kolejny knot Sroki

IP: 38.119.107.* 02.07.06, 23:37
Recenzja czolowego krytyka:

Terapia (i kicz)

Bezapelacyjny faworyt w plebiscycie na najlepszą scenografię sezonu. Kto ją
jednak stworzył – Joanna Pielat-Rusinkiewicz czy jego wysokość kapitalizm,
doprowadzając do bankructwa starą ciepłownię w sercu Radomia? Grube rury z
rozwartymi paszczami, zmurszałe drzwiczki i szafki, schody donikąd, resztki
starych urządzeń tworzących świetną malarską abstrakcję – wszystko to można
kontemplować godzinami. W czym teatr, przykro powiedzieć, trochę przeszkadza.
Proza Skrzyposzka, samobójcy outsidera, najlepiej broni się w
pierwszoosobowej narracji; namiętny autentyzm wypowiedzi przesłania jej
cokolwiek tandetne aspekty. I najlepsze są początkowe minuty przedstawienia,
kiedy z offu słuchamy wprowadzenia w rzecz o rozdwojonym facecie, co chcąc
leczyć chore ciało, trafia na terapeutkę od duszy. Gdy jednak z czytanej
prozy trzeba przejść do uscenicznienia dramatu, robi się gorzej. Szamańskie
gesty znachorki nad głową pacjenta, ekstatyczne przemowy do Pana ze wzrokiem
wbitym w sufit, duszne dialogi prowadzące w sumie do łóżka na milę jadą
kiczem. Adam Sroka i jego aktorzy, Ewa Trochim i Krzysztof Krupiński, próbują
się bronić powściągliwością, zbyt słaba to jednak zapora przed banałem. Może
adaptacja powinna być mniej dosłowna? Czy jednak wytrzymalibyśmy większą
porcję abstrakcji w abstrakcyjnym wnętrzu?

Jacek Sieradzki
    • Gość: Wawelski Re: kolejny knot krytyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 09:30
      po pierwszym zdaniu/pytaniu
      majacym brzmiec efektowni
      a opartym na bledach, niewiedzy i niezrozumieniu.

      szkoda sie wglebiac sie w recenzje.
      • Gość: Gajos Re: kolejny knot Wawelskiej Sroki IP: *.internet.radom.pl 03.07.06, 12:45
        Oj, knot to potworny! Banał inscenizacyjny, banalne środki wyrazu aktorów, kicz
        scenograficzny i kostiumowy. Takie nagromadzenie szmiry, jak zawsze w duecie
        Sroka - Pielat-Rusinkiewicz. Niestety. Jak długo jeszcze?!!!
        • Gość: maria Re: kolejny knot Wawelskiej Sroki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 22:51
          A dlaczego tak sądzisz?Mnie się to przedstawienie podobało, mało,pamiętam je do
          dziś. Wprawdzie trochę nieapetyczny jest Krupiński- tłuste długie włosy i
          tłuste ciało mocno eksponowane, ale sama treść bardzo ciekawa.Po prostu pewien
          eksperyment formalny urozmaicający teatralne wydarzenia. Akurat do knota mu
          daleko.
          • Gość: Rix Re: kolejny knot Wawelskiej Sroki IP: *.149.udn.pl 03.07.06, 23:10
            Twoja pamiec, Mario, chyba jest zjawiskowa. To wielkie osiagniecie pamietac
            spektakl, ktory premiere mial kilkanascie dni temu. Jak wynika owa pamiecia nie
            siegasz do czasow szkolnych, gdzie zapewne nauczyciel wyjasnial co to jest
            eksperyment formalny. Skoro jednak tluste wlosy aktora sa najwazniejszym
            wrazeniem ze spektaklu... to nie zagladaj do slownika, zeby sprawdzic co to
            jest eksperyment formalny, szkoda zachodu.
            • Gość: Ornitolog Re: kolejny knot Wawelskiej Sroki IP: *.radom.pl 15.07.06, 03:05
              Czekam z utęsknieniem na jakieś pozytywne wypowiedzi na temat dyr. Sroki,
              oczywiście z wyjątkiem tych pisanych przez niego samego oraz jego błyskotliwego
              zastępcę, ale jakoś nie mogę się doczekać. Hm... Ciekawe dlaczego...
              • Gość: kd Re: kolejny knot Wawelskiej Sroki IP: 82.139.50.* 15.07.06, 09:30
                władzom Radomia widocznie wystarczy już sukcesów teatru no bo przecież stąd
                wystartował dyr.Kępczyński .
                I życzę dyr.Sroce żeby też wreszcie gdzieś zaczął startował .I naprawdę jest
                mi obojętne gdzie wyląduje ,tylko ,żeby już opuścił nasze miasto i nasz teatr.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja