domel_radom
13.07.06, 02:03
Witajcie!
Wlasnie wrocilem z dwutygodniowego wyjazdu - oazy. Podczas tego okresu czasu
poznalem wiele osob, wiele miejsc. Jednym z nich byla Czestochowa...
A co to ma sie do tematu? A wlasnie! Nie wiem czy Wy tez tak macie, ze jak
gdzies idziecie to chcielibyscie miec na czole wypisane, ze jestescie z
Radomia! Chodzac tak po ulicy, najchetniej zaczepialbym kazdego i mowil, ze
jestem z Radomia! Rozmawiajac z kims np z Lipska chcialbym miec na koszulce
napisane: "Jestem z pieknego miasta Radomia!"
To jest troszke chore, troszke fascynujace! Wjezdzajac do Radomia przestaje
rozmawiac, pisac smsy. Widze napis RADOM a dusza ma sama sie usmiecha, raduje,
wrecz podskakuje!! Jadac dziurawymi drogami widze zamiast dziur jakis ladny
domek, swiecace kierunkowskazy itp..... Wychodzac z samochodu, stajac na tej
ziemi spadl ze mnie jakis ciezar! Serio! Powietrze inaczej pachnie, glowa az
puchnie od ruszania oczami na lewo i prawo...
Ja poprostu KOCHAM RADOM.... to jest choroba, ale na taka chorobe, zycze
zapasc kazdemu! To jest piekne!
Pozdrawiam serdecznie i witam po 2tygodniowej przerwie w forumowaniu! :)