pitagor
08.06.06, 20:50
"...Tego pana interesuje chyba tylko rowerowy lobbing..."
A co ma nas innego interesować? przecież jesteśmy w jakiś sposób
przedstawicielami radomskich rowerzystów.
Buta tego Pana od początku nie zapowiadała dobrej współpracy, oto list jaki
otrzymaliśmy od niego gdy spytaliśmy się o stojaki:
"Stojaki staną. Jesteśmy w trakcie przeglądania ofert. Rozumiem, że
tak często i licznie odwiedzacie Państwo kino i oglądacie tyle filmów,
że bez stojaków nie wyobrażacie sobie dalszego funkcjonowania."
Prawda jest taka, to jest Państwa kino i możecie robić co chcecie my
zaproponowaliśmy tylko współpracę.