Walczmy z biurokracją I I I

11.06.06, 13:12
Wiem że wątek o takim tytule nie będzie popularny wśród urzędników (którzy
stanowią większą częśc uczestników forum) ale to hasło "walczmy z biurokracją"
nie jest skierowane do nich lecz przeciwko nim.
Na początku ustalmy że urzędasy i biurwy to pracownicy różnego rodzaju urzędów
centralnych , gminnych , miejskich i delegatur tych urzędów , pracownicy ZUS-u
Urzędów Skarbowych i Celnych . Nie zaliczam do nich pracowników szkół .
szpitali, policji i innych służb użyteczności poblicznej.
Moim zdaniem BIUROKRACJA jest ( parafrazując tow."Wiesława" - albo kogoś
innego :-) ) wrzodem na chorym ciele społeczeństwa .
To biurokracja , rozrośnięta do granic wytrzymałości , jest winna biedzie ,
bezrobociu , szarości i nijakości naszego miasta . To urzędasy i biurwy
przejmują do swoich kieszeni większośc wpłacanych do kasy miasta przez
mieszkańców pieniędzy ( w formie podatków od nieruchomości , opłat za
dzierżawę gruntów, i innych opłat ) zamiast przeznaczac je na rozwój miasta.
A te pieniadze które wydawane są na poprawienie życia w mieście , wydawane są
w sposób głupi , nieprzemyślany i bez kontroli.
Brak kontroli powoduje że co chwila pojawiaja sie jakieś afery z ustawionymi
przetargami albo nietrafionymi inwestycjami lub inwestorami.
A jednocześnie biurokracja rozwija się bez przeszków, kilka lat temu w
urzędzie miejskim pracowało 700 osób , w chwili obecnej 1100 .
Aby zaspokoic żądania płacowe coraz większej rzeszy urzędasów i biurw ,
władza sięga do naszych kieszeni (ponieważ nic innego nie umie wymyślec)
podnoszac wysokośc czynszów i innych opłat .
Opowieści polityków różnej maści o oszczędnościach w urzędach ,
"tanim Państwie" to mijanie się z prawdą nie bez udziału świadomości.
Walczmy z głupimi przepisami , z głupimi decyzjami urzędasów i biurw , które
to decyzje ograniczają naszą incjatywę , przedsiębiorczośc i wolnośc wyboru.
Wszystkie takie idiotyczne , głupie i nieżyciowe decyzje pokazujmy w
gazetach i w lokalnej telewizji .Nie bójmy się piętnowac z nazwiska urzędasów
i biurwy wydajace takie decyzje .
Od swoich kandydatów na radnych i prezydenta miasta żądajmy zobowiązania
że po wygraniu wyborów będą robic wszystko aby ograniczyc wydatki na
biurokrację .
Walczmy z biurokracją.!!!

    • Gość: wrrrrrrrr Re: Walczmy z biurokracją I I I IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 11.06.06, 13:33
      POPIERAM !!!!!!!!!!!
    • Gość: **** Re: Walczmy z biurokracją I I I IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 11.06.06, 13:34
      Masz racje, ale chyba złego adresata wybrałeś. Winien nim być nie prezydent,
      czy szeregowy radny, a poseł i senator, bo to oni tworza prawo, a nie prezydent
      miasta, czy jakikolwiek inny urzednik, który je tylko w swoim zakresie
      realizuje.
      • bhjs Re: Walczmy z biurokracją I I I 11.06.06, 14:20
        Gość portalu: **** napisał(a):
        > Masz racje, ale chyba złego adresata wybrałeś. Winien nim być nie prezydent,
        > czy szeregowy radny, a poseł i senator, bo to oni tworza prawo, a nie
        >prezydent miasta, czy jakikolwiek inny urzednik, który je tylko w swoim
        >zakresie realizuje.

        Przepraszam bardzo ale adresatem są mieszkańcy miasta a nie urzędnicy .
        Poza tym radni i prezydent miasta także ustalają lokalne (głupie ) przepisy
        Dam przykład : radni miasta radomia uchwalili że jeżeli ktos chce wynając
        lokal mieszkalny od gminy a poprzedni najemca nie płacił czynszu , musi
        zapłacic to zadłużenie poprzedniego najemcy + koszty sadowe(jeżeli takie były).
        Tym samym za nieudolnośc i opieszałośc urzędasów i biurw z urzędu miejskiego
        zapłacic musi kandydat na najemcę (czytaj zostaje ukarany).
        Dam drugi przykład : decyzją prezydenta miasta , w tym roku , przeszacowano
        wartośc działki na której stoi kamienica w której mieszkam .Właścicielem
        działki jest gmina miasta Radomia , właściciele lokali płaca gminie opłatę
        za wieczystą dzierżawę . Działka ta nie ma żadnej wartości handlowej ponieważ
        miasto nie może jej sprzedac dopóki stoi na niej kamienica która w
        75 procentach nie jest własnością miasta .
        W zwiazku z przeszacowaniem wartości działki , opłata za wieczystą dzierżawę
        wzrosła 5-cio krotnie.
        Prawdopodobnie 1-no roczny wzrost opłaty zainkasował jakiś ekspert o wyceny
        nieruchomości.a reszta pójdzie na utrzymanie biurokracji w urzędzie miejskim.
        • Gość: **** Re: Walczmy z biurokracją I I I IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 11.06.06, 14:41
          Nazwijmy rzecz po imieniu.
          Tobie nie chodzi o walkę z biurokracją, tylko po prostu nie zgadzasz się z
          rozstrzygnięciami magistratu, który stoi na straży gminnej kasy.
          Nikt nie lubi płacić należności i to szczególnie tych, których potencjalnie nie
          musi.
          • bhjs Re: Walczmy z biurokracją I I I 11.06.06, 15:05
            Gość portalu: **** napisał(a):

            > Nazwijmy rzecz po imieniu.
            > Tobie nie chodzi o walkę z biurokracją, tylko po prostu nie zgadzasz się z
            > rozstrzygnięciami magistratu, który stoi na straży gminnej kasy.
            > Nikt nie lubi płacić należności i to szczególnie tych, których potencjalnie
            >nie musi.

            Od początku nazywałem rzecz po imieniu .
            Wzywam do walki z biurokracją , głupimi przepisami , głupimi decyzjami
            urzędników , do walki o zmniejszenie wydatków na biurokracje .
            To że podałem przykłady z własnych doświadczeń z biurokracją to chyba dobrze .
            Nie zwykłem powoływac się na plotki lub informacje z entej ręki .
            Zresztą takich przykładów mam troche więcej a myśle że inne osoby z forum też
            maja swoje doświadczenia .
            Co do " magistratu który stoi na straży gminnej kasy " też mam pewne przykłady
            że pieniądze mieszkańców wydawane są lekką ręką przez urzędasów i biurwy z
            magistratu , już bez " stania na straży gminnej kasy ".
            • heniek_z_lasu Re: Walczmy z biurokracją I I I 11.06.06, 15:40
              No tak. Tylko jak tu walczyć? Co możemy zrobić?
              • bhjs Re: Walczmy z biurokracją I I I 11.06.06, 18:43
                Pare postów niżej "petent" opisał jeden ze sposobów walki z biurokracją.
                Jest to sposób czasochłonny ale skuteczny.Sam mam za sobą kilka wygranych spraw
                z Gminą. Sprawy te były konieczne ponieważ urzędasy i biurwy z urzędu miasta
                zadecydowały że będą płacic należności i odsetki tylko wówczas jak nakaże im
                sąd. Naraziły tym samym budżet miasta na dodatkowe wydatki - koszty sądowe.
                Namawiając do walki z biurokracja miałem raczej na myśli walkę o to aby
                urzędasów i biurw było mniej , a ci co zostana byli kompetentni i uprzejmi dla
                petentów . Może sie to udac jeżeli od kandydatów na naszych radnych i
                prezydenta miasta będziemy wymagac aby także mieli to na uwadze .
          • Gość: sawa Re: Walczmy z biurokracją I I I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 15:08
            Co innego jest stać na straży gminnej kasy, a co innego żądać nienależnych
            świadczeń. Popieram upublicznianie takich decyzji.
            • Gość: **** Re: Walczmy z biurokracją I I I IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 11.06.06, 15:39
              Twoim zdaniem kiedy one są nienależne, a kiedy należne?
              Walka z biurokracją nie polega na tym, żeby kwestionować słuszność podjętych
              decyzji przez uprawnione do tego organy administracji, a na tym, aby ograniczyć
              żadania urzedników od obywateli bzdurnych zaświadczeń, pozwoleń itp. np.
              zaświadczenia, że koń nie jest krową, itp.
      • Gość: petent Re: Walczmy z biurokracją I I I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 16:18
        Mam ogromne zastrzeżenia właśnie do urzędników. Większość z nich udaje wielce
        kompetentnych, a tymczasem ich wiedza jest na poziomie "0". Trudno mi zrozumieć
        dlaczego ludzie rezygnują z załatwienia sprawy w sytuacji gdy zniechęca do tego
        urzędas. Ten ostatni nie posiada wystarczającej wiedzy ale zamiast przyznać się
        do tego i szukać pomocy u kolegów w sposób bezczelny wprowadza w błąd petenta.
        APELUJĘ : LUDZIE, JEŚLI PO ROZMOWIE Z URZĘDNIKIEM COŚ BUDZI WASZ NIEPOKÓJ -
        ZWRÓĆCIE SIĘ Z PROŚBĄ O WYJAŚNIENIE PROBLEMU DO KIEROWNIKA LUB DYREKTORA.
        Też nie zawsze można liczyć na spotkanie z osobą kompetentną ale warto
        spróbować.

        Moje doświadczenia z w KRUS: Bliską mi osobę lekarz rzeczoznawca KRUS uznał za
        zdrową zdolną do pracy w gospodarstwie rolnym i zabrał wypłacaną przez 8 lat
        rentę /choroba nowotworowa/. Mając jej pełnomocnictwo zwróciłam się z wnioskiem
        o wydanie kopii dokumentacji zawartej w aktach, ponieważ zamierzałam zaskarżyć
        decyzję KRUS. Odmówiono mi wydania tych dokumentów, chociaż kodeks postępowania
        administracyjnego, na którego przepisy powołałam się uprawnia mnie do tego.
        Sprawa trafiła do Pani dyrektor, następnie do Centrali w W-wie. Kopii nie
        wydano, ponieważ /jak mi wyjaśniono/ w KRUS nie obowiązuje kpa lecz ich
        wewnętrzne przepisy - czyli państwo w państwie.
        Mimo tych trudności w/w decyzja została zaskarżona i sprawa trafiła do sądu.
        Tam bez najmniejszego problemu wydano mi kopię dokumentów, co w sposób
        jednoznaczny potwierdziło bezprawie panujące w KRUS.
        W taki sposób zniechęcani są ludzie chorzy do walki o swoje ciężko wypracowane
        świadczenia.
        Po roku niepotrzebnych stresów, badań, dodatkowych kosztów z tym związanych sąd
        wydał wyrok - renta na stałe.
        Nasuwa się więc pytanie - kim z zawodu są krusowscy rzeczoznawcy?
        Kim są członkowie komisji, którzy również przeprowadzali badania.
        Może należałoby się zastanowić nad zmianą zawodu panowie "doktorzy".
        Pozdrawiam Panią Dyrektor KRUS Radom.

        Wiem, ile czasu sił i zdrowia odbierają takie sprawy. Musimy jednak z tym
        walczyć.

        W sądach interesy ZUS i KRUS chronione są przez pełnomocników, za usługi
        których my chorzy płacimy. Może wskazana byłaby zmiana strony?
        Czy uczciwość i lojalność, to towar deficytowy?
        • bhjs Re: Walczmy z biurokracją I I I 11.06.06, 18:56
          Dziękuje za ten post.właśnie o to chodzi .
          Powinniśmy opisywac takie zdarzenia wraz z piętnowaniem niekompetentnych
          urzędników oraz ich głupich decyzji .
          • Gość: rencistka Re: Walczmy z biurokracją I I I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 23:28
            Przykład z ZUS:
            Przez pewien czas pobierałam rentę inwalidzką. Zabrano mi ją. Ubiegałam się
            później o wypłatę zasiłku chorobowego. W związku z tym otrzymałam z ZUS druk
            oświadczenia, w którym musiałam odpowiedzieć tej "szacownej" instytucji na
            następujące pytania:
            Czy złożyłam wniosek o emeryturę lub rentę z tyt. niezdolności do pracy?
            Czy mam ustalone prawo do renty lub emerytury? /zabrali mi ją/
            Czy kontynuuję działalność zarobkową? itd. /pracodawca odprowadzał składki/
            ZUS tego nie wiedział i kilkakrotnie przysyłano mi te druki ponieważ nie
            odsyłałam.
            W końcu pod każdym pytaniem napisałam w jakim dziale posiadają te dane i chyba
            odnaleźli, ponieważ przerwali korespondencję.
            Doszłam do wniosku, że potrzebują kompetentnych pracowników i złożyłam podanie
            o pracę.
            Minęło chyba już trzy lata a ja nie mam odpowiedzi.
            • Gość: 123 Re: Walczmy z biurokracją I I I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 16:46
              :))))))
    • Gość: pipi Re: Walczmy z biurokracją I I I IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.06.06, 17:15
      precz z urzędasami !!!!
    • bhjs Re: Walczmy z biurokracją I I I 14.06.06, 08:57
      wątek powoli wygasa :(
      rzeczywiście , walka z biurokracją to walka z wiatrakami
      ja nie przestanę
      -------------------------------
      Czy bóg ma poczucie humoru ?
      Oczywiście , przecież stworzył dziobaka :)
Pełna wersja