Ewa Sałacka nie żyje po ukąszeniu przez osę

IP: 82.139.48.* 24.07.06, 19:24
Aktorka filmowa, telewizyjna i teatralna Ewa Sałacka zmarła w wieku 49 lat.
Powodem śmierci aktorki była reakcja alergiczna na użądlenie osy.

Ewa Sałacka - córka reżyserki Barbary Sałackiej - ukończyła Wydział Aktorski
Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi (1981);
w 1985 roku obroniła dyplom.

Występowała w wiedeńskim Volkstheater (w latach 1981-83), a następnie (1983-
84) gościnnie w teatrze w Radomiu. W latach 90., poza karierą aktorską,
zajęła się publicystyką filmową w radiu i telewizji.
Wcielała się w pierwszoplanowe role m.in. w filmach "Tragarz puchu"
(1983), "Druga strona słońca" (1986) i "Klątwa doliny węży" (1987). Ostatnio
można było ją oglądać w serialach "Pierwsza miłość" i "Dziki". Występowała
także w Teatrze Telewizji, m.in. w przedstawieniach "Bal stulecia" (1999)
i "Drugie życie" (1990).

Zagrała wiele drugoplanowych ról i epizodów, m.in. w komediach "Och, Karol!"
(1985) i "Sztuka kochania" (1989).

Według Polskiego Radia, powodem śmierci aktorki była reakcja alergiczna na
użądlenie osy (wstrząs anafilaktyczny).

    • Gość: Abonent Przez Szybką_Osę ? IP: *.30.udn.pl 24.07.06, 20:31
      w sumie głupia śmierć .. A taka fajna i sympatyczna była z niej babka [`]
      • szybka.osa Re: Przez Szybką_Osę ? 24.07.06, 20:53
        nawet nie wiem co odpowiedzieć.... ech
    • Gość: toto Re: Ewa Sałacka nie żyje po ukąszeniu przez osę IP: *.ats.pl 24.07.06, 22:16
      szkoda, poza tym sygnał dla wszystkich "to nie my rządzimy naszym życiem".
    • Gość: Alicja Re: Ewa Sałacka nie żyje po ukąszeniu przez osę IP: *.00a.radom.pilicka.pl 25.07.06, 08:38
      Współczuję jej bliskim. Pamiętam Panią Ewę, kiedy grała w radomskim teatrze.
      Brak słów...
      • Gość: uwaga na osy Re: Ewa Sałacka nie żyje po ukąszeniu przez osę IP: 82.139.48.* 25.07.06, 16:34
        Mówi mąż aktorki:

        - To się stało w niedzielę, gdzieś ok. 16.30. Byliśmy na działce rodziców Ewy
        nad Zalewem Zegrzyńskim. Właśnie rozmawiała z siostrą, która dzień wcześniej
        przyjechała z Krakowa, i wzięła szklankę z sokiem, aby się napić.

        Wszystko trwało godzinę
        Nie zauważyła, że do środka wpadła osa. No i owad ją ukąsił... A Ewa była
        uczulona... - opowiada ze łzami w oczach Kirstein. - Od razu zacząłem ją
        reanimować i zastosowałem metodę usta-usta. Ktoś zadzwonił po karetkę. Kiedy
        przyjechała, Ewa dostała zastrzyk, a lekarz zrobił tracheotomię. Po pewnym
        czasie wydawało się, że sytuacja jest już opanowana, że nie ma żadnego
        zagrożenia życia. Odwiezienie do szpitala miało być właściwie tylko
        formalnością, potwierdzeniem, że już wraca do siebie. Wsiadłem do naszego
        samochodu i pojechałem za ambulansem do Wołomina. Nagle karetka się zatrzymała,
        lekarz wysiadł. I powiedział: "nie żyje" - roztrzęsiony mąż artystki nie może
        opanować łez. - To wszystko trwało może godzinę - dodaje cichym głosem matka
        aktorki, reżyserka Barbara Sałacka.

        Co zrobić, gdy ugryzie cię osa
        Grzegorz Borstern, lekarz pogotowia:

        - Gdy osa, pszczoła lub szerszeń ugryzą w gardło, język czy podniebienie,
        człowiek może się udusić w kilka minut - nawet jeśli nie jest alergikiem.
        Jeżeli nie możemy w kilka minut dotrzeć do lekarza, wtedy trzeba zrobić
        tracheotomię: czymś ostrym (nóż, scyzork, nawet kawałek szkła) tniemy pół
        centymetra powyżej zagłębienia nad tzw. jabłkiem Adama. Tam wkładamy rurkę lub
        ułamany długopis, by człowiek mógł oddychać. W Polsce od niedawna można dostać
        automatyczną strzykawkę z adrenaliną. Wbijamy ją szybko w jakiekolwiek miejsce
        pod skórę. Lek jest silny i natychmiast odwraca objawy alergii. Wydawany jest
        tylko na receptę, ale dla alergików to jedyna szansa na przeżycie. Pamiętajmy,
        zanim wypijemy słodki napój ze szklanki, dobrze na nią spójrzmy!

        • Gość: Kacza Pupa x2 Re: Ewa Sałacka nie żyje po ukąszeniu przez osę IP: *.zax.pl / *.zax.pl 25.07.06, 17:28
          a mnie pokąsały durne konskie muchy!mam takie bąble ze ledwo z łózka wstaje.nie
          chce umierac!!!niech cos lepper zrobi z tym swinstwem!
Pełna wersja