Gość: maturzystka
IP: 82.139.48.*
15.07.06, 10:05
Roman Giertych potwierdził prasowe doniesienia, że tegoroczni maturzyści,
którzy nie zdali jednego z przedmiotów, a mieli w sumie średnią powyżej 30
proc., dostaną świadectwo dojrzałości. O "amnestii" dla maturzystów pisała
dzisiaj "Gazeta Wyborcza".
Minister edukacji, który przebywa w Zielonej Górze, podkreślił, że dotyczy to
połowy osób, które nie zdały matury - blisko 40 tysięcy abiturientów.
Wicepremier Giertych uzasadniając decyzję wyjaśnił, że pierwsze roczniki
zawsze płacą cenę za nowe rozwiązania i słabe wyniki tegorocznych matur są
tego przykładem. Trzeba zrobić wszystko, aby maturzyści nie ponosili
konsekwencji nowych rozwiązań - podkreślił wicepremier. Giertych potwierdził
też, że Ministerstwo Edukacji zamierza wprowadzić obowiązkową matematykę na
maturze. Podkreślił, że przygotowaniem do tego będzie zmiana w systemie
oceniania na egzaminie maturalnym.
Wicepremier Giertych wyjaśnił, że według koncepcji ministerstwa, świadectwo
dojrzałości będą otrzymywały osoby, które zdadzą cztery z pięciu zdawanych
egzaminów, przy osiągnięciu odpowiednio wysokiej liczby punktów. Minister
edukacji wyjaśnił, że ma to zapobiec sytuacji, w której połowa lub większość
maturzystów nie zda matury. Taka zmiana umożliwi za 3 lub 4 lata wprowadzenie
matematyki na maturze, która nawet dla osób o zainteresowaniach
humanistycznych nie będzie przeszkodą dla zdania egzaminu dojrzałości.