Promocja miasta: przykład ...!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 08:57
Wrocław: Śniadanie na Rynku
02.07.2006 07:05
Kilka tysięcy najbardziej wytrwałych uczestników maratonu kulturalnego Wrocław
Non Stop zjadło w niedzielę wspólne, wyjątkowo wczesne (ok. 3.30), śniadanie w
centrum miasta. Niedziela to ostatni dzień trwającego od 10 dni Święta
Wrocławia. W czasie maratonu odbyło się około stu imprez - koncertów, wystaw,
spektakli teatralnych i festiwali artystycznych.
Przesiedleńcy zza Buga nad Odrę jednak potrafią ...a tubylcy radomscy -
poza nieszporami i klęcznictwem w intencji... zlikwiadowanych zakładów - nic
więcej, No, może ...rzucanie wulgaryzmami na różnych forach ...! Niestety,
tak jest o czasów Nihil Novi ! No ..taka mać ...!
    • Gość: gabi Re: Promocja miasta: przykład ...! IP: *.udn.pl 02.07.06, 22:30
      my też wspólnie jemy podczas wigilii na deptaku albo przy okazji warzenia zupy
      w wielkim kotle:(
      • gregory_z_radomia Re: Promocja miasta: przykład ...! 02.07.06, 22:56
        Do tego może dojdzie już wkrótce wielki rodzinny grill nad obiecanym rok temu
        molem na Borkach
        • cichyj Re: Promocja miasta: przykład ...! 02.07.06, 23:05
          Lublin dostał z Unii 900 tysięcy złotych na poprawę wizerunku miasta
          akademickiego. To pierwszy taki projekt w Polsce.
          - Program "Lublin - miasto wiedzy", przygotowany wspólnie przez nas i
          naukowców, został już oficjalnie przyjęty przez Zarząd Województwa. Teraz
          możemy przejść do konkretów - mówił wczoraj Grzegorz Jawor, zastępca prezydenta
          Lublina.
          Lublin liczył na milion złotych z Unii Europejskiej, dostanie 900 tysięcy. O
          tym, na jakie projekty zostaną wydane pieniądze w ciągu najbliższych 18
          miesięcy, zdecyduje środowisko akademickie. Pierwszym krokiem w tym kierunku
          będzie powołanie, prawdopodobnie w czasie dwóch miesięcy, rady programowej.
          Znajdą się w niej rektorzy oraz przedstawiciele władz miasta. Program "Lublin -
          miasto wiedzy" ma kilkanaście zadań do realizacji, m.in. organizację
          konferencji czy targów edukacyjnych. Najwięcej, bo około 20 proc. z tych
          pieniędzy będzie wydane na promocję Lublina - miasta akademickiego. Władze chcą
          zachęcić młodych ludzi do studiowania w Lublinie.

          - Przygotujemy kampanię reklamową miasta w mediach i strategię jego promocji.
          Przed końcem roku powstanie m.in. strona internetowa wspólna dla wszystkich
          uczelni - zapowiada Dumkiewicz.

          Prawdopodobnie w grudniu będzie wydany informator z praktycznymi informacjami o
          Lublinie i możliwości studiowania na naszych uczelniach.
          W planach jest finansowanie staży i praktyk studenckich w lubelskich firmach.
          Znajdą się też pieniądze na eksploratorium w Parku Ludowym, gdzie m.in. będą
          organizowane pokazy naukowe.
          - Będziemy mogli płacić też za przygotowanie dokumentacji konkretnych projektów
          jednostek, które starają się o pieniądze z funduszy unijnych. To ważne, bo
          czasami chodzi nawet o kilkanaście tysięcy złotych - zdradza Dariusz
          Dumkiewicz.
          Pieniądze pochodzą z Europejskiego Funduszu Społecznego i budżetu państwa.
          Podobne projekty były wcześniej realizowane w Barcelonie i Monachium.
          Do programu "Lublin - miasto wiedzy" przystąpiły: Uniwersytet im. Marii Curie-
          Skłodowskiej, Katolicki Uniwersytet Lubelski, Politechnika Lubelska, Akademia
          Medyczna, Akademia Rolnicza, Instytut Agrofizyki PAN.

    • Gość: Wawelski Promocja miasta: przykład ...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 23:36
      >(ok. 3.30), śniadanie w centrum miasta.

      trzeba miec jak we wrocku
      a) centrum
      b) kilkadziesiat klubow w ktorych da sie przetrwac do tej godziny
      c) a wtedy potrzeba sniadania jest powszechna i zrozumiala
    • Gość: jeden taki Re: Promocja miasta: przykład ...! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 08:50
      > a tubylcy radomscy - poza nieszporami i klęcznictwem w
      > intencji...zlikwiadowanych zakładów - nic więce

      Nie klam, moze Ciebie to akurat nie intersowalo, ale ja bylem w piatek na
      przjezdzie rowerowym po miescie wraz ze mna bylo 170 osob, w niedzile bylem na
      pikniku w Oronsku, bylo cos dla miesni i cos dla ducha, wraz ze mna bylo 150
      osob. Niektorzy cos robia, a nawet jak nie robia to przynajmniej uczestnicza w
      tym co ktos organizuje.
      Najlatwiej narzekac i biadolic to tez takie typowe - radomskie.
    • Gość: miód i mleko Re: Promocja miasta: przykład ...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 18:44
      Czego wy chcecie? Czy Wrocław ma święto papryki, jabłka albo wigilię
      propogandową dla pospólstwa? My mamy!!!
Pełna wersja