub
        normalnie pracowali, mnie przez 6 lat utrzymywali na studiach MOI RODZICE!! nie
        WY. 15 lat pracy to jednocześnie nieustanna nauka własna - 3 (słownie TRZY)
        stopnie specjalizacji, kursy dokształcające, zakup drogich książek medycznych
        itp. - ZA MOJE WŁASNE PIENIĄDZE nie za WASZE, kosztem czasu mojego i mojej
        rodziny!!!!
        Po 16 latach pracy w państwowej niedoinwestowanej biednej tzw. służbie zdrowia
        mam zamiar odejść i pracować tylko prywatnie. Myślę, że mam do tego moralne
        prawo biorc pod uwagę ilość zainwestowanych swoich pieniędzy, swojej
        prywatności. Po prostu nie mam już czasu czekać.
        Mam dobrą opinię w mieście i okolicy, na co zapracowałem solidnie i uczciwie,
        już teraz moja prywatna praktyka rozwija sie dobrze. Wy lub wasi rodzice
        będziecie zdziwieni i bedziecie szukać gdzie przyjmuję. Bądziecie mówić, ze
        szkoda że odszedłem ze szpitala itd. Poprostu będziecie musieli zapłacić za
        moją wiedzę i doświadczenie. Będziecie płacić za wizytę tak jak płaci się u
        fryzjera, kosmetyczki, mechanika samochodowego, czy lekarza weterynarii.
        Inni lekarze wyjadą z kraju, inni wyjadą z tego miasta, a wy piszący te
        obraźliwe, nieprzemyślane opinie będziecie leczyć się albo sami, albo u
        znachorów i zielarzy itp (tam też trzeba płacić!), albo w Warszawce (he, he,
        he). Zapomniałem jeszcze - przecież powstanie Świątynia Opatrzności Bożej...
        Do miłego zobaczenia w moim PRYWATNYM GABINECIE.
        • Gość: Joanna Re: Niech się wezmą uczciwie do roboty, a nie szu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 20:56
          Widać szanowny pan lekarz uważa że wzniósł się na wyżyny wiedzy. Niech pan
          pamięta że z takich wyimaginowanych wyżyn szybko sie spada. Pisze pan, ze dużo
          zainwestował w swój zawód. I co? te inwestycje robił pan to tylko po to by to
          później odebrać wielkie bogactwo? czy w zawodzie lekarza chodzi o robienie
          kasy? a gdzie oddanie pacjentowi i zwykła, ludzka pomoc?? Uważa pan pewnie że
          ten strajk jest uzasadniony? jeśli by każdy, kto zarabia mało wyszedł na ulicę
          kto miałby pracować??? strajk to pójście po najmniejszej lini oporu, obciążanie
          i dobijanie i tak już prawie martwej III RP. a budżet polski to nie jest worek
          bez dna.Radzę się dokształcić w kierunku ekonomi, albo wynależć kamień
          filozoficzny.
      • Gość: specjalista Re: Niech się wezmą uczciwie do roboty, a nie szu IP: 80.50.167.* 14.03.06, 19:27
        Szanowni Państwo! zwłaszcza Ty fredku, x@y, XXX i inni podobnie myślący:
        "niedouczeni lekarze tylko w Radomiu, konowały, w głowach im się przewraca, do
        roboty, w kamasze ich... itd." Ludzie opamiętajcie się!
        Powiecie że mnie lekarza wykształciło Państwo, że to za WASZE pieniądze jestem
        lekarzem, że 1200 - 1500zł do dla lekarza specjalisty odpowiednia pensja.
        Ale ale..... O ile pamiętam gdy inni moi rówieśnicy już kręcili biznesy lub
        normalnie pracowali, mnie przez 6 lat utrzymywali na studiach MOI RODZICE!! nie
        WY. 15 lat pracy to jednocześnie nieustanna nauka własna - 3 (słownie TRZY)
        stopnie specjalizacji, kursy dokształcające, zakup drogich książek medycznych
        itp. - ZA MOJE WŁASNE PIENIĄDZE nie za WASZE, kosztem czasu mojego i mojej
        rodziny!!!!
        Po 16 latach pracy w państwowej niedoinwestowanej biednej tzw. służbie zdrowia
        mam zamiar odejść i pracować tylko prywatnie. Myślę, że mam do tego moralne
        prawo biorc pod uwagę ilość zainwestowanych swoich pieniędzy, swojej
        prywatności. Po prostu nie mam już czasu czekać.
        Mam dobrą opinię w mieście i okolicy, na co zapracowałem solidnie i uczciwie,
        już teraz moja prywatna praktyka rozwija sie dobrze. Wy lub wasi rodzice
        będziecie zdziwieni i bedziecie szukać gdzie przyjmuję. Bądziecie mówić, ze
        szkoda że odszedłem ze szpitala itd. Poprostu będziecie musieli zapłacić za
        moją wiedzę i doświadczenie. Będziecie płacić za wizytę tak jak płaci się u
        fryzjera, kosmetyczki, mechanika samochodowego, czy lekarza weterynarii.
        Inni lekarze wyjadą z kraju, inni wyjadą z tego miasta, a wy piszący te
        obraźliwe, nieprzemyślane opinie będziecie leczyć się albo sami, albo u
        znachorów i zielarzy itp (tam też trzeba płacić!), albo w Warszawce (he, he,
        he). Zapomniałem jeszcze - przecież powstanie Świątynia Opatrzności Bożej...
        Do miłego zobaczenia w moim PRYWATNYM GABINECIE.
      • Gość: Lekarz. Re: Niech się wezmą uczciwie do roboty, a nie szu IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 14.03.06, 22:41
        Fredek wróć ty lepiej do Korei Płn.skąd pochodzisz.Dalej doradzaj Kimowi idzie
        ci coraz lepiej.
      • Gość: Lekarz. Re: Niech się wezmą uczciwie do roboty, a nie szu IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 14.03.06, 22:53
        Koledzy lekarze i ci co nas popierają po co wchodzicie w dyskusje z ludzmi
        takiego pokroju jak Fredek,im i tak nic sie nie da wytłumaczyć,to nie ten
        poziom dyskusji.Fredek i podobni jest z czasów średniowiecza kiedy leczono
        pijawkami a rany przypalano rozgrzanym żelazem.Dla tych co mówią że lekarze z
        Radomia niedouczeni-ja studiów w Radomiu nie kończyłem.
    • Gość: x@y Re: Pierwszy dzień protestu lekarzy IP: *.43.udn.pl 14.03.06, 15:17
      Fredek, w całej rozciągłości zgadzam się z Tobą!!!
      • Gość: fredkofob Re: Pierwszy dzień protestu lekarzy IP: *.astra-net.com 15.03.06, 09:46
        Odpowiadasz na :
        Gość portalu: x@y napisał(a):

        > Fredek, w całej rozciągłości zgadzam się z Tobą!!!


        To się Gościu portalu lecz u Fredka :) Natrze cię fredek swoim fabrycznym
        potem,flaszkę zrobicie i ... pognacie nazajutrz do doktora po L4 -hyhyhy:)

        Fredek był,co prawda zbyt głupi i leniwy,żeby skończyć studia medyczne /no
        bo przecież - nie za biedny,bo za studia płaci przecież państwo i są"za darmo"/
        i teraz biedak w fabryce goni 8 godzin w pocie czoła.I tu clou problemu - ja
        lekarz specjalista poradzę sobie w fabryce z fredkową robotą,może nawet tak się
        nie spocę jak Fredek, bo uda mi się coś usprawnić,ku wygodzie innych fredków :)
        A fredek cię gościu raczej nie wyleczy,bo do tego trzeba wielu lat trudnych
        studiów.
        Akademie medyczne jednak stoją otworem /dla fredka też /, tyle,że nie wystarczy
        się zapisać i już :)
    • monikapawelczyk 20 milionów na świątynie a brakuje na szpitale. 14.03.06, 15:33
      Na początek, winnam zaznaczyć,
      że nie ukrywam, iż jestem bardzo krytyczna do pomysłu budowy tak kosztownej
      światyni, a w dodatku opłącanej z wymuszanych od państwa pieniędzy.
      Warszwa jest najzamozniejszym miastem Polski, choc i tu nie brakuje biedy w
      takich dzielnicach jak Praga, Targówek. Jednka Mazowszu poza Warszawą nie
      oprzelewało sie nigdy. A tu takie pomysły.
      Przedstawima ponizej swoje stanowisko, jkednak przedstawiane przeze mnie fakty
      możesz znależć klikając w archiwa większych gazet.

      Kolejne 20 milionów przekazano z podatków
      na Światynie Opatrzności Bożej na Polach Wilanowskich
      w Warszawie.

      20 milninów złotych przekazał już Sejm,
      a wczoraj dowiedzieliśmy się, że prawicowa większość
      w Sejmiku Województwa przekzała również około
      20 milionów złotych.

      To są ujawniane opini publicznej sumy,
      nie wiemy lie pieniędzy idzie na tzw "współprace"
      państwa i samorządu z Kościołem. Czsto państwo
      buduje drogi dojazdowe, zapewnia zaplecze,
      które w przypadku wielu "inwestycji" kościelnych
      są kosztowniejsze niż same te inwestycje.
      Płaci sieczesto za wizyty zamawniaych przez kosciół osobistości,
      pod przykrywką działanosci lulturanej, oswiatowej itd.

      Gdy decydowano o rozpoczęciu budowy Światyni Opatrzności Bożej
      miała być wznoszona "ze składeik wiernych"

      Ale odzew był znikomy, księża - wśród których nie ma również
      jednomsylnosci w tej sprawie - nie zdołali skłonic swoich wiernych
      do finansowania Światyni. Ludzie nie rozumieli, po co tak ogromny kolejny
      Kościół a przede wszystkim po co tak ogromna
      kośielna infrastruktura dookoła.

      Plany są gigantyczne
      i jak się nieśmiało mówi pochłoną jeszcze co najmniej 100 milionów złotych.

      Czy zapłaci za to państwo?
      Bo wierni sie nie kwapią.

      Artykuł na temat przelania 20 milionów
      na budowę światyni znjdziesz po linkiem:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3209415.html

      • Gość: Lenoms Bardzo ładna analiza, jeszcze opłaty za parking IP: *.internet.radom.pl 14.03.06, 19:16
        proszę znieść i bedzie wszystko ok. Nie zamierzam nigdy zapłacić durnego 2 zł
        za chciwość szpitala. Będę blokował jezdnię tak jak paru innych upartych
        kierowców. Celem szpitala jest pomoc medyczna a nie biznes parkingowy.
Pełna wersja