Gość: pedro
IP: *.pekao.com.pl
20.07.06, 10:57
Do przejechania przed nimi 3000 kilometrów - między innymi w intencji
pomyslności Radomia. Trzymamy kciuki za szczęśliwy powrót!
= = =
Nie boimy się wojny, tylko aut!
Pięciu radomian rusza dziś na rowerach do Jerozolimy
Fot. M. Sołśnia
- Nie uważamy, że to, co robimy jest szalone - deklarowali wczoraj Łukasz
Zaborowski i Paweł Błach, członkowie Bractwa Rowerowego z Radomia.Trasa z
Radomia wiedzie przez Słowację, Węgry, Bułgarię, Rumunię do Azji Mniejszej.
Do Izraela grupa zamierza wjechać od strony Jordanii. - Pragniemy nawiedzić
Ziemię Świętą, miejsce gdzie żył Chrystus – powiedział nam Łukasz
Zaborowski. – Dla chrześcijanina to naturalna potrzeba.
Radomianie planują wrócić za półtora miesiąca. - Istnieje ryzyko, że nie
zostaniemy wpuszczeni do Izraela i to bez podania przyczyny. Ale jesteśmy
dobrej myśli – stwierdził Paweł Błach. – Przed wyprawą musieliśmy zdobyć wizy
syryjskie, tureckie natomiast kupimy na granicy.
Zapytani, czy nie boją działań wojennych Izraelu i pobliskim Libanie,
powiedzieli: - W Stanach Zjednoczonych na drogach zginęło więcej osób, niż we
wszystkich wojnach, jakie kraj prowadził. Boimy się tylko kierowców i ich aut.
Do Izraela oprócz Łukasza Zaborowskiego i Pawła Błacha wybierają się: Tomasz
Zaborowski, Marek Korzeński, Piotr Jaśkiewicz.
/nova/
wydrukuj tę wiadomość
Data wydania: 20-07-2006 , wyświetlenia: 11
Komentarze:
Dodaj swój komentarz
MieszkaniecRadomia., dzisiaj, 10:40
Wiatru w plecy Panowie, czekam na relacje, Kolejni "Pozytywnie Zakręceni" w
Naszym Mieście. Powodzenia, trzymam kciuki!
Pozdrawiam.
www.echodnia.eu/radomskie/?cat=10&id=32574