pitagor
07.07.06, 00:08
www.echodnia.eu/radomskie/?cat=9&id=31894
Wyczerpały się zapasy w radomskim banku krwi. Dramatyczną sytuację mogą
zmienić krwiodawcy. - Prosimy, zgłaszajcie się do nas - mówi Józef Waniek,
dyrektor centrum krwiodawstwa w Radomiu.
- Jest naprawdę bardzo źle. Nasze lodówki, w których przechowujemy krew, są
prawie puste - mówi Józef Waniek, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i
Krwiolecznictwa w Radomiu.
Aby w pełni zabezpieczyć potrzeby szpitali w regionie radomskim w banku
powinno być 200 jednostek krwi. Tymczasem jest ich około 50! Krwi grupy 0 RH-,
która w nagłych wypadkach można podać wszystkim pacjentom, jest w centrum
krwiodawstwa tylko cztery jednostki.