Gość: munchen
IP: 82.139.48.*
19.06.06, 23:58
Premier Bawarii Edmund Stoiber domaga się zaostrzenia kar za bluźnierstwo -
podał w poniedziałek niemiecki dziennik "Die Welt".
Szef bawarskiej CSU zamierza poruszyć ten problem podczas zapowiedzianego na
lipiec spotkania na szczycie na temat integracji cudzoziemców, w którym ma
uczestniczyć kanclerz Angela Merkel.
- Nie wolno deptać butami tego, co inni uważają za świętość - powiedział
Stoiber. Jego zdaniem paragraf 166. kodeksu karnego jest nieskuteczny,
ponieważ przewiduje kary tylko wtedy, gdy zagrożony jest porządek publiczny i
grożą zamieszki.
Stoiber powiedział, że każdy, kto depcze uczucia religijne innych ludzi,
powinien liczyć się z konsekwencjami karnymi, "w ciężkich przypadkach do
trzech lat więzienia". Przypomniał, że niedawny spór o karykatury Mahometa
pokazał, dokąd może prowadzić naruszanie uczuć religijnych.
Obowiązujące obecnie przepisy przewidują grzywnę lub karę pozbawienia
wolności do trzech lat za znieważanie religii, stowarzyszeń religijnych lub
związków wyznaniowych.
KIEDY U NAS ZACZNĄ BRONIĆ OBRAŻANYCH NA KAŻDYM KROKU KATOLIKÓW?